Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='badmasi'] Znam hodowczynię, która jako pierwsza wprowadziła asty do Polski. Powiedziała, że gdyby wiedziała co się stanie z tą rasą w Polsce to nigdy by tego nie zrobiła. [/QUOTE] Ona to nawet opublikowała w jakimś wywiadzie. "Rozbawiło" mnie wtedy, że te refleksje pojawiły się nie po tym, gdy asty stały się ulubioną rasą panów z Wołomina i Pruszkowa ale wtedy, gdy rasa masowo zawitała wśród bardziej szeregowych "żołnierzy". Takie praktyczne podejście :) Sprawdza się do dziś - najpierw widzę asta, potem patrzę na właściciela i w 8 na 10 przypadków jest to młody człowiek o charakterystycznym wyglądzie :)
  2. [quote name='Bratka.a10']Pies nie patrzy na to jak wygląda, więc po co farbować? [/QUOTE] Dla fanu :ylsuper:
  3. [quote name='Rosiczka']A która Enova jest bez zbożowa?[/QUOTE] Enova Breeders Bag Grain-free ale widzę tylko opakowania po 20 kg i trochę zastanawia mnie stosunkowo niska cena tej karmy (jak na bezzbożówkę). Też się rozglądam, ale potrzebne mi zdecydowanie mniejsze opakowania, bo to tylko do wyjątkowych okazji typu wyjazd. Zwykle używałam Orijen i bardzo dobrze się sprawdzał, ale ostatnie opakowanie było jakieś inne, bo pies zaczął się drapać.
  4. [quote name='karolina_karolowska']Setki ludzi takich jak Ty mówiło, że nigdy nie krył i kryć nie będzie a potem dziwnym trafem jednak się krycie zdarzało. I tez każdy mówił "mój nie będzie". To skąd pod płotem moich teściów 5 różnego rodzaju piesków które wytrwale w słońcu i deszczu czekają na obiekt chcicy?[/QUOTE] Nie wiem, skąd - ale na pewno nie ma tam mojego psa. My mieszkamy w bloku, a na spacerach używamy smyczy.
  5. filodendron

    Barf

    [quote name='motyleqq']ja tego nie rozumiem. co tym ludziom robi za różnicę, w czyjej paszczy znajdzie się mięso od nich?[/QUOTE] Może się boją, że po sąsiedzku będą mieli agresywną bestię skarmianą surowym mięchem ;)
  6. [quote name='karolina_karolowska']chcę tylko zaznaczyć, że na obecną chwilę, przy takiej a nie innej sytuacji w Polsce [B]konieczne jest kastrowanie wszystkiego co ma cztery łapy, ogon, szczeka i nie ma uprawnień[/B][/QUOTE] Mój pies nigdy nie krył i nigdy nie będzie, bo nie jest rasowy - ergo: nie ma uprawnień. Nie wyje, nie sprawia problemów. Dlaczego chcesz mi wyciąć zdrowego psa?? :diabloti: Kto mi zapłaci za leczenie, jeśli pojawią się jakieś komplikacje związane z zabiegiem lub zmienioną po nim gospodarką hormonalną? Mało to było na dogo psów z posterylkowymi problemami z tarczycą?
  7. [quote name='LadyS'] Edit: Doczytałam, ze papillon - ja pewnie na Twoim miejscu, gdybym nie znalazła żadnego juniora bez kurczaka, dawałabym dorosłą, odpowiednio dopasowaną, w tym wieku i u psa tej wielkosci nie będzie to miało większego znaczenia - moim zdaniem i zdaniem mojego weta ;)[/QUOTE] Wydaje mi się to słuszne. Taki mały piesek w wieku 8 miesiecy to już prawie dorosły pies. Przyjmuje się orientacyjnie, że psy do 10 kg wagi docelowej osiągają dorosłość w wieku 12 miesięcy. A papillon waży pewnie połowę z tego?
  8. Ja wyłącznie surowe.
  9. filodendron

    Barf

    [quote name='evel'] Przeciwrobalowo podobno działa dynia :)[/QUOTE] Zgadza się - właśnie nasiona. Nie "wypędzają" robaków tylko działają porażająco na ich układ nerwowy - to działanie kukurbicyny. Ona nie wchłania się z przewodu pokarmowego człowieka, więc nie jest szkodliwa - dla człowieka. Nie wiem, jak u psów. I jeszcze czarne jagody - na czczo.
  10. [quote name='evel']Nie chce mi się wierzyć, że ktoś, kto kończy doktorat, posługuje się takim językiem i całkowicie ignoruje poprawność językową (interpunkcja chociażby) :roll:[/QUOTE] Uwierz - takie idą czasy ;) Ale zasadniczo, to się zgadzam - też nie jestem za tym, żeby mi ktoś narzucał kastrację i mam psa niewyciachanego. Nie mam z tym problemów. Gdyby wył, nie jadł, nie pił z powodu cieczki u suki sąsiadów, to pewnie bym ciachnęła.
  11. [quote name='Beatrx']czyli ten pies został wykastrowany specjalnie? fundacja wiedziała, ze jest wykorzystywany do pseudo i dlatego ciachnęła tego psa?[/QUOTE] Osobiście tak właśnie myślę o tej sprawie. Mieli dobre chęci, bo interes się najwyraźniej rozkręcał (krycie, szczeniaki) - widać nie spodziewali się takiej reakcji.
  12. Brit care salmon & potato ma w składzie tłuszcz drobiowy - pewnie z kurczaka też. Nutra gold salmon & potato nie ma składników drobiowych, ale ma jaja. Można się przyjrzeć karmie Trovet
  13. No bardzo indywidualna. Ja mogę czesać nawet brudnego psa, a przy strzyżeniu wykąpanego i czyściutkiego mam silne objawy - bez zyrtecu nawet się za to nie zabieram. I bądź tu mądry :niewiem:
  14. [quote name='evel']Codzienne to nie wiem, ale ja kąpię sukę wtedy, kiedy zaczyna się robić brudna w moim odczuciu - średnie raz na miesiąc - dwa, wraz z kąpielą spłukiwane są wszelkie pyłki i inne syfki, z którymi pies ma do czynienia codziennie. Do tego regularne szczotkowanie i od czasu do czasu spłukiwanie samą wodą i da się żyć nawet z alergią i to nie tylko na psy ;)[/QUOTE] Przy silnej alergii (obojętne czy to na naskórek czy na pyłki, roztocza, które na psie osiadają) wyszczotkowanie psa bez uprzedniej kąpieli jest niemożliwe. Moja znajoma miała fazę takiego zaostrzenia objawów astmy, że niestety pies musiał zaliczać codzienne kąpiele. Tylko jeden, krótkowłosy. Drugi, nieliniejący - nie. Różnie bywa.
  15. [quote name='Jara'] Natomiast nie rozumiem co daj codzienne kąpanie psa kiedy ktoś jest alergikiem (na psa?)? Bo to nie sierść, a ślina, skóra, mocz uczula.[/QUOTE] Najczęściej uczula naskórek. Chodzi o to, żeby na bieżąco pozbywać się złuszczonego naskórka (wyschniętej śliny czy innych wydzielin też), którego drobinki fruwają wraz z wypadającą sierścią, osiadają na dłoniach przy głaskaniu, na tapicerkach, dywanach itp.
  16. [quote name='Beatrx']Fundacja wykastrowała wytatuowanego i zachipowanego psa bez szukania jego właściciela i dziwi się, ze jest na nią nagonka? co z tego, ze pies był brudny, takich rzeczy się po prostu nie robi. trzeba było skontaktować się przynajmniej z hodowcą jak chip był niezarejestrowany, a nie ciachać jak leci:roll:[/QUOTE] Z podlinkowanego forum AwP wynika, że skontaktowali się po fakcie i że hodowca się nie zmartwił. Trudno, żeby się zmartwił, skoro pies był wykorzystywany w pseudo. No ale to nie rozwiązuje sprawy, która jest lekko zamataczona. Są tam też skany z orzeczeń lekarskich - ten rtg wykonany był w premedykacji. Czyli - jeśli dobrze z tego wnioskuję - narkoza została podana w celu wykastrowania tylko i wyłącznie (bo przecież premedykacja a narkoza to różne rzeczy). Złamanie jest stare i nie wymagało natychmiastowej interwencji. Myślę, że znali tego psa, być może wielokrotnie uciekał, używany był w pseudo - no i chcieli dobrze. A wyszło jak wyszło.
  17. filodendron

    Barf

    O właśnie - kiszona kapusta! I ogórki :) Mam po sąsiedzku czarnego pekińczyka karmionego po domowemu (trochę gotowane, trochę surowe). Już staruszek, ale w ogóle nie wygląda - troszkę siwizny na pyszczku, żywy, wesoły. Kiedyś wspólnie spacerowaliśmy i właścicielka opowiadała, jak się rozchorował - jakiś wirus a potem nawracające biegunki i to takie, że trzeba było w nocy latać na spacer. Oczywiście wet leczył go karmą weterynaryjną, Royalem, a jakże, i sprawa ciągnęła się i ciągnęła bez poprawy. Był akurat sezon na ogórki małosolne i pekińczyk okrutnie o nie żebrał. No ale - wiadomo - brzuszek nie teges, więc bez szaleństw. Ale tak strasznie żebrał, tak chodził, tak prosił, że w końcu machnęła ręką - a masz, i się najedz :) Nic się nie stało, więc dostał jeszcze i następnego dnia, i następnego. I pekińczyk wyzdrowiał :) Widać też dostarczają jakiejś pozytywnej flory bakteryjnej.
  18. Jakie to polskie :) Równajmy wszystkich w dół - pod wspólny mianownik razem z tymi z mózgu chlupotem, a co tam :D Najlepiej wykastrujmy chemicznie wszystkich mężczyzn - w końcu niektórzy z nich to pedofile.
  19. filodendron

    Barf

    Może nie zawsze zależy od jedzenia, ale ze żwaczami czy urozmaiceniem diety warto próbować - u nas problem zjadania kup zniknął jak ręką odjął po odstawieniu suchej karmy, więc czasem zależy od jedzenia :)
  20. Trochę mnie wkurza stawianie znaku równości pomiędzy obecnością jajek a rozmnażaniem. To trochę tak, jakby ktoś wprost mówił, że nie myślę, że mnie psie jajka ubezwłasnowolniają. Ale to już się OT zrobiło, bo te akitowe jajka akurat były wykorzystywane.
  21. Zakwitło i przesłoniło tatoo ;) Ciekawa jestem, jak się sprawa potoczy. Głupio wyszło, bo fundacji taka "prasa" na pewno niepotrzebna. Chcę wierzyć, że to z dobrej woli - wiadomo - jedna narkoza to oszczędność nie tylko środków, ale przede wszystkim - pacjenta.
  22. Może i oczywiste, a może psa zgubił zagraniczny turysta. To słaby argument. Jeśli nie wiedzieli od razu, że pies jest z pseudo, to raczej skłonna byłabym przypuszczać, że tego tatoo nie zauważono przed zabiegiem.
  23. Tylko, że oprócz czipa pies miał tatuaż - a to już powinno zastanowić, szczególnie, że prawdopodobnie w chwili gdy podejmowano decyzję o zabiegu, nie wiedziano, że pies nie ma uprawnień. A gdyby okazał się wybitnym repem zaginionym od tygodni? No, chyba że wiedziano - wtedy znaczy, że ktoś wziął na klatę ukrócenie pseudo nie myśląc o ewentualnych konsekwencjach prawnych.
  24. [quote name='spadzista']chodzi o to czy wykastrowanie psa, mega zaniedbanego przez właściciela powinno być powodem takiego gnębienia fundacji. [/QUOTE] Nie, na pewno nie - przynajmniej nie z punktu widzenia tzw. "poczucia sprawiedliwości". Akcja ma zapewne na celu "przygotowanie gruntu" pod ewentualny proces. Czy do niego dojdzie, to pewnie zależy od kroków jakie podejmie fundacja - jest parę rzeczy, które można zarzucić właścicielce oprócz niezgodnego z ustawą rozmnażania psów. Poza zaniedbaniem (jeśli uda się je udowodnić) także nieupilnowanie zwierzęcia, które błąkając się bez opieki stanowi potencjalne zagrożenie. Podobno nie pierwszy raz pies był na "gigancie". No ale dla fundacji na pewno nauczka, że "przy okazji" może wyjść bokiem.
  25. Chyba chodzi o to, że większość takich zabiegów, a także większość adopcji psów w Polsce jest w - świetle prawa (mniejsza o jego ocenę) - nielegalna. Bo pies przez prawo traktowany jest jak rzecz i prawo własności do niego wygasa po 2 latach od zgubienia i po 3 latach od skradzenia. Z tego wynika, że - mimo niemożności ustalenia właściciela (a tu niestety ta okoliczność nie zachodzi) - w zasadzie wszystkie psy w schroniskach powinny mieć 2-letnią kwarantannę. W przeciwnym bowiem razie schronisko/fundacja dysponuje czyimś mieniem. Paranoja? Owszem - i na szczęście mało kto się tym przejmuje. Niemniej w sytuacji, gdy właściciela dało się ustalić za pomocą chipa czy tatuażu, to postępowanie rutynowe okazało się proszeniem się o kłopoty. Teraz zależy - czy właścicielka udowodni, że została pozbawiona potencjalnych dochodów finansowych (mam nadzieję, że w obliczu nowej ustawy o ochronie zwierząt tak się nie stanie, bo jeśli pies nie ma uprawnień, to zgodnie z zapisem ustawy, właścicielka nie ma prawa go rozmnażać).
×
×
  • Create New...