-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
Cantadorra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, jak Rodi u Jamora dalej sobie radzi.......... -
Stary porzucony owczarek pilnie szuka domu lub DT
Cantadorra replied to LucynaCaffe's topic in Już w nowym domu
Niestety nic. Obawiam się, że więcej założycielka wątku się nie odezwie. -
Oj uparta z ciebie kobieta Dota. Bela masz racje. Trzeba pomoc Docie. Anawa, co Ty myslisz o tym wszystkim? Welsh zostaje u Doty?
-
Jak mi się to przypomina, to szlag mnie trafia. Wyjątkowo bezczelny typek.
-
Psy nie myślą naszymi kategoriami, tylko psimi. Zdecydowanie mają zwyczaje stadne i bliżej im do wilków niż ludzi. Welsh się rozpaskudził i źle jest jemu i całej rodzinie. Jeśli nie ma przyczyn fizjologicznych, to na pewno są to problemy behawioralne. I Dota, Idusiek ma rację, po co zbierać w kółko kupy? Co to da? Zmienisz obyczaje domowe? Będziesz konsekwentna jak przyjdzie behawiorysta ustawić psa? To jest najważniejsze. Przecież to jest męczarnia tak żyć. Ja bym miala dosyć i wiem, że mój TZ na pewno też, choć to sto razy spokojniejszy człowiek niż ja. Nie wiem, czy by nie było awantur przez sytuację z psem.
-
Idusiek, rozumiem, ze masz doswiadczenie i wiesz co mówisz o 2-latkach :), bo ja nie jestem taka pewna.........
-
Agmarek, zgadzam się zdecydowanie. Trzeba ustawic priorytety i tyle. Tu nie ma dyskusji. Dota, mysl o dzieciach, o sobie, o rodzinie. Pełnej rodzinie.
-
[quote name='dota&koka'] Jak to zrobić? on kiedy jestem w domu jest aniołem.słucha się,dużo rozumie,spacery z nim to przyjemność-pięknie chodzi przy nodze i cały czas czuwa zerkając co chwila mi w oczy,próbuje odgadnąć w którą chcę iść stronę,czy może chcę podbiec.w domu leży grzecznie na swoim miejscu,do pokoju wchodzi tylko kiedy go zawołam.w ogóle nie widać psa.demon w niego wstępuje w momencie zamknięcia drzwi z drugiej strony. zwariuję.naprawdę zwariuję.[/QUOTE] U znajomej sąsiadki jej pies zalatwial sie w domu po spacerze i demolowal dom. Pracowala z nim w ten sposób: 1. Ona [B]zawsze[/B] pierwsza niby jadla, dopiero potem pies. 2. Jak wchodzila do domu, to [B]NIGDY[/B] przez kilka minut nie zwracala na psa uwagi. 3. Jak zalatwil sie na dworzu [B]ZAWSZE NA POCZATKU[/B] dostawal nagrode. Potem te nagrody byly nieregularne, wtedy powstaje największe wzmocnienie zachowania. 4. Ona [B]zawsze[/B] wychodzila pierwsza jak szli na spacer, pod warunkiem, ze pies byl spokojny. Jak wariowal, odkladala smycz. W miarę upływu czasu, a jej psu zajęło to okolo 7 dni, problem zalatwiania sie i demolowania zniknął. Acha, jeszcze wychodzila najpierw na 5 minut, potem 10, potem 20 i wracajac nie zwracala na niego uwagi i nigdy z nim sie nie zegnala, zostawiając grający telewizor. I to naprawde dziala, tylko jedna uwaga: trzeba byc do bolu konsekwentym i to cala rodzina powinna byc konsekwentna. A jak sie Welsh zachowuje, jak ktos obcy przychodzi do domu?
-
Dota, bardzo ci współczuję, to są już powody do sytuacji rozwodowej. Naprawdę bardzo mi przykro :(
-
Stary porzucony owczarek pilnie szuka domu lub DT
Cantadorra replied to LucynaCaffe's topic in Już w nowym domu
Czy mamy ciotki ze Świdnicy? Gdzie jest Świdnica? -
[quote name='beka']Wczoraj była u jednego z psów pod moją i Golf opieka behawiorystka i lek wet. dr Kudła. Przy okazji powiedziała że hormony po kastracji utrzymuja sie do 6 miesięcy wiec miesiąc to może byc za mało zeby zauważyc jakieś zmiany (nasz pies 2, 5 miecha po ucęciu wciąż ma samcze silne zachowania). Dota masz anielska cierpliwość, ale czy rozważałś kenel klatke na czas twojego wychodzenia? dla Twojego i jego bezpieczeństwa?? Nie jestem specjalistą ale ten pies cie zdominował. Nasza miłość czasami nie wystarczy, tylko stałe rytuały, zasady. Jak u dziecka z AdHd. Mam nadzieje że szkolenie mu pomoże.[/QUOTE] Pozwolę się chwilę pomadrzyć, gdyż z racji zawodu stosuję behawioryzm i niestety/stety Beka wg mnie ma 100% rację. 1. Jeśli pies już się uwarunkował na np. agresję, czy obsikiwanie, to ucięcie jajek może nie pomóc wcale, lub dopiero po opadnięciu testosteronu, co zajmuje ok. 6 miechów. Może też i szybciej, ale trzeba brać pod uwagę iż objawy nie ustąpią. Oczywiście jestem za kastracją, bez dwóch zdań. 2. Pies ma ewidentny lęk separacyjny, jednak, to nie on jest biednym dzieckiem czekającym na mamę Dotę, ale dokładnie odwrotnie, to Dota jest jego dzieckiem, na które wścieka się tatuś- znerwicowany przywódca stada. Zdominował całkowicie całą rodzinę. 3. Jeśli ustali się hierarchię w stadzie, uważam, że powyższe objawy mogą całkowicie zaniknąć.
-
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Cantadorra replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, że to nietakt, ale wybaczcie. Przecież i na Portosa bedziemy tak żebrać kaskę jak teraz na te poniżej: Zapraszam serdecznie na bazarek dla dzieci i nastolatków na rzecz onków: http://www.dogomania.pl/threads/1935...Leo-do-5.10.br -
Zapraszam serdecznie na bazarek dla dzieci i nastolatków na rzecz onków: http://www.dogomania.pl/threads/1935...Leo-do-5.10.br
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
Cantadorra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Obiecuję następny bazarek zrobić na rzecz Rodiego. Już zbieram fanty. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
Cantadorra replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Zapraszam serdecznie wszystkie cioteczki Rodiego na bazarek dla innych onków: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193520-Rzeczy-dla-maluszk%C3%B3w-i-tych-troche-starszych-na-ONki-Sare-i-Leo-do-5.10.br[/url] -
Portos owczarek z powodzi odszedł za TM
Cantadorra replied to minia913's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęć wet nie dosłał, dziwny wet. No nic, trzeba go wyciągnąć stamtąd.