Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. Też cały czas tutaj zaglądam i trzymam mocno kciuki za jutro. Ewa Marta, jesteście wszyscy naprawdę bardzo dzielni :).
  2. Tucha, paczkę szykuję (jestem w ciągłym niedoczasie :(). Chciałabym wysłać w tym tygodniu (oby mi się udało), żeby zdążyć z dywanikami dla kotów zanim nadejdą mrozy. Poproszę Cię zatem o namiary :). Pola jest śliczna, na pewno ktoś się w małej zakocha. Pamiętam, jak prawie dwa lata szukał domu niewidomy onek Jasper (moja stała ;) deklaracja). No i - stał się cud - znalazł dom :). Pola też znajdzie, trzeba czasu i TYCH :) LUDZI. Pozdrawiam :).
  3. Pamiętacie tego małego psiaka zgarniętego z drogi ? Nikt się nie zgłosił po malucha. Mały otwiera się coraz bardziej, nadal jest u Babci znajomej, oczywiście w domu :). Jest grzeczny i kochany, jakiś czas temu dostałam zdjęcia :), to się podzielę :D radością.
  4. Wszędzie się znajdą różni ludzie, w każdym zawodzie, w policji też... Olena dziękuję, że w sprawie tego psiaka zadzwoniłaś do TOZ -u, też zamierzałam też to zrobić po wczorajszym reportażu, który nota bene budzi wielkie zdziwienie. Instytucje się delikatnie mówiąc kompletnie nie popisały. Sąsiedzi zostali pozostawieni sami sobie z problemem. Nie przejęli się tymi udręczonymi przez te panie ludźmi, to kto by się przejął psem, którego te panie tłuką :(. Zobaczymy, jaki będzie efekt.
  5. Się uśmiałam z opowieści :). Wesoło macie :). Chciałabym zobaczyć to Miciusiowe walenie z liścia :D. Biedny ;) Brązik. Skapnęło coś Norkowi z kociej miski ?
  6. Sarunia - Niunia, te filmiki to Eldad Hagar i "Hope For Paws" :). Niesamowite działania i niesamowite metamorfozy. Dobrze, że są tacy Ludzie jak Eldad Hagar :).
  7. Jotpeg, teraz chyba wszędzie jest niezbyt ciekawie. Złota polska jesień to już w tym roku przeszłość. Wywiało nam po ostatnich wichurach prawie wszystkie piękne liście, jest zimno, buro i ponuro ... Spleen :(. Tucha, dzięki :). Dla nas nasze psiaki są najpiękniejsze :). Pewnie dlatego, że patrzymy na chłopaków przez pryzmat miłości, dlatego dla nas są zawsze najmądrzejsi i najpiękniejsi. Gosiapk, Murzynio potrafi nie tylko biegać, Murzynio wprost fruwa. Poniżej przypomnienie wyczynów Murzynka z października. Teraz trudno jest na dogo cokolwiek poszukać, bo trzeba przeskakiwać po dwie strony, wyszukiwarka przecież nadal nie działa. I pewnie już nie będzie działała :D.
  8. I tak trzymać :). Brązik ma tutaj naprawdę super :D minę: http://i63.tinypic.com/34o4hhy.jpg. Biedny Norek, zajęli Norkowe łóżeczko, ale wszystko wróciło do normy :). A jak wyglądają teraz relacje Brązika z Miciusiem ?
  9. Aga Nika, nie "znaczył", a znaczy :). Pamiętam jak Maciek wypatrzył Olenka w ogłoszeniach i przysłał mi info. Oli wyjątkowo nas chwycił za serce :). Ogłoszeniami Olenka zajmowały się Koniczka z koleżanką :). Zastanawialiśmy się z Maćkiem, jak jeszcze Olenkowi pomóc i postanowiliśmy założyć ten wątek wierząc, że któryś ze sposobów szukania Olenkowi domku zadziała i Oli zostanie pokochany przez Ludzi, którzy czekają właśnie na Niego. I tak się stało :). Jak w bajce z dobrym zakończeniem, a takie uwielbiam :D. I tak jak pisze Panna Marple, to jest dla nas najważniejsze, jest najpiękniejszą nagrodą i stanowi dowód, że warto szukać sposobu pomocy psiakom w potrzebie. Dodam jeszcze, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że rozumiecie tą naszą potrzebę newsów ;) Olenkowych. Te wiadomości i fotki radują serce, są takim balsamem dla duszy. Oby było więcej takich Ludzi i takich domków dla skrzywdzonych psiaków :). Uściski dla Was wszystkich, ale takie specjalne - wiadomo - dla Olenka :). Ale się rozpisałam :D.
  10. Trudna decyzja, na pewno podejmiecie właściwą i najlepszą dla Semika. Dobrze, że wyniki są niezłe. No spa też powinna pomóc, a może się jednak uda obejść bez operacji. Trzymam kciuki cały czas i wspieram Was myślami. Spokojnej nocy.
  11. Ewuniu, przytulam Was bardzo mocno. Murzynek patrzy na mnie zdziwiony, dlaczego mam mokre mam oczy. Dobrze, że Metacam został odstawiony... Przy stanie zapalnym spowodowanym Metacamem konieczne są dość długo środki łagodzące i osłonowe, ale pewnie Semik je otrzymuje. Kajtek, a "normalni ludzie" niestety nie rozumieją tego, że pies ma uczucia, że rozumie. Oczywiście, że Semik rozumie. Ewuś, ja też przy takich "wpadkach" chwalę, głaszczę, mówię pieszczotliwie i łagodnie. I tak trzymajmy ;). Trzymam też nieustająco kciuki za Semika. Oby po antybiotyku nastąpiła szybko poprawa, bardzo Wam tego życzę. Trzymajcie się, posyłam Wam dobre fluidy i całusy dla Semiczka :).
  12. Ewa Marta, świetny w przypadku biegunki jest lek NIFUROKSAZYD w zawiesinie, taki jak dla dzieci, warto mieć go profilaktycznie w domu. Może warto byłoby podawać Semikowi Spirulinę. Zawiera wysokowartościowe białko, łatwo przyswajalne żelazo, magnez, witaminy A i B, beta-karoten, mikroelementy. Oczyszcza organizm z toksyn, wspomaga przemiany metaboliczne, procesy trawienne i jest silnym antyoksydantem. Spirulina wspomaga detoksykację, jest stosowana u chorych osłabionych, także po chemioterapii. Trzymajcie się, myślę o Was. Semiku - zdrówka :).
  13. Prześliczny kotek: http://s20.postimg.org/q34qcs1u5/103_1317.jpg:). A na bazarek zaraz polecę :).
  14. To dobre wiadomości :). Miciuś biega :), Noruś śpi na tapczanie i tak trzymać :), a Brązik się rozkoszuje domem :). Super :). Nie zgodzę się tylko co do jednego - też kiedyś tak mówiłam, że pies w łóżku to tak niekoniecznie - a teraz :D. Niech śpi na tapczanie, czy łóżku jak lubi :), zawsze można podsadzić :D pupę psiaka i pomóc przy zejściu :). Uściski dla Was :).
  15. AgaNika, co u Was słychać ? Jak Oli znosi jesienną pogodę ?
  16. Pozdrawiamy :). Bari już zaczyna chodzić na trochę dłuższe spacery :).
  17. Jakiś taki ciężki ten listopad... A jak się czuje Aresik ?
  18. Brawa należą się w takim razie też Tobie :). Maluch chyba raczej był wyrzucony... Nie rozumiem jak taki mały psiak mógłby się inaczej znaleźć na takiej drodze sam bez obroży. Ogłoszeniami zajmuje się znajoma. Na FB mały też już jest ;). Dziękujemy :). Mam już nawet fotki z domku, ale nie mogę :( ich wstawić. Nikt się nie zgłosił i nie widziałam także nigdzie ogłoszeń, że zginął komuś taki piesek. W wyobraźni widziałam już tego małego u nas w domu :D. Rodzinka ma znowu ze mnie niezły ubaw. Przecież wówczas w Dzień Kobiet znalazłam Murzynka, a teraz 11 listopada znalazłam tego malucha. Nie powinnam chyba w takie świąteczne dni wcale wychodzić z domu :D. No i ... trafiają mi się takie małe psiaczki :D. Może jest ktoś chętny na następnego znalezionego pieska :D. A tymczasem Murzynek - czy wiedzieliście, że istnieje rasa czarnych psów fruwających :o.
  19. Dobre :D Dzięki :). Baritka już chciałby szaleć ze swoją zabawką, którą nazywamy "lalą" :D, ale jeszcze na to nie pozwalamy. Faworytka Murzynka wygrała :D.
  20. Brązik już pewnie zrozumiał, że wreszcie ma dom :). Czas wszystko powoli poukłada ;). Uściski dla Was wszystkich :).
  21. Nasze kochane psiaki: http://www.ofeminin.pl/o-tym-sie-mowi/psy-sie-starzeja-ale-niezmiennie-kochaja-czlowieka-zdjecia-s1642896.html:) :) :)
  22. Dzisiaj miałam przygodę. Około 13.00 jadąc od rodziców zobaczyłam na środku drogi :( błąkającego się małego psiaka oczywiście :( bez obroży. Cud, że nie wpadł pod żaden z jadących tam samochodów... Stanęłam na drodze i próbowałam podejść do pieska i jakoś go przywołać. Bał się jednak bardzo i uciekał w stronę lasu. Początkowo ze strachu zawarczał, nie dał do siebie podejść. Nie zainteresował się nawet karmą. Zwiewając w stronę lasu popłakiwał :(. Pojechałam samochodem troszkę dalej i stanęłam znowu na następnym zakręcie. Ponownie spróbowałam podejść, dałam małemu dla oswojenia do powąchania kocyk, który zawsze na wszelki wypadek ;), tak jak karmę wożę w samochodzie. Traf chciał, że po pewnym czasie nadjechała kochana kobietka :), z którą udało się złapać psiaka w ten kocyk. Piesek jest teraz u Babci znajomej. Jeśli nie znajdą się właściciele (będą ogłoszenia), to psiak tam zostanie :). Odniosłam jednak wrażenie, że piesek mógł być wyrzucony :( z samochodu, był naprawdę bardzo przestraszony i zdezorientowany :( no i ten brak :( obroży u takiego malucha. Oto ten maluszek wielkości kota, zdjęcie robiłam komórką.
  23. Jotpeg, dzięki za obszerną i budującą relację :). Co musiał przeżyć :( Brązik. No nie mogłaś zostawić Brązika :). I super, że jest u Was. Jesteś wielka :). Kolejny skrzywdzony zwierzak ma dom jak z marzeń :). Cieszę się, że taką podjęliście decyzję :). A z Miciusiem się powoli dogadają ;). Kciuki oczywiście trzymam bardzo mocno :).
  24. Co u Was ? Mam nadzieję, że wszystko w porządku :).
×
×
  • Create New...