tak Ewuniu on biegł mnie szukac gdyż poleciał tą samą drogą co ja szłam ,boję się że jeżeli znajdzie się dla niego dom to on będzie się żle zachowywał i przez to go straci kiedy mnie nie ma on piszczy jak małe dziecko .Dziś tylko został w domu z dziecmi i teściową na chwilkę bo poleciałam po chleb a on tak piszczał że jak wróciłam teściowa mówiła że jakby szaleju się napił biegał do drzwi i z powrotem a jak wróciłam to skoczył na mnie z radości że już jestem .