-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
A ja chyba sobie strzelę tymczas dla onka :) Jeden wpadł mi w oko, taki piękny, dorodny i z chaty gościa wywalają. Ostatnie chamstwo.
-
Zdjęcie z kolegą jak dla mnie najpiękniejsze. Fantastycznie ogląda się takie zdjęcia. Miód na moje serce :)
-
Emi, w niektórych firmach podpisuje się deklarację, że nie będziesz uczestniczyć w portalach społecznościowych typu facebook. Także też spotkałam się z wywalaniem z pracy z powodów nie tylko komentarzy nt pracy, ale i samego uczestnictwa.
-
Agusia - cudna ONka, zalękniona, zagubiona. Już w domu stałym :)
Cantadorra replied to zapka's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, podzielę się swoim doświadczeniem. Sunia którą wzięłąm z Emira, była opisywana jak Agusia. Wg tych kryteriów nieadopcyjna. Jednak adoptowałam ją. Przez dwa tygodnie siusiała pod siebie, nie chciała chodzić po domu, na spacerach przywierała do ziemi. A jak słyszała płacz, głos, pisk dziecka, to leżała plackiem i się trzęsła jak galareta. A ja mam dwójkę małych chłopców. Ale z biegiem czasu zrobiła się domownikiem. Zaczęła spać z synem w pokoju, wychodzić razem z dziećmi i ze mną na spacer, a wcześniej, albo dzieci, albo Lucky. Zajęło nam to ponad rok. Ale warto było. Jest zupełnie normalnym psem. Bardzo radosnym i widać, że to już JEJ dom i jej ludzie. Także wierzę, że i Agusi się uda, choć to naprawdę nie jest kwestia miesiąca, ale czasami lat. -
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
Cantadorra replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak bardzo mi przykro, nie umiem wyrazić jak bardzo. Będziemy pamiętać Giganciku [*] :( :( -
Stary porzucony owczarek pilnie szuka domu lub DT
Cantadorra replied to LucynaCaffe's topic in Już w nowym domu
Taki fajny, dorodny psiak, nikt nie chce takiego wielkiego miska? -
Anawa, dzięki że dałaś znać, bo ja przyznam, że już trochę się bałam pytać :)
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Cantadorra replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Mam do niej nr tel jakby co -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Cantadorra replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Chyba Anawa używa ten paypal -
Cudowna sunio, wracaj szybciorem do zdrowia :)
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
Cantadorra replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Aż trudno sie przyzwyczaić do tych stojących uszu, inny pyszczek od razu. -
Tayga, założyłaś wątek psinie?
-
Przepraszam Cię za "ludzi".... Żegnaj Giganciku :(
Cantadorra replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedaczek, tak mi przykro :( -
Emi, a jak ty się czujesz w związku z odejściem z pracy? To jest ulga, że już wiesz na czym stoisz, czy dołek, że tracisz pracę?
-
Większość zaglądaczo-podglądaczy, ja również :)
-
Asiaczku, najważniejszę, że to jakiś photoshop, czy coś takiego. Moja sąsiadka naprawdę cudowała ze swoją pudlicą/pudelką (nie mam pojęcia jak to się mówi) i było mi psa szkoda. Sąsiadka na to, że pudelki lubią mieć kokardki, klipsiki, korale. Wprawdzie pudle nie są moją ulubioną rasą, ale nie sądzę, że kochają korale :) Chyba, że ze sznurka kiełbasek....
-
Oj Aza, bądź szczęśliwa malutka :)
-
Szefowa jeszcze dycha? W krótkiej przerwie opowiem wam mój dzień z poprzedniego tygodnia. Niestety objawię się jako osoba z lekka oszołomiona. Jechałam do centrum handlowego i rozmawiałam przez komórke, droga ok. 15 min. Ja parkuje a za mną VW Passat, policja w nieoznaczonym samochodzie. Jechali za mną całą drogę i uwiecznili mnie na kamerze, po drodze jakiś debil namalował linię ciągłą i światło było pomarańczowe, ale to przecież prawie zielone, no i kto wymyślił 50/h. Chyba jakiś żółw :) Przejażdżka jedyne 10 punktów karnych i 300 zł mandatu. Ale spoko, nie przyjęłam. To było ewidentne czyhanie na moje przewinienia i tyle. Sprawe chociaż w części wygram. Potem wpadam do perfumerii, chcę zrobić sobie przyjemność, wyczajam zajebisty zapach One the Rose czy Rose the One Dolce Gabbana. Perfumuje się testerem, piękny. Wracam do domu, rozpakowuję, psikam i myślę sobie: jakoś mało czuć różami. Ale twardo psikam dalej, chcę na siłę poczuć róże. A tu goowno zamiast róż, capnęłam z półki D&G, ale samo The one w identycznym opakowaniu. Po różach ani śladu. Także mam kolejny perfum na bazarek :) Jestem na siebie zła i wybijam na klawiaturze nr tel do koleżanki, bardzo prosty nr, nie mam go w kontaktach. Ciągle zajęte i zajęte. Po godzinie znowu, zajęte i zajęte. W końcu piszę esa: Babo, kiedy skończysz nawijać? I.............? Sama tego esa otrzymuję.... Dzwoniłam do siebie, z automatu wpisalam swoj nr telefonu i dlatego byl zajęty. Esa też do siebie wysłałam :) Tego dnia, postanowiłam nie podejmować żadnych decyzji i szybko pójść spać. Czasem są takie dni, ale co, przynajmniej było śmiesznie :)