Melduję, że Płomyk już po kolacji i leży sobie(jak i reszta psiarni). Z Kusym bez problemów sie poznali i są bardzo do siebie przyjaźni, Kusy wariat chciał się bawić, ale nic nie wyszło, bo Płomyk wielce speszony - poznał 3 nowe dziewczyny, no i nowe otoczenie. W ogóle wszystkie psy grzeczne, a Płomyk najbardziej-chyba Pipi go takiego już dawno nie widziała.
Wiem, że u Ani będzie miał dobrze i ona go byle gdzie nie wyda.