Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. Niektórzy to chyba wpadają na forum, żeby leczyć kompleksy? Ale "wypindrzone cholery" są dowcipne :) Takoż powód edycji postu :)
  2. [quote name='Martina']Nie wiem jak można labka pomylić z rottweilerem :p. [/QUOTE] Można, można - a jeszcze jak jest w kagańcu typu fizjolog, to już swobodnie. Jakieś sześć lat temu też myślałam, że to rottki z nieobciętym ogonem :D A kiedyś na forum pisała dziewczyna, która miała berneńczyka i cavalierka w analogicznych kolorach - i wszyscy myśleli, że to suka ze szczeniakiem :D
  3. Trudno ocenić, czy teraz przebiega gwałtownie - temat jest na fali, więc media wyłapują takie newsy a przecież pseudo nie od dziś pozbywają się swoich psów w sposób pozostawiający wiele do życzenia.
  4. A co to znaczy zbyć kulturalnie? To dorosłe, często wyeksploatowane, zaniedbane psy - czy zostałyby sprzedane za symboliczne 10 złotych, czy rozdane za darmo i tak trafiłyby do ludzi, którzy stanowili potencjalny dom dla schroniskowców. Faktycznie nie rozpłyną się w powietrzu, na to rady nie ma - ilość domów jest ograniczona.
  5. filodendron

    Barf

    [B]Ashley[/B], to [B]sorry wielkie[/B], chyba mi się z innym forum pomyliło, bo ja o to pytałam w paru miejscach - i gdzieś mi ktoś napisał o dwóch tygodniach. Ale ostatecznie i tak zamówiłam te najmniejsze opakowania, bo osoba, której miałam odstąpić część większego opakowania, jednak nie chce.
  6. A czemu Ty taki trochę nieuprzejmy jesteś? ;) Jeśli tu odpowiedzi wydają Ci się mało sensowne, to może przeczytaj cały wątek "barf" na tym podforum. Jest długi, ale wart przeczytania - szczególnie jeśli zamierzasz w pełni barfować. I nie trzeba odpowiadać - wystarczy poczytać ze zrozumieniem.
  7. Może dla większości nie, bo jednak na ogół ludzie gdzieś pracują i ten ZUS tak czy inaczej płacą, a hodowla jest "obok" pracy. Niemniej nie wszyscy przecież i na pewno nie od ZUSu powinno się uzależniać to, czy ktoś może czy nie może hodować psów.
  8. Ja już zagłosowałam na Klembów. Jest cały czas na prowadzeniu, ale nie jest to duża przewaga.
  9. A może to zależy do tego, gdzie kto ma legowisko ;)
  10. [quote name='zaginiona sara'] Czym innym jest jak ktoś ma 1 sukę i dba o nią i ją rozmnoży. [/QUOTE] Skoro dba, to chyba nie jest dla niego problem sprawdzenie, czy jego suka w ogóle do hodowania się nadaje? Psy hodowlane powinny jednak spełniać jakieś kryteria, poza tym jednym, że są zadbane. Co do fabryk to pełna zgoda. Niestety jeśli faktycznie dalsze poprawki zapisów prawnych miałby iść w kierunku uznania hodowli za normalną działalność gospodarczą, z obowiązkowym ZUSem, to dla niektórych małych, prawdziwie amatorskich hodowli, może to chyba oznaczać koniec.
  11. [quote name='Beatrx']nie wiem, jak takie wysyłanie u Ciebie wygląda, ale mi się to kojarzy tak: piesek siedzi sobie z ludźmi, nagle zachce mu się wejść na łóżko, wchodzi, wtedy zostaje odesłany na swoje miejsce i musi tam siedzieć w odosobnieniu. dla mnie legowisko to ma być miejsce, gdzie psiak idzie i odpoczywa, gdzie jest odsyłany właśnie po to, żeby się wyciszył i odpoczął, a nie, bo zrobił coś co nam się nie podoba.[/QUOTE] Ale to nie musi być w sprzeczności - chyba (?). Przerywasz psu czynność, której nie chcesz, proponując inną, pożądaną - np. pójście na legowisko, bo tam będzie coś dobrego. Swoją drogą tak sobie Was czytam i zazdroszczę. Ile ja się muszę psa naprosić, żeby zechciał posiedzieć ze mną na kanapie...
  12. [quote name='Equus']Dzięki za info i jeśli możesz to dowiedz się jak najwięcej! Wcześniej miałyśmy info, że bardzo z nim źle. A może to nie ten piesek? Bo Lokuś to mocno łysy był.[/QUOTE] Chyba chodziło o Loczka, nie o Lokusia. Lokuś to się pewnie komuś zgubił i może ten ktoś nie wie, jak szukać :( Młody, ładny piesek
  13. filodendron

    Barf

    Podajcie mi jakąś stronkę, w której zaleca się podawanie wyłącznie krowich żołądków przez dwa tygodnie (poza oficjalną stroną ich głownego producenta na PL ;)). Najbardziej asekuracyjne przechodzenie na barf, z jakim się do tej pory spotkałam to żołądki podawane na przemian z warzywami, po kilku dniach żołądki, warzywa, mięso. I potem już kości.
  14. [quote name='Soko'] Na ostatnim zdjęciu przypomniał mi się obraz Rembrandta.. myślę jaki[/QUOTE] Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem? ;) ;) Super te fotki - wreszcie trochę śniegu przysypało kleszcze.
  15. filodendron

    Barf

    To ja czytałam inne "książki". Nie było żołądków i nawet rzadko się wtedy o nich wspominało (na innym forum jedna dziewczyna z Holandii raczyła nas obrazowymi opisami - ona je miała). Jasna sprawa, że nie dawało się psu jednego dnia suchej karmy a drugiego kości z wołu. Zaczynało się od szyjek kurzych, skrzydełek, drobiowych/wołowych podrobów, podawało się mielone kości, jako probiotyki jogurt, kefir. Tylko mój był taki dziwak, że na początku chciał tylko wieprzowinę (był dziwakiem i dziwakiem pozostanie). Podając pokarmy, których strawienie wymaga silnych kwasów żołądkowych pobudza się żołądek do ich wytwarzania. Mięso jak najbardziej zakwasza żołądek a bakterie probiotyczne można znaleźć w przetworach mlecznych (o ile ma się psa, który chce to jeść). No ale teraz już żołądki są, więc życie stało się prostsze :)
  16. Póki co, psami się handluje - zarówno w hodowlach jak i poza nimi. Mamy wolny rynek. Jak państwo ustawowo miałoby wpływać na obrót "towarem" w wolnym kraju? Ograniczenie się do ZK, czy zamknięcie listy "podmiotów uprawnionych" byłoby praktyką monopolistyczną. Jedyne co można robić, to wymagać "koncesji", bo zwalczać nieprawidłowości można jedynie wtedy, gdy wie się, komu postawić zarzuty.
  17. Moim zdaniem (ale to do weryfikacji) chodzi o wagowe proporcje, ale po ugotowaniu - czyli np. waga ugotowanego ryżu a nie przed gotowaniem, bo tak mi się wydaje, że 1/3 niegotowanego ryżu po ugotowaniu zamieniłaby się w dominujący składnik diety. Średnią zawartość białka w różnych gatunkach mięsa można stosunkowo łatwo znaleźć w sieci. W zależności od mięsa zawartość waha się od 16 do 21 % Im więcej mięśnia, tym więcej białka. Tłuszcz, ścięgna, tkanka łączna statystycznie obniżaja zawartość białka, ale z innych względów są dla psa bardzo cenne. A gotowanie na parze to dobry pomysł - nie tylko warzyw, ale i mięsa. Edit: znalazłam fajne tabelki: [url]http://www.vetfood.pl/_pliki_/filemanager/file/Diety_Kurosad/diety.pdf[/url] W tabeli nr 1 lista zamienników, a w tabeli nr 2 wyliczone białko w różnych rodzajach mięs.
  18. Sprzęt jest ważny i bez niego biznesu się nie zrobi. Ale Gryf ma rację - kurs, jeśli jest możliwość, to podstawa. Trzeba wiedzieć, co robić tymi narzędziami.
  19. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Czasem zaglądam. :) Trzeba zużyć w ciągu 8 tygodniu, a po otwarciu trzymać przez ten czas w lodówce. :)[/QUOTE] Dzięki Ci, dobra kobieto :loveu: - to jednak kupię te 250 ml :)
  20. Przesyłam zaciśnięte kciuki dla sunieczki i jej nowej pani - niech im się szczęści!
  21. filodendron

    Barf

    Są dwie szkoły przestawiania na barf - gwałtowna i powolna. M.in. na wspomnianym wyżej portalu cz. teriera jest to opisane. Ja przestawiałam psa na barf w 2009 roku - wtedy zdobycie mrożonych krowich żołądków graniczyło z cudem. A jednak psy przechodziły na barf i mialy się dobrze. Mój to na dodatek był taki dziwak, że zaczynał od wieprzowiny :D Żołądki są fajne, ale cudów nie czynią. *** [B]Bonsai[/B], zaglądasz tu? Bo mam problemik z tym olejem z łososia Lunderland. Z ekozwierzaka mi napisali, że trzeba zużyć w ciągu 8 tygodni od otwarcia opakowania, a tu na wątku ktoś pisał, że w ciągu dwóch. Rzuciłabyś okiem na swoje opakowanie?
  22. [quote name='zaginiona sara'] Skoro związki mają nijaką kontrolę nad hodowcami, to nie rozumie co niektórzy wychwalają. Reakcja związków na zgłoszenia jest dla mnie wystarczającą wskazówką jak działa takie ugrupowanie.[/QUOTE] OK. Każdy ma własne na ten temat zdanie. Ale to nie zmienia faktu, że z nowa ustawą ma to niewiele wspólnego. Nawiązując do tytułu wątku - ani to skutek, ani pierwszy, ani ustawy. Ustawowo tego się nie rozwiąże. A pseudo nie są lekarstwem na nieprawidłowości w ramach tego czy innego związku. Choroby nie leczy się jeszcze gorszą chorobą.
  23. [quote name='zaginiona sara'] znam przypadek że ktoś kupił psa z rodowodem za 200zł, czyli na 99% z książeczką zdrowia :D. [/QUOTE] Takie oszustwa miały miejsce i przed nowelą ustawy. Sama kiedyś zapytałam w zoologu, czy trzymane u nich yorki mają metryki i usłyszałam - tak, mają książeczki zdrowia. Nawet pracownik nie wiedział, o co biega. Tylko że to nie o to chodzi. Skupienie hodowli w rękach organizacji to szansa, na jakieś kontrole, bo są podstawy, żeby ich dokonywać - jest regulamin. To czy ZK, i inne organizacje, stanie na wysokości zadania i zacznie sprawdzać swoich hodowców zależy pewnie od wielu czynników, w tym ten, który jest zawsze najsłabszym ogniwem, czyli czynnik ludzki. Może musi się wymienić pokolenie, może podnieść stopa życiowa, żeby dla ludzi częściej było to hobby a rzadziej biznes. Niemniej mechanizmy kontroli i weryfikowania związkowych hodowli były i są - i nie mają z ustawą nic wspólnego. Żadna ustawa nie zamieni ludzi w uczciwych. Warto jednak, żeby ci mniej uczciwi mieli bardziej pod górkę - tymczasem na pseudo do tej pory nie było zupełnie nic.
  24. A masz kwalifikacje - jesteś groomerem, masz doświadczenie w strzyżeniu zwierząt? Bo jeśli to miałoby polegać na zatrudnianiu fachowców na etat, to może być ciężko zastartować od zera - pracownik jest drogi.
  25. Na spacerze w lesie mąż zrobił parę eksperymentów z gazem pieprzowym - psiknął na drzewo, powąchał, w sumie pieczenie poczuł dopiero po polizaniu palca, którym dotknął tego gazu (jest w takim płynie-żelu i ma ważny termin "do spożycia"). Szczerze mówiąc, jakoś nie wierzę, żeby to mogło być skuteczne w przypadku, gdy atakuje pies (prawdziwie atakuje, a nie tylko struga chojraka). Trzeba by mieć sporo szczęścia, żeby trafić prosto w otwarte oczy albo do pyska, bo tak ogólnie w pysk, to nie wiem, czy tylko dodatkowo nie rozdrażni agresora.
×
×
  • Create New...