-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
hahaha no to już masz zgrane stadko :razz: tylko przyzwyczaj się, że takie gonitwy to tak co chwilę będziesz miała ;) nagraj to kiedyś żebyśmy sobie też mogli pooglądac ;) doniczek współczuję - masakra się z tą pogodą robi :( a co do tego, czy Albin jest pse - to jest kotopies :D jak każdy shih :razz: -
dziewczyny, ja rozumiem, ale zły chirurg to nawet po rozkrojeniu psa na pół może coś zostawić - to nie jest tłumaczenie tak do końca. obecnie odchodzi się od tego starego cięcia na rzecz metody hakowej. dla mnie robienie narkozy bez krwii + biochemia oraz ekg to coś nie tak... no poprostu nie tak... i do tego stara metoda cięcia... jednak ciesze się, ze wszystko się dobrze skończyło. ja też byłam wczoraj na ściąganiu szwów. drugą sunię też będę tak zapisywać na sterylizację, żeby był ten sam zespół lekarzy. chociaż po tej pierwszej sterylce odechciało mi się kolejnej i musze sobie przypominac, po co to robię.... :(
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa'][B]Jest bardzo konkretna propozycja domu dla Kajtusia.[/B] [B]Powiem wiecej,to naprawdę super dom dla niego.[/B] Obgadamy szczegóły i Kajtuś marsz do siebie...:loveu:[/QUOTE] bardzo fajnie :multi: a jakieś zdjęcia uda się jeszcze zobaczyć? -
[quote name='Osa']Nikodem świetnie zareagował na leki. Praktycznie zwalczyliśmy już nużeńca- badania w kierunku grzybów wyszły ujemne. Skórka robi się gładziutka, mięciutka. Jest po kastracji więc chodzi w kołnierzu. Powiem tylko tyle, że jest konkretna propozyjca domu dla niego. Trzymajcie kciuki. Wygoją się jajka i... Zobaczymy, może i jemu się poszczęści.:loveu:[/QUOTE] w takim razie bardzo mocno trzymam kciuki :D
-
[quote name='carolinascotties']papryczko - ile chcesz przeznaczyc na karme - moze mozna zrobic zbiorke? mysle, ze w netowym sklepie jest taniej...[/QUOTE] nie myślałam o tym, chciałam kupić to, co trzeba będzie ;) ale żeby nie szaleć za bardzo, bo akurat mam ciężkie dwa miesiące (oby nie dłużej :razz:). kupię na kartę kredytową to dostanę zniżkę w kakadu i wyjdzie prawie tak,jak w necie ;)
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']No to czekamy.:lol::multi:[/QUOTE] super :multi: -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='asia2405']Jak dla mnie to jaknajszybciej bo marznie pewnie malutka![/QUOTE] oj tak tak!!!! to kiedy :razz: ??? -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='eski']A nie ma transporterków na kółkach ? Widziałam, że na wystawach ludzie takie mają... PapryczkaChili, a nie czepia się nikt, że plaskacze nie mają kagańca ? :evil_lol:[/QUOTE] tylko ciągnąc ten plastik po ulicy, który w sumie 12 kg waży (a ja drobinka jestem więc śmiesznie by to wyglądało ;) ) poza tym czytałam, że on bardzo hałasuje i to jest jest przyjemne dla psiaków, no i dla mnie nieporęczne... bo on by musiałbyc z tych większych... także ten pomysł odpadł. szukałam czegos takiego: [url=http://www.alejahandlowa.pl/tr/produkt/trixie-torba-na-kolkach-dla-psa-warszawa_3516006.html]TRIXIE TORBA NA KÓŁKACH DLA PSA - cena: 267.00 PLN ZOO-SKLEP.PL Warszawa - pkt.pl[/url] ale to na jednego psa jest tylko i cena jest dramatyczna :( a plaskaczom to się chyba coś jak hannibalowi nakłada - i z tego, co wiem, to nie ma na nie kagańców ;) kiedyś się z SM z tego śmiałam, no bo na co im to nałożyc - nie dośc, ze płaskie to jeszcze uszy wiszące :eviltong: poza tym ja je kamufluję: nakładam kokardki na kucyki i udaję, że to takie milusie maskotki :D -
[quote name='Mada:)']Wiem, że jadąc z jednym psem normalnie oraz drugim w klatce, nie ma problemu i można podróżować w pociągu. Ale, czy równie dobrze można mieć jednego psa bez niczego, a drugiego w [U]przenośnej torbie na ramię[/U]? Czy takowa torba jest uznawana za transporterek / bagaż? Chodzi mi o taką torbę: [url=http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=774361627]TORBA-NOSIDEŁKO PIES I KOT 3- 47X33X32 gorzów (774361627) - Aukcje - Onet.pl. Aukcje internetowe dla każdego.[/url] Pies, który jechałby w torbie, waży 4 kg.[/QUOTE] z tego, co wiem, dopóki jest w tej torbie to jest bagażem... ale w moim przypadku nie wrobię psa w 6 godzin bycia bagażem... no i też kombinuję co i jak ;) chyba na jednego psa kupię bilet a drugi będzie w tej torbie względnie na moich kolanach ;)
-
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Papryczka :) są sposoby, aby obejść przepisy ;) 1. Jeden pies w klatce, ewentualnie jak małe to wsadz oba i będą bagażem ;) 2. Prosisz kogoś, żeby wziął Twojego psa na swój bilet. 3. Kupujesz w kasie bilet dla siebie i jednego psa, wsiadasz do "ciapongu" i idziesz do konduktora po bilet dla drugiego psa. Poczytaj wątek Pies w pociągu, jest dużo wskazówek ;)[/QUOTE] tak wiem wiem ;) miałam kupić drugi u konduktora albo w innej kasie, ale teraz zaczęłam się zastanawiać - bo będę miała dużą torbę na kilka rzeczy i czy ich tam nie włożyć. to znaczy nie na całą drogę bo to męczenie zwierząt. A w razie jak przyjdzie konduktor a one będą poza torbą to będę trzepotać rzęsami, ze to straszne 6 godzin trzymać psiaka w torbie ;) a swoją drogą to szukałam jakiejś torby na kółkach, do której mogłabym włożyć dwa psiurki i nic takiego nie ma :( -
[quote name='NusiaiJa']Przepraszam.... ale czy ona nie wygląda jak "wasza" Pralinka??? ...te uszka...... Ta od trzech tygodnii przebywa w Tomaszowskiem schronisku....:-( [URL=http://img169.imageshack.us/i/p9271947.jpg/][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/627/p9271947.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jejku, one są identyczne?!? możliwe to...? a jak dostał na denaturat to to dobry PR bo następnym razem też się zainteresuje psiakiem w razie czego (odpukac) Śliczna mała - ona chyba szybko znajdzie domek, jak sądzicie?
-
[quote name='Owieczka']Śrdoki higieniczne sie bardzo przydadzą ( waciki czy gazy do przemywania itp. ) Karma - najlepiej jakas podstawowa dieta ( najlepsza na bazie jagnięciny) Moze być coś z niższej półki : Nutra, Acana, Arion itp ja teraz sie nie bardzo orientuję w cenach ale nie musimy az tak szaleć. [B]Może ktoś mógłby doradzić jaką karmę kupić niedrogo a w miere dobrą??[/B] :oops:[/QUOTE] no właśnie :oops: Acana to akurat będzie droga, a innych karm za bardzo nie znam :oops: chciałabym kupic coś co Ci się przyda, a nie żeby tylko kupic ;)
-
czytam wątek, tylko się nie odzywam. jak będę miała jak pomóc - ciuchy te sprawy, ewentualnie inna pomoc - to dam znac. gdyby się udało pomóc Magdzie, byłoby wspaniale...
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
GB bo jak powiesz od razu uczciwie, ze psiak siusia, to nikt się nie zgodzi ;) takiego małego to bym wogóle w torebce przemyciła :D hihi ;) chętnie bym Ci przetrzymała tą małą smoczycę, ale sama wyjeżdżam właśnie do Wrocławia :( a zdjęcia i Twoje komentarze - REWELACYJNE :loveu: -
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7'][COLOR=Navy]To wspaniała wiadomość :multi:.Tusia doczekala chyba swych dobrych ludzi i fajnego domku .:loveu: A nawet bardzo dobrych ludzi i bardzo dobrego domku:p:loveu:. Super !!:lol:. Warto bylo czekać -jednak nie ma tego złego ,co by na dobre nie wyszlo .:p [/COLOR][/QUOTE] oj tak, zgadzam się :multi: i bardzo się cieszę, bo patrzę na tą pogodę za oknem i się serce kraja na myśl o tych schroniskowych psiakach :-( -
[quote name='kaa']Ktoś zrobił Kibicowi plakat i powiesił na lecznicy w Brynowie,;) mogę znać treść tego plakatu- ogłoszenia , ludzie dzwonią ,ale jak mówię jak się Kibic zachowuje to rezygnują.:roll:[/QUOTE] hmmm.... a co im mówisz? i o co ludzie pytają? Wy lepiej go znacie i napewno potrzebuje dużo cierpliwości, ale doświadczony psiarz by sobie z nim poradził?
-
czekałam na ten wątek... to białe to musi byc maltańczyko - shih tzu, o ile to wogóle ma znaczenie... straszne jest to, co piszecie... bardzo się cieszę, ze maluchy ocaliłyście... strasznie smutno miec świadomośc, że taki proceder się dzieje i nie można go ukrucic, bo przecież nic złego się nie dzieje... :( cieszę się, że z XS już lepiej, ale z tego, co piszesz to ona chyba jednak nie za dobrze widzi... :( moje shih w nocy, o zmroku a czasem nawet w dzień, ale z daleka (nie takiego aż dalekiego daleka) też kiepsko widzą i stoją, rozglądają się, dopiero jak wołam to mnie namierzają...a młode psiaki bez żadnej traumy, więc to też może byc taka pewna cecha tych ras... a jeśli tam się mnoży byle jak dla kasy, to przecież psiaki są mieszanką wybuchową wad danych ras... jak rozumiem wszystkie są do adopcji?
-
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
hehe Teutonka, jakbyś mi moje sytuacje opowiadała ;) bo u mnie to wygląda dokładnie tak samo :D z tą różnicą, że teraz po prawie roku, moje baby bawią się razem, razem szaleją i są nierozłączne. mimo, że jak są razem, to udają, że każda jest taka zosia samosia, ale jakby co to na spacerach starsza broni młodszej jak jest taka potrzeba i ostatnio non stop razem się bawią... ale na początku była walka i tak z 3 -4 miesiące trwało, zanim mogłam przywitac oba bez awantur i jak starsza zaakceptowała młodszą :D myślę, ze podobnie będzie u Ciebie :razz: trochę czasu i się wszystko ułoży. u mnie starsza też pożera wszystko szybko ale widzę, że mimo że to ona rządzi, stara się nie podżerac młodszej. ale czasem zabiera jej wymemłane kostki i wtedy młodsza stoi nad nią i czeka, aż jej odda ;) więc naprawdę widzę dużo podobieństw :D i z tego, co piszesz, to naprawdę wszystko jest super :multi: bo Albinek się nauczy i przekona do tych różnych rzeczy typu jazda samochodem, zwł. że Lusia mu pokazuje co i jak ;) jak jedzą wspólnie z miski i nie ma walk to też ok ;) - moje mają dokładnie taki sam układ, choć był moment, że notorycznie tylko wyżerały z nie swojej miski ;) i kombinezonów moje też nie cierpią. dużą trzeba znieść na podwórko bo z domu nie wyjdzie w tym wdzianku, a mała jak je widzi to też ucieka ;) ale po sekundzie radośnie leci na spacer ;) strasznie fajnie, ze piszesz, co u nich ;) fajnie się czyta takie wieści i metamorfozy - pisz dużo :lol: buziaki dla Was w tą apokaliptyczną pogodę ;) -
[quote name='Owieczka']Karmę najlepiej lepszą ( bo ma odpowiednią dawkę wiatmin i mikroelementów , których mu brakuje) Ale wszystko jedno co i ile tego kupisz i tak Guarcio będzie bardzo wdzięczny. Najwyżej dołożę jakichś witamin i będzie ok. Karmy schodzi sporo , bo on dostaje 3 razy dziennie spore porcje. Jak najbardziej możesz zostawić to w recepcji w klinice dla pani dr. Szaluś ( ona mi wszystko przekaże) Do przemywania ran bedzie miał robiona specjalna miksturę więc ot tak nic nie kupisz :shake: To bedzie płyn do zrobienia w aptece na receptę ( tak jak się robi maści itp ) Jeśli już to woda utleniona w każdej ilości , bo musze mu te rany płukać, a schodzi tego sporo.[/QUOTE] ok, to wodę utlenioną. sporo :D jakieś środki higieniczne do tych zabiegów? i masz na myśli jakąś konkretną karmę, bo nei wiem, czy w RC iśc (ale to będzie pewnie duży wydatek) czy coś innego równie fajnego - mokrą czy suchą? ja rzadko kupuję psiakom moim karmę mokrą, a suchą też raz na jakiś czas bo są małe, więc nawet jak kupuję Acanę czy Orijen to starcza na dłuuuuugo, a przy takim psiaku to szybko zejdzie? jaką polecasz - będzie mi łatwiej kupic :)
-
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hurrrrrra!!!!!!!!!!!!!!!! naprawdę - jak gdzie kiedy??? więcej informacji poproszę :razz::multi: już byłam na wątku Tusi - ale też nic nie pisze za dużo :( -
[quote name='idusiek']OK OK OK. ale ja ciotki nie nadzązam, mamy ze 20 watków ja nie daję rady obskoczyc a co dopiero pouzupelniac :oops:[/QUOTE] rozumiem :) ja tylko chciałam dać hasło do działania ;) strasznie dzisiaj zmarzłam w drodze do pracy, mimo zimowej kurty i tak myślałam o tych schronowych psiakach... :shake:
-
Owieczko, ja się dzisiaj postaram do Ciebie podjechać, mimo też apokaliptycznej pogody za oknem. ale zrobię to po pracy... wcześniej pisałaś na kogo zostawić rzeczy więc tak zrobię. tylko mam pytanie do Ciebie i do dziewczyn: jaką karmę kupić? czy więcej gorszej (mam tesco obok pracy) czy inwestować w inną? i ile tej karmy on potrzebuje, bo nie mogę poszaleć w tym miesiącu ale nie chciałabym za mało jej kupić. czy w aptece coś trzeba kupić do tych ran - chciałabym jakoś pomóc? ja niestety pcv nie mam :(