-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cantadorra
-
http://fortehealthcare.com/Poland/DMOAD_BROCHURE.pdf Tutaj masz ulotkę :) Miłego wieczorka :)
-
Cartrophen nie jest tym samym co Rimadyl :) Ale pioruńsko drogi.
-
ONEK Niko już w DS mocno TRZYMAMY KCIUKI!
Cantadorra replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Jak tam Niko? Robi dalej postępy w kontakcie z człowiekiem? -
Suczka Saba na płatnym dt u Jaagi. Już w swoim domku:) Dziękujemy
Cantadorra replied to aagataa8's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ginn']Czyli 15 psów mniej w Starachowicach.[/QUOTE] Smutne, że w ten sposób jest o 15 mniej, ale to święta prawda. -
Emi, mój psiak jak Zara ma też problem ze stawami. Bardzo nam pomógł Cartrophen, dość droga kuracja, ale naprawdę było warto. To miał w marcu. Teraz jest w trakcie kuracji Cimalgexem. Nowy lek przeciwzapalny, niesterydowy. Dam znać, jak będzie się czuł moj Baruś po tej kuracji. Zapytaj swojego weta o ten lek, to jest nowość, ponoć mało trująca.
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Cantadorra replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest jeszcze przeciwzapalny niesterydowy nowy lek, który właśnie bierze mój onek Cimalgex. Moja wetka poleca, jako coś nowego i mało trującego. Po kuracji dam znać, jak działa na moim onku. -
Udało się Topisiowi, udało się i to jest cudowne :)
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
Cantadorra replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że korzysta z tego legowiska, a nie tylko na nie patrzy :)- 158 replies
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Cantadorra replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To ty minia masz tam wesoło, trzy ogony, jak Hera jeszcze się rozkręci to będziesz mieć co robić :) -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Cantadorra replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To ile tam jest tego towarzystwa??? :) Zdjęcie rewelacja, ogrzewanie zapewnione na zimę :) -
Załączam maila od matki właścicielki: dzien dobry ,juz pisze pani nowosci o elzie.otoz elza uczy sie wszystkiego ,zatrudnilismy jej trenera przez wakacje i bardzo duzo sie nauczyla,jednak jest psem trudnym w prowadzeniu na spacerze.czasami jak jej sie nie podoba to rzuca sie na ludzi i to jest nie takie dobre i koniecznie musi nadal uczeszcac do szkoly dla psow.skontaktowala sie ze mna poprzednia wlascicielka psa ,nawet bylam u niej w lecie ,jak bylam w polsce na urlopie,akurat bylam u rodziny niedaleko jej miejsca zamieszkania i wstapilismy do niej z wizyta.chcialam poznac dlaczego ten pies tak sie zachowuje i doszlam do wniosku,ze po prostu pies nie byl niczego nauczony i tam gdzie mieszkal ,jest zupelna glusza i spokoj,wiec pies nie mial na codzien kontaktu z ludzmi i ruchem ulicznym,zyl na pol dziko i bez zadnego wychowania,jedynym jego zadaniem bylo pilnowanie domu.dlatego wlasnie elza pilnuje wszystkiego co do niej nalezy i mojej corki tez.zrobila juz jednak wielkie postepy,zostaje sama,chociaz leci do okna patrzec gdzie poszla corka i pozniej lezy spokojnie pod drzwiami wyjsciowymi i czeka.nie gryzie nic w domu,nawet swoje piszczace zabawki sa cale i piszcza,odnosi sie do nich delikatnie.oduczyla sie juz lapania za reke i gryzienia i jest naprawde kochanym i uczuciowym psem,do ludzi ktorych zna.potrafi sie piescic,jak sie cieszy to kladzie sie ze szczescia na plecy.w wakacje byla u mnie w domu doskonale dogaduje sie tez z kotami,mojego starego 18-letniego kota zostawiala w spokoju,lizala go po pyszczku a mam drugiego 7-miesiecznego maine-coon to z nim szalala nocami,latala za nim on ja prowokowal i uciekal,ale wszystko w formie zabawy,podszczypuje zwierzeta w tylek,mojego kota i psa,zeby je sklonic do zabawy.corka przeprowadzila sie teraz do aachen jest to miasto przygraniczne z holandia i zajmuje tam dwupokojowe mieszkanie z przyjacielem i elza,maja duzy balkon i opodal jest olbrzymi las,gdzie elza moze biegac bez smyczy,ostatnio poleciala za sarenka,ale oczywiscie wrocila.wiadomo nie jest to pies maskotka,ale corka chce ja nadal szkolic i wyrosnie napewno tez z tego trudnego okresu ,rocze psy do dwoch lat sa trudne jak dzieci w okresie dojrzewania,pozniej bedzie juz lepiej.bylismy z nia tez u weterynarza,wiec ma problemy juz z jednym biodrem i jakby nie bardzo rozwiniete miesnie w tylnych nogach,dlatego ze ma taki niski zad,tu w niemczech jest juz zabronione rozmnazanie takich zwierzat z niskim zadem,poniewaz maja pozniej problemy z biodrami.napisalam tyle ,mysle ze tez informacje ktore uciesza pania,moze cos opuscilam to prosze pytac.poprzednia wlascicielka jest zadowolona,ze my mamy ta elze i jestem z nia tez w stalym kontakcie mailowym.pozdrowienia
-
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
Cantadorra replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Korkociąg ma dużo szczęścia w swoim życiu, że spotyka dobrych ludzi na swojej drodze :)- 158 replies
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Cantadorra replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Kąpiel to się nie podobała, ale chrapnąć na kanapie, to już się baaardzo podobało :) To ci psia logika :) -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Cantadorra replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj smutna Campari........ -
ONEK zagłodzony na śmierć! sunia i szczeniak już w DS
Cantadorra replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Śliczna panna, co nie? Na pewno wszystkim się podoba, bo jest piękna. -
DINA cudowna ONka biega już za tęczowym mostem
Cantadorra replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Moze i Anda reaguje ostro, ale ja się nie dziwię. Czy wy uspilibyście swojego psiaka, gdyby wet powiedzial na podstawie usg, to rak?! Ja nie zrobilabym tego, polecialabym gdzie indziej. Zawalczylabym. Anda pisze jasno, że nigdy nie możemy być pewni swojej decyzji, nie jesteśmy panami życia i śmierci, wątpliwości i kolejna konsultacja byłaby tu jak najbardziej wskazana, tym bardziej, że Anda chciała dać jej dom. A wiem, jak Anda zajmuje się psiakami, walczy o nie do końca i gdyby usypiałaby, bo tak powiedział wet, to część z nich, które leżą na kanapach, już by nie żyła. Jak już tyle kkanarek zrobił, to ból ściska serce, bo można mieć wrażenie, że łatwo została podjęta o uśpieniu. Ale czy tak było, nie wiem. -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Cantadorra replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja pocieszam się traumelem. Jak dobrze, że Czarodziejka wpadła na pomysł podania tego leku przeciwbólowego. Jak dobrze, na pewno to w jakiejś części złagodziło cierpienie. Jest to kolejna lekcja, aby innym psiakom pomagać skuteczniej. Szkoda, że czasu nie cofniemy, ale niestety nie da rady.