Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. [quote name='mru']tak, sama siedzi i beczy :([/QUOTE] o rety! biedna :(
  2. O rety! Ale tu się dużo działo pod moją nieobecność. Mam co nadrabiać! Postaram się dziś poczytać co u Idolka słychać :)
  3. Stefanek potrzebuje nowych ogłoszeń. Mam nadzieję, że znajdę w najbliższych dniach czas, by się tym zająć. Przydałby się jednak ktoś do pomocy :modla:
  4. [quote name='Ellig']Witajcie, dzisiaj jedna osoba z GoldenLine obiecala ,ze popyta wsrod znajomych czy nie chcieli by adoptowac Stefanka, moze to jakies swiatelko w tunelu .....ale ciiiiiiiiiiiiiii nie zapeszajmy. Milej niedzieli:)[/QUOTE] :) No to trzymam kciuki :)
  5. Widzę, że dużo się tu jak zawsze dzieje... niestety nie zawsze są to dobre wiadomości :( Przepraszam, że tak cicho ostatnio siedzę i nic Wam ciotki nie pomagam, ale naprawdę mam strasznie mało czasu :( Staram się zaglądać w każdej wolnej chwili. Przez jakiś czas jeszcze niestety będę mało obecna na dogo :(
  6. Kule oczywiście już są. Kupiłam trzy. Jedną dla Stefana, jedną dla Fąfla i jedną dla kotów. Koty dostawały w łazience, Fąfel w pokoju, Stefan w sypialni. Wszystkim baaaardzo się spodobało. Niestety Fąfel z tą plastikową poradził sobie szybko. Pierwszego dnia ładnie wyciągał przysmaki turlając piłeczkę, a drugiego już ją przegryzł :/ Trzeciego dnia dałam mu piłeczkę kotów i niestety zrobił z nią to samo co z poprzednią. Ostała się tylko piłeczka Stefana. Fąflowi kupiłam ostatnio nową. Tą co Ellig polecała. Faktycznie jest świetna :) Stefan swojej nie zniszczył jeszcze i codziennie dostaje w niej trochę karmy i trochę przysmaków. Nie wiem ile czasu zajmuje mu wyjęcie z niej wszystkiego, ale raczej sporo, bo jak wracamy do domu to czasami jeszcze jakieś resztki w niej są. Zawsze zabiera się za nią natychmiast jak tylko mu ją podam i turla po całej sypialni :) Musiałam pozastawiać wszystkie zakamarki żeby mu nie wpadała w miejsca, z których nie potrafi jej sobie wyjąć. Żałuję tylko, że nie kupiłam mu takiej samej jak ma teraz Fąfel. Tej na czyszczenie ząbków od KONGa. Ta plastikowa strasznie hałasuje. No a ta KONGa nie dość, że jest cicha to jeszcze jest fajnie skonstruowana tak, że czyści ząbki.
  7. [quote name='Ma6da']świetne zwierzaki :) ja wyprowadzam dwa psy jednocześnie ale jeden z nich jest mały a drugi duży:) kiedy przeczytałam o Waszej awarii sama zaczęłam się zastanawiać czy nie mam czegoś podobnego w szafkach mam OFFa w aerozolu, może też powinnam wyrzucić... mam nadzieję, że nic Wam się nie stało[/QUOTE] Na szczęście nic nikomu nie jest :) Ja też przejrzałam co za aerozole mamy jeszcze w domu i powywalałm, te które stoją już długo. Profilaktycznie. Strach pomyśleć co by było, gdyby ten pojemnik rozszczelnił się pod naszą nieobecność :crazyeye: Jakbyśmy wrócili po 10-11 godzinach z pracy... Przez tyle czasu, przy jednym uchylonym oknie, cały pojemnik trucizny unoszącej się w powietrzu...
  8. Kurcze, ale awarię mieliśmy kilkanaście minut temu... :(Rozszczelnił się pojemnik z jakąś trucizną na owady. Nie używamy takich rzeczy, bo mamy moskitiery w oknach. Nawet nie wiem skąd i jak długo to mamy. W każdym razie rozszczelnił się i zaczął psikać w regale na wszystkie strony. Dominik ewakułował zwierzaki do drugiego pokoju, a ja wywaliłam to zagrożenie biologiczne na balkon i ratowałam co się dało. Szczęście, że to się stało jak byliśmy w domu!!
  9. [CENTER]Najnowsze foty z pozdrowieniami od Stefanka :) Zabawa piłeczką :D [IMG]http://images47.fotosik.pl/287/a186836de4824651med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/283/e7853f68eb00166bmed.jpg[/IMG] Portreciki :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/284/4246d410fee542b6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/287/c15d760d110f45b4med.jpg[/IMG] Z kumplem Tysonem :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/142/c9c0b790836b9e1bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/283/ae9aa00e0f7ea542med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/283/ad277c144d2efdf8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/284/d8f139bf15b95c00med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/283/fe367a961e6e5684med.jpg[/IMG] Gromadka w komplecie :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/287/53f9d687ad69f62amed.jpg[/IMG] Z najlepszym kumplem i przewodnikiem po życiu psa z człowiekiem... (Stefanek bardzo wzoruje się na Fąflu :) Traktuje go trochę jak swojego przewodnika) [IMG]http://images49.fotosik.pl/288/ca1447e9e26dddc4med.jpg[/IMG] Długo jeszcze muszę tak siedzieć?? Dawaj tego smakołyka! [IMG]http://images44.fotosik.pl/287/d07bcb45917aa1abmed.jpg[/IMG] wyciągnij go zza aparatu i daj nam po prostu no! [IMG]http://images36.fotosik.pl/174/741e52f3ff509d96med.jpg[/IMG] [/CENTER]
  10. [quote name='Ma6da']dopóki Stefan nie znajdzie domu - może na mnie liczyć na inne ciotki pewnie też [/QUOTE] Dziękujemy!!! :) [QUOTE]zbliża się okres urlopowy, planujecie gdzieś wyjechać? co wtedy robicie z sierściuchami? ja w tym roku pierwszy raz pojadę na wakacje z dwoma psiakami kota zostawiam w domu pod opieka teściowej :)[/QUOTE] No na szczęście w tym roku urlopu nie planowaliśmy. Może jedynie jakieś wyjazdy na działki do znajomych. Ja sobie nie wyobrażam wyjadu z dwoma psami. Nie dałabym rady. Nawet na spacery wychodzę z nimi raczej osobno. Dominik zabiera ich na spacery razem. Ja wolę wyjść dwa razy. Gdybyśmy mieli, gdzieś wyjechać na dłużej byłby problem, bo rodzinka mieszka dość daleko i nie jest zmotoryzowana. Na dodatek wszyscy w rodzinie mają swoje zwierzaki. Z wyjazdami jest, więc ogólnie kłopot. Koty możemy zostawiać w domu pod opieką sąsiadów, ale psa musimy zabierać ze sobą, a dla mnie wyjazd z jednym psem jest dość stresujący. Z dwoma psami lepiej wypocznę w domu. W tym roku jednak, tak jak pisałam, i tak nie mieliśmy niczego w planach. Nie mniej jednak martwi mnie, że Stefan jeszcze nie ma swojego domku, bo ja już dziś sobie nie wyobrażam rozstania z nim, a jednocześnie wiem, że na stałe nie będzie mógł zostać. Spłata kredytu mieszkaniowego i rachunki za mieszkanie pochłaniają lwią część naszych zarobków. Nie stać nas w tej chwili na utrzymanie jeszcze jednego zwierzaka. No i rodzina daleko. Przy każdym wyjeździe, weselu, czy jakimkolwiek innym wyjściu z domu na dłużej jest problem już z jednym psem, a co dopiero z dwoma :( W awaryjnych sytuacjach moja mama zostawiała swoje 8 kotów i jechała do nas, by wyprowadzić nam Fąfla, ale ona nie podejmie się wychodzenia z dwoma psami. Ją psy słuchają się tak samo jak mnie :D Widać to rodzinne, że autorytetu u psów nie mamy :/ Psiaki tak mnie jak i moją mamę kochają, ale obu nam włażą na glowę jak chcą :( Zdecydowanie lepiej radzimy sobie z kotami. Ja mam stresa wychodząc z dwoma psami na raz. Tym bardziej nie mogę wymagać tego od niej.
  11. [quote name='feliksik']kurcze szkoda, ze nikt się nie odezwał[/QUOTE] No niestety :( Mimo to ogromnie dziękujemy. Z ogłoszeń też się nikt nie odzywa. Niedługo trzeba będzie zacząć mu robić nowe.
  12. Stefan nadal czeka na swój wymarzony dom... a telefon milczy...
  13. Niestety nie mogę pomóc, ale podniosę psiaka
  14. no właśnie... tyle domków myślało wzięciu Stefana (choć tylko jeden pofatygował się zobaczyć go osobiście), a Stefan dalej czeka... :( Biedny :( Z tym strzyżeniem to nie taka prosta sprawa, bo najpierw trzeba by było kupić maszynkę i być może ten grzebień do trymowania, a z tego co patrzyłam to te maszynki bardzo drogie są :( No i ja nie mam pojęcia o tym jak się powinno o tą sierść zadbać i jak przyciąć. Musiałabym choć raz zobaczyć o co w tym chodzi zanim sama spróbuję. Mam nadzieję, że do tego czasu Stefan będzie miał już własny dom.
  15. Ja już kilka razy wieszałam plakaty w tych samych miejscach na Pradze i Ochocie. Ilekroć je powieszę, zaraz następnego dnia znikają :angryy: Szlak mnie trafi! Co to ludziom przeszkadza, że wiszą??? Rozumiem, że komuś przeszkadza wisząca na drzewie głupia reklama, ale plakat o poszukiwanym psiaku?? Co dzień to samo :( Wracając z pracy wieszam te plakaty za każdym razem w tych samych miejscach: na drzewach, skrzynkach elektrycznych, słupach ogłoszeniowych, na wiacie osłaniającej wózki sklepowe, itp. i z każdego z tych miejsc codziennie znikają :angryy: tak samo na Pradze jak i na Ochocie...
  16. [quote name='Ma6da']najlepiej żeby nie jadł ...[/QUOTE] Tak. Na to wychodzi :(
  17. Jestem. Mam nadzieję, że uda się Saturnowi znaleźć dom...
  18. [quote name='Ellig']Niestety osoby teoretycznie zainteresowane Stefankiem , zrezygnowaly...Powod jak zawsze ten sam, droga karma:([/QUOTE] :( kurcze... Ta karma, aż tak drogo nie wychodzi jak się uwzględni, że taki 14kg wór starcza na około 2-3 miesiące (na ile dokładnie starczy to będę wiedziała jak się skończy). Znajomi mojej koleżanki podobno tez byli nim zainteresowani. Szukają pieska lubiącego koty do domu z ogródkiem pod Wawą. Koleżanka wysłała im zdjęcia i wszystko w weekend, ale jak na razie się do nas nie odezwali :( Czy to, że on ma na tym pęcherzu stałe zmiany to aż tak straszne, że nikt go nie zechce pokochać???? :( :( Przecież to żaden kłopot raz na pół roku zrobić badanie moczu i dbać o dietę psa, a finansowo może i wychodzi trochę drożej, ale nie aż tak strasznie... W ogóle jak się bierze psa to trzeba się liczyć z kosztami. Zdrowy pies też może kiedyś zachorować. Nie rozumiem :(
  19. [quote name='ankekoval']Kamila jesli Stefanek je bez problemu twarde to chyba masz rację nie ma go co meczyćc kolejnymi narkozami.... Myślałam, ze to go boli... Ale jak nie to dobrze. Bardzo sie cieszę ze on taki radosny... Pani z lecznicy na Niepodległosci powiedziała , ze on ma ADHD:) Serio!!!!:) Myśle, ze po prostu dobrze mu z Wami i się chłopak cieszy:) A powiedz mi prosze na ile mu jeszcze wystarczy karmy i kiedy planujesz kupić kolejną i jak wtedy będą wyglądać finanse?[/QUOTE] Co do zębów to ja sama pewna nie jestem jak robić, ale Wet mówi, żeby na razie dać mu spokój i wrócić do tematu jak zacznie go boleć (przestanie normalnie jeść). Tylko, że on jest taki łakomczuch, że nie wiem czy ból zęba go odciągnie od michy. Mam nadzieję, że w razie czego będzie to widoczne, że go ten ząb znowu boli... Karmy jeszcze ma sporo. Ciężko byłoby mi wyliczyć czy przewidzieć na ile mu ten worek jeszcze wystarczy, ale wydaje mi się, że jeszcze na miesiąc będzie. Tak mi się zdaje. Stefan ma skłonność do tycia i jest nieco za tęgi, więc stopniowo zmniejszałam mu porcję żywieniową. Teraz podajemy mu 3/4 dużego metalowego kubka rano i 1/4 wieczorem. Tyle zjada nasz Fąfel, który waży mniej więcej tyle co Stefan (a więcej się rusza) i wydaje mi się, że Stefan też nie powinien jeść więcej. Być może ożywienie Stefanka to efekt tego, że zaczyna chudnąć i lepiej się czuje. Nie mam niestety jak go w domu zważyć, bo się strasznie kręci jak go biorę na ręce i waga głupieje :/ Ponieważ na jego koncie jest mniej niż 200zł (patrz pierwsza strona - rozliczenia) to na następny taki worek karmy w tej chwili już nie starczy pieniędzy :( a sądzę, że trzeba będzie go kupić za około miesiąc (pod koniec maja). Z tym ADHD to chyba trochę Pani z lecznicy przesadziła :D Co by powiedziała jakby zobaczyła naszego Fąfla i Tysona??? :-o
  20. a ciekawa jestem ile czasu Rodos mieszkał u swojej Pani po tym jak przywiozła go z Grecji?
×
×
  • Create New...