Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Oczywiście , że najlepiej jakbym założyła wątek z serią dramatycznych zdjęć, i linkami do filmików, to by coś dało, wiem to! Nie mam fot, filmików, mam tylko relacje ludzi,wiele osób mnie nie zna, może różnie o tej sprawie myśleć. Pomimo braku dowodów wątek założyłam, być może uda się zdobyc jakieś konkrety, może ktoś się odważy tam podejść.... , też uważam, że chyba nie ma sensu tego rozgłaszać na NK i FB...póki przynajmniej nie ma dowodów:shake: na tym wątku były foty: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192202-Szukam-pomocy-dla-dręczonego-psa!!!/page6[/url] a psom nadal najprawdopodobniej nikt nie pomógł kto wie czy tu też tak nie będzie...
  2. Poprosiłam poznanych mieszkanców Tylawy o zgromadzenie jaknajwięcej aktualnych i wiarygodnych informacji o tym człowieku i miejscu, czy aby na 100% przetrzymuje tam teraz jakieś psy, czy np. jego działalność nie jest sezonowa? podobno nie jest to człowiek pierwszej młodości więc czy aby czasem nie podupada na zdrowiu i nie oszczędza sił teraz ( gdyby tak miało być to może byc "po ptakach" )itp. itd. przy okazji jeszcze przytoczę jedną z historii którą mi opowiadali...ten zwyrodnialec robił z mięsa psów kotlety mielone którymi częstował swoich kumpli przychodzących do niego na wódę, potem im sie przyznawał z czego te kotlety były zrobione i się awanturowali a on miał ubaw....wiem że to tylko opowiadane historie i żaden dowód, ale włos się jeży na głowie
  3. ale bomba,ja bym takie chciała moim kundlom porobić, gdzie tak mozna?
  4. dzięki epe, o to chodzi , nie mozna tego robić na hurra Przykro mi ale nie jestem osobą która pójdzie w to miejsce robić zdjęcia i kręcić filmiki, jeżeli takowa się znajdzie moge ją podwieźć w te okolice
  5. a właściwie wszystko jest w pierwszym poście, wątek powstał wczoraj wieczór i nic sie od tej pory nie zmieniło
  6. cały czas myślę...czy ona ze swoim płochliwym charakterem dałaby się komuś przygarnąć? mało jest takich ludzi którzy z wielkim poświęceniem chcieliby przygarnąć przerażonego psa, czy wogóle mogliby ją jakoś złapać??
  7. Jeżeli tam nie pojadą fachowcy to on będzie nadal mordował, wiem, że to dla wielu jest tzw. "koniec świata" i przede wszystkim koszty, wszystko to wiem, ale "szaraki" takie jak ja nic tu nie wskórają....a jeszcze moga coś spaprać. Droga do Tylawy jest drogą na przejście graniczne, jest regularnie odśnieżana - czarna (nie jest jakoś strasznie trudno tam dojechać), ludzie z którymi rozmawiałam zapewne mogliby jeszcze wiele szczegółów opowiedzieć, mam do nich kontakt
  8. Potrzebna pomoc!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci*****-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi[/url]!!!
  9. I znowu dramat na Podkarpaciu....ratunku!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci******-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi[/url]!!!
  10. Nooo, taki Wojtus na przykład...od razu kubrak by zabrał:)
  11. [quote name='gameta'] No i trzeba rozpuścić plotkę po wsi, że psi smalec szkodzi - [/QUOTE] Gameta ja tam nie bywam, mieszkam w Rzeszowie , jakieś 80-90 km od tego miejsca, byłam tam przypadkiem , gdybym miała bliżej może cokolwiek udałoby sie wskórać w tym temacie ....
  12. jaja nie jaja...a jak nam go wsadzą Beciu z powrotem to co zrobimy??:evil_lol::evil_lol: Maldinka mówiła, że on taki delikatny, łapki mu marzną, do góry podnosi....trza będzie jakiś tymczas mu wykołować, bo przecież do przytuliska nie damy dziada:diabloti:
  13. pozwólcie, że zacytuję sama siebie; [QUOTE]"prosze panią tam się dzieją straszne rzeczy, tam psy jedzą psy "[/QUOTE] nie jestem ekspertem od psiego smalcu , czy pies musi być utuczony, żeby zrobic z niego smalec? czy to chodzi o to, że on przetrzymuje te psy jakiś czas i je podkarmia a dopiero potem zarzyna?? znaczy podkarmia innymi zabitymi psami?? juz mi sie "mózg lasuje":shake:
  14. ja wiem że to daleko, że koszty, ale on morduje....gdyby tylko jakaś doświadczona organizacja chciała pomóc, fachowo i skutecznie, może gdyby ktos zgodził sie pomóc wesprzemy wspólnie te działnia w miarę możliwości...ja od wczoraj tylko o tym myślę
  15. ludzie, może jakies media powiadomić, boje sie tylko, żeby tego po prostu nie "spaprać":shake:
  16. [quote name='Florentynka']Jestem. Może jakiś dramatyczny banerek zrobię?[/QUOTE] Zrób Asiu , wszystko się przyda dodatkowo w tej miejscowości, jakis chłop trzyma 2 psy na jakiejś posiadłości, niezamieszkałej, ale czasem tam bywa ( to chyba tylko jakieś budynki gospodarcze ) psy stoja na wolnym powietrzu, uwiązane oczywiście na łańcuchach, nie mają żadnego schronienia, nawet rozklekotanych bud, nie trudno sobie wyobrażic, że pewnie rzadko dostaja jeść skoro chłop tam nieregularnie przychodzi...w tej sprawie prosiłam ludzi o przysłanie mi zdjęc z tego miejsca , obiecali to zrobić, jak tylko im sie uda
  17. bardzo proszę zajrzyjcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci*****-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi[/url]!!!
  18. Błagam zajrzyjcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci*****-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi[/url]!!!
  19. wątek Karmelka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186029-JAMNICZY-DZIADEK-POTRĄCONY-LEŻAŁ-PÓŁDNIA-NA-CHODNIKU-UMIERA-z-BÓLU-I-TĘSKONOTY[/url]!!!!!! sprawdzałam dla niego wczoraj domek, przy okazji wypłyneło to, błagam zajrzyjcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci*****-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi[/url]!!!
  20. To ja doleję, błagam zajrzyjcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci******-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi!!!?p=15857603#post15857603[/url]
  21. Błagam zajrzyjcie; [url]http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci******-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi!!!?p=15857603#post15857603[/url]
  22. Kolejna smalcownia Dowiedziałam się o tym wczoraj, nawiązałam rozmowę z zaufanymi , bardzo zwierzęcolubnymi tubylcami, wszystko co napiszę to ich relacja, na tyle wiarygodna, że jestem pewna, że to miejsce istnieje i "prosperuje " miejscowość na Podkarpaciu na trasie do przejścia granicznego w Barwinku: W miejscowości tej mieszka i trudni się na co dzień mordowaniem bezbronnych istot pewien człowiek. ( znam nazwisko, dokładne miejsce gdzie mieszka bedzie w razie potrzeby wskazane ) morduje psy, które sam wyłapie, lub też ktoś mu przyprowadzi do unicestwienia bo np. stare, chore lub nie szczeka. Często widać go maszerującego ze swoją ofiarą na jakimś sznurku. Ludzie mówią: "O już X prowadzi następnego i się śmieją...." Człowiek ten zabija bez skrupułów, jest też wytwórcą psiego smalcu, w który zaopatruje się u niego cała okolica ( wierzą wszyscy , że ma właściwości lecznicze) słowa wypowiadane przez moich rozmówców: "prosze panią tam się dzieją straszne rzeczy, tam psy jedzą psy " Podobno wszyscy o tym wiedzą w okolicy, pytam, dlaczego nikt nie reaguje, co na to policja..?? "prosze panią oni wszyscy u niego ten smalec kupują, wszystko wiedzą, nie ma na to rady...." Wiem , nie mam zdjęć, nie mam filmików ...i niestety nie będę miała, nie odważę się ani ja ani zaprzyjaźnione wolontariuszki pojechać tam i robić zdjęcia, nie odważy sie na to nikt z miejscowych.... Znając polskie realia wystosowanie jakiegos pisma do gminy, czy na policję, też zapewne nic nie da, wiadomo jak będzie wyglądała odpowiedź: "Byliśmy, sprawdziliśmy, jest wszystko w porządku." niestety, tak pokazuje doświadczenie w kilku innych sprawach... Co w takim razie robić?.... tam codziennie prawdopodobnie giną zwierzęta, w jaki sposób? nie chce sobie tego wyobrażać..... osoba fizyczna taka jak ja, czy którakolwiek z moich znajomych wolontariuszek tego nie ruszy, znamy realia nie wiem co robić.....[B]nie wiem co robić, żeby to było skuteczne[/B] założenie tego wątku jest bezsilnym błaganiem o pomoc dla tych zarzynanych stworzeń [B]POMOCY!!!![/B] w razie potrzeby podam telefon na pw
  23. A Ty myślisz, że ja jak domy sprawdzam, lecę od razu na kanapy siadać czy miękkie, patrze czy mają złote klamki, czy sa miękkie dywany ( mile widziane czerwone ;) , otwieram lodówke i zaglądam co tam sie przechowuje, pytam o twardość wody i takie tam... a Florentynka zawsze parówę na inspekcję bierze, która sama sprawdza wszystko co wymieniłam powyżej..możesz napisać w allegro, że domki mogą być z Wawy, KRK, Rzeszowa i Łowicza :)
  24. spkojnie, może sie cos uda, najgorsze jest to, że pogoda straszna , nieprzewidywalna i cholernie nam nie sprzyja....
  25. trzeci miesiąc mija, żarty sie skonczyły......a i z tego co wiem to jeszcze dołączaja do zestawu zwrotnego gustowne granatowe ubranko przeciwchłodowe :) grzech by był go nie zabrać z tym ubrankiem nie :)
×
×
  • Create New...