Jump to content
Dogomania

Cantadorra

Members
  • Posts

    10997
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cantadorra

  1. [quote name='3 x']jakie leki bierze Trymer teraz? gdzieś jest i wychodzi ze slepa cysta jestem czy nie ma?[/QUOTE] 3x, ja nie rozumiem tego posta? :) :) :)
  2. Nie uważacie, że Patos jest taki ludzki? Ma spojrzenie jak człowiek. Szok!:)
  3. [quote name='giselle4']zatelefonował do naszego schroniska.:)[/QUOTE] Jak dobrze, że zadzwonił, szczęście w nieszczęściu.
  4. [quote name='giselle4']zatelefonował chlopak ktory chciał ja zatrzymac ale bieda u niego az piszczy i na stanie 2 dzieci,zona w ciazy i 3 psy i to wszystko w jednym, pokoiku..... on chcial tylko pomocy w karmie ale nie mogłam jej tam zostawic:( nie moglam[/QUOTE] A skąd wiedział do kogo zadzwonić?
  5. [quote name='irenaka'] O tym rozmnażaczu na DT czytałam:shake:. I szczerze przyznam, że dla mnie to szok. Ale większym szokiem jest fakt, że założycielka wątku, która organizuje pomoc dla psa i zbiera deklaracje uznaje ten dom za dobry. Potraktuj wątek Patoska jak konfesjonał;), poczujesz ulgę.[/QUOTE] Proszę księdza, poczułam ulgę, ale nie zachęcaj do zbyt częstej spowiedzi, bo potem od konfesjonału nie odgonisz :)
  6. Gusia, dla ciebie odkladaja wątróbki w sklepie miesnym?
  7. Larcia, ty szczęściaro. To co Gusia przysłowie "Głupi ma szczęście" pasuje tutaj?
  8. Trymerek jest bardzo słodkim psem, bardzo wdzięcznym i ujmującym :) Musi być dobrze :)
  9. Dziewczynki kochane, sytuacja jest bardzo przykra dla nas wszystkich. Każdy na pewno wyciągnął swoje wnioski na przyszłość z tej sytuacji. Proszę teraz skupmy się na organizowaniu Trymerkowi pieniędzy i trzymaniu kciuków. Nie wchodźmy w obwinianie się nawzajem, ale na pomoc Trymerkowi. Dobrze, że teraz ma już fachową pomoc, a nie jakiegoś konowała.
  10. Ja też mam takie wrażenie. Wniknęłabym w ten temat, co on zrobił z jądrami.
  11. Fajnie, że ala dbacie o chlopaka, szczesciarz kochany :)
  12. Gusia, ja nie wiem co napisać. Tak mi na sercu leży ten psiak właśnie. Jestem taka zła. Tak strasznie. Tak mi go szkoda, że cierpiał i cierpi. To musi go tak mocno boleć, tak mocno........
  13. Dziewczynki, trzymamy kciuki za Trymerka. Trzymaj się malutki. A wet dał ciała, ewidentnie.
  14. Wpadam do Patosa, bo wiem, że tutaj można się pożalić. Jestem tak zrezygnowana, że ja pierdzielę. W ciągu 5 dni jeden pies uciekł z DT, jak się znalazł, to DT uznało, że chce go rozmnożyć. Inny pies zabrany z Dobrocina, który znalazł DS, został z niego wyrzucony, po czym pojechał do Oborników i trzeba było go szybko stamtąd zabrać. A jeszcze inny, który błąkał się po ulicach został zawieziony do DT, tam wykastrowany, ale pies ma taką ranę, że mam nadzieję, że wyjdzie z tego. Pomijam z ubiegłego miesiąca, że ucieły dwie sunie z DT i szukano je kilka dni, po czym odpuszczono. K...a mac, ja swojego psa to bym szukała jak wariatka, a cudzego dwa razy mocniej. No dobra, wiem, że teraz sobie myślicie, ale Cantadorra przesadziła. Przepraszam za tego posta. Musiałam sobie ulżyć. Ale k...y mi lecą że hej!
  15. Owieczka, a to zdjecie moszny to sprzed kastracji, czy niby po? Bo juz nie rozumiem.
  16. To wygląda naprawdę strasznie. Ja pierdzielę, nie widziałam czegoś takiego po kastracji, a ciachnęłam kilka psów. Co to w ogóle jest? Ten wet jest rzeźnikiem? Jak to się niby miało zagoić?
  17. Mysza, tutaj Owieczka pisze o wizycie u weta. [quote name='Owieczka']Byłam wczoraj u weta... w tej al'a przepuklinie ( bo był to tłuszczak i nie bylo przepukliny) zebrał się wysięk i nie miał szpary żeby wyciekać ( a powinien) i stad ten stan zapalny :shake: Upał zrobił swoje a Trymek to ostro podrażnił lizaniem. Gdybym wiedziała to by kołnierz nosił dłużej... Dostał antybiotyk do wewnątrz rany i domięśniowo. Drugi mam podać jutro. Trymcio obrażony na cały świat bo w kołnierzu musi chodzić. Obija mi się o nogi ( mam juz pełno siniaków) jak by chciał powiedzieć: " zdejmij mi to !! , coś Ty mi założyła !! " Schudł :placz: ja nie wiem czy by go z jeszcze raz nie odrobaczyć... On dostaje takie duże porcje i kurczaczka i nie wiem co się dzieje... :shake:[/QUOTE]
  18. Tora, czy masz jakies wiadomości o Trymku? Martwię się. Czy Trymer musi zostać w klinice?
  19. Przeczytalam dokladnie caly wątek. Bardzo smutne, przykre. Wyobrażam sobie jak giselle się musiała czuć i ludzie, którzy tak bardzo chcieli dobrze dla Sary. Giselle, jak się dowiedziałaś, że Sara biega po Rudzie?
  20. Daśka, jesteś z Gdanska? W jakiej dzielnicy mieszkasz? Ja mieszkałam Oliwa/Przymorze.
  21. Ewanka, u nas kiedyś się mówiło, że jak ktoś jest twarzowy, to znaczyło, że paskud :)
  22. Trymer, trzymaj się, widzę, że to nie przelewki :( Tak mi przykro. Jeszcze trochę i by chyba zszedł :(
  23. No nic, trzeba koniecznie teraz malego postawic na nogi. Trzymaj się Trymerku, musi bardzo boleć, jesteś dzielnym psiakiem.
  24. Bądź szczęśliwy malutki, do końca swoich dni :)
  25. Kurde, chlopak taki byl zdrowy, a tu takie rzeczy. Jestem wsciekla, że chlopak musi cierpiec.
×
×
  • Create New...