Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Sraty taty Skutek zmykaj już do chaty!!!
  2. I jeszcze cała trójca, już śpią wszyscy razem: ( bo to teraz w tej chwili robione, mamy relacje na żywo :) ) [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3678/bonoi.jpg[/IMG]
  3. Dzwoniła Pani Ewa i fotke mi podesłała MMsem: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/31/zdjcie000k.jpg[/IMG] Bonuś i Niunia właśnie zasypiają. Ogólnie wszystko w porządku, Bono i labcia Niunia dają czadu, a Bela ich wychowuje, tzn. jak przegną to wkracza między nich. Bonuś jako jedyny śpi wtulony w swoją pańcię całą noc pod kołdrą , dziewczyny różnie, wieczoarami cała ekipa ogląda telewizję, Bono jako jedyny na kolanach u Pańci...dzis zjedli z Niunią jakiś kabel i olej do kosiarki rozbabrali:roll::p
  4. A może dać na miniaturę Terrusia - elewację boczną, czyli czwarte zdjęcie w 540 poście
  5. Wychodzi na to,że Terry nie ma złych zdjęć :)
  6. Ja tak jeszcze wtrącę o tym płocie do naprawienia....., tam nie ma płotu, tylko normalną siatką jest posesja ogrodzona, tyle, że brama wjazdowa jest non stop otwarta i to chyba o to chodzi, że panu sie jej nie chce zamykać, przejeżdżam tam co tydzień, dwa i zawsze jest otawrte, z posesji wypada sie od razu na bardzo ruchliwą drogę Rzeszów-Krosno,więc Kamyk zapięty jest pewnie z "troski" o to, żeby nie wpadł pod samochód:shake:, prościej byłoby chyba zamknąć bramę:roll: Podwórko jest obskórne i zaniedbane, pełno na nim różnych rupieci i chyba ani źbła trawy w lecie, tylko beton albo klepisko, a bram ozdobiona jest takimi różnymi tabliczkami w stylu: zły pies, nie wchodzić, nie zastawiać, zakaz zatrzymywania:stupid: I jeszcze jedno...ja w te regularne spacery nie wierzę,nie wiem jak wy....
  7. Nie dośc że sie będzie wiercił, to jeszcze może rozorać twarz pazurem, ale jak taki kot z charakterem to może lepsze czary będa:)
  8. Póki co to same jakieś takie te telefony do niczego, dwa czy trzy do kojca były, dwa takie że trzeba dowieźć bo jak nie to nie wezmą, a ten jeden do kojca to jeszcze cos o rozmanżaniu wspomniał,ale go sprowadziłam do poziomu od razu:angryy:
  9. mogę użyczyc czarnego kota do wycierania ust co najwyżej:evil_lol:
  10. Eli ja mam takie doświadczenia z psami, że faktyczne te pierwsze dni w nowym domu jakoś tak chcą przespać, to jednak szybko mija, ja w każdym bądź razie z rozrzewniewniem wspominam czasy jak moja sucz spała i nie łobuzowała, myślę, że troche ruchu w postaci chodzenia po schodach Lunce nie zaszkodzi na razie, ona po prostu nie zna schodów, nie musiała nigdy na 7 pietro wychodzić, więc trochę się męczy, ale przyzwyczai sie na pewno
  11. [quote name='hankasanok'] edit: a kontakt w razie adopcji to ten Renata 600 401 564 [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL][/QUOTE] tak , dziekujemy Ci bardzo
  12. ..i skrzyneczko mailowa Florentynki pękaj w szwach hu hu ha!!:evil_lol::evil_lol:
  13. hanka u nas teraz puchy w przytulisku tzn. jest Wojtuś, Terry i ta nowa suczka z przedostatniej stronki jeszcze nie ma imienia. Emilka siedzi i jednej z dziewczyn w domu teraz ,poniewaz była sterylizowana a w niedziele zawozimy ją do nowego domku do Wieliczki. ja masz jakikolwiek pomysł i czas na robienie ogłoszeń to śmiało !!! W pierwszym poście są linki do wątków poszczególnych psiaków, skąd można skopiowac tekst i foty do ogłoszeń
  14. ale czy to nie dziwne, że nikt na to nie zwrócił uwagi i nie zadzwonił , przeciez w końcu jest nagroda obiecana za znalezienie Chanelki, gdyby została gdzieś tam przygarnięta przez kogoś to musiałby z nią na spacery wychodzić,psiarze zwróciliby uwagę..
  15. Jak patrzę za okno to raczej nic dobrego się nie dzieje, wiatr hula, zimnica...chyba jednak ten scenariusz o -20 sie sprawdzi:shake:, a w niedzielę jeszcze Emilka majechać, oby dróg nie zasypało:roll: W tamtym roku zawsze jak był jakistransport to musiało dowalić śniegiem:shake: Agatka dzwoniła,że ta nowa sunia tak zabiedzona, że na pewno jak nawet u kogoś była to kompletnie o nią nie dbano, a nawet mogła być bita , bo się tak kuli przed człowiekiem i że lepiej jej nie ogłaszać w celu znalezienia właściciela, tylko znaleźć nowy dobry dom. Co to dla nas , nie?;) Zrobi się :)
  16. Dzięki wielkie Karolciu!!!
  17. Floreńko nie choruj nam biedulko, u nas właśnie odszedł za TM Reks, wyniszczony i schorowany ONek, tyle co do nowego domu poszedł....takie bidne te starsze psiaki. Florciu masz najlepszą opiekę na świecie i na pewno będzie dobrze. Mój Poldziu też jakoś tak ostatnio słabnie, ta wstrętna zima chyba na nich działa źle....trzymaj sie maleńka, wiecie ciotki, że gdyby nie Wasza pomoc dla Florci to już byłoby po nij:shake:, będzie dobrze!!!
  18. Dziewczyny ja jestem w Wieliczce w najbliższą niedzielę około południa
  19. ha! ha! nowy tytuł:) no może zadziała.....
  20. No to teraz jej zróbcie masaż brzuszka i soczku do dzióbka wlejcie:shake::eviltong:
  21. No to czekam , na razie echo:roll:
  22. ...poza tym trzeba wziac pod uwagę, że Kamyk będzie szczekał jeżeli ktos obcy wejdzie na posesję, tym samym zwróci uwagę domowników, przechodniów, sąsiadów i pozamiatane..... mentalności tego człowieka nic raczej nie zmieni , uwolnienie stamtąd Kamyka spowoduje uwiązanie na tym łańcuchu kolejnego nieszczęśnika
  23. Omi piszesz, że posłano tam małolaty...ich tam nikt nie posłał, one tam same pojechały w dobrej wierze, sytuacja jest jaka jest i dlatego g..z tego wyszło. Marlena oby wszytskie małolaty były tak dojrzałe i "w temacie" jak TY:) Pozdrawiam Cię serdecznie!!!
  24. Przyznam sie wam, że ja też nie raz chciałam Poldka oddać, albo gdzieś upchnąć...ale nie wyszło, nawet jak jechaliśmy gdzieś na wakacje i Poldzia sie udało komuś wcisnąć to z hukiem wracał, a opiekujące się nim ciotki głośno wydmuchiwały z siebie powietrze: uuuffff!!!:diabloti::diabloti: Nie mam w sumie już teraz pomysłów gdzie go wypchnąć to siedzi u nas:evil_lol: Edit: nie wiem Maldinko czy to cie pocieszy, ale jak we wtorek kubraki dla psów przyszły to ich w to poubierałam, żeby było na fotach widac jakie piękne, potem pozdejmowałam i zaczęłam fotki obrabiać żeby na forum wkleić...nagle smród!!!...patrzę a nasza łajza sie łobesrała , wdepnęła w to i rozniosła po domu ( tyle co po półgodzinnym spacerze byliśmy )...myślałam, że wyjdę z siebie:angryy::angryy:, pół godziny " jechania na szmacie":angryy:...z dwojga złego dobrze że żadnego kubraka nie łobesrał:shake::shake:
×
×
  • Create New...