Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. dobrze się czyta takie informacje :lol:
  2. może to jakis skwer, bo są też drzewka i trawa jest strzyżona
  3. sprężyna też mi się najpierw skojarzyła z placem zabaw, ale jak się przyglądam, to faktycznie raczej jak jakas sztuka współczesna :roll:
  4. co się stało z pieskiem? nadal w schronisku?
  5. czytam wiele wątków i widzę, że czasami nie wiadomo o co chodzi - bo pies piękny, grzeczny, mądry a nikt o niego nie pyta a potem ni z gruszki ni z pietruszki zgłasza się kilku chętnych :lol: tak więc nie trać Marysiu nadziei
  6. pozdrawiam Merlisię :hand: jak przygotowania do wyjazdu?
  7. wcale nie jestes gorsza i brzydsza od innych piesków, więc do góry! może ktoś cię zauważy :cool3:
  8. będzie na niej wyglądał jak królewicz :lol:
  9. Sabinka do góry szukać domku!!
  10. kolejny dzień mija i nic.. :-(
  11. masz rację, że może osobno mialyby większe szanse, oba są piękne ale szkoda by było :-( choć przecież i tak są teraz rozdzielone
  12. :angryy: nienawidzę, jak ktoś bije psy babie kijem włoić!! :snipersm:
  13. Koci świat zamienia sie powoli w psi.. :cool3: całe szczęscie, że z Kasi taka dobra duszyczka i biedactwa są już pod opieką :Rose:
  14. anciaahk - tak ładnie sie cieszysz, że aż czlowiekowi humor poprawiasz :lol:
  15. Albert też ładnie :loveu:
  16. ja jestem za krótko na dogomanii i nie znam praktycznie nikogo :roll: pewnie w okolicach Woźnik też są jakies dogomaniaczki/dogomaniacy mogący poszukać tego pieska, ale ja nikogo nie znam :shake:
  17. widocznie Adelka była jednak pani Anecie pisana :lol:
  18. piesek jest charakterystyczny, łatwo go zapamiętać ( odróżnieniu od czarnych czy brązowych kundelków) jakby popytać ludzi, a najlepiej dzieciaki, to może by się znalazł :roll:
  19. mam nadzieję, że Cekinka tu zajrzy i coś powie :roll: tak zimno, a ten psiak się gdzies tam błąka..
  20. [quote name='Murka'] Choć z doświadczenia wiem, że psy wiezione ze schroniska przeważnie przesypiają drogę bez pomocy żadnych specyfików :eviltong: [/quote] nasz znajdek wprawdzie nie ze schroniska, ale był bardzo długo bezdomny - mój mąz pojechał sam po niego 300 km, piesek dostał sedalin, żeby nie bał się jechać samochodem i nie utrudniał prowadzenia, mój TZ ułożył go na tylnym siedzeniu i przykrył polarem zdjętym z własnego grzbietu i pojechali - co jakis czas spoglądał do tyłu, żeby zobaczyć czy piesek leży spokojnie piesek leżał, wyglądał jakby spał po przyjeździe do domu okazało się, że z polara wygryzł prawie caly suwak :evil_lol:
×
×
  • Create New...