Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. Piękna ta latawica, a najcudniejszy to ten jej nochal wielgachny! Oj będą w niej zakochani nowi Państwo, nic tylko patrzeć na nią i patrzeć, taka śliczna dziewczyna. A i Bryza dzięki treningom z Reszką wygląda młodziej niż kiedykolwiek.
  2. [quote name='Margi']Najchętniej przyjechałabym w nastepną niedzielę czyli 26.01.,bo w tą sobotę będę przerabiać kuchnię i pewnie w niedzielę sprzątać.[/QUOTE] Super. Akurat skończą 4 tygodnie, więc będą już biegać i bawić się. Obserwowanie ich jest wtedy zajęciem lepszym od każdego innego! Teraz głównie śpią, no i od czasu do czasu jedzą robiąc przy tym straszny dym, jazgot i wolnoamerykankę w wypychaniu konkurencji od sutka - każda metoda jest dobra, a najlepiej opanowali zakładanie dźwigni. Zazdroszczę tym, którzy mają 5-6 szczeniąt - moje będą niestety potworami zaprawionymi w bojach, a nie słodkimi ciapami.
  3. [quote name='Margi']To aż się boję zapytać w którą sobotę czy niedzielę będę mogła wpaść ?[/QUOTE] Jak najbardziej, w każdą (zwłaszcza niedzielę, bo w soboty zawsze przyjeżdża nowy domek dla jednego z chłopaków, a dla Ciebie chciałabym mieć więcej czasu i go nie dzielić z innymi).
  4. [quote name='AnkaG'] Keysi mi się starzeje - leje w nocy bo nie wytrzymuje. Przy czym nie robi sobie z tego żadnego stresu. Stres my mamy, bo TZ budzi sie jak ona łazi. Najczęściej zanim zejdzie to już po. [/QUOTE] Grace moja też, niestety. Poświęciłam się i nastawiam budzik na trzecią (chodzę spać po północy, wstaję o szóstej i to też za długo jej te max 6 godzin bez sikania). Ale często zdarza się, że i to nie pomaga i mam mokrą plamę na kanapie mimo warstw ręczników. Podkłady - trzy, bo na dużej powierzchni - przesuwa tyłkiem i też nie skutkuje to, a i tak muszę wyrzucić bo częściowo mokre. Tyle, że ona to robi przez sen. Jak jest na chodzie,wytrzymuje długo. Ale jest baaardzo smutna, więc jakoś tam mi się wydaje, że ona rozumie, że zdziadziała i jej to nie pasuje.
  5. [quote name='Margi']A jak się towarzystwo sprawuje jak idziecie do pracy ?[/QUOTE] Chyba dobrze, bo żyją i tyją. Na razie były same tylko przez 1 dzień, bo mąż miał wcześniej urlop. Poszczęściło mi się, że synowi coś trzasnęło w kręgosłupie (niegroźnie na szczęście) i w tym tygodniu będzie w domu u nas, bo ma L-4 - to wypuści psy choćby na ogród na siku no i pokarmi Hondę. A później to już nie wiem, jak to ogarnę, bo co najmniej do końca stycznia będzie upiornie u mnie w pracy.
  6. [quote name='wilczy zew']Czernysz w potrzebie. Nie wiem czy to czernysz?[/QUOTE] Licho wie, może być czernysz, a może i nie być. Ważne, że zaopiekowana będzie, bo żal patrzeć na takie zaniedbane cudo.
  7. [quote name='Saththa']Podłączam się pod prośbe o fotki... :lol:[/QUOTE] Jak otworzą oczy (na razie kilka ma szparki) to wrzucę. No i chyba jakiś filmik muszę zrobić, jak chodzą na 4 łapach i komicznie padają. Ale wciąż w niedoczasie żyję. Aparatu nie tykałam od 6 dni. Dziś wykupiłam nową domenę i serwer, uaktualniłam stronę www, więc jak uruchomią mi, to nareszcie ją wrzucę i mi ulży, że chodzi. Musiałam też w weekendzie 50 nauczycielom zmienić plan w dzienniku elektronicznym - 6 godzin z życiorysu, bo jestem adminem dziennika i 5 godzin na przygotowanie zajęć dla bachorków, które uczę. Padam na twarz. A one skończyły 2 tygodnie dzisiaj, a ja przy nich dziś max 10 minut spędziłam, buu. I tak będzie przez 5 dni kolejnych...
  8. 12 stycznia to dziś? Jeśli wyszła sama, to może wróci... Ale mam złe przeczucia co do tych ludzi i obawiam się, że jej pomogli "uciec". Jakie tam schronisko w pobliżu? Może wywieźli tam (ale pewnie im się nie chciało jeździć za daleko). To nie można psa parę dni potrzymać choćby dla pamięci tego zmarłego? Ale do kościoła pewnie latają i mają się za "dzieci boże".
  9. Nirek, gratulacje! Świetnie się sunia spisała! Masz teraz luz, bo czwórkę łatwo jej pójdzie karmić i masować. Jakbym widziała mojego szczeniora - (w końcu sznaucer olbrzym i CTR jednak są spokrewnione). Asia1954 - trzymam kciuki, bo chyba ciężka noc się Wam szykuje. Itske, jak Twoje hienki? Nasza mamusia karmi aż miło, przybierają po 60 g dziennie średnio od drugiego dnia. Za wyjątkiem dwóch dziewczynek mają już wszystkie ponad kilogram. (ale chyba przy dzisiejszym ważeniu dziewczyny też przekroczą tę granicę). Dziś niektóre zaczęły otwierać oczka i chodzić na 4 łapach. (skończyły dziś 2 tygodnie).
  10. O bosz! A gdzie ona? Biedulka, zarośnięta jak nie wiem co (a ta pani to pchełek szuka?). Gdybym nie miała szczeniorów przygarnęłabym na dt. Po ogarnięciu znajdzie pewnie domek, nawet jak nie jest szczególnie młoda, bo wygląda na grzeczniusią.
  11. [quote name='wilczy zew']ale mają ją chcieć,bo to sznauc a nie piekny pies a charakter nieistotny[/QUOTE] No tak, ale jak obcięta na sznaucera, to bardziej widać, że sznauc, a nie, że kupa kudłów. To i charakter sznauca wtedy bardziej prawdopodobny. Ja też czekam, żeby nacieszyć oko odpicowaną Reszką... (i nie mogę się doczekać, żeby moje zaczęły wyglądać jak sznaucery, a nie jak myszy...)
  12. Wspaniałe wieści! Czekamyna foty. (a tak przy okazji jak już jesteś Pysiu, to pochwalę się, że 10 listków ma sadzonki, dalsze 3 chyba też. Tylko jeden listek schnie po brzegach i chyba padnie).
  13. Bryza przypomina mi z pyska na tych przedostatnich zdjęciach (z oczami) duuużego kotowatego, tygrysa bengalskiego albo coś podobnego.
  14. Itske, jakoś nie doczytałam, ile Was w końcu jest. Zatrzymałam się na poście, że 10, a jedenaste w drodze. To jest 11? Czy więcej? Jak sunia? Ju dobrze się czuje po tych kroplówkach? Mesala, wapno podaję w tabletkach, takie dla suk karmiących, ale mniejsze dawkowanie, bo karma jest też dla karmiących - Valp Husse. Olej też brit care, sporo białego sera, a zamiast marchewki olewo karoten, z braku czasu na żywą marchew. Na razie chyba jest z nią dobrze, nawet nie zeszczuplała.
  15. Mesala, piękne kluseczki macie! I jakoś baaardzo przypominają mi moje (już mi sporo osób mówiło, że briardy długo są podobne do sznaucerów, co prawda o czarnych briardach, ale Twoje nie licząc tego, że jaśniejsze, to po prostu jak lustrzane odbicia moich). Itske, po Twoim poście o niedoborze wapnia wystraszyłam się, bo moja karmi dziewiątkę już prawie kilogramowych kluch, a też zdarza jej się pojękiwać albo dyszeć. Dostaje sporo twarogu, bo lubi, karma też odpowiednia i dodatki do niej, ale mam wrażenie, że okropnie z niej wyciągają.
  16. [quote name='mesala']U mnie też jest podobna sytuacja. Kiedy np. Besta karmi a jeden wędrowniczek zapuści się w drugi koniec kojca i skrzeczy, wówczas Besta piszczy. Ja też to odbieram jak wołanie o pomoc :p Dziewczyny, napiszcie mi jak wkleić zdjęcia, bo sobie z tym nie radzę[/QUOTE] Wrzuć je na imageshack.us (ale załóż konto, żeby mieć możliwość skopiować link bezpośredni, tj. url fotki). Jest to proste. Najlepiej wrzucać na imageshacka foty już zmniejszone, ale tam też można je zmniejszyć. Jak już masz link bezpośredni to wklejasz go w pole, które pojawi się po kliknięciu wstaw obrazek. Można też zamieszczać foty w innym miejscu, ale ja np. używam tego.
  17. [quote name='Saththa']NIet- tego- [URL="http://www.dyas.pl/index.php?strona=pies&idnews=149"]LASER de Che Quin Gos[/URL] [/QUOTE] A to o niego mi poniekąd chodziło, jak rozważałam krycie, no i mocno o Fiestę, która zawsze mi się podobała (mieszkała kiedyś we Wrocku u Hajanek).
  18. [quote name='mesala'] Maluchy cudne i już zapadła u nas w domu decyzja , że jedna sunia zostanie z nami :multi: Nie dokarmiam maluchów. Dzisiaj mają 6 dzień i żadne z moich maluszków nie spadło z wagą. /QUOTE] Ach, zazdroszczę, bo my niestety teraz nie możemy zatrzymać żadnego (dwie weteranki i mama szczeniąt wystarczy, nie chcemy starszym fundować stresów). 4 lata temu, jak mieliśmy 10 maluchów - dokarmialiśmy. I tamte przybierały mniej niż te obecnie (dziewiątka), w tej chwili jest ok. 100 gramów różnicy średnio na jednym szczeniaku, a zaczynały z podobnego pułapu, średnia urodzeniowa była prawie taka sama. Mamy kłopot z dokarmianiem mamusi, bo dwie pozostałe też chcą jeść 5-6 razy dziennie! Nawet jak wypuszczę na dwór, to stoją pod drzwiami i wiedzą co jest na rzeczy, protestują i mają żal.
  19. [quote name='Saththa']Aaaaaaaa to z Tazziem Twoje maluchy tj Hondy :razz: mają tego samego dziadka :)[/QUOTE] Ooo, to znaczy GB NEVER GIVE UP? To znaczy że Tazzik będzie ich rodzinką, fajnie (szkoda, że nie mogę zostawić sobie żadnego...)
  20. [quote name='malawaszka']zdaje się jakiś szczecinianin to był nie?[/QUOTE] Underground Dyas. Tytułów ma tyle, że moja Honda z 5 championatami i Interchampionatem wygląda bledziutko przy nim. Chciałam poprawić u szczeniąt to i owo, co on ma lepsze, ale tak naprawdę to liczę na to, ze odezwą się geny babć i dziadków/pradziadków i któreś będzie sznaucerem w starym typie... (bo taki kocham najbardziej, choć "Hondowy" typ jest bardziej efektowny) Jak ruszy moja strona www (niestety stara i kiepska), to więcej będzie informacji. (dziś wykupię nową domenę i konto hostingowe, nie wiem ile potrwa, żeby mi to uruchomili, no i trzeba wrzucić wszystko, a z pracy jutro i pojutrze wracam dopiero o 21:00 a wyjeżdżam przed 7:00, więc nie wiem, czy wyrobię się przed weekendem, ale może ....
  21. [quote name='ania0112']Wzrok Tajgi jest bardzo wymowny :lol: jejku jakie kluski są słodkie!!! uh już się nie mogę doczekać zdjęć jak będą mieć miesiąc i szaleć :evil_lol:[/QUOTE] Oby ten miesiąc i szaleństwa nastąpiły jak najpóźniej, bo ja nie nadążam z niczym, a czas pędzi. Miałam przerobić stronę www, a nie zdążę, firma hostingowa, z której korzystałam jakoś nie odzywa się i stara strona mi nie działa, nawet właściciele repa nie wiedzą, że szczeniory są na świecie. 2 chętnych zainteresowanych szczeniakami niepowiadomionych (a chyba zasiałam ich numery tel.). No po prostu powinnam mieć miesiąc wolnego w pracy, a na żadne wolne nie mogę liczyć, bo tam też wiele do zrobienia i gorący okres. Modlę się tylko, żeby Honda jednak chciała karmić małe, bo ostatnio zaczyna się obijać.
  22. [quote name='zerduszko'] Wybrałam takie z kółkiem z przodu i się sprawdziły rewelacyjnie. [/QUOTE] Jakie to są z kółkiem z przodu? (Bo Honda ma uprząż do roweru, ale bez kółka - to źle?)
  23. [quote name='Margi']Marako chętnie Ciebie i kluseczki odwiedzę,ale wydaje mi się,że dla bezpieczeństwa maluchów to jeszcze troszkę trzeba by poczekać.[/QUOTE] Nie przesadzamy z tym, żeby nas nikt nie odwiedzał. Na Sylwestra były u nas 2 psy (i ich właścicielka przez parę godzin). Wczoraj odwiedziła nas Pani, która czeka na szczeniaka od nas. A później mama naszego Franka, której Honda nie zna za dobrze (tyle, co Ciebie, albo mniej). Nas jest w porywach 7 osób, bo przyjeżdżają na weekendy dzieci, wnuk. Psy są przyzwyczajone do ludzi, tyle, że staramy się zachowywać nieco ciszej, niż zwykle. Wystarczy zachować środki ostrożności przy braniu maluchów na ręce (zaścielam gości płachtą i myją ręce). Hondzia obserwuje, ale pozwala przy nas pogłaskać maluchy, sama też się nadstawia do głasków.
  24. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1139/sbp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/5723/zxsd.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/2514/5f8t.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3076/1icy.jpg[/IMG] Grace jest ostatnio bardzo poważna, żeby nie powiedzieć smutna, do maluchów czasem podchodzi, bardzo ostrożnie, z wielką niepewnością i rezerwą, a Honda wtedy kamienieje i obserwuje. To Grace się wtedy wycofuje. Ale na spacerach bywa szczęśliwa, jak aportuje, no i wieczorem, jak razem sobie idziemy spać, Grace jest bardzo blisko mnie, wtedy się rozluźnia i wie, że nadal jest tak samo kochana.
×
×
  • Create New...