Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Dzięki za pomoc, napisałam na priv
  2. Potrzebuję kogoś do sprawdzenia domu w Dąbrowie Górniczej
  3. Miałam ochotę odpisać tej Pani, żeby kupiła dziewczynkom pluszowego pieska to wtedy będzie miała spełnione swoje wymagania. Dzięki za kciuki, przydadzą się Anuli ... i mi też :oops:
  4. A ja będę tęsknić za moim ciaputkiem :placz::placz::placz: Będzie miała lepszy domek u tej 14 letniej dziewczynki, niż u mnie. Anula wybitnie nadaje się dla nastolatki. Będzie mieszkać w Jeleniej Górze. Z pewnością właściciele zalogują się na Dogo i będą relacje z domku. Myślę, że aklimatyzacja bez siostry przebiegnie bez problemów. Do niedzieli muszę się nią nacieszyć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Azunia pewnie będzie tęsknić, postaram się jej to wynagrodzić :roll: [B]Ona03[/B] mam kontakt do Pani z Żar, ale jaką wysterylizowaną suczkę jej zaproponować dla dziewczynek 8 i 10 lat aby [LIST] [*]załatwiała się na zewnątrz [*]nie posikiwała przy powitaniu [*]nie piszczała, jak zostanie sama [*]była mała i nie ciągnęła na smyczce tak, aby te dziewczynki poradziły sobie z nią na spacerach [*]itd, itp [/LIST] To wszystko trzeba sobie wypracować z pieskiem, wiele osób chce przygarnąć "gotowca" i nie mieć problemów. Zobaczymy, czy ktoś oddzwoni w niedzielę, z niektórymi tak się umówiłam. Będę proponować znalezienie pieska, podczytuję wątek kudłaczków. Jeśli będę miała pewny domek z pewnością dam znać.
  5. Aza może mieć dom u mnie, dzwoniła wczoraj studentka z Wrocławia w jej sprawie. Są ogłoszenia na internecie, ponieważ było mi obojętne która sunia zostanie, a ja jeszcze nie ochłonęłam. Studentka miała przekonać rodziców i obiecała się odezwać. Mają jeszcze jednego psiaka i dom z ogrodem. Ponadto przyszli właściciele ANU dowiedziawszy się o siostrze chcą poszukać jej domu w miejscowości, z której pochodzą. Jeżeli zostawię Azę, to nie będę mogła już przyjąć innego psiaka - a tak, kto wie? Aza to fajna psina i świetnie dogaduje się z Frezją. Trochę mi jej żal oddawać i myślę, że zostanie u mnie. Cały czas dzwoni telefon, teraz Pani z Konarzewa pod Poznaniem. Wczoraj dzwoniła i dzisiaj potwierdziła chęć przyjęcia Anu. Jednak to starsza Pani, Anu nie nadawała się. Dom z ogrodem, piesek byłby w domu. Pani zainteresowana wysterylizowaną sunią około 2-3 lata, sierść krótka, kolor obojętny, 5 - 7 kg tak przed kolano. Obiecałam Pani pomóc. Z tymi starszymi Paniami to jest tak, że niektóre nie podadzą adresu, bo się boją. Nie dziwię się. Mam tylko ich telefony i miejscowości, z których pochodzą. Spróbuję sobie to usystematyzować, bo zaczynam się gubić.
  6. Mogę tak zrobić, oczywiście :lol: Dzieci Państwa mają 14 i 21 lat. Tak się cieszę, zobaczymy co Aza na to. Będzie miała teraz Frezjunię. Dzwonią jeszcze domki. Mówię, że nieaktualne i proponuję pomoc. Najwięcej zapytań z Warszawy od starszych Pań, bez komputera. Przed adopcją chcą zobaczyć pieska i się zakochać. Jak im pomóc?
  7. :loveu::loveu::loveu: [COLOR=Red][I][B][FONT=Arial Narrow]HURRA[/FONT][/B][/I][/COLOR] :loveu::loveu::loveu:[COLOR=Red][I][B][FONT=Arial Narrow] HURRA[/FONT][/B][/I][/COLOR] :loveu::loveu::loveu: [COLOR=Red][I][B][FONT=Arial Narrow]HURRA[/FONT][/B][/I][/COLOR] :loveu::loveu::loveu: Właśnie przed chwilą Państwo zadeklarowali 100% chęć adopcji Anuli Wiem, że będzie to dla niej [COLOR=Red][I][B]wymarzony domek[/B][/I][/COLOR] z dwiema dziewczynkami w wieku 14 lat i ?. Korespondowałam mailowo z jedną z nich. Miała przekonać rodziców. Dzisiaj zadzwoniła do mnie mama i wiem, że to jest ten dom. Relacja w niedzielę. :lol::lol::lol: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz008.jpg[/IMG]
  8. Telefonów było wiele, ale czy coś z tego wyjdzie? Zobaczymy ... czy ktoś oddzwoni :p
  9. Tak, tak wszystko rozumiem :evil_lol:
  10. Dzięki czarownico, domki się odzywają:loveu:
  11. Bliźniaczki coraz bardziej się stabilizują. W miarę jak osiągają spokój są coraz grzeczniejsze. Alarm dzisia był o 6,30 - Anula powiedziała - hau, wstawać !!! To nie jest ujadanie dwóch suczek, tylko delikatne hau, aby ktoś wyszedł z sypialni. Anu jest bardzo cwaniutka :diabloti: Przestały szaleć, nauczyły nas porządku :angryy:. Jak wychodzimy z domu to nie "na wariata" tzn. smycze i szelki do szuflady, a nie na wierzchu, papcie filcowe do szafy, a nie pod drzwiami, chlebek do chlebaka, a nie na stole, krzesła zasunięte do stołu - jest dobrze. Są to normalne grzeczne i mądre sunie. Nawet razem do przyjęcia, zaraz po uzyskaniu wolności szalały z radości. Teraz jest inaczej. Wyciszyły się :p sama jestem zaskoczona :crazyeye: Cieszę się, że są teraz u mnie :eviltong::eviltong::eviltong:
  12. Cieszę się hop, bądźmy w kontakcie, jest kilka osób zainteresowanych. Oby wszystkie znalazły swój kochający domek.
  13. Tak, Anula waży 13 kilo, Aza prawie 16 kg. Różnica w wielkości i w charakterze. Fajne z nich psinki. Chodzą za mną jak baranki za pasterzem. Nauczyły się, że do sypialni się nie wchodzi i zatrzymują się przed drzwiami. Natomiast po wejściu do innego pokoju, jedynie łóżko jest godne aby gwiazdy położyły tam swoje doopki.:cool3:
  14. Na Anulkę jest chętna również rodzina z Żar z dwoma dziewczynkami 8 i 10 lat, mieszkanie w bloku, ale działka i w pobliżu tereny spacerowe. Godzą się na umowę adopcyjną, wysłałam im na maila. Potrzebna osoba do sprawdzenia domku. Są tam świnki morskie, pani mówi, że w klatce. Ja mam szczurka w swoim domu. Suczki wchodzą tam, żadna nie jest zainteresowana, a Anu w szczególności. Myślę, że to nie przeszkoda.
  15. Gwiazdy coraz bardziej się adoptują, dzisiaj był tylko jeden alarm i to o 6,30:loveu: wywołany przez Anulę, Aza jej nie wtórowała - co za postęp :multi::multi::multi: Był spacer w lesie i zachwyty mojego małża, słońce, pajęczyny w rosie ... bosko. Przestawiłam posłanko, a Anulka za nim - widać takie malutkie jej odpowiada. Kocyk na półpiętrze to już nie to. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz008.jpg[/IMG] A tak gwiazdy czekają pod sypialnią ... :loveu: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz011.jpg[/IMG] Pani długo się przygotowuje :loveu: leżą tak i nie wchodzą jak im zabronię [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz013.jpg[/IMG]
  16. Pojedynczo nie są takie szalone :crazyeye: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz001.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz004.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz005.jpg[/IMG]
  17. wpisałam je jako propozycję tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-foksteriera-innego-teriera-147644/[/url]
  18. Spróbuję się coś dowiedzieć o bezpłatnej sterylce lub jakiejś z rabatem. Zdjęć, które otrzymałam od Pani Heleny nie mogę otworzyć, czekam na powtórkę. Termin szczepienia i sterylki trzeba ustalić i nie wiem, czy uda się uniknąć kosztów. :oops: Sunia ma się dobrze, sierść zaczyna błyszczeć, a co za tyn idzie sunieczka też.:loveu::loveu::loveu:
  19. Coraz bardziej się przywiązujemy do tych dwóch gamoni, co dzisiaj zrobiły nam alarm nocny i pogryzły smyczkę i nie tylko :mad::mad::mad: Sunieczki są cudne, milusińskie i grzeczne:loveu::loveu::loveu: :diabloti::diabloti::diabloti: oprócz momentów, kiedy niespożyta energia je rozpiera. Bawią się tak, jakby walczyły "na śmierć i życie". Z kanapy na fotel i dookoła stołu. Chcąc je ostudzić wystawiam na taras, one zamiast się bawić sterczą pod drzwiami i maślanymi oczami patrzą do środka. Małż też chce im bardzo pomóc i cały czas wydzwania po znajomych i je promuje. Miałam pierwszy telefon w sprawie Anuli, domek pod Jelenią Górą. Wysłałam zdjęcia, Pani ma się odezwać. I się odezwała .... czeka do niedzieli na męża, podejmą decyzję i dadzą znać. Dzieci w wieku szkolnym, już mnie serce boli ... :placz: Anula cały czas okupuje Frezji posłanko, dla niej za małe, ale za to wysoko na półpiętrze. Aza pod schodami, śpią smacznie, bo w nocy alarm trzeba robić ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Frezja nie schodzi z fotela, boi się, że w parę sekund miejsce będzie zajęte.
  20. To super, oby się sprawdziło ...
  21. Pani Helenka dzielnie opiekuje się znalezioną suczką:loveu::loveu::loveu: Cola troszkę przytyła, nie widać już żeberek. Z relacji z DT wynika, że jest bardzo żywiołową i wdzięczną suczką. Teraz, kiedy doszła już do równowagi planujemy ją zaszczepić i wysterylizować. Potrzebna będzie pomoc finansowa na sterylkę dla suni, ja deklaruję 50 PLN, jeśli ktoś może wspomóc to bardzo proszę. Może uda się zrobić bazarek dla bidulki? Pani Helena daje darmowy DT, jednak koszty sterylizacji obiecałam zwrócić. Mam obiecane zdjęcia, wkleję jutro. Pomóżcie proszę ułożyć tekst do ogłoszenia.
  22. Zrobiłam Anuli kilka ogłoszeń, będzie w Metrze i Wyborczej. Na ogłoszenia Azy nikt się nie odezwał. Może Anu będzie miała szczęście. Z pewnością dwóch suczek zatrzymać nie mogę :placz:są kochane, ale ja niestety nie dam rady. Musiałam zabrać im kanapę z użytkowania, ponieważ nasze gwiazdeczki koniecznie chciały tam zakopać zdobycze np. chrupki lub zabawki targając ją pazurkami. Byłyśmy na spacerze nad Odrą, Frezja odważnie parła do przodu i suńki też były zadowolone chociaż na uwięzi. Anu to bardziej piesek myśliwski, jak idziemy przez las to staje na dwóch łapach i skacze ciągnąc do przodu. Aza natomiast jest mniej zainteresowana zwierzyną, jest taka bardziej owczarkowata, czujna i pilnująca domu. Ogłoszenie na cafeanimal jest zaraz za Burką z elbląskiego schroniska. Ale się dziewczyny spotkały :lol::lol::lol:
  23. Bardzo bym chciała Kordoniu, aby znalazły kochający domek. Obie razem to wulkan energii, trudno znaleźć chętnego na adopcję. Próbujemy rozdzielić je. Ale z domkiem też nie jest łatwo. One są takie piękne ... i głucho. Nie rozumiem tego. Suńki rozkręcają się. Wczoraj zostały same i troszkę demolki było w domu :angryy: Pogryzły pudełko styropianowe i zabawki. Pogryzły też etui na okulary mojego małża (całe szczęście, że było to puste pudełko), a leżało wysoko na barze. Kapcie wyniesione, ale zastaliśmy je w całości:mad::mad::mad: Troszkę mnie to zmartwiło. Ponadto Anu robi się zazdrosna o Kwiatuszka i warkoliła na nią jak leżałyśmy razem na kanapie. Byliśmy u koniarzy. Plakaciki podaliśmy i przekazaliśmy ulotki. Może coś z tego wyniknie. Szukamy domku obojętne dla której. Na spacerach na łące puszczamy jedną, druga na smyczy. Zataczają ogromne koła kilkanaście razy i wracają jak się zmęczą. Potem zmiana. Ta co szalała na smycz, a ta ze smyczki puszczona. Muszę to robić, bo energia dziewczyny rozpiera. Frezja zatacza te koła podwójnie. Raz z jedną i drugi raz z drugą. trochę skraca sobie drogę, bo by nogi pogubiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. Nie wiedziałam, czy ktoś zbiera pieniążki i czy może jest już domek dla Dorci. Numeru konta nie potrzebowałam, ani o nie nie prosiłam.
  25. Bliźniaczki były dzisiaj na prezentacji, w niedzielę znowu tam jedziemy. Jeśli znajdzie się chętny to wtedy napiszę coś więcej. Bardzo się podobały, wszyscy twierdzą, że w naturze prezentują się dużo lepiej. Były grzeczne, nie obszczekały nikogo - stanęły na wysokości zadania :loveu: Stosunki z Frezją bardzo się poprawiły, Kwiatuszek pogodził się z sytuacją. Stawiam trzy miski, a jedzą z jednej. One przywykły do towarzystwa przy jedzeniu, jak były w schronie, Frezja wychowywała się z 30 psami i też jest to dla niej naturalne. W drodze powrotnej zatrzymałam się, aby kupić karmę. W pobliżu pojawił się kotek, Aza siedząc w samochodzie obszczekała go i nie było to przyjazne. Małżowi bardzo sunie przypadły do gustu, cały czas się nimi zachwyca. [I][B]Walczy dzielnie o swoją kanapę[/B][/I]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090925406.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...