-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
Pchełka w NOWYM DOMU. Dziękujemy wszystkim za pomoc.
Cantadorra replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Malutka kochana Pchełka, musi być dobrze skoro takie cioteczki zabrały się za nią. -
Przepraszam dziewczynki, nie zauważyłam. Teraz wiem wszystko. Trzymaj się Hugo. To trudne będzie, ale może akurat powalczysz i się uda. Ja trzymam mocno kciuki za ciebie piesku.
-
Już jest po??
-
Jasne, że trzymamy :) Musi byc dobrze.
-
Hugo trzymamy kciuki wszyscy. Lucky i Bary też :)
-
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Cantadorra replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Avilia, zwracam honor. Budrysek proszony o wystawienie bazarku, lub jesli mocno zajęty o wysłanie mi lub innej osobie - rzeczy, mogę podać adres na pw. Wystawię bazarek. -
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
Cantadorra replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Rany Terenia, ile zabiegów w walce o ogon Timka. Wcale się nie dziwię, bo usunięcie ogona jest zabiegiem oszpecającym, choć jak się kocha to wtedy nic nie przeszkadza. Ale ogromne wyrazy szacunku, że walczycie i wiem, że to ciężka walka z niepewnym wynikiem. Trzymajcie się kochane i miziaki dla Timka. -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Cantadorra replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Avilia, jeśli się pojawiasz, to odeślij proszę te rzeczy, chętnie wystawimy na Szilę lub innego psiaka. Dominika wysłała Ci swoje rzeczy i trzeba się z nich rozliczyć. -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
Cantadorra replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Dominika, a gdzie są te rzeczy? Jeśli są do wzięcia, to my z Belą zrobimy ten bazarek. -
piękne oczy, ładna sierść, pysk zadowolony. Rewelacja :) Pies nie do poznania.
-
Witaj Bambi, piękny psiaku :)
-
Ja też jednorazowo mogę wpłacić 100 zł. Stałej na razie wolę nie deklarować.
-
Dwa piękne ONki, skrajnie zaniedbane już we wspólnym CUDOWNYM DS:)))
Cantadorra replied to anett's topic in Już w nowym domu
Tak mi przykro. Jak można walczyć z tak silną leukocytozą, czy ktoś coś wie? -
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Cantadorra replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Jak ja lubię takie gremlinki. Rozczulają mnie takie fotki. Te psiaki mają tyle uroku i chyba są tego nieświadome. Śliczna Viki, oj śliczna. -
[quote name='MaDi']Jeśli dobrze pamiętam to w dniu zabrania ważył 35/37 kg czyli ma teraz prawidłową wagę, przecież to duży pies. Wciąż robi Wam niespodzianki?[/QUOTE] Robi niespodzianki, bo to pies dużo myślący. Ukucnęłam kilka dni temu przy dziecku na dywanie, a Bibiuś przyszedł i usiadł mi na kolanach :) To było cudowne, ciężki trochę, ale siedział jak koleś. Krzyczałam, żeby ktoś szukał aparatu, ale zanim znaleźli to ja nie dałam rady tak kucać z Barutkiem na kolanach i się przewróciliśmy oboje, ja na d... a on na mnie. Ciągle mnie zadziwia swoim stoickim spokojem. Jest niesamowicie zrównoważony. Ostatnio grał w piłkę z synami i jeden się o niego przewrócił. W efekcie przewrócili się obaj. Bibiuś tylko spojrzał spokojnymi oczami: "spoko, nic się nie stało". Nie ma odruchu odgryzania się, warknięcia. Nic kompletnie nic. Już jakiś czas temu jak moja mama z nim wyszła to od tyłu podbiegł inny duży pies. Mam w panice, że to będzie koniec, nie rozdzieli ich, dramat. Bibiuś gwałtownie wycofał się z obroży, pchnął ciałem tamtego psa i stanął nad nim w rozkroku i patrzył. Pies zdębiał leżąc brzuchem do góry, mama zmartwiała, a Bibiuś podszedł do mamy. Psiak uciekł a Bibiuś siknął i mógł dalej kontynuować spacer. Od tamtego zdarzenia mama odpuściła spacer z Barutkiem, jest dla niej za silny. Poza tym on jest wpatrzony tylko we mnie i w dzieci. I wiecie co? Podoba mi się to. Wcale nie musi słuchac wszystkich, w końcu to mój przyjaciel a nie wszystkich :) Uwielbiam go, to duża, puchata przytulanka, która ma mnóstwo siły, energii, radości i naprawdę myśli. Pięknie pracuje, waruje, zostaje na miejscu. Ja mam więcej szczęścia niż rozumu z doborem psiaków. Udały mi się wyśmienicie. Poza tym dodał Lucky odwagi, zrobił z niej innego psa. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam, bo mam się czym chwalić :)
-
[quote name='Agmarek']Aaa!!! Właśnie wyzbyłam się kompleksów, a jak ktoś mi zwróci uwagę że moja Szansunia za gruba jest :mad: to go przekieruję na ten wątek :evil_lol: Waży coś koło 32 kg. Szansa jadła do tej pory dietetycznego Brita dla staruszków, ale ostatnio kupiłam jej Royala bo wydawało mi się że "zmarniała" :roll: to kręci nosem, jeść nie chce, muszę zalewać rosołkiem żeby chociaż nos wsadziła :mad: a w schronie to się wszystko psia krew jadło :mad: Ech...ta moja Szansunia :loveu: I ja nie wiem co ci ludzie mają w sobie że sądzą iż owczarki to psy podwórkowe. Moja latem lubi leżeć w altanie na zimnej kostce, ale jak tylko jesień wkracza to uwielbia się wylegiwać na dywanie, a wszyscy sądzą że duży pies to się musi wybiegać :roll:[/QUOTE] Agmarek, muszę wkleić tu fotkę Bibiusia z moim synem, który ma 6 lat, ale do ułomków nie należy i ma 130 cm wzrostu i wagi 30 kg. Zobaczysz wtedy wielkość Barutka. Bibiuś ma ogromną głowę, szeroką klatkę piersiową, jest naprawdę duży. Ludzie się go boją, bo wygląda potężnie. Lucky natomiast waży 30 kg. Jest sprawna, zwiewna i suchej budowy, choć chuda nie jest, to otyłość jej nie grozi. Bibiuś naprawdę jest dużym psem i nawet jak był strasznie chudy to ważył ok. 35 kg, a był naprawdę chuuuudy! To nie jest pies, który zachudzony waży 20 kg :) Natomiast Szansunia jest rozpaskudzona, rosołków się zachciewa! Ha! Ja też dosypuję kurczaka gotowanego, bo mi się wydaje, że to tak zawsze przyjemniej psiakowi, jednak Bibiuś nie potrzebuje dodatków, on zjada wszystko jak leci. Choć... ostatnio trochę zostawia na później, przestał mi wyjadać do ostatniego groszka :) Najpierw je mięso, potem zabiera się za groszki i ja to uznaję za postęp. Może Barutek uznał, że jedzenie zawsze będzie o tej samej porze i może się wyluzować, nie połykać wszystkiego w locie, jak gęś?
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
Cantadorra replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Na zdrowie Koreczek :)- 158 replies
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
Cantadorra replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Fajnie, chciałabym, aby pomogło, jednak kto to wie... Kajka, co to za miss w twoim avatarku? Śliczne jak diabli. -
[quote name='Agmarek']Ehehehe....wreszcie już nie tylko mi się dostało że mam "upasionego" psa :eviltong: chociaż...moja Szansunia teraz linieje więc wydaje mi się że ma wręcz niedowagę :roll: ale sądząc po Twoich wypowiedziach bronisz się tak jak ja...że podszerstek, że puchaty, zaraz jeszcze powiesz że często czesany i dlatego taki puchacz :eviltong: Hahaha...:evil_lol:[/QUOTE] Agmarek, widzę, że znasz świetnie temat :) Nie jest często czesany, natomiast mówią ludzie tak: Acha, pewnie podwórkowy, dlatego taki włos ma. A ja mówię: dokładnie tak! A co mam powiedzieć? Nikt mi nie uwierzy, że on prawie ciągle w domu doopę suszy. :) Waży 45 kg. Jest na karmie Royal Canin Osteo&Neutered dla psów powyżej 25 kg wagi po kastracji.
-
A co u Dotki słychać?
-
Poza tym postawny :) Madi, naprawdę wydaje Ci się gruby? Nie jest gruby, bardzo mu podszerstek urósł. Jest puchaty. Zresztą teraz gubi na potęgę. Poza tym inaczej się trochę wybarwił. Był czarny, a wyszło mu sporo takiego brudnego rudego. Bo Lucky jest ogniście ruda, jak lis :) A jak w słońcu się mieni, szkoda, że tego nie widzicie :)