Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. Przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  2. Przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  3. Przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  4. Przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  5. Przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  6. Zajrzyjcie proszę, podpisanie tych petycji może pomóc okrutnie traktowanym psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  7. [B]Panbazyl[/B], przepraszam za off ale sprawa jest naprawdę poważna. Chyba już tak nie lubię Hiszpanii ... Zajrzyjcie, podpisanie tych petycji może pomóc psom w Hiszpanii: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] .
  8. Obejrzałam wiosenne :-D piękne :lol: zdjęcia. U mnie jest podobnie :shake:, a na weekend zapowiadane są większe mrozy :placz:.
  9. Dziękujemy za życzenia :lol:. [B]Panbazyl[/B], to ja poproszę o fotkę tej choinki z jajami :diabloti:. [B]Danusiu[/B] :shake:, napisz kochana co z Oskarkiem, może rzeczywiście coś zjadł, jakie częste są te wymioty ? Co do chorowania, to jak słyszę ludzie chorują po kilka razy, przychodzą po chorobie do pracy i po kilku dniach następuje niestety powtórka :shake: z rozrywki. Czas najwyższy na nadejście wiosny. Trzymaj się Danusiu i kuruj się :loveu:.
  10. I jak taki mały kochany piesek ma w takim śniegu chodzić na spacery :roll:. [IMG]http://i48.tinypic.com/a9pxmc.jpg[/IMG] Ślady może i trzeba tropić, ale ... z kijami :D. [IMG]http://i47.tinypic.com/rvlzmd.jpg[/IMG] Wielki mały łowca na tropie. To wszystko przed nami to ślady saren. [IMG]http://i48.tinypic.com/50mqv6.jpg[/IMG] A swojego dobytku to trzeba pilnować :-D. [IMG]http://i47.tinypic.com/2afh2yv.jpg[/IMG] Pozdrawiamy :bye:.
  11. Nawet kije na tym wiosennym spacerze zamarzają :shake:. [IMG]http://i45.tinypic.com/14n02up.jpg[/IMG] Śniegu mam aż po mały brzuszek ;). [IMG]http://i50.tinypic.com/zwbaew.jpg[/IMG] Typowo wiosenne :-D czapy śniegowe. [IMG]http://i47.tinypic.com/18gpj5.jpg[/IMG] Śnieżna biszkoptowa żaba :-D. [IMG]http://i45.tinypic.com/29zpfza.jpg[/IMG]
  12. Dziękujemy Wam :lol:. Wszyscy chcą przepędzić już zimę, a ona ani myśli o ewakuacji, tylko nadal świetnie się bawi [URL="http://smayliki.ru/smilie-711831975.html"][IMG]http://s9.rimg.info/bd269e07c40017ff7a8925d6f45995d3.gif[/IMG][/URL]. Wszyscy już marzą o wiośnie, kwiatkach, motylach i słońcu [URL="http://smayliki.ru/smilie-57699111.html"][IMG]http://s.rimg.info/ae01cd37d0a426351d89173d009d3793.gif[/IMG][/URL]. A tymczasem na weekend zapowiadają ... siarczyste mrozy :mdleje:. Co do Baritki to na razie nic więcej nie ma sensu robić, Bari zachowuje się normalnie, na spacerach szaleje w śniegu jak zwykle. Badania kontrolne zrobimy w maju. Bari dokładnie jutro kończy 8 lat, jest młodszy o kilka dni od Bazyla :lol:. [B]Jotpeg[/B], a co do Murzynia to nam się tak wydawało, że małemu się troszkę przytyło ;).
  13. [quote name='Maciek777']Zobaczymy co z Rinusia wyrośnie jak będzie miał kołnierz zdjęty:) Co do odmowy dostępu do dogo... Przy logowaniu zaznacz "zapamiętaj mnie" (nawet jeśli już Cię pamięta), wtedy wejdziesz bez problemu:)[/QUOTE] [B]Maćku[/B], ale tak było nie tylko u mnie ;). Zaznaczone mam, po prostu nie mogłam wcale wejść :angryy: na dogo.
  14. Nie zapomniałam o przystojniaku, tylko mnie dogo :mad: przez kilka dni nie wpuszczało :angryy:. Wiecie może, dlaczego tak się działo ? Rinuś przygotowany do adopcji ;), mądrzeje i grzecznieje :multi:. Maćku, a on przecież jest labkiem :multi: całą sympatyczną labusiową buźką :lol:.
  15. Ja nie mam amorozy, tylko chyba mega ... nervozę :angryy: ..... na dogo :mad:, które mnie nie wpuszczało :mad:. Nie wiem co się działo, ale od kilku dni miałam problem z zalogowaniem :wallbash:. Udało mi się to raz wczoraj tylko na moment. Wiecie dlaczego tak się dzieje :niewiem: ? Chyba faktycznie trzeba gdzieś ... polecieć [URL="http://smayliki.ru/smilie-191250375.html"][IMG]http://s2.rimg.info/3031f7a617712b90fcc6dce5c76fbddb.gif[/IMG][/URL] . A teraz relacja ;). Oczywiście pojechaliśmy w poniedziałek wszyscy do weterynarza. Murzyniątko zdrowe i już zaszczepione. Waży 7, 300:mdleje:, mały nie powinien już więcej przytyć :oops:. Co do Baritki, to sprawa nie jest prosta. Nasza sprytna amorozowa :iloveyou: teoria nie znalazła uznania :-D. Niemożliwe, żeby wówczas ten ślinotok trwał tak długo. Przyczyna zatem jest inna, tylko ... jaka ? Ślinianki zdrowe, dziąsła też, zęby jak u młodzika. Bari został zbadany, przy okazji miał zrobione USG jajeczek (u psów w wieku 8 lat powinno się to robić profilaktycznie raz na jakiś czas). Podobnie jest z biochemią, którą się powinno robić profilaktycznie raz w roku, badanie moczu też. Na razie czekamy i obserwujemy. Zachodzi jednak możliwość, że polizał coś :niewiem: na spacerze.... i taki był efekt, to według weterynarza prawdopodobna teoria.
  16. Wieczorny spacerek to nie moja ;) działka. Sarenki juz dawno chyba śpią sobie o tej porze w lesie :lol:. A co do ciepłych krajów jestem za, no to ... lecimy [URL="http://smayliki.ru/smilie-742944903.html"][IMG]http://s10.rimg.info/656ac34758ee51b34fb19bdc5dfa997e.gif[/IMG][/URL] .
  17. [B]Maćku[/B], dzięki :lol:. Rino się pięknie bawi: [URL]http://imageshack.us/a/img836/4128/dsc0413cf.jpg[/URL] :multi:. To naprawdę jest piękny labek, będzie dumą swoich ludzi, bo przecież taki cudny pies znajdzie super dom :lol:.
  18. I tak oto Bubcia zakończyła taki etap: [URL]http://images43.fotosik.pl/1763/e0307c0842d8927dmed.jpg[/URL], a zaczęła życie w swoim domku: [URL]http://images34.fotosik.pl/597/44d49e3c12f24ccamed.jpg[/URL] :multi::multi::multi:. Bardzo się cieszę i gratuluję adopcji Bubci. Suńko, dużo szczęścia :loveu:.
  19. Boże Narodzenie było u nas bez śniegu :shake:.... a Wielkanoc będzie bez ... baziek wierzbowych :roll:. Chyba aż tak źle nie będzie, od środy synoptycy podobno obiecują wreszcie ocieplenie :multi:. A tu [URL]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/483861_429661937122676_1635183216_n.jpg[/URL] moja sympatia ;) Bazyl mówi: " idę sobie, nie będę się z takimi głupolami zadawał" ;) :-D.
  20. [quote name='danka4u1']Ach, te chłopy..!!:evil_lol:[/QUOTE] [B]Danuś[/B], mężczyźni też mówią, że "baby" się ślinią na widok takiego faceta "ciacha" :D ;). Ach te buzujące wszędzie ;) hormony :diabloti:. [B] Panbazyl [/B]jasne, że dam Wam znać, tylko nie wiem jak mi się uda na jutro poumawiać, zobaczymy :lol:. Teraz obaj chłopcy słodko sobie śpią:lol:.
  21. [quote name='jotpeg']dobrze, ze Baritce już lepiej; człowiek się strasznie denerwuje, a pies męczy :shake: to ślinienie - ja bym podejrzewała cieczki... nawdychał się, nawąchał i przeżywał...[/QUOTE] [B]Jotpeg [/B]i kto wie, czy to nie jest przyczyna. To co się dzisiaj działo na spacerach (przed i po południu) :shake:. Najpierw obaj muszkieterowie zaczęli baaardzo namiętnie coś wąchać (przecież już wczoraj tak wspólnie wąchali). Zauważyłam wtedy jakieś nieliczne rdzawe ślady jakby krwi na śniegu w lasku. Po powrocie do domu oczywiście nastąpiła dokładna kontrola wszystich 8 łap, czterech małych czarnych i czterech wielkich biszkoptowych :-D. Łapy w porządku, resza też :roll:, żadnych zranień :multi:. A mały Murzynek to dzisiaj po południu raz lekko zwymiotował. Chyba jednak to jakaś sunia z megacieczką się plącze po terenie, moi chłopcy dostali dzisiaj ewidentnie jakiegoś amoku :shake:. Suki żadnej nie zauważyłam, ale to o niczym nie świadczy. [B]Panbazyl[/B], możesz mieć zatem rację pisząc o amorozie :-D, tylko dlaczego u Bariego to twało aż kilka godzin ? Hmmm, widocznie był baaaardzo spragniony miłosnych amorów :diabloti:. Reasumując, do weterynarza na jutro się umawiamy, pojadą obaj i basta.;) [B]Danusiu[/B], a o ADHD to można dłuuugo ;).
  22. A tymczasem fotki :lol:. Murzynio po pysznym jedzonku, z płatkiem :D na nosie (dodaję chłopakom do karmy nieco płatków owsianych z ALDIKA, są pyszne :multi:). A taka fotka siedzącego spokojnie Murzynka to rzadkość, przecież to małe ADHD jest prawie zawsze w ruchu :evil_lol:. [IMG]http://i47.tinypic.com/33e0bgw.jpg[/IMG] Sarenki spotkane o poranku :lol:. [IMG]http://i46.tinypic.com/29236g8.jpg[/IMG] Wielkie wspólne wąchanie porannych newsów CNN ;). [IMG]http://i45.tinypic.com/2eamikl.jpg[/IMG] Nasz lasek dzisiaj po 7 rano. [IMG]http://i46.tinypic.com/2s62a1u.jpg[/IMG] Pozdrawiamy :bye:.
  23. [quote name='bela51']Z tą kastracja Bruna, rzeczywiscie jest niejaki problem... Nie to, ze Pani absolutnie jest przeciwna, sądze tylko, nie chce psa narazac na sam zabieg. Wybiore sie tam w przyszłym miesiacu i postaram sie ja zmiękczyc. Przy okazji załatwie wizyte poadopcyjna. Włascicielka nie chce tez dofinansowania do kastracji. Twierdzi, ze Bruno jest Jej psem, wiec sama bedzie płacic za jego potrzeby.:lol: [/QUOTE] [B]Belu[/B], czy ta wizyta poadopcyjna u Brunka się już odbyła ?
  24. [quote name='Maciek777']Dostanie od Zająca nowe. Lepsze:D Mam zrobione, ale sama rozumiesz - biurokracja - trzeba poczekać do jutra;)[/QUOTE] Przejmujesz się :diabloti: biurokracją :D. Foty, foty.... [B]Maćku[/B] nie każ nam czekać na pięknisia Rino :lol:.
  25. Dziękuję:loveu:, zawsze można na Was liczyć :loveu:. Już wczoraj wieczorem koło 21. 30 było w porządku. Dzisiaj nie ma śladu po ślinieniu :multi:. Na wszelki wypadek jednak zaordynowałam dietę, Bari dzisiaj dostaje tylko karmę. Koopa była rano normalna.:multi: Bari zachowuje się dzisiaj zupełnie normalnie, już zapomniał o tym wczorajszym ślinieniu. Zdecydowaliśmy zatem, że poczekamy do jutra (dzisiaj w niedzielę są tylko godzinne dyżury) i pojedziemy jutro do naszego weterynarza. Na pewno niczego nieodpowiedniego nie zjadł, nie miałby gdzie, przecież nasi chłopcy sami nie wychodzą. [B]Danusiu[/B], może to być podobnie jak u Oskarka, chociaż zaglądałam Bariemu do buzi i niczego nie zauważyłam :roll:. Mój mąż to ślinienie kojarzy z długą zabawą kijami (Bari jako aporter uwielbia noszenie, przynoszenie i szukanie, najlepiej kijków ;)). Może to grzyzienie kija spowodowało jakiś stan zapalny dziąsła lub jest to stan zapalny ślinianek albo to rzeczywiście chory ząbek :roll:. Napiszę Wam jutro.
×
×
  • Create New...