-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Padłam [URL]http://i48.tinypic.com/8z48sj.jpg[/URL] :mdleje::mdleje:. Ciekawe, jak tam z frekwencją :-D:-D. Czekam na następne cudne fotki :lol:.
-
[B]Panbazylku[/B], kompozycja przecudna: irysy i "marchewka" ;). Dziękuję za fotkę. Chyba też zaryzykuję i posadzę je w ziemii :lol:. [B]Danusiu [/B] dziękuję, jesteś bardzo miła :loveu:. Ten pogrom odkurzaczem był ostatnio niezbyt skuteczny... Po kąpieli tak się z chłopaków sypała sierść, że po zaledwie kilku godzinach, po porządkach zostało tylko piękne wspomnienie :shake:. Widać to wyraźnie na zdjęciu, nawet Murzynek się zdziwił tym bałaganem ;). [IMG]http://i47.tinypic.com/345hbgm.jpg[/IMG] Pan Lew, Barim zwany ;). [IMG]http://i48.tinypic.com/i2vomv.jpg[/IMG] No powiedz, kochasz ? [IMG]http://i46.tinypic.com/35de1z4.jpg[/IMG]
-
[quote name='danka4u1']Rzeczywiście- Bari wyjaśniał, a Murzynek dostał [I]zakrętu ogonka;)[/I][/QUOTE] [B]Danusiu[/B], podoba mi się ten "zakręt ogonka" :lol:. Kiedy przyjechaliśmy do domu po kąpieli, odwiedził nas śliczny ptaszek. [IMG]http://i47.tinypic.com/50d29.jpg[/IMG] Zdecydowanie trzeba odespać te dzisiejsze trudy :cool1:. [IMG]http://i50.tinypic.com/2dcefs7.jpg[/IMG] Sfinksy po SPA: czarny i biszkoptowy :lol:. [IMG]http://i47.tinypic.com/344dzc8.jpg[/IMG] Spektakl światła i cienia :lol:. [IMG]http://i50.tinypic.com/2i20bq.jpg[/IMG] Zasypiamy ( widzicie, jak nam błyszczy sierść ?) :lol:. [IMG]http://i46.tinypic.com/34o6h5z.jpg[/IMG]
-
[quote name='xxxx52']No no super wiecie no.Poczta pantoflowa jest owocna.Pani konarzewska nie tylko jest przyprzulka ,musze wam tez na uszko powiedziec chodzilysmy na dysco na ksiezycu i obserwowalismy ziemie z lotu ptaka,Ze P.Suskim bylam na bio-jadodkach,wszystko bylo okey ,tylko te kleszcze,ojej ,a z P.Walesa puszczalam latawce.jeszcze chcecie cos o promintnych ludziach wiedziec.mam duzo czasu cos wymsle:lol: :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
[quote name='danka4u1']Wpadam do Was tranzytem przez Dogo i ponieważ czasu jakoś znowu mam mniej i mniej- pewnie zaraz wybędę. Buziaki :loveu:[/QUOTE] [B]Danusiu[/B], też coś o tym wiem... Kiedyś napisałam, że sprzątam przelatując i latam sprzątając ...[URL="http://smayliki.ru/smilie-388454151.html"][IMG]http://s4.rimg.info/9673a76262d65d2fa83f5cc8cceacb3d.gif[/IMG][/URL]. Nawet ta miotła już mi nie jest potrzebna :diabloti:. Tego czasu jakby coraz mniej i mniej... W tym codziennym pędzie chyba gubimy siebie :shake:. Obiecane fotki ;). Bari po kąpieli .... niestety jeszcze przed suszeniem .... [IMG]http://i50.tinypic.com/dewfnt.jpg[/IMG] Murzynek chciał się sprytnie ewakuować natychmiast po włożeniu do wanny :-o. Niestety, ewakuacja nie wyszła :evil_lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/30kfwwl.jpg[/IMG] Po powrocie do domu obaj chłopcy w nagrodę dostali smaczki. Tu grzecznie czekają na swoje smakołyki :lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/2n7obiq.jpg[/IMG] Widzicie, jaki jestem teraz czyściutki ? Dopiero teraz widać, jaki mam karbowany ogonek :lol:. [IMG]http://i45.tinypic.com/2s9ospx.jpg[/IMG] Wiesz, a ja jakoś.. chyba... wyjaśniałem... a może to dlatego, że słoneczko zaświeciło :roll:. [IMG]http://i46.tinypic.com/2r4pkp3.jpg[/IMG]
-
Porządki były niepotrzebne, ale jeszcze bardziej zbędna to była dzisiejsza kąpiel w psim SPA :shake:. Murzynek płakał już przed a Bari szczekał cały czas podczas tych ablucji ... Zachwytu nie było, oj nie .... Zdjęcia jakieś porobiłam, ale dzisiaj już po prostu padam na twarz. Nasze biedne, udręczone i wymęczone pieski śpią teraz na sofie ciężko obrażone, chociaż ... po smaczkach humory się nieco poprawiły ;).
-
Znowu to sprzątanie... :shake: Dana to by tylko sprzątała i sprzątała, nie bardzo wiadomo po co ? :shake: Mówiłem, że nie trzeba sprzątać, na pewno nikt nie zauważy tej sierści na podłodze.... Ludzie są jacyś dziwni ... :roll: [IMG]http://i48.tinypic.com/33vjmg6.jpg[/IMG] Bari to się nawet obraził o to całe sprzątanie :cool1:. [IMG]http://i45.tinypic.com/2mz4w2.jpg[/IMG] No, ale jednak PRZED sprzątaniem, ta podłoga nie była taka ładna ... sam nie wiem, może to jednak ma jakiś sens :roll:. Za oknem pada teraz deszczyk a my sobie siedzimy wszyscy w czystym domku. Życie jest całkiem fajne :lol:. [IMG]http://i48.tinypic.com/xli5ms.jpg[/IMG] Bari sobie zasnął a ja pilnuję naszego domku. :lol: [IMG]http://i49.tinypic.com/3498ke8.jpg[/IMG] Pozdrawiam Was gorąco - wasz Murzynek :loveu:.
-
[quote name='gallegro'] (...) Tak czy inaczej, bez niej zginęlibyśmy marnie...[/QUOTE] To wszystko w normie :evil_lol:. U mnie też jest podobnie ;). A artykuł powinien poruszyć serca wrażliwych ludzi. Miejmy nadzieję, że dzięki temu ludzie zaczną inaczej postrzegać psiaki, jako naprawdę czujące istoty. Oby to pomogło w znalezieniu domków. Robicie wiele dobrego. Mizianko dla gromadki :loveu:.
-
[quote name='gallegro'](......) Na potwierdzenie powyższego link do filmu: [URL]http://youtu.be/5zrldZhXrj4[/URL] (.......) Problem w tym, że do tej pory nie zdołałem namówić Ani na "ucieczkę" brzegiem stawu ;-).[/QUOTE] Hrabia Sinus łaskawie daje się obcałowywać :evil_lol:. I co, nikt nie jest o nikogo zazdrosny :diabloti:? [B]Aniu[/B], to jak będzie z tym "uciekaniem " brzegiem stawu ? ;)
-
Odwiedziła nas Lidka :Cool!::Cool!::Cool!:. Bari oczywiście jest zazdrosny i ładuje się na nasze kolanka natychmiast, kiedy tylko może, to znaczy wtedy, kiedy ktoś z nas siedzi na sofie. Jest to bardzo wygodne, przecież Bari waży tak niewiele, tylko około 45 kg :-D. Murzynek też nauczył się pyskować :crazyeye:. Staje i poszczekuje, kiedy chce sobie powyglądać przez okno od frontu. Stanowi to sygnał do tego, żeby wziąć małego cwaniaka na ręce, bo przecież wtedy tak dobrze widać, co się dzieje przed domem :evil_lol:. Mizianko dla Twoich dziewczynek :loveu:.
-
[quote name='wellington']Wciaz za malo :( Za granica owszem, tam dosc spora opozycja zaczela sie formowac walczaca z masowym importem zwierzat domowch . W Polsce...[/QUOTE] A u nas nadal funkcjonuje arcywygodna metoda strusia... Chowanie głowy w piasek :shake:, a psy też nadal cierpią w milczeniu :-(.
-
Zwierzaki Niczyje czekają na nowy dom.
Dana i Muszkieterowie replied to ZwierzakiNiczyje's topic in Już w nowym domu
[quote name='aanka']Dlaczeg o posty zniknęłły?![/QUOTE] Były z pewnością nie na temat .... -
Kiedyś trzeba odpocząć po ciężkiej pracy, oczywiście najlepiej na ulubionej sofie :cool1:. [IMG]http://i48.tinypic.com/mq8u1.jpg[/IMG] Przecież już Wam kiedyś mówiłem, że takie rozkoszne małe pieski naprawdę mogą spać na rękach u pana przy stole, nawet wtedy, kiedy są goście (ale ja wcale nie jestem rozpieszczony, co to, to nie) :diabloti:. [IMG]http://i49.tinypic.com/33z8abr.jpg[/IMG] Znalazłem coś naprawdę arcyciekawego :lol:. [IMG]http://i50.tinypic.com/34illip.jpg[/IMG]
-
Danusiu, wypoczywaj i miłego relaksu :loveu:. Pozdrów serdecznie mamę i sister :lol:. No i oczywiście kochane pieski. Nasze szczęśliwe, że są już w domku, chociaż, gdybym powiedziała: jedziemy do Reksia, jedziemy do babci, to byłyby więcej, niż chętne :evil_lol:. Naleweczki też degustowałam u naszych przyjaciół: aroniową, wiśniową i śliwkową. Nie wiem, która lepsza, wszystkie są doskonałe. Ale my jakoś ostatnio mamy ... takie bardziej alkoholowe klimaty, ciekawe ;) :evil_lol:. A to sporządzanie naleweczek, a to degustacja :diabloti:. Czas relaksu, relaksu czas ;).... Panbazyl, a te wodne irysy przetrwają zimę w tym piasku ? :crazyeye: Przechowywałam te wodne roślinki zimą w garażu, bałam się, że zmarzną...
-
Też się melduję po świrowaniu netu i po wojażach :lol:. Miłego wyjazdu :lol:.
-
[quote name='danka4u1']Witaj Danusiu, czy pod Wrocławiem tez są sabaty :evil_lol: Widzę, ze i Ciebie niepokoi długie oczekiwanie na degustację naleweczki..:evil_lol: Tez o to pytałam. Byłaś z psiakami na tym sabacie?[/QUOTE] [B]Danusiu[/B], p[SIZE=2]rzyznam, że o żadnych sabatach pod Wrocławiem nic nie wiem :diabloti:. Psiaki zostały u rodzinki. Tradycyjnie, Murzynek na all inclusive u Rodziców ;), Bari u swojego ukochanego Reksia mojej siostry ( tego pieska, który nie toleruje Murzynka). Bari tak uwielbia tam być, że nie chciał wychodzić :evil_lol:. Nie mogliśmy zabrać chłopaków, znajomi mają ostrego psa, mieszanka kaukaza z owczarkiem. Z nami się jakoś zaprzyjaźnił, ale na obce psy reaguje różnie. Ludzie są wspaniali, bardzo zwierzolubni:loveu:, mają dwa psy i trzy koty, a wszystkie uratowane :multi:. Są tacy ludzie na świecie, to daje nadzieję. Oj, przydałaby nam się ta relaksująca degustacja naleweczki ;).[/SIZE]