jeśli Pani Ula podczytuje to pozdrawiam serdecznie :hand:
miałam już wyłaczyć komputer, ale w takim razie zostawiam włączony i zajrzę później, może już będą jakies wiadomości od Aduni
o jak cudownie :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
życzę pieskowi szczęscia w nowym domu, a jego nowej rodzinie radości z obcowania z takim kochanym zwierzaczkiem :loveu:
i po cichu będę tu zaglądać jeszcze, bo może jakies zdjątka się pokażą...:cool3:
o, widzę, że Twój post przeskoczył,
no to ok, że ją sama odwiozła
biedna malutka :roll: kolejne miejsce, ale miejmy nadzieję, że to już ostateczny domek
o matko i córko!! jaki horror :-o
o co chodzi z tym, że kotka umrze?
lepiej niech Adunia jedzie do pani Anety (to ta Pani, która była wkurzona, że jej nie dostała?)
przeczytałam wątek i się poryczałam :-( taki maleńki piesek na łańcuchu
zdjęcia z pierwszej strony straszne
ale to poniżej jest takie piękne, że powinno być wydrukowane i rozwieszane jak plakat :loveu:
[quote name='Patia']
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6017/dsc2216yn2.jpg[/IMG][/URL]
[/quote]
możliwe, że ze stresu, albo zmiana pożywienia
można jej dosypać smektę do jedzenia
Rodzice Maciusia, daj jeszcze jakies nowe fotki Montanki, zanim pojedzie w świat