Jump to content
Dogomania

Niuni&Pupi

Members
  • Posts

    1316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niuni&Pupi

  1. [quote name='Dogo07']a gdzie jest piesek ? nadal w schronisku ? Z tego co się orientuję, to Miuś jest u klaudus na tymczasie;)
  2. Odnosnie karmy, to muszę pogadac ze swoją wetką, to fajna, baaaaardzo uczciwa osoba, więc może ona doradzi coś tańszego i równie skutecznego:razz: Obecnie trzeba szybko zbierac kasę na start, czyli: zabranie psa ze schronu ( 60zł ) środki na pchły/kleszcze/robaki ( ok50-60zł obroża+tabletki) wizyte u weta z EKG,echem serca i badaniem krwii ( max 150zł + 65 zł krew) karmę na 1-2 miesiące ( wstępnie 220zł) Razem: ok 560zł :shake: :shake: :shake: trzeba pomysleć intensywnie.... Może przynajmniej sponsora na karmę załatwić? Ale ktoś wie jak to się robi? Zapytam swojej wetki, czy ona się orientuje czy jakieś zniżki dla bezdomniaków gdziś sa, tylko z drugiej stron, jak juz Kaję zabiorę to ona przestanie byc bezdomniakiem :shake: kurde... help!
  3. Tytuł trza zmienić bezwzględnie bo obecnie wprowadza ludzi w błąd :shake:
  4. Trzymam kciuki za prosiaczka. Wishina powiedz opiekunce Mańki, żeby podawała jej duże ilości witaminy C takiej w kroplach dla dzieci(lekko rozpuszczonej w wodzie), albo rozpuszczony vibovit bobas, to wzmocni prosiaka, a vit C powinna troszku biegunki uspokoić. Mojej świni to pomagało;) Ps.Lakcid tez jest baaardzo wskazany przy problemach z brzuszkiem, zwłaszcza jak świnka ma problem z apetytem i kupkami...
  5. [quote name='kuba123']jestem umówiona z potencjalnym domkiem na jutro ok godz.11 trzymajcie kciuki:lol:[/quote] Trzymamy!!!! Zaraz palce połamiemy:lol: Oby był to domek najlepszy na świecie dla małego Rodzyneczka:loveu:
  6. Kurcze, mam nadzieje, ze masz racje co do kota, zeby cyrku nie było... Dobra dziewczyny, mysle, ze trzeba zaczac kase zbierac, bo troche nam to zajmie, a bez wzgledu jak potoczy sie sprawa kasa na zas sie przyda.
  7. [quote name='Olena84']Ojej jakoś tak na zmęczoną wygląda:-(.[/quote] Ja bym powiedziała, ze to raczej rezygnacja :-( :-( :-(
  8. [B]iwona213[/B] - Niby racja, ale z drugiej strony jak bedzie zdrowa to chyba karma 200zł nie bedzie kosztowac??? Nie wiem, Wy dziewczyny macie dłuższy staz, więc zdaję się na Wasze doswiadczenie. Teraz czekam na info od lulka1 odnosnie tolerancji na koty, jak to bedzie wiadomo, to mozna zacząć działać;)
  9. Melduje się na wątku. Ni zdażyłam przyczytać całego :shake: jednak służę pomocą. Postaram się na jutro, najdalej na piatek wygrzebac jakies fanty na bazarki, jak by trzeba gdzies do suni podjechac, tez mogę.
  10. [quote name='Fela'] Trzeba jej jeszcze zrobić USG jamy brzusznej [/quote] A udało by się Wam załatwić to USG u dr Marcińskiego? On najlepszy.... Super, że Merry tak ładnie dochodzi do siebie.... tylko czy 2 narkozy w tak krótkim czasie nie osłabią jej jeszcze bardziej (zwłaszca tą wątrobę nieszczesną??)
  11. Też trzymam kciuki. Oby pan okazał się mega fajnym "psim' człowiekiem a nie tylko pozornie "miłym" dziadkiem, który Mikiego skrzywdzi (tfu nie chce zapeszać, ale Miki taki bezbronny jest)! Domku, okaz się tym ostatecznym!!!
  12. MUSI być dobrze!!!! Niedawno przechodziłam dramaty ze swoją sunią, w grudniu się z nią żegnałam, a teraz babina grzeje dooopeczkę na posłanku i tylko czeka na jakis smakołyk. Mikuś tez da radę, niedopuszczam innej myśli do świadomosci!!! Trzymam kciuki!!!
  13. [B]lulka1[/B] - gdybym w tej chwili miała stałą pracę, to pewnie w ten weeekend jechała bym juz po Kaję nikogo nie prosząc o dofinansowanie:-( Na razie nie mam, ciągle szukam, studia próbuje skończyć, psom pomóc i swoje zycie ogarnąć :placz: Z comiesięcznych deklaracji myślę, że wystarczy 50-70zł na specjalistyczną karmę. Kaja jest niewielka, więc pewnie niewiele wet jej tej karmy zaleci. Więc jeśli okaże się zdrowa i jedynym problemem będzie żarełko, to jak juz napisałam wartość karmy specjalistycznej, nic więcej. Teraz ostatnia sprawa, która jak się wyjasni, to myślę, że mozemy zacząć zbierać na zabranie Kai ze schronu. MUSZĘ MIEĆ RZETELNE INFO ODNOŚNIE REAKCJI SUNI NA KOTY!!!!!!! To warunek postawiony przez domownika posiadającego kota ;) waga suni tez by się przydała;)
  14. :lol: Wysłałam Ci wczoraj meila, nie wiem czy doszedł? jakie wogóle wieści od Mańki, bo cicho tu na wątku jak makiem zasiał...
  15. Podniosę chociaż psiaka. Taki słodki bidak i nkit go nie chce :shake:
  16. Ważne, że sunia ma domek (i ślicznego towarzysza/szkę). Myślę, że to dla niej najważniejsze;)
  17. Całuje w nochala słodkiego Mikusia :loveu: :loveu: :loveu:
  18. [B]lulka1[/B] - co w takim razie proponujesz? Jeśli uzbiera się kasa na zbranie psa ze schronu,badanie krwi, wizytę u kardiologa i karmę na conajmniej miesiąc, możemy zacząć się zastanawiać co dalej. Oczywiscie przydała by się kasa awaryjna gdyby badania krwi lub serca coś złego (odpukać) wykazały. Jeśli jednak wszystko będzie ok, to jedyne czego oczekuje to zagwarantowanie środków na specjalistyczną karmę i środki przeciw pchelne/kleszczowe, nie chce nic ponad to co pójdzie bezpośrednio na psa!!! Poza tym muszę mieć jakieś deklaracje pomocy od Was! Wiadomo,że nie zostawie suni na "lodzie" ale odrazu z góry uczciwie uprzedzam, że nie mogę zatrzymać Kaji dożywotnio:-( :-( :-( I chcę, żeby wszystkie osoby tu na wątku miały tego świadomość. lulka1, czy dało by radę żebyś ew. jak już się zdecyduje, dała jej na własną rękę tabletki na robaki i zakropiła na pchły??? i czy są w końcu osoby, które zdeklarują jakieś miesięczne wpłaty na karme dla Kaji? tudzież pomoc w sytuacjach kryzysowych??
  19. Nikt mnie o to nie prosił, ani z nikim nie gadałam, ale machnełam taki plakat dla Mikiego. może się przyda. Pozdrawiam. [URL=http://img10.imageshack.us/my.php?image=mikiplakat.jpg][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2140/mikiplakat.th.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img10.imageshack.us/my.php?image=mikiplakat.jpg%5D%5BIMG%5Dhttp://img10.imageshack.us/img10/2140/mikiplakat.th.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
  20. :loveu::loveu::loveu: DZIELNA MERRY:loveu::loveu::loveu: Trzymam kciuki nadal, zeby zdrowiała jak najszybciej;) jak by trzeba do niej pojechac, to prosze dac znać.
  21. [quote name='luka1'] Ale w schronisku nie da sie tego zbadać, a ze schroniska pies może wyjechać tylko z właścicielem i już nie może wrócić[/quote] No i to, to co mnie najbardziej martwi, bo co jesli się okaże ( w co szczerze wątpię ), że jakiś syf się do kajuli przyplątał i będzie nim zarażać inne stwory:shake: Czyli technicznie sprawa wyglada tak: biorę psa na siebie załatwiam jej opiekę weterynaryjną poza schroniskiem, nie wiedząc czy psu coś dolega, czego Wy gołym okiem nie widzicie odchudzam socjalizuję I co dalej? Boje się sytuacji, w której zostanę sama z Kają, bo ludzie stwierdzą, że skoro ma dom, prawnie należy do mnie, to można olać, bo przeciez żaden szanujący się dogomaniak nie zostawi psa w potrzebie? A co z dogomaniakiem w potrzebie? jest w stanie mi ktoś realnie powiedzieć jak Wy sobie wyobrażacie Kajowy tymczas? i obowiązki z nim związane? Jeszcze jedno, czy była by szansa, zeby Kaję odrobaczyć i odepchlić przed "adopcją"? Ona jest wysterylizowana??? Bo juz nie pamiętam :shake: a to BARDZO ważne.
  22. No to trzymamy kciuki za Kostusia :loveu:
  23. Kontaktowałam się z lulka1 na PW, z rozmów wynikło, że poprostu musiała bym pojechać do Sochaczewa i Kaję adoptować (60zł) i zostac jej prawnym opiekunem, tylko co dalej?? Muszę miec też 100% pewność, zę nie zostanę sama z psiną, bo nie dam rady :-( Na razie jest 65% sznsy, ze ją na DT wezmę, ale muszę mieć zagwarantowaną pomoc i nie chodzi tu tylko o kasę. Głównie o ogłaszanie psa, nie mam w tym doświadczenia:shake: robienie zbiórek na weta czy dietetyczną karmę (też nie potrafie robić ani bazarków ani innych rzeczy). Musi być ustalony jakiś plan. lulka1 napisała,że obecnie nie ma dostępu do Kai.. to kto ma do niej dostęp? Muszę mieć info, ze nie jest chora na coś czym mogła by zarazić moje psy i kota. jest ktoś na miejscu kto może to załatwić? Przecież nawet gdybym tam pojechała nikt mi nie da psa tylko na wizytę u weta... dziewczyny nie chcę robić złudnej nadziei, ale nie chcvę tez zeby tylko na gadaniu się skończyło. jeśli zostanie ustalony jakiś battle plan to łatwiej przekonam resztę domowników, a tak to lipa, a psa szkoda, bo to piękna suńka i marnuje się w schronie:placz:
  24. Trzymam bardzo mocno kciuki, zaraz chyba odpadną... Przelałam też 50zł na konto dla Merry. Musi być dobrze!!! Będzie dobrze! Moja babinka w niewiadomym wieku (minimum 16 lat) mimo beznadziejnych wyników krwi w dniu operacji przeszła ja bez problemu i ma się super. Czyli taka młoda dziewczyna jak Merry MUSI wyjść z tego obronną łapką :loveu:
  25. [B]Idusiek[/B], zaraz wysyłam zdjęcia z rzeczami na bazarek. Trzymam kciuki za Merry!!! Ps. Jak ona dziś się czuje???
×
×
  • Create New...