Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. [B]Panbazyl[/B], ponowne dzięki :lol:. Napiszę oczywiście jak wyglądają moje osiągnięcia ;) ogrodnicze. [B]Danusiu[/B], Ty wiesz więcej o innych bardzo ciekawych sprawach ;). A u nas codziennie rano jest nadal zima, wszystko jest białe i jest mroźno (minus 6) a potem nagle jest wiosna i słoneczko. Dzisiaj rano mieliśmy takie odwiedziny przed ogrodzeniem. [IMG]http://i45.tinypic.com/292u06s.jpg[/IMG] Zdjęcia robiłam przez okno, myśleliśmy że Murzynek i Bari wyskoczą :shake: do biednego szaraczka. Zajączek sobie stanął słupka a potem się odwrócił i pokicał gdzieś dalej w swoich ważnych zajęczych sprawach ;). [IMG]http://i45.tinypic.com/k1q3oo.jpg[/IMG] Będzie wiosna :multi:.
  2. [quote name='Maciek777'] (...) To spokojnie możesz jeszcze Rina przyjąć:) Ja mam 4;) (...) [B]dana[/B] - widziałem Cię na wątku Gai, który raczej przypomina Żenujący Żart Prowadzącego:roll:[/QUOTE] Cztery psy, chylę czoła :lol:. Moja rodzina zapowiedziała mi, że żadnych psów więcej ... a i mam zakaz ;) wychodzenia na Dzień Kobiet . Murzynek i tak spowodował małą rodzinną rewolucję (nie toleruje naszego małego Murzynia piesek ze schroniska mojej siostry, zatem Reksio nie może teraz do nas przyjeżdżać:-(). Co do wspomnianego wątku... długo go podczytywałam, nie wypowiadając się, ale ... żal, że tak to się toczy... A poziom :shake:. Napisz nam troszkę więcej o tym wspaniałym charakterze Rinusia :lol:.
  3. [quote name='Angela i Grzegorz']Zireal heheheh....uuhhha to mnie rozbawił...detektyw.O jesu. Pan Grzegorz ma 23 lata....urodziłem sie 13.01.1980.Policze za Ciebie. Mam 33 lata. Tak? Jeżeli chodzi o mój dochod. moja firma ma nazwę Grzegorz Rejman Alu-Pol. Można sprawdzic w CEIGD. Wiesz co to? To krajowy rejest firm. Jak piszesz o mnie, dowiedz się lepiej. Jak wspomniałem, jutro zamykam tu konto. Reasumujac, renomowane kliniki, nie zdradzaja danych pacjeta i jego historii choroby. Pytacie co u Gajki. Hehe. Sami wiecie lepiej....Zireal wie tak jak o mnie. Z drugiej strony, miło że zaniżasz mój wiek hehehe. Dzięki. Podałem swoje dane, firme i mozliwośc gdzie mozna sprawdzic. Masakra. I jeszcze osądza....masakra. Bedę tęsknił za tym kabaretem. Z kilkoma osobami i tak sie będę widział. Zireal napisz kedy hehehehehe. Ehh...[B]Nie pytajcie o Gaje..to mój pies i nie róbcie ofiary z psa który ma sie świetnie. Lepiej niz sasiednie psy...Lepiej fizycznie, niz WY umysłowo[/B]. Jeżeli chodzi o slisko, nie slisko....jesy po zimie...nie ma żadnych oznak kontuzji. I co teraz? A po sniegu biegała. I fachowcu, psa, który ma sytuacje jaka ma, nie sterylizuje sie by nie przytyła. Wiesz czemu? Czemu Gaja ma miec norme wagową?Co. Tyle wiesz o psie ile Ci napisze. Fachowiec...w nocy zdjęcia były zrobione i wszystko widzi. Odnosnie suplementów, sa drogie ale jak znasz mój dochód, ( jak mój wiek ) to uspokajam....ma i nie brakuje jej niczego. jeżeli chodzi o protezy. Juz sie nie robi w europie protez. Dla psa jest to dyskonfort.Nie zegnie sie w miejscu szczytowym ( łokiec ) . Rozumiesz. Robi sie Endoproteze...na zasadzie implantu. Poczytaj, potem pisz, chyba że robisz to dla mnie to pisz.....ja mam ubaw.[/QUOTE] Sposób wypowiadania się, budowania zdań wiele o nas mówi.... Bardzo dziękuję za kulturalną odpowiedź na temat Gajki .... komentarz zbędny... [B]Grzegorzu[/B], na jakiej podstawie wypowiadasz się w powyższy sposób, generalizując i imputując jakieś dziwne rzeczy (chodzi o tą wypowiedź: "[B]lepiej fizycznie, niż Wy umysłowo"[/B]) wypowiadającym się na wątku Gaji ? [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Pozytywne jest, że planujecie Państwo endoprotezę dla Gaji. Cieszę się też, że Gaja ma ładną i lśniącą sierść, aczkolwiek osoby zaangażowane od początku w poprawę losu suni mają prawo oczekiwać także merytorycznych informacji o stanie zdrowia Gajki i postępach w rehabilitacji suni. Dobrze byłoby, gdyby na tym wątku wypowiedział się o Gaji ktoś kompetentny konkretnie i merytorycznie, bez predylekcji do ciągłej i niepotrzebnej eskalacji zaistniałej sytuacji. Naprawdę wystarczyłaby choć odrobina dobrej woli. [/FONT][/COLOR]
  4. [B]Panbazyl[/B], dzięki :lol:. Oczywiście ;) mam pytania. Pinie na bonsai rozumiem że należy trzymać w domu ? Chirimoje posadzić teraz w domu, czy później do gruntu ? No i migdał, w domu czy w gruncie? Migdał to taki bardziej krzewiasty czy drzewkowy ?
  5. Murzyniątko serdecznie dziękuje za życzenia urodzinowe ;). Pierwszy fioletowy kwiatek. [IMG]http://i46.tinypic.com/rl00fa.jpg[/IMG] Przecież była komenda: "do nogi" :shock:. [IMG]http://i47.tinypic.com/2m3sf8l.jpg[/IMG] Żółtych krokusów pojawia się coraz więcej :multi:. [IMG]http://i49.tinypic.com/33bzsef.jpg[/IMG] Zupełnie mi się nie chce :shake: pozować przy jakimś fioletowym kwiatku. [IMG]http://i46.tinypic.com/1zb5cub.jpg[/IMG] Zamiast pozowania to ja wolę zabawę kijkiem :multi:. [IMG]http://i48.tinypic.com/mlnk2s.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Maciek777']:D W takim razie Rino czeka;) ...... Myślę, że długo w hotelu nie zabawi:)[/QUOTE] [B]Maćku[/B], my mamy już dwa psy... po naszej przeprowadzce na wieś znalazł się taki mały czarny, wyrzucony z samochodu, wychudzony rasowy :evil_lol: mix (z mojego podpisu). Szukałam maluchowi domu na dogomanii i ... znalazłam, u nas :D. Więcej psiaków nie możemy mieć, ale Rino ... ma to coś, to będzie wspaniały pies. Uchyl rąbka tajemnicy, szykuje się jakiś domek dla Rinusia ? [quote name='Aimez_moi']Kazdy normalny pies mysli tak....." Moj Pan karmi mnie....glaszcze ....wychodzi ze mna na spacery...... Moj Pan jest moim Bogiem...." Labusie natomiast mysla tak....." Moj Pan karmi mnie......glaszcze ...wychodzi ze nmna na spacery.....pewnie jestem Jego Bogiem....:):)[/QUOTE] Dobre, dobre :roflt:.
  7. [quote name='Angela i Grzegorz']malawaszka, nie wiem kto robi szopki, z Polski, nie Polski..nie obchodzi mnie to..Nie mieszaj tu zwierząt. [B]Nikt tu o nich nie mowi po za mna[/B]....Tu chodzi o kase. Nie czytasz. Mam to wszystko gdzieś. Nie spotkało mnie tu nic dobrego, nic miłego,nic fajnego. Od kąd wziołem psa do adopcji. Jutro zamykam konto i walczcie dalej. czekam jeszcze tylko na jeden wpis.... dlatego nie zamykam teraz. I jaki spór między Wami? jakimi Wami? Ja z Alexa nie mam żadnej umowy. Dla mnie strona do rozmowy jest stowarzyszenie Łapa. Z nimi mam umowę. Był pies do adopcji, wziołem psa. Jeżeli światu to nie na ręke...sorry. Ja nie musze sie tu kopać z jakąś alexa laila czy inne zera. Po co mi to? bez sens.[/QUOTE] Najważniejszy to powinien tu być pies - niepełnosprawna, skrzywdzona sunia Gaja, wymagająca bardzo konkretnego postępowania rehabilitacyjnego, konkretnych suplementów wspomagających stawy. Trudno na tym wątku pełnym inwektyw, szantażu i wzajemnych oskarżeń, doszukać się merytorycznych informacji o tym, co dzieje się teraz z sunią. Zamiast tego jest ciągła huśtawka i ambiwalentne informacje. Grzegorzu to nieprawda, że tylko Ty mówisz tu o zwierzętach, na jakiej podstawie uzurpujesz sobie prawo do takiej oceny ? [B]Waldi [/B]masz rację, pisząc o nieodpowiednim poziomie dyskusji na tym wątku. Dziwić też może brak merytorycznych informacji Stowarzyszenia o suni. Zapewne wiele osób zagląda na ten wątek ... szkoda, że tak niewiele na nim konkretów. Grzecznie zapytam, z nadzieją na kulturalną odpowiedź: jak się aktualnie czuje Gajka ?
  8. [B]Panbazylku[/B], z Murzyniem tak się nie da :D. Może to moje schizy, ale czuję się też spokojniejsza, kiedy wiem, że chłopcy mają zawsze adresówki. Kiedy czytam o tych zaginionych w różnych okolicznościach psach, to robi mi się słabo. Bariego jestem pewna, ale... wolę dmuchać na zimne ;). Panbazyl, dotarły dzisiaj nasionka od Ciebie :loveu:, dziękuję pięknie. Listonosz :mad: sobie beztrosko włożył kopertę do skrzynki. Wczoraj ich jeszcze w skrzynce nie było, mam nadzieję że nic im się nie stało :niewiem:. Takie super nasiona: migdał, dynie, pinie, same cuda :multi:. Poproszę teraz o instruktaż, jak dalej z nimi postepować:lol:.
  9. [quote name='panbazyl']dla mnie to takie wyciszenie od wielu spraw. zamiast wizyty u psychoanalityka to rozetkę uszyję.[/QUOTE] Rozetka... a ile różnych korzyści ;). Co do kleszczy, to tak jak pisałam u Murzynka, chyba się zdecyduję ponownie na obrożę Foresto firmy Bayer. Byłam w ubiegłym roku zadowolona, chociaż cena dość wysoka. Po kroplach Bari przychodził w mieście :crazyeye: z kleszczami. Foresto działa 8 miesięcy, więc wystarczy od marca do października, jest wodoodporna i bezzapachowa.
  10. Oj tam, oj tam, [B]Aimez ;)[/B]. Labki i ich słynne łakomstwo, wiadomo ;), tudzież love do aportowania, miłość do wody i nurkowania :lol:. Ale najważniejsza jest ich miłość do ludzi :multi:, to porozumienie bez słów :multi:. [B]Aimez [/B]i wszyscy labomaniacy, my wiemy coś o tym ;). [B]Maćku[/B], nasz Bari tez wydoroślał w wieku około dwóch lat, ale dalej uwielbia szaleć :D. Rino dojrzeje z pewnością, tylko ... trochę później :lol:. Chciałabym bardzo, aby Rino trafił do takiego labomaniackiego ;) domu, żeby był szanowany i kochany tak jak powinien być każdy pies.
  11. Ale przecież to wszystko, to nic to ;). Dla tej labkowej miłości, dla tego intelektu, tej wrażliwości, tych oczu wpatrzonych z uwagą i miłością, zrobiłabym wszystko ;) i pozwoliłabym raz jeszcze tak pięknie pogryźć te krzesła i inne takie tam ;). Bari to moja miłość :multi:. Rino, obyś trafił kiedyś do domu, w którym będziesz kochany tak, jak na to zasługujesz. Mocno trzymam kciuki za tą naukę i stymulację Rinusia u Maćka :thumbs:.
  12. [B]Murzynio[/B], sto lat chłopaku :new-bday: :BIG:. [IMG]http://i46.tinypic.com/24l6er9.jpg[/IMG]
  13. Danusiu, rzeczywiście człowiek nie wyczuwa żadnego zapachu tej obroży. Też mnie zawsze irytowały te pskudne chemiczne zapaszki.. Poczytaj o tej obroży tutaj: [URL]http://sklep.mvet.pl/Preparaty-na-pchly-i-kleszcze/produkt.2524/[/URL] . Wydaje mi się, że cena jest też dość atrakcyjna. Masz rację, że krople w sumie wyjdą chyba nawet drożej. A jak się czuje teraz Oskarek ?
  14. [quote name='Maciek777']No proszę jak wyobraźnia ponosi;)[/QUOTE] Dopiero się rozkręcam :eviltong: ;). Młode labki to trochę niszczyciele ;). Nie zapomnę jak nasz Bari był mały... wracałam z pracy do domu zawsze niepewna, co tym razem ciekawego zastanę .... Kiedyś mąż zapytał: "kochanie, czy my mamy psa, czy może raczej bobra ?". Bari tak perfekcyjnie jak bóbr :D obrobił nogi od stołu i krzeseł :D. Był wybiegany, zostawał sam maksymalnie na 4 - 5 godzin, miał zabawki, zajęcie na czas naszej nieobecności, ale i tak miał zawsze lepsze pomysły :D na zagospodarowanie wolnego czasu. W pewnym momencie sprawdzał się u nas dobrze [B]kong[/B] z włożonym do środka przysmakiem. Przetrwaliśmy, warto było :multi:. Teraz już nie pamiętamy tych drobnych ;) niedogodności. Rinuś też dorośnie, a labki długo dojrzewają :D. No i przecież nikt chyba dotąd nie uczył biedaka zasad savoir vivre'u ;).
  15. U nas nie sprawdziły się żadne kropelki. Nawet kiedy mieszkaliśmy jeszcze w mieście, Bari po zastosowaniu kropli przychodził do domu nawet po spacerze w parku :crazyeye: z kleszczami. W ubiegłym roku zakupiłam chłopakom reklamowane obroże Foresto firmy Bayer i byłam zadowolona. Co prawda koszt niemały, dla Baritki chyba około 90 złotych, dla Murzynia około 70 złotych, ale kleszczy nie było :multi:. Obroża jest wodoodporna, bezzapachowa i wystarcza na 8 miesięcy. Chyba się na nie ponownie zdecyduję, a zatem czas już chyba najwyższy ruszyć na zakupy do weterynarza, teraz założone obroże wystarczą do października.Danusiu, a jak oględziny ;).
  16. [B]Danusiu[/B], to Ty znowu biedna tak fruwasz :shake:. Uważaj na siebie, byłaś przecież bardzo chora. Tego, co w tym roku :shake:, ja też jeszcze nie przerabiałam.... do końca tygodnia mam zwolnienie. A pogoda, no cóż... Rano było u nas biało i mroźno, teraz wychodzi słońce. [B]Panbazyl[/B], a ta zima tak sobie odchodzi i powraca. Kiedy znalazłam Murzynka te dwa lata temu w nocy, było około minus 10 stopni :-o. Jednak teraz robi się coraz bardziej jakby wiosennie, nawet muszki się pojawiły, pewnie niedługo będą i kleszcze. Zastanawiam się, co na nie chłopakom kupić :roll:.
  17. Piękne tereny... Kraków mi się tak marzy od dawna :lol:. Norek jaki malusi przy tych historycznych murach: [URL]http://img802.imageshack.us/img802/3604/img1467c.jpg[/URL] :lol:.
  18. W marcu jak w garncu ;). Wczoraj rano było u nas mroźno, minus 5 w nocy, plus sześć w dzień. Taka przeplatanka pogodowa. :lol: Jutro miną dokładnie dwa lata, odkąd trafił do nas taki mały czarny muszkieter ;). Aż się wierzyć nie chce, że taki był mały wychudzony i biedny. Teraz to mały się panoszy i pyskuje na całego, a jedzonko to sobie może leżeć w miseczce :D. I tak ma być :lol:. Zostały mi jeszcze dwa zastrzyki (dodane :shake:) ale nic to, byle do wiosny, jak to mówi Danusia, której ostatnio jakoś nie widać :roll:. Tymczasem jeszcze zimowe fotki. Baritka w locie :evil_lol:. [IMG]http://i46.tinypic.com/2eurg1v.jpg[/IMG] Szarak na czatach ;). [IMG]http://i49.tinypic.com/2d1jkpe.jpg[/IMG] Sikorki, wróbelki :lol:. [IMG]http://i46.tinypic.com/2eajkgh.jpg[/IMG] Sarenki ;). [IMG]http://i45.tinypic.com/25661km.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Lena84']Drogie Panie, proszę bez kłótni na Victorkowym wątku :) Każdy z nas ma prawo mieć swoje zdanie! Ja również je mam, ale nie opowiem się po żadnej ze stron, żeby nie dolewać oliwy do ognia![/QUOTE] A co u Viktora ? Zapadły jakieś konkretne decyzje ?
  20. Nie widzę wszystkich zdjęć :roll:. Rozety bardzo ładne, szczególnie spodobały mi się te: [URL]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559754_424246777664192_439620764_n.jpg[/URL]. Dzidzia Panbazyl: [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/13112_424248737663996_1656217626_n.jpg[/URL] :lol:.
  21. U nas też było rano mroźno i biało. Ale później ... zobaczyłam w ogrodzie to: [URL]http://i50.tinypic.com/2q0lnvm.jpg[/URL] :multi::multi: i to: [URL]http://i49.tinypic.com/a9n1bk.jpg[/URL]. Nie mogłam przeciez ich nie pokazać :oops: u pana Norka :lol:.
  22. Czy ja coś mówiłam o wiosennych fotkach ? Szanse na wiosnę rosną :multi:. Dzisiejsze zdjęcia zwiastunów wiosny z naszego ogrodu zrobione godzinę temu (jeszcze wczoraj tych kwiatków nie było :-o): Pierwszy żółciutki krokus :Cool!:. [IMG]http://i50.tinypic.com/2q0lnvm.jpg[/IMG] Pierwsze przebiśniegi, jeszcze się nie zdążyły rozwinąć. :laugh2_2: [IMG]http://i49.tinypic.com/a9n1bk.jpg[/IMG] Pozdrawiamy wiosennie :bye:.
  23. W oczekiwaniu na wiosenne fotki ;) Pan lis na łowach. [IMG]http://i47.tinypic.com/2uyiqty.jpg[/IMG] Biszkoptowa foczka :lol:. [IMG]http://i48.tinypic.com/w0stv5.jpg[/IMG] Czarny mały yeti. Murzynio uwielbia zabawę w sypanie śniegiem. Skacze wtedy wysoko, sama radość :multi:, a potem tak właśnie wygląda :evil_lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/2zrp35x.jpg[/IMG] I jak zwykle sarenki. [IMG]http://i50.tinypic.com/24x165k.jpg[/IMG] Pozdrawiamy :bye:.
  24. Kąpali się razem w pachnącej pianie :diabloti: i razem schną, a Rinuś leży za Maćkiem :-D. A więcej szczegółów to nie wiem, czy chcemy wiedzieć :diabloti:.
  25. Najnowszy nabytek : [URL]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/577359_421830647905805_2128899719_n.jpg[/URL] się ładnie komponuje kolorystycznie ze zwierzyńcem :lol:. Kto gra na gitarze ? Oprócz kotów oczywiście :diabloti:. [B]Panbazyl [/B] nasz Bari też się tak czasem lubi układać, z tymi tylnymi łapami wyciągniętymi jak żabka ;).
×
×
  • Create New...