-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
gdybym miała samochód, to z przyjemnością przygarnęłabym do naszego babskiego shitzakowego grona Mopsika :( a póki co nie mogę :( własnie mam jechac pociągiem i od tygodnia obmyślam logistykę jak dac radę z dwoma psiakami i bagażem ;) i biletem dla psa, bo przecież można miec tylko jeden :crazyeye: ale mówię o Mopsiku znajomym ;) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
hahah ale to przecież standard przy ubrankach :diabloti: moja starsza do dzisiaj w kombinezonie stoi obrażona i trzeba ją znieśc na zewnątrz, bo za nic nie zrobi kroku... ;) a Polcia charakterek ma wielki jak przystało na tej wielkości psiaka, to co się dziwic :evil_lol: -
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj tak, byłoby super. -
no to mamy kolejny cud :razz: i oby takich więcej ;) naprawdę wszystko mogło się zupełnie inaczej potoczyc, ale potoczyło się tak i jest super :) dlatego nie trzeba tracić wiary! bo Peterek vel Max też mógł miec teoretycznie małe szanse, a teraz ma już swój domek. I to, ze on jest szczęśliwy, to jedno, ale to, że Ci ludzie, którzy go zaadoptowali też są z nim szczęśliwi - to też bardzo ważne!!!! ja zawsze mam mało wiary tak pozornie, jak już jest w 99% pomyślna adopcja, bo boję się rozczarowania, jak się nie uda, ale w głebi serca zawsze mocno wierzę, ze będzie ok. przecież inaczej to nie byłoby sensu działac w jakikolwiek sposób. ja się cieszę, ze pracuję tu gdzie pracuję i dzięki temu mogę robic ogłoszenia, bo niedługo robię to jakieś 3 miesiące moze niewiele dłużej, a już chyba z 5 psiaków poszło do domków, jak nie więcej. i jak nie raz mam ochotę sobie ponarzekac, ze ciężko w pracy i stres, to myślę o tym i nie zamieniłabym jej ;)
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
moje nie chomikują, za to POŻERAJĄ OD RAZU zawsze wszystko w każdej ilości daj daj daj!!!! :evil_lol: a jak się psiaki dogadują? tego jestem bardzo ciekawa :) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
jejku ale fajnie i jaki słodki motylek :D a są inne modele? w sensie taki kombinezon? bo ja własnie takie potrzebuję - mam włosiaste psiaki i wolałabym nie mieć po każdym spacerze mokrego psa do kąpania x2 :( -
[quote name='idusiek']mogą być ogłaszane osobno, bez problemu. w schronisku mamy 2 pary psiaków, które powinny być razem : Ludwikę i Adolfa - psy z działek od 10 lat ze sobą, Kapitana i Kapitankę - od kilku lat w jednym boksie ze sobą.[/QUOTE] strasznie to wzruszające, że są razem związane.... chociaż to przecież takie naturalne, psy są lepsze od ludzi i mają prawdziwsze emocje...
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
oki, udawaj ;) Ty i tak nam często i dużo zdjęc dajesz i to jest fajne :cool3: a można gdzieś te cuda Taks zobaczyć? bo ja tylko tutaj na wątku Polci słyszałam... -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']wieczorem z domku :evil_lol:[/QUOTE] no tak.... trzeba czekac :( sama jestem ciekawa jak te Taksowe rzeczy wyglądają ;) bo bym sobie też u niej zamówiła jakby co ;) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']mamy polarek od taks :multi::loveu: sliczny, pomaranczowy lezy jak szyty na Apolonii ;) dziekujemy![/QUOTE] no to dawaj zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cool3: jestem ciekawa ;) -
[quote name='idusiek']niczym się nie wyróżniają, tak jak sobie siedzą w boksie. Tak one są razem w boksie, razem z 2 innymi, w słynnym naszym Śmierdzielu :placz: Takiego burka nikt kto przyjedzie nie weźmie, ja to wiem:shake:[/QUOTE] ale one są ze sobą tak związane razem czy mogą być osobno ogłaszane? wiesz co, nie wiesz póki nie spróbujesz :diabloti: ja tak myślę... wiesz, że to takie często pobożne życzenie, ale ... co komu pisane ...
-
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe spokojnie ;) przyjdzie i na Ciebie czas :evil_lol: -
[quote name='idusiek']Papryczka, ja tez ryczę jak bóbr - w schronie. Jak zatrzymam się na dłużej niż po zdjęcie to kończy się na tym, że już nie widzę okienka w aparacie :shake: A potem nie śpię kilka dni , tak zawsze mam po schronie.ZAWSZE:-( Tylko nie umiem tego przelać na papier, na klawiaturę... nie umiem tego napisac po prostu - a i czasami nie mogę :oops:[/QUOTE] i tak Cię podziwiam, ze dajesz radę chodzić do schronu... ja nie umiem... nigdy tam nie byłam i chyba by mi serce pękło.... a wiesz, do pisania nie trzeba ryczeć i nie ma to nic wspólnego z taką wrażliwością na krzywdę...
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
no tak, wychodzi z niego cała historia :diabloti: może dlatego nie lubi lasu? może tam został porzucony, albo się tułał po lesie? albo coś jeszcze innego...? to kłapanie to z czasem da się wyeliminowac i fajnie robicie, ze spada z kanapy za kłapanie. jak wyeliminował efekty dźwiękowe przy tym, to powinien następnie skojarzyc, ze kłapania też nie wolno ;) moja starsza suka tak robi(ła) :roll: to suka dominująca, która szczeka i jak się jej coś nie podoba to od razu strzyże wąsami o warczy. a nie raz przy tym macha ogonem co już wogóle nie raz nie wiem, co znaczy ;) i jest to psiak specjalnej troski, bo na spacerze i w kontaktach z ludźmi trzeba myślec, zanim ona pomyśli ;) i też warczy na księżyc albo ludzi na balkonie w bloku na przeciwko - mi się wydaje, że ona tak nie do konca ich widzi, ale coś się jej rusza więc od razu daje znac, ze ona jest wielka (jakby ktoś nie zauważył ;) ) i tutaj rządzi :D chowaniu jedzenia trudno się dziwić - może mu to przejdzie z czasem... :roll: a z tym rozdzielaniem to wiesz, on ma swoją pańcie i już ;) shih mają dominujące charaktery i umieją dopiąc swego ;) zwł. jak się ktoś nabiera na te ich minki i sztuczki :diabloti::evil_lol: ja bym chyba na to w dalszej perspektywie nie pozwalała chyba, żeby się z tego problem nie zrobił. ale póki co to on sam na namieszane w tej małej główce... a ciemne uchale to ja uwielbiam :loveu: -
[quote name='idusiek']Tak, pogryzienia widać teraz jak na dłoni. Ja nie pisałam tego ,zeby się ktoś litował ( bo tak nie umiem za cholerę), nie zeby go ktos zabieral i nad nim płakał- tak po prostu było. A to że ja tragedii i dramatu z tego nie zrobiłam... no nie zrobiłam ,bo nie umiem płakać na zawołanie i z łezką pisać też nie umiem. Jakas nieczuła jestem chyba, albo po prostu- realistka :oops:[/QUOTE] czasem to wygodniejsze bo ja nie raz w pracy za monitorem beczę. i wolałabym, żeby tego nikt nie widział ;) ja jestem pod ogromnym wrażeniem tej ekspresowej metamorfozy!!!! naprawdę, to inny piesl, sekundowa przemiana :loveu: masz rację, to TEN pies dla TYCH ludzi - to było widac :) :loveu: i on cały odżył, jest przepiękny!!!!
-
strasznie smutna wiadomość...... faktycznie, miało się zrobić lepiej.... ale wiecie co, może tak właśnie miało byc. bo natury nie da się oszukac. Psiak był kochany, mimo wszystkiego - co bardziej dla nas ludzi jest ważne, był naprawdę kochany. to straszne, mi samej łzy lecą i sama nie wiem, co powiedziec... nie wyobrażam sobie straty własnego zwierzaka, bo to ogromna częśc mojego życia - zresztą same wiecie... ale może tak miało poprostu byc... teraz już psiak nie cierpi, jest spokojny i szczęśliwy...
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Dlatego kontakt najlepiej podać na Monikę jeśli się zgodzi[/QUOTE] ok, to tylko lepsze zdjęcie musimy miec - o ile się da, jeśli nie to będziemy kombinowac z tym, co mamy :) a szczegóły do ogłoszenia też ustalę, żeby było jak należy ;) -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Super, z Metrem to duża szansa dla Tusi[/QUOTE] wiem, postaram się jak najszybciej, bo obiecałam jeszcze innym dziewczynom pomoc. Ale trzeba będzie bardzo uważac, bo jorkomuty to chodliwy towar :( i będzie napewno wielu chętnych a niewielu takich, o jakich nam chodzi :(