Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. [B]Gallegro[/B], te filmiki z Sinusem w roli głównej są takie .... niesłychanie przejmujące. Oglądam je, oglądam fotki i wciąż mam mokre oczy. Sinus to pies niesamowity. Obcowanie z takim cudnym psem musi być niezwyłym przeżyciem. Te jego mądre i piękne oczy, spoglądające z takim zaufaniem na Ciebie, ta podawana bezustannie w podzięce za życie wielka łapa, to po prostu miód na serce. Opowiadałam mężowi o Sinusie, tak bardzo mnie chwycił za serce. Ale trzeciego psa już nie możemy mieć ... rok temu przygarnęliśmy naszego Murzynka. Sinus, tak chciałabym, abyś trafił do domu z marzeń ( uprzytomniłam sobie, że tak samo pisałam na wątku Murzynka i trafił ... do nas :evil_lol: ), żebyś poznał piesku, co to znaczy miłość ludzi, życzę Ci tego. A co do szczekania. Nasz maluch początkowo też nie wydawał z siebie żadnego dźwięku i ... trzymał ogonek w dole, kolega nawet myślał, że ma ten ogon złamany... A teraz... to rozrabiaka, małe ADHD, szczeka, biega, macha ogonem jak chorągiewką :evil_lol:. Sinus też zaszczeka, potrzebuje jeszcze tylko trochę czasu. Robi naprawdę ogromne postępy. I muszę to napisać, jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej pracy :loveu:.
  2. [quote name='panbazyl']Dzięki :) No wesoło jest - na pewno nie mam czasu na nudę :) ..... [/QUOTE] Z labkiem to się człowiek na pewno nigdy nie znudzi ;) :lol:. Mizianko dla wszystkich psiaków :lol:.
  3. [quote name='marysia55']Witajcie kobietki .... wpadałam wszędzie tylko na chwilkę ponieważ problemów ciąg dalszy ... ja to mam szczęście . Jak się kurcze przykleiły tak nie ma siły się od nich oderwać. Dziękuje, że jesteście tutaj :) Ale widzę , że Gonia66 znowu dostała bana ... nie wiecie przypadkiem za co tym razem ?? ... ma kobieta szczęście :cool3:[/QUOTE] [B]Marysiu[/B], przylecisz do mnie na zlot ;) i będzie lepiej. Trzymaj się :lol:. Mizianko dla Boryska :lol:.
  4. [quote name='Lida']Pięknie u Was. Ludzie, psy i nawet dzikie zwierzaki ciągną do Ciebie Danusiu :-)[/QUOTE] [B]Lida[/B], zwierzęta od zawsze kocham i do zwierząt to mi jakoś bliżej niż do ludzi (ciekawe dlaczego ;) ). :evil_lol: [quote name='danka4u1']Mogę tylko podpisać się pod tym postem. Jak w raju.[/QUOTE] Rzeczywiście natura jest przepiękna, dostrzeganie tych cudów jest niezwykłym przeżyciem :lol:. [quote name='marysia55']i to w takim cudniastym raju ... aż żal że mnie tam nie ma :([/QUOTE] [quote name='danka4u1']No to szykujemy zlot czarownic do Dany:multi:[/QUOTE] No to Dziewczyny, przepraszam bardzo, [URL="http://smayliki.ru/smilie-1059433383.html"][IMG]http://s17.rimg.info/c98d488aca1b6df97a24f8572b3e474f.gif[/IMG][/URL] Drogie Czarownice, [URL="http://smayliki.ru/smilie-1050378183.html"][IMG]http://s17.rimg.info/449aac89ddefb4e1ee7e475e07b7f22d.gif[/IMG][/URL]wyjściowe eleganckie miotły w ruch [URL="http://smayliki.ru/smilie-1085408871.html"][IMG]http://s18.rimg.info/e84aaee3ab37bab96a8c11d94420c708.gif[/IMG][/URL] i przylatujecie, zapraszam . [URL="http://smayliki.ru/smilie-1059411207.html"][IMG]http://s17.rimg.info/16217f60b13a521a72e8ad68ab83679f.gif[/IMG][/URL] Dobra czarownica nie jest zła ;). Może uradzimy razem na tym sabacie [URL="http://smayliki.ru/smilie-905391495.html"][IMG]http://s15.rimg.info/fb3476e0b6323ed480a42f6d0233c636.gif[/IMG][/URL] coś bardzo mądrego... Przygotuję na ten zlot specjalną nalewkę, domową ze śliwek, roboty mojego męża, poezja, muszę pochwalić, naprawdę :lol:. [quote name='panbazyl']coś tu dawno nie byłam.... Sliczne fotki :) Ja dziś w biurze, deszcz pada, powinnam coś porobić, ale pogoda dołująca.... Pozdrawiam Was serdecznie![/QUOTE] [B]Panbazyl[/B], przylatuj zapraszamy. Niezły mały sabacik poprawi Ci samopoczucie, a lecąc na super miotle[URL="http://smayliki.ru/smilie-1059374247.html"][IMG]http://s17.rimg.info/b671ccfa6e5f4d0529e1a844ec2039f6.gif[/IMG][/URL], nawet nie zauważysz jaka jest pogoda [URL="http://smayliki.ru/smilie-388528071.html"][IMG]http://s4.rimg.info/8e7c0adc77f23c6e5963c01c24bf5805.gif[/IMG][/URL] . No to musimy wybrać środki transportu i zgrać terminy zlotu [URL="http://smayliki.ru/smilie-1176700071.html"][IMG]http://s19.rimg.info/d7c810ce95dd6bd48098c49a52b5cf44.gif[/IMG][/URL], jakieś propozycje ?
  5. W niedzielę padał u nas deszcz, ale mimo tego poszliśmy na długi spacer :lol:. To był bardzo ciekawy dzień. Najpierw na porannym spacerze zobaczyliśmy w siąpiącym deszczu aż dwa zające. Chciałem trochę za nimi pobiegać, ale mi nie pozwolono :shake:. Mówią że ja wszędzie wsadzam swój nosek :roll:. [IMG]http://i46.tinypic.com/2wem3ag.jpg[/IMG] Wrócilismy ze spaceru przemoczeni. Tu widać, jak zmokłem na deszczu :cool1:. [IMG]http://i48.tinypic.com/14o53dj.jpg[/IMG] Bari też był mokry. Dana nas powycierała, a potem położyliśmy się na sofie, żeby zupełnie wyschnąć... ;) [IMG]http://i49.tinypic.com/2rm7dwh.jpg[/IMG] A wieczorem to się dopiero u nas działo... Pod ogrodzenie przyszła sobie do nas para sarenek. Stały tak w deszczu i się pasły, a Dana robiła im zdjęcia :lol:. [IMG]http://i46.tinypic.com/103vl7b.jpg[/IMG] Chciałem do nich wyjść i za nimi pobiegać, ale podobno nie wolno ich straszyć, nawet mi na nie szczekać nie pozwolili :shake:. [IMG]http://i50.tinypic.com/2ylmg5z.jpg[/IMG]
  6. Ważne, żeby się teraz tylko dobrze kręciło :lol:, prawda Jasperku :lol:.
  7. [quote name='Alexa77']Wczoraj o godzinie 18.30 pokazywano w telewizji niemieckiej nastepny reportaz o sprzedawaniu 6 tygodniowych szczeniakow w Slubicach.Tam byla ich masa w kartonach i w torbach podroznych i oczywiscie znowu mialy sfalszowane paszporty z wpisem szczepien.Dziwne bylo to ze Policja Polska spisywala dane handlarzy i oddawala im spowrotem szczeniaki.Reporter pokazal tez miejsca w ktorych prowadzone sa pseudo hodowle to bylo cos strasznego, psy zjadaly niezywe juz psy.Do Slubic przjezdzaja handlarze z Niemiec i kupuja masami zwierzaki i sprzedaja je w internecie za 500 Euro.Ci ktorzy handluja w niemczech psami to jest ostatnie dziadostwo takie samo jakci pseudohodowcy w Polsce.We wschodnich niemczech narobilo sie sporo tak zwanych gnadenhof i DT w ktorych umieszczane sa na szybko psy wozone z Polski przez handlary obiecujace Polskim schroniskom ze te biedy jada na kanapy do domow w niemczech.Te przystanie dla psow prowadzone sa w wiekszosci przez asocjalne smieci ktore za pare groszy udostepniaja szopy i komorki dla tych schroniskowych bied.Ostatnio czytalam na niemieckim forum o interwencjach gdzie w jednym miejscu znaleziono 86 zaglodzonych i brudnych psow a w drugim 36 psow plus koty.Ile jeszcze trzeba tu pisac i podawac niezliczone przyklady na to ze podroze Polskich bied za granice koncza sie nie na obiecanych kanapach tylko w zasyfialych dziurach jako poczekalnie na dalszy tragiczny los.Jestem nastepna ktora zyczy tym handlarom zeby je szlag trafil i wszystko co najgorsze. Bardzo to wszystko jest bulwersujące. Jeśli psy miały sfałszowane paszporty, to jakim prawem te psiaki oddano :shake:.
  8. Trudno oddychać z przerażenia, trudno pojąć brak empatii "właścicieli", przeraża ogrom cierpienia tego biednego psa :-(. To zdjęcie http://img100.imageshack.us/img100/176/j2008.jpg po prostu boli... A tłumaczenie właścicieli którzy nie zabrali psa na leczenie, "ponieważ córka jest zbyt wrażliwa i płakałaby po stracie zwierzęcia", jest szczytem perfidii... Zapewne to właśnie ta wrażliwość córki spowodowała też zamknięcie psa.... Właściciele chyba zapomnieli, że dzieci bardzo szybko się uczą... Chyba, że chcieliby na starość mieć analogiczną jak ten biedny pies u nich, "opiekę"... Miejmy nadzieję, że stan Cygusia będzie się poprawiał.
  9. A to się nam udało spotkać :lol:. Pracuję w ogrodzie na kolanach, inaczej nie mogę, mam takie specjalne ochraniacze ;). Ta praca naprawdę niesłychanie odpręża, jest taką odskocznią i swoistym nabraniem dystansu do realiów pracy zawodowej, która już jutro się znowu zaczyna :-(. Tak naprawdę to lubię swoją pracę, ale ... niektórych ludzi w tej pracy to tak jakby... nieco mniej :diabloti:. Ewakuuję się, bowiem idziemy teraz na spacerek, chłopcy już mnie mocno poganiają :evil_lol:.
  10. Zapisuję śliczną goldenkę. DOSIA_GRECIA, dziękuję :loveu:. Co by nam ta biedulka opowiedziała, gdyby umiała mówić... :-(
  11. [quote name='danka4u1']..........Dzięki za chwile wytchnienia nad kontemplowanie tych Twoich fotograficznych arcydziel. Jesten pełna podziwu dla Ciebie:loveu:.[/QUOTE] Ja zaś jestem pełna podziwu dla Ciebie Danusiu, że o 3.30 funkcjonujesz :crazyeye:. Ja zazwyczaj o tej porze nie nadaję się już do niczego innego, tylko do głębokiego snu :evil_lol:. Wczoraj byliśmy z chłopakami na długim spacerze, a potem przesadzałam kwiatki na skalniaku i wyrywałam chwasty, które pięknie sobie rosną :mad:. Co do chłopaków, to Murzynek już dawno zapomniał o bólu brzuszka, natomiast Bari jeszcze wczoraj miał taką niezbyt ładną koopkę. Mam nadzieję, że wszystko się unormuje. Tymczasem kilka fotek :lol:. Obiecane chyba miesiąc temu :oops: pierwsze tegoroczne fotki naszych wiejskich bocianów. Tu bocian naprawia gniazdo. Szkody wyrządzone przez panią zimę okazały się chyba dość znaczne, bo remont trwał dwa dni. [IMG]http://i48.tinypic.com/ifbwuw.jpg[/IMG] Tu para bociania w już naprawionym przez pana bociana gnieździe. :lol: Teraz regularnie przesiadują w gnieździe :lol:. [IMG]http://i48.tinypic.com/5oea07.jpg[/IMG] Dana robi zdjęcia bocianom, a co w nich takiego fajnego... :roll: Mogłaby lepiej zobaczyć, jak ładnie ja się bawię piłeczką :cool1:. [IMG]http://i50.tinypic.com/so2t8p.jpg[/IMG] Długo się nią nie pobawił, udało mi się zabrać piłeczkę :evil_lol:. Nawet o tym nie myśl, nie oddam ani kija, ani piłeczki :cool1:. [IMG]http://i50.tinypic.com/einte.jpg[/IMG]
  12. Zajrzałam sobie z nadzieją na nocne rozmowy o psiakach i nie tylko ;) a tu pusto.... Chyba też powędruję do łóżeczka [URL="http://smayliki.ru/smilie-1214399271.html"][IMG]http://s19.rimg.info/c0afe5f21c8b977f251f08a8981a5642.gif[/IMG][/URL].
  13. Sinus, zdrowiej kochany piesku pod wspaniałą opieką i miłych snów :loveu:.
  14. Zapisuję się się u tego cudnego psa. Można się w Sinusie naprawdę zakochać. [B]Gallegro,[/B] Wasze wielkie serce znam z innych wątków. Jesteście wielcy, naprawdę - chapeau bas :loveu:. Jeśli mogę jakoś pomóc, piszcie. Ten pies zasługuje na wspaniałe życie i miłość prawdziwych ludzi jak każdy pies. Sinus jednak przeżył coś strasznego, ten wzrok.... Myślę, że niedaleko od Was świetnie sobie prosperuje fabryczka :angryy: leonów, warto byłoby to zweryfikować, ale oczywiście teraz macie inne priorytety, najważniejsze jest zdrowie Sinusa. Co do języka i kłopotów z jedzeniem, najprawdopodobniej zaczęło się gojenie i będzie następowała poprawa w funkcjonowaniu. Dobrze, że otrzymuje osłonę antybiotykową. Dziękuję Wam :loveu:. Mizianko dla piesia.
  15. [B]Danusiu[/B], na te CZK to mnie by na pewno bardzo chętnie mój małżonek dał :diabloti: ;). Parę spóźnionych fotek z Łysej Góry [URL="http://smayliki.ru/smilie-388454151.html"][IMG]http://s4.rimg.info/9673a76262d65d2fa83f5cc8cceacb3d.gif[/IMG][/URL] (głodówka psiaków :diabloti: była przecież priorytetem). :lol: Przecież nie mogłam nie zrobić fotki tego cudnego kaczora :oops:. [IMG]http://i47.tinypic.com/t06nly.jpg[/IMG] Łysa Góra widziana z daleka, z samochodu [URL="http://smayliki.ru/smilie-388454151.html"][IMG]http://s4.rimg.info/9673a76262d65d2fa83f5cc8cceacb3d.gif[/IMG][/URL] . [IMG]http://i45.tinypic.com/fxtp3k.jpg[/IMG] Odwiedziliśmy przy okazji Oblęborek, gdzie mieszkał i tworzył H. Sienkiewicz, na pierwszym planie stylizowane litery H.S. :lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/2niphzs.jpg[/IMG] Oczywiście musiałam Wam też pokazać zachód słońca :oops:, fotka zrobiona w gospodarstwie agroturystycznym, w którym byliśmy. Kwitnące drzewa owocowe to wspaniały widok :lol:. [IMG]http://i50.tinypic.com/iw6tkz.jpg[/IMG]
  16. [B]Danusiu[/B], chłopcy już dostają normalnie karmę, ale głodni są nadal, bo dostają ... tylko karmę ;) :diabloti:. Mąż mi dzisiaj dowcipnie powiedział, że chyba doniesie na mnie na dogomanii. Opowie mianowicie bardzo dokładnie, jak to ja głodzę swoje psy, bo przecież chyba doskonale widzę że są głodne. Chciałyby, na przykład, dostać takie dobre psie ciasteczka (słowo ciasteczko znają oba doskonale) a tu nic, tylko karma :shake:. Myślę jednak, że jutro już dostaną wreszcie te swoje przepyszne ciasteczka :lol:. Ta głodówka zmieniła nawyki żywieniowe Murzynka. Mały na początku pobytu u nas wychudzony i wygłodzony, zjadał wszystko ze swojej miseczki. Po pewnym czasie już zostawiał jedzonko w miseczce na parę godzin. Teraz znowu migiem wyjada wszystko to, co dostaje :evil_lol:, no bo przecież mogą znowu nie dać jeść ;).
  17. Naprawdę każdy powinien to zobaczyć: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/wideo/pies-uratowal-wlascicielke-spod-kol-pociagu,76984,w.html[/URL].
  18. Ogarowe słoneczko: [URL]http://i45.tinypic.com/157jm1.jpg[/URL] :lol:.
  19. [quote name='hop!']Jak fajnie, że Jasper będzie niedługo przebadany, i że będą zmiany... :)[/QUOTE] Miejmy nadzieję, że Myszowe przypomnienia poskutkują a Jasper doczeka się zmian na lepsze :lol:.
  20. Dzisiaj ostatni dzień takiego "głodowania";). Obaj muszkieterowie są już bardzo mocno na nas obrażeni:evil_lol:. Bari potrafi prawie że powiedzieć wszystko, zatem mówi do nas "am" i oczekuje czegoś do jedzonka a tu nic.... Na dodatek wszyscy udają, że ogłuchli i mają jakieś ewidentne problemy z kojarzeniem i myśleniem.... No, po prostu ludzie nie rozumieją o co chodzi, tacy jacyś... niedomyślni :angryy: . Obaj chłopcy sobie stają przed nami i... pyskują :evil_lol:. A my... dalej udajemy, że rozum nam odjęło i nie wiemy o co ten hałas :diabloti: . Koopy już są piękne ;). Leki podajemy nadal. Danusiu, choć jedną małą foteczkę :lol:, poczekamy ;). Wapiszon, kiedyś się wybiorę, może... :lol:. Tymczasem kilka fotek :lol:. Znalazłem coś fajnego... co by tu zrobić z tym wielkim drągiem :roll:. [IMG]http://i45.tinypic.com/13z03t4.jpg[/IMG] Już wiem, można by trochę popracować nad muskulaturą i potrenować :cool3:. [IMG]http://i47.tinypic.com/2w5298n.jpg[/IMG] Tylko ... ten trening jest taki ... męczący :shake:. Wiesz mały, chyba jednak nie jestem typem kulturysty :cool1:. [IMG]http://i46.tinypic.com/255umqd.jpg[/IMG] Ja to się nawet nie przymierzałem do tego trenowania, no przecież jest na to za ciepło :cool1:. [IMG]http://i49.tinypic.com/34zgif7.jpg[/IMG] Pozdrawiamy :lol::lol::lol:.
  21. Było wesoło :shake:. Rozchorował się też i Murzynek... Musiały coś wciągnąć na spacerze .. Nie wiem kiedy i co... Bari jako alergik rozchorował się szybciej a objawy były ostre. To był stan zapalny jelit. Dostaje Metronidazol i lek osłonowy. Murzynka tylko bolał brzuszek, nie miał biegunki. Obaj mieli głodówkę przez całą dobę. Mąż :loveu: ugotował chłopakom ryż z kurczakiem i marchewką. Najpierw dostali niewielkie porcje, teraz dostali już większe. Taka dieta jeszcze przez dobę, potem powolutku wprowadzamy karmę i tylko karmę, żadnego smakołyku, co jest szczególnie trudne... Były biedne tak strasznie wygłodzone, że Murzynek sprzątał dzisiaj z podłogi podczas kolacji ziarnka ryżu, które wypadły z miski Bariego , zaś Bari precyzyjnie skontrolował stan zawartości pustej :evil_lol: miski Murzynka :evil_lol:. Leki podaję nadal, osłonowe jeszcze kupię. Oczywiście cały czas nadal bacznie obserwujemy jak się czują, badam brzusie. Na spacerze wariowały tak jak zawsze :lol:. Chłopaki dziękują i pozdrawiają :lol:. [B]Danusiu[/B], choć jedno zdjęcie, please :lol:. Nie byłam w Petersburgu .... [B]Panbazyl[/B], zrealizuj swój wielki weekendowy plan za rok ;).
  22. [quote name='gonia66']..... Gdzie Maryś??????????????[/QUOTE] No jak to gdzie, u mnie na wątku też się na chwilkę pojawiła, ale teraz to jest już pewnie z kangurem Borysem w Australii :diabloti:.
  23. Super byłoby, gdyby Shrekuś mógł zostać na zawsze u swojej Pańci :lol:.
  24. Teraz to ja, Murzynek, coś Wam napiszę ... Pojechali sobie w te góry, a nas nie zabrali :shake:. Powiedzieli że to dlatego, że my byśmy się z Barim męczyli w górach w tym zapowiadanym upale ... Nad morze to nas zabrali, ale w góry to już nie... Ale podobno mamy jesienią znowu pojechać nad morze. Bari był te kilka dni u Reksia (to ten Reksio, który mnie nie lubi), oni się znają od bardzo dawna. A ja.... byłem u Dziadków :multi:. Babcia gotowała mi rosołek, spałem z Dziadkami w łóżku :multi:, chodziłem na działkę. Dana powiedziała Babci przez telefon, że po takim all inclusive to pewnie nie będę chciał nawet spojrzeć w kierunku tej dobrej karmy .... Takie wczasy to są super, ale najlepiej to jednak jest nam razem z Barim w naszym domku :lol:. A dzisiaj Dana jest bardzo zmartwiona, bo Bari się rozchorował.... W nocy Dana z Barim wychodziła... Dzisiaj na spacerze zauważyła u Bariego krew na pupie i pojechała na cito do weterynarza... Nie wiem co to znaczy, też się zdenerwowałem i sprawdzałem, co tam się dzieje, ale Bari mnie odganiał... Już wrócili, Bari dostał antybiotyki, lek przeciwbólowy, leki na jutro i pojutrze i musi mieć głodówkę :-(. Teraz leży i sobie śpi a Dana sprawdza, jak Bari się czuje. No dobra, to ja tymczasem Wam wkleję jakieś zdjęcia, bo Dana dalej jest zmartwiona i o tym na pewno nie pomyśli :shake: ... Chyba mnie wołają, zastanowię się, czy pójść :roll:. [IMG]http://i48.tinypic.com/erhi7s.jpg[/IMG] Zachód słońca widzany przez okno :lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/2woca46.jpg[/IMG] Bari czeka... [IMG]http://i49.tinypic.com/2dm5hfc.jpg[/IMG] Ta żółta piłeczka jest taka ...smaczna :evil_lol:. [IMG]http://i50.tinypic.com/34952q0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...