Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Na razie na wszystkich bocznych drogach kupa śniegu...a jak to rozmoknie to błoto po pas będzie....
  2. Masakra z tym Terrym, a taki mądry psiak....:(
  3. Tekturka pojechała dzis wreszcie do nowego domku. Przyjechali po nia państwo z Sanoka, na dzień dobry została wytulona i wycałowana przez nową pańcię, ma mieszkać w domku z ogródkiem ale broń boże na zewnątrz, będzie w domku, ludzie ci stracili psiaka ( ze starości ) i Tekturka podbiła ich serca, jak sie dowiedzieli, że jeszcze jest, natychmiast wsiedli w samochód i przyjechali po nią. W razie czego zapraszają na poadopcyjną, zostawili też datek na te zmarznięte kociczki. Kociczki już troszkę lepsze, ale nadal bardzo wystraszone , w każdym bądź razie mają apetyt, Justynka je odrobaczyła, odpchliła i jeszcze leczy im zapalenie spojówek.
  4. Potrzeba tylko jednej bardzo ważnej rzeczy: [B]trzeba chcieć[/B]
  5. [quote name='lika1771']Myslałam ze moze do tego mozna było sie przyczepic[/QUOTE] ...i łańcuch jeden z najdłuższych jakie widziałam.....jednym słowem "dbają "o niego:shake:
  6. Pogoda jest ok, jadę. czy macie wogóle jakiś pomysł na transport?? To taki kawał drogi
  7. A my nadal odpisujemy: umowy nie było, a nawet jak była to słowa o łańcuchu w niej nie było..osoba, która tam Kamyka zwiozła pojechała go odbierać, ale "nowy pan " Kamyka oraz miejscowa policja ją wyśmiały i wróciła do domu bez psa...
  8. Pani Andzike może niebawem zrobic z niego jakieś ciepłe kluchy :)
  9. Odebrałam , zadzwonię z rana do tej Pani i się umówimy, póki co u nas jest istny armagedon - zawieja snieżna, mam nadzieję, że do jutra się to uspokoi, gdyby było tak fatalnie do jazdy jak dziś to będe musiała odłożyc ta wizytę do przyszłego tygodnia,oby tylko się uspokoiło
  10. To dwie suczki są. Z łapą nie ma rewelacji, operacji było w sumie kilka, stan pogruchotania w łokciu był tragiczny, ona używa tej łapy ale ją oszczędza, wiem tyle, że jest bardzo kochana :)
  11. Cóż mogę napisać o wizycie, poznałam Elizę, miła , bardzo sympatyczna i otwarta dziewczyna, decyzja o adopcji psa jest na pewno przemyślana, podjeta wspólnie z mężem, są świadomi, że może być różnie, napewno mają duże chęci aby z Luną pracować i zapewnić jej jak najlepszą opiekę i kochający dom, potrzeby psa są im znane,rzeczy takie jak adresówka, nie spuszczanie ze smyczy na początku, odpowiednia ilość spacerów, mozliwość siku i koopy na początku w domu też, maja na początek zwinąc dywany ;). Eliza z mężem mają w planie przyjechac po Lunę i to jest duży plus. Będziecie się mieli okazję jeszcze wszyscy razem spotkać na żywo w towarzystwie Luny i jeszcze dodatkowo porozmawiać. Eliza jest w trakcie logowania na dogo , ale to trwa.... z mojej strony to tyle....czy wszystko się ułoży dobrze to czas pokaże....ja tego nie zgwarantuję swoją wizytą na 100%, między innymi dlatego, że nie znam osobiście Luny...jedno wiem na pewno Takiego domku grzech byłoby nie "zapełnić" jakimś potrzebującym psiakiem :)
  12. [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5338/dsc07438o.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/5494/dsc074390.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/5130/dsc07441s.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1816/dsc07443j.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8825/dsc07445t.jpg[/IMG]
  13. Dostałam fotki z domku Jazzy: [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5792/dsc074300.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3087/dsc074330.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/8098/dsc07434rh.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/6076/dsc07435e.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4862/dsc07436.jpg[/IMG]
  14. Nie przeceniajcie mnie, nie jestem aż jakimś super fachowcem, prędzej mogę w temacie opieki nad staruszkiem pomóc bo mam takiego w domu. Czym Luna może zaskoczyć właścicieli?? A jak jest u nich z zostawaniem samego psa w domu?? Bo gdzies mi tu mignęło,że Luna może coś kombinować jak jest sama? Mogę im tez polecić dobrego weta w okolicy, fajne tereny spacerowe ...
  15. Wygląd zewnętrzny łatwo da się poprawić, gorzej z tymi wewnętrznymi ranami, ze zniszczoną przez tego babsztyla psychiką, Andzike Ty masz dobrą rękę i świetne podejście do psiaków, oby się Biszkopcika udało z tych traumatycznych przeżyć wyleczyć....ale i tak myślę,że dla niego potrzebny jednak dom spokojny i bez dzieci....
  16. Wiemy Asiu jak to jest , my się denerwujemy jeszcze z miesiąc po adopcji, jak juz psisko doopke na kanapie grzeje, czy aby na pewno jest wszystko ok? No ale co zrobić, takie 'hobby" żeśmy sobie znalazły, to teraz się denerwujemy:shake:
  17. Ale nam Wojtulo spadł.....ciekawe jak on sobie radzi w te mrozy, musi byc kiepsko, przeprowadził sie do Reksiowego boksu i do jego super budki, ale to marna pociecha...... Agatka ostatnio jak była w przytulisku przesłała nam takie pozdrowienia: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5985/zdjcie0019x.jpg[/IMG]
  18. Nowe zmarznięte bidy dziś przywiezione do gabinetu: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/6065/zdjcie004dh.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8857/zdjcie007g0.jpg[/IMG] To trzy kilumiesięczne kociczki - trikolorki, wymagają socjalizacji i ogólnego wzmocnienia, najgorzej wygląda ta niunia na pierwszym planie, chyba w ostatiej chwili zostały zabrane z tego strasznego mrozu, ta malutka pewnie długo juz nie pociągnęłaby....
  19. Jestem umówiona na jutro na 10 rano, to niedaleko mnie , sąsiednie osiedle :) napiszcie wszystko na co mam zwrócić uwagę, o co wypytać, jakie wymagania macie, niestety nie mam czasu przebrnąć przez wątek.
  20. Widziałam dzis Kamynia, stoi bida na tym mrozie na łańcuchu:shake:
  21. Tekturka dalej czeka...niby ktoś tam sie dopytywał, ale wszystko to mało konkretne...
  22. Zaglądnełam po pracy do Justynki do gabinetu, myślałam, że Emi tam leży jeszcze, ale dziewczyna już u Magdy, wszystko w porządku, ładnie sie obudziła, ma ubrane ubranko i oswaja się z nim :)
  23. I mój "dziad" tak robił , teraz sporadycznie tylko siurnie, tak też robiło pare innych dziadków które zdążyłam poznać, prędzej czy później udaje im sie z tego "wyrosnąć" :)
  24. ahaaaa...no własnie wszystkie takie rzeczy mi napiszcie...nie wiem, czy aby czasem takie sikanie nie jest po prostu typową przypadłością starszych psów..one tak na tle nerwowym często podsikują, po prostu podczas aklimatyzacji i może to trwać kilka miesięcy, fakt - pies musi wtedy trafić do kogoś bardzo wytrwałego i rozumiejącego problem.
×
×
  • Create New...