Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. O rany! Coś jak mix haszczaka. Śliczny jest! Może ja i ślepa jestem, ale ze sznupka nic nie ma ;)
  2. Nie ma mowy; nie wyjdę w deszcz na spacer :eviltong: [IMG]http://images46.fotosik.pl/193/6310748c40237677med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6310748c40237677.html[/IMG]
  3. Trzymam kciuki! Baaardzo mocno. :multi:
  4. [quote name='gusia0106']To nie ja. To Vario...[/quote] Też. Ale to głównie dzięki Tobie. Nie bądź taka skromna ;) Ja ostatnio zauważyłam, że w przeciwieństwie do Aresa Frotka nie przepada za dziećmi. Głównie takimi, które niosą coś w ręku (torba, jakaś zabawka) :roll:
  5. No i proszę. A mówia, że cuda się nie zdarzają ;) Gusia, Ty masz chyba dobrą rękę do tymczasowych piesków :multi:
  6. Paulina, nie martw się na zapas. Podczas podawania chemii jest tak, że jedne parametry są rewelacyjne, a inne lecą na łeb, na szyję. My kilka razy przekładaliśmy chemię ze względu na kiepskie wyniki.
  7. [quote name='JoSi']Krakowska sparaliżowana Frotka pozdrawia imiennieczkę.[/quote] Dzięki, kochana ;) JoSi, a skąd ten paraliż? Majusia, jasne, że dajemy radę! To jest całkowicie bezproblemowa sunia! No jesli nie liczyć tego wrąbanego pilota :p
  8. Pisałam wcześniej, że kupiłam Froci szelki, bo ciągnęła strasznie. Wiecie co? Ona musi mieć naprawdę jakieś przykre i bolesne wspomnienia związane z szelkami. Mogę zrozumieć, że nie jest do nich przyzwyczajona, ale troszkę czasu minęło, a ona na widok szelek kładzie się, pokazuje brzuszek, nie chce wstać, a dzisiaj zsiusiała się ze strachu :roll:
  9. Nie wiem czy takie zdjęcie już było, ale wstawiam: [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3210/marzec09074.jpg[/IMG]
  10. Froci spodobał się pilot od tv. Do tego stopnia, że nie nadaje się juz do użytku. W sumie to się jej nie dziwię. Nudziła się, a żadnego gnata do gryzienia nie było w pobliżu ;)
  11. I dobrze, że siusia. Niech wysiusia całą chemię. Nerki się czyszczą. Moja Wikunia kiepsko zareagowała na adriblastin, winkrystynę tolerowała, a kiepsko było przy asparagninazie. Generalnie była szalenie dzielna. Nigdy bym jej nie męczyła, gdybym widziała, że ją to męczy. Trzymam za Was kciuki; nie poddawajcie się.
  12. Żyjemy, mamy się dobrze, urlopujemy :eviltong: Drapanie nie przechodzi. Jutro chyba pójdę i oddam kał do analizy. Może to jednak te robaki? :roll:
  13. Wikuniu. To już 4 miesiące bez Ciebie... Kocham Cie bardzo, nigdy o Tobie nie zapomnę :-(
  14. [quote name='boksiedwa']Marta to jeden z najlepszych w Pl. Dla spokoju własnego sumienia chyba nie są ważne kilometry. Zresztą dr. J czasem na prośbę "odczytuje" wyniki badań przez e-mail.[/quote] Jeśli piesek jest w kiepskim stanie to owszem, kilometry są szalenie ważne. Odczytanie wyników nic nie da. Jagielski zawsze chce osobiście zbadać psa.
  15. [quote name='halcia']No i ogródek sie mniej rusza:eviltong:[/quote] Złośliwa jaka! :lol:
  16. [quote name='gusia0106']Ja bym ciachała. No chyba, że cieczka tuż tuż ;)[/quote] Gunia, zabij mnie, ale nie wiem. Psy się coraz bardziej nią interesują, a ona póki co po prostu je zlewa. Wiesz, mnie ciężko jest ocenić kiedy ta cieczka będzie. Wikunia była malutka, i jak miała cieczkę to bardzo skąpo plamiła. Później podczas chemioterapii, sterydów i cytostatyków cieczka zupełnie zanikła, więc nawet już nie pamiętam jak to jest :oops: Własnie wróciłam ze sklepu. Szelki kupione. O ludzie, jaka Froteczka przestraszona podczas przymierzania. A teraz uwaga. Zrobię z siebie głupa, ale co tam :loveu: Aż jedno zdjęcie mi wyszło z Białobrzeskiej. I to częściowo zamazane. Za to w ramach rekompensaty, macie fotkę ładnego ogródeczka przed przychodnią :eviltong: [IMG]http://images38.fotosik.pl/183/ff6169edc5c43694med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/188/3ab12a51efe15c57med.jpg[/IMG] Edit: I w ogóle to nie moja wina, że rozmazane, bo Frotella ma ADHD i nie potrafi ustać w miejscu, a ja biegam za nia z taką trzęsącą się łapą z telefonem :D:D
  17. Ja byłam wczoraj zapisana na 18, ale weszłam dopiero o 19. Może się przypadkiem widziałyśmy? ;)
  18. święta Tereso z Kalkuty! Juz jesteśmy po wizycie :lol: Tłumy jak zwykle. Frocia usilnie chciała zeżreć Muńka. Kto zna Muńka ten wie, że Muniek nie da sobie w kaszę dmuchać, i byle pies mu nie podskoczy. Dla niewtajemniczonych dodam, że Muniek to kot, który na stałe zamieszkuje przychodnię ;) No więc tak. Generalnie jest ok. Frocia miała przepełnione zatoki okołoodbytowe, które pan doktor opróżnił, obcięliśmy pazurki, no i teraz a propo tego drapania. Na alergie to nie wygląda, nie ma zaczerwienionej skóry, nie ma żadnych pęcherzy, bąbli, itp. Będę podawała jej Kalm Aid - to drapanie może być nerwowe. Zmiana środowiska, jeszcze stany lękowe i takie tam. Książeczka założona, numer czipa wpisany. Co do sterylki to jest tak, że albo czekam do cieczki, albo zrobimy usg i oglądamy macicę. Mam ze 2 fotki z przychodni, ale wstawię jutro, bo padam na twarz. :eviltong:
  19. [quote name='PaulinaG']Dzięki [U]mała czarna[/U]. Staramy się nie płakać i wściekać na to chorubsko przy Cześku. Dlatego wczoraj podczas kroplówek R. wyszedł do samochodu... :-( Dzisiaj mamy jechać na 21 do Jagielskiego. Niestety ten rodzaj nowotworu jest najgorszy pod względem leczenia. Tak powiedział przez telefon. Nie miał niestety jeszcze wyników rozmazów krwi, będzie je miał wieczorem ale na podstawie tych ogólnych badań krwi stwierdził, że niestety nie jest dobrze :shake: Wieczorem mamy porozmawiać co do ewentualnego leczenia. Mam tylko nadzieję, że ponieważ Czester jest młody to zwalczy za pomocą chemii to cholerstwo, które jego właśnie sobie wybrało :mad:[/quote] Nie ma się co załamywać. Moja niunia walczyła z chłoniakiem prawie 3 lata. Nie wygrała, ale ja wiedziałam, że to straszna choroba i kiedyś ją zabije :-( Początkowo Jagielski dawał nam góra rok życia (dobrego życia, w komforcie). Wiki wywalczyła sobie jeszcze niemal dwa lata. I Ty też tak musisz myśleć, pomimo tego, że chemioterapia to ciężka sprawa (i dla pieska, i dla Was). Trzymam kciuki za Czesterka :calus: A teraz spływam na Białobrzeską :evil_lol:
  20. [quote name='gusia0106']Trzymam kciuki za dzisiaj:kciuki:[/quote] Dzięki! Dam znać jak już wrócę do domu. Od dzisiaj się urlopuję ;)
  21. Paulina, ja wiem, że to może wydawać się głupie co teraz napiszę, ale spróbujcie przy nim nie płakać i nie załamywać się. Uwierz mi, pies to czuje. Jagielski na pewno podejmie najlepszą z możliwych decyzji co do leczenia. Trzymajcie się jakoś!
  22. Jutro wizyta u weta. Zobaczymy jaki stan ogólny, no i co z tym drapaniem ;)
  23. Nikt Froci nie odwiedza? :shake:
  24. [quote name='PaulinaG'] Podpowiedzcie mi, czy mogę ryż zastąpić np. makaronem? [/quote] Pojęcia nie mam. Przy chłoniaku musiałam ograniczyć Wikuni węglowodany. Zapytaj może Jagielskiego, albo Tomka.
  25. [quote name='gusia0106']No chodziło właśnie :shake:[/quote] Gusia, nie martw się. Udało się wyadoptować Radarka do wspaniałego domu, uda się i z Aresikiem:calus: Szkoda, że tak daleko mieszkasz. Mogłybyśmy na spacer z sierściuchami pójść, bo Froci brakuje towarzystwa :painting:
×
×
  • Create New...