-
Posts
6863 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magdola
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam w domu 6-cio latke :) i TZ-ta:D ktory jutro rusza na poszukiwania Sary i Fiodora, bo bezrobotny jest:D ps.to oczywiscie zrt, chociaz kto wie... [SIZE=3]Kana, [SIZE=2]mialas dzisiaj telefon w sprawie Dejzi? -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='emdziolek']Jakby co ja moge dac DT temu grzywkowi.. :) poradziłam sobie ze schroniskowym Guciem z duzymi problemami to i z siusianiem w domu sobie poradzimy ( Gucio tez miał ten problem, aktualnie pieknie prosi o spacerki ) :) Jestem z Poznania jakby co, mam buldożka do towarzstwa dla malucha...[/QUOTE] tak sobie z nim poradzilas, ze teraz w schronie siedzi! -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chodzilo mi o takie min 5-6 lat. -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jakbys mogla zmienic lysego na nagiego... a czemu nie do dzieci? -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='piechcia15']nastąpiła pomyłka:)myślałam, ze magdola jest z warszawy, a tu Szczecin:) więc szukamy transportu do Szczecina:)[/QUOTE] to taka duza wies na koncu polski...;) -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dokladnie vetmedin :) dzieki, buzka -
[quote name='A.R.S.']Już jestem, jestem, bo zaraz tu te (nie)dobre cioteczki będą mi kazały zdjęcie z gazetą zrobić :) Puszek czuje się dobrze, czasami bardzo dobrze. Jak się wyśpi to lata, skacze i szczeka piorun jeden :loveu: Bardzo dobrze już się przystosował do życia u nas. Wie już gdzie co w domu stoi, a połowę podwórka, po której się porusza zna jak własną kieszeń. Wie gdzie są zaspy, ma swoje ulubione na które się wdrapuje i .... osikuje. Ja nie wiem co to będzie jak one mu na wiosnę stopnieją. :shake: Werę to totalnie olewa, za to nie znosi psa sąsiadów, dzielnie broni podwórka :evil_lol:[/QUOTE] w kazdym badz razie jak nie zobacze foty z gazeta to... hmmm...
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
magdola replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
napiszce krotkie i konkretne ogloszenie to zamieszcze w lokalnej gazecie.. na PW -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest mi z tym bardzo zle...:( -
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
magdola replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
wieczorem dam znac. wykonam telefon, niestety zaraz musze pilnie wyjsc ... bedzie dobrze... -
aaaaaa..... no to mnie za dlugo nie bylo u Puszka:oops:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
magdola replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Oj Magdola z nieba byś nam spadła:loveu:tylko co to dla Ciebie znaczy tyci?[/QUOTE] takie 5-max6 kg.....:( -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
magdola replied to Energy's topic in Już w nowym domu
byc moze,jak sie zwolni u mnie miejce o bede mogla wzac jakies tyci pudle na domowy dt.... -
poczekamy, bo niektorzy maja zakaz wstepu... chwilowo...
-
[quote name='mariamc']Lazy, o schronisko w Szczecinku walczyłam 9 długich lat. Opracowałam koncepcję schroniska. Nadzorowałam budowę. Byłam namolna .....Zostałam nazwana :nawiedzoną babą! Ale jest , udało się. A teraz pilnuję aby nigdy nie stało się umieralnią.[/QUOTE] ...hmmm nie planujesz pzerowadzki???do Sz-na? :D
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
magdola replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Kudlatek nr 120 mix yorka Sz-n wlasnie zostal adoptowany. Mam nadzieje, ze w dobre rece...:D -
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
magdola replied to tsu's topic in Już w nowym domu
pewnie nas tu czyta inco gnito ;) -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja nie moge sama podjac decyzji... -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
magdola replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Oni maja to wszystko zautomatyzowane. CZesto sa niezgodnosci na stronie z tym co w schronie. Wiele razy pies na stronie w adopcyjnych, a juz dawno dupke grzeje w domu albo ciagle tkwi w kwarantannie, a juz powienien byc w adopcyjnych...[/QUOTE] wiem o tym...;( -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Urodzona 05.08.2001r Obecnie przebywa w Szczecinie, mila,baaardzo towarzyska, odwazna, nie zalatwia sie w domu, oprocz stndardowych szczepien i odrobaczen potrzebne leki: vakudin(?)(nie moge rozczytac) Sunia ma niedomyklnosc zastawki dwudzielnej. leki do konca zycia, na razie jedna kapsulka na trzy porcje czyli 1.5 dnia , podawanie 1/3 kapsulki 2 razy dziennie. koszt jednej 1,6 zl. guzy sa dwa jeden to tluszczk prawdopodobnie, a drugi powaznejszy raczej rakowy, ale biopsji nie bylo... skora juz gladsza ;)ale wagry sa... hmmm co jescze... nie wysteryliowana i ma kamien, ale ladnie sobie radzi z 'gryzieniem':diabloti: -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hehehe... ja wiem ze za dlugie ale ja pisalam z mysla o tym watku...:DWena mnie naszla...:evil_lol: -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
magdola replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
ja nie chce robic nic na lapu capu ani dzwoic, ale to troche niezgodne jakies jest... wysawiony do adopcji, a nie moza aoptowac... mogli go chociaz na kwarantanne dodac... -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
magdola replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwoliam sobie sklecic pare zdan, przepraszam za bledy bo a pewno sa: Witajcie. Mam na imie Elizabeth Tayor, w skrocie Lizi albo Dejzi. Niestety moje zycie w niczym nie przypomina filmu...no chyba, ze dramat. Z rak do rak... Nigdzie nie zaznalm milosci, chociaz dalam swoim Panstwu sliczne rasowe szczenieta, nikt mnie nawet nie przytulil, nie poglaskal... Na wystawach zawsze jedna z najlepszych, ale to za malo... Jedna Pani, druga, trzecia...w koncu sie pogubilam... wetrynarz ...a co to tkiego? W koncu trafiam do domku z kolezanka...duza kolezanka...milosci z tego nie bedzie, ale jak tu milo i przyjemnie... Niestety ona znalazla domek, a na mnie spadl wyrok: "Cale cialo jest pokryte zaskórniakami. Wlosów... no tyle co nic... Skóra w tragicznym stanie. Jezyk wystaje bo brak genetycznie kilku zebow. Zębów praktycznie kilka do tego kamień 2 razy większej wielkości który trzeba usunąć. Wade zgryzu także ma... Uszy.. zasyfione że aż Fujjjj! Stan zapalny... Do tego ma 2 duże guzy na sutkach... albo stan zapalny albo .... jeeeej nie pamiętam... tyle tego bylo. Suka dostala dużą dawkę antybiotyku... Pędzie ją dostawać przez jakiś czas 3 razy dziennie. Do tego krople do uszu. Dostalam receptę którą muszę iść jutro wykupić... Uszy wyczyszczone skóra oczyszczona i leczymy. Cycuchy trochu wyciągnięte... nie chce pomyśleć ile miotów musiala mieć... " W miejsce mojej kolezanki trafila druga, aaaaaa...i chciala mnie upolowac! Ratunku! Nie jestem kotem! W tempie blyskawicy zmienilam dom...znowu...dluga podroz i znowu nowi ludzie... hej moja nowa kolezanka wyglada jak ja tylko ma wlosy:) O rany znowu wszystko od poczatku, ale po wizycie u Pana w bialym ubraniu dostalam takie sliczne podluzne babelki. Jedna ma mi wystarczyc na 1,5 dnia... Ale po co? W kazdym razie codziennie rano i wieczorem dostaje takie dziwne w smaku przysmaki... ale czuje sie o wiele lepiej:)Niestety, bede takie dziwne rzeczy jadla o konca ycia, ale mysle, ze jeszcze co najmniej kilka ladnych lat przede mna... Bardzo fajna ta moja nowa kolezanka... swietnie razem "skaczemy"... Ludzie nazywaja to zabawa ale ja ie wiem co to znaczy... Czasem nawet sobie zaszczekam, jak ktos idzie przed balkonem...bo kolezana tez szczeka...Razem chodzimy na dwor na spacerki i zalatwimy se razem jak przyjaciolki:) Bardzo sie pilnuje nowej Pani, i bardzo sie slucham, chociaz chyba wole takigo Pana do ktorego sie w nocy przytulam, a jemu jest wtedy bardzo cieplo;) Wogole lubiesie przytulac tylko nie wiem czemu krzycza na mnie jak chce ukrasc jedzenie ze stolu, albo z reki...w koncu nie chce juz nigdy byc glodna a to jedzenie w miseczce takie bez smaku jest... A najlepiej to lubie lezec przy kaloryferze...a spac pod koldra...Ci ludzie mowia ze jestem idealnym pieskiem, ale z charakterkiem, jestem ciekawa i bardzo towarzyska,i mimo wszystko nadal kocham ludzi...ale dopiero po czasie to okazuje...POKOCHASZ MNIE??? Piszcie co zmienic, co dodac, alo wogole zmiencie wszstko:) -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
magdola replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
'[B]USŁUGI[/B] ZWROT KOSZTÓW POBYTU ZWIERZĘCIA (w przypadku odbioru przez właściciela) 15 zł /doba ZWROT KOSZTÓW DOWOZU ZWIERZĘCIA przez SCHRONISKO (w przypadku odbioru zwierzęcia przez właściciela) 40 zł [B]ZWROT KOSZTÓW WYKONANYCH ZABIEGÓW MEDYCZNYCH[/B] - szczepienie przeciwko wściekliźnie 15 zł - szczepienie przeciwko innym chorobom wirusowym 40 zł - zabiegu sterylizacji suczki 80-150 zł - zabiegu sterylizacji kotki 50 zł - zabieg kastracji kocura 30 zł - inne zabiegi według wyceny lekarzy weterynarii wg. wyceny ' -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
magdola replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
ja mam ksiazeczke ale 'rasowa z tatuazem'.... no wlasnie moze tak....