Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. a tu jeszcze taka ciekawostka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/147904-Bardzo-potrzebna-pomoc-w-przytulisku-k-Pomiechówka/page5 wpis z 2010 r. [quote name='ewelka']Witam, tak ja jestem z okolic Pomiechówka - znam osobiście Panią Tosię. Nie będę ukrywać, ze prowadzone przez nia przytulisko nie cieszy sie pozytywnym nastawieniem najbliższego sąsiedztwa. Mogłam się o tym przekonac osobiscie. Sąsiad Pani Tosi to moj dobry przyjaciel - Pani Tosia spędzała u nas zawsze święta - niestety cała rodzina się od niej odwróciła - na jej własne życzenie - to tez była bardzo samotna. Było nam jej bardzoi szkoda, wiec zapraszalismy ją , pomnagalismy jej przywozic jedzeni dla psów ze sklepu mięsnego oddalonego o około 2 km od jej posesji i miała w nas wsparcie w wielu inntch czynnościach. Zawsze narzekała, że ona nie ma juz siły i pieniędzy na utrzymanie, a cały czas jej te psy podrzucają. Któregos pieknego dnia zdecydowałam,. ze troche ją wesprę i wezmę od niej jednego psa. Przyjechała moja mam i wybrałysmy najbardziej przestraszoną suczkę. Uiszczając opłatę w wysokości 100 - jak Pani Tosia określiła za odrobaczenie i szczepionki. PO około 10 dniach do naszego domu przybyła policja z inform,acją iz Pani Tosia oskarzyła moja mame o kradziez psa pobicie oraz uzycie gazu łzawiącego. Było to jakies półtora roku temu. Sprawa ciągneła sie bardzo długo przesłuchania, bezpodstawne oskarzenia , nerwy mojej niewinnie posadzanej mamy. Za 3 razem dezycja była bez możliwości odwołania - zarzuty zostały odrzucone mama oczyszczona a pies miał zpstac z nami. Myślelismy, ze bedzie spokój... ale... wczoraj przyszło do naz zawiadomienie o oskarżeniu z powództwa cywilnego - to sam od nowa. Naprawde nie wiem co mamy juz zrobić. Nie wiem co ta kobieta kieruje, ze cały czas skłąda fałszywe zeznania - nas oczernia i psuje nerwy. Piesek jest u nas szcęsliwy, zadomnowił sie - kochamy ja nad zycie. To jest chyba jedyna rekomensata za nerwy jakie dostarcza nam niby niegrozna i kochająca psy Paniu Antonina Jaworska. Ta kobieta jest zawistna, obłudna i kłamie - nbaprawde nie wiem co nia kiewruje. I ostratnie podstawowe pytanie - skąd wzieła 300 zł na sprawe cywilną skoro wszędzie poblicznie obwieszcza, ze nie ma na jedzenie dla siebie i psów. APELUJĘ - UWAŻAJCIE NA TA KOBIETĘ!!!!! NIE ZYCZĘ NIKOMU TAKICH NIEMIŁYCH DOŚWIADCZEŃ. POZORY MYLĄ.
  2. teresaa118 podsumowałaś to idealnie Niewyobrażalny jest stres, w jakim żyją te psy - ciągła walka o przetrwanie, gorzej niż w schroniskach. Z tego co zrozumiałam gmina walczy o nakaz likwidacji tego przytuliska, być może się mylę, ale tak zrozumiałam z wypowiedzi przedstawiciela gminy i radnego. Tylko tych dwóch durnych wetów z inspekcji blokuje interwencje. Nikt nie rozumie, dlaczego. Może to drastyczne porównanie, ale napiszę - jakby to dzieciom tam się krzywda działa, to natychmiast wjechałaby tam policja i wszyscy święci, odebrali dzieci i dopiero rozwiązywali sprawę. Ale do @#@#@ ..nędzy - psy można tłuc kijem, aż nie mogą się podnieść na nogi! I nie wolno zrobić interwencji, bo wet mówi, że psy są w dobrym stanie!! I niech ta wariatka je tłucze bo to przecież nie ludzie - to tylko psy! A inna "mądra" pani mówi: "To normalne, że się zdarza, że się zagryzą, przecież to są psy"!!
  3. [quote name='wiewoira']Biochem również :)[/QUOTE] super :) wniosek z tego, że wątróbka i nereczki też są ok :D
  4. [quote name='wiewoira'] Fajowo co ????[/QUOTE] bardzo fajowo, że krewka wyszła dobrze :lol: ale miał tylko robioną morfologię, czy biochemię też?
  5. [quote name='Mazowszanka2'] Jasne, że trzeba pomagać, ale często tacy zbieracze nie chcą sterylizować ani kastrować swoich psów. Że nie wspomnę o oddawaniu. Czytałam, że Fundacja Niechciane i Zapomniane z Łodzi chciała się zająć sterylizowaniem zwierząt u tej kobiety, ale ona się nie zgodziła, bo nie będzie okaleczać zwierząt :roll: Nie pamiętam dokładnie, to chyba było ze dwa, trzy lata temu. A co ta p.Antonina sądzi na temat adopcji można przeczytać w wypowiedzi osoby, która do niej jeździła z pomocą: http://www.dogomania.pl/forum/threads/147904-Bardzo-potrzebna-pomoc-w-przytulisku-k-Pomiechówka/page6 Mnie ten reportaż doprowadził do łez, jestem w stanie wiele zrozumieć, że chciała dobrze, że chciała życie poświęcić dla niechcianych psiaków, że coś tam coś tam.... Ale jak zobaczyłam co ona robi tym psom, jak wali je kijem bez opamiętania, jak rzuca w nie na oślep nie patrząc, że może okaleczyć, zranić, zabić, jak zobaczyłam tego czołgającego się psa, któremu przywaliła kijem czy grabiami - to szlag mnie trafił na tą cholerną babę i krew mnie zalewa! To jest znęcanie się w czystej postaci! Lepiej by było wszystkie te psy wypuścić, bo może na wolności by głodowały, ale przynajmniej nikt by ich grabiami nie tłukł!
  6. Biedna ta Misia :shake: coraz starsza to i choroby różne będą się pojawiać, a domu to chyba już nie znajdzie. Tyle, że na ulicy nie musi się błąkać tak jak kiedyś i ma zapewnioną opiekę weterynaryjną. Mam sporo roboty, ale może jutro, pojutrze poszukam coś na bazarek dla Misi, chociaż prawie nic się nie sprzedaje na bazarkach, no ale może chociaż kilka zł na leki się uzbiera.
  7. Ajula

    Hexi i Gacek

    jechaliśmy z nią od weta z Gniezna i wstąpiliśmy po drodze na wizytę poadopcyjną do Wolwika :) moja cholera taka były rozhisteryzowana i niezadowolona, że pogryźć go chciała :mad: ona już chciała koniecznie jechać do domu, a nie jakieś wizyty odbywać...
  8. Ajula

    Hexi i Gacek

    [quote name='sharka'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-JjzceYxEgEM/UtqFkplmOKI/AAAAAAAAEVM/1CVt9HpC6YU/w1012-h675-no/2010-06-24+20.33.35.jpg[/URL] o to zdjęcie mi chodzi :)[/QUOTE] aaa faktycznie :D kiepskie to zdjęcie, ale masz rację, Królewnę na nim widać :D widać na tym zdjęciu, jakie ma ciałko zmienione od sterydu... takie jakby rozlane wypukłe guzioły są widoczne... :roll: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YKgEy7o1Dl0/UuzDuWQMwVI/AAAAAAAAEco/NlZRPQcgFoo/w640-h426-no/aa.jpg[/IMG]
  9. Ajula

    Hexi i Gacek

    mam kilka zdjęć, ale ciągle są takie same Od kiedy lala jest chora to ma bardzo uregulowany tryb życia, nie zmieniamy jej otoczenia, żeby się nie stresowała. Kiedyś zabieraliśmy ją zawsze ze sobą jak gdzieś jechaliśmy, np. do Sochaczewa, żeby sobie poganiała po polach. Teraz Hexi zostaje w domu z córkami, bo się boję, że dostanie gorączki, albo się za bardzo zmęczy, albo zestresuje i się rozchoruje. Wet też powiedział, że ma się nie przemęczać. Gacia mam też jakieś fotki, nie miałam czasu wstawiać.
  10. ale masz pecha, utracić hasło to masakra :flaming: a nie można napisać do modów, żeby odzyskali? Jakby co to możemy zaświadczyć, że Ty to Ty
  11. zapraszam na bazarek z audiobookami, jak się coś sprzeda, to 60% będzie dla Labi [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250703-Audiobooki-dla-Labi-i-Sawany-do-06-02-godz-22-00?p=21830330#post21830330[/url]
  12. zapraszam na bazarek, z którego ewentualny dochód przypadnie w 40% tej ślicznej suni (na życzenie cioci sharki :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/250703-Audiobooki-dla-Labi-i-Sawany-do-06-02-godz-22-00?p=21830330#post21830330
  13. [quote name='ewunian']W schronie i tak raczej wywaliliby to co zostało z jajek, a tu trzeba jednak wysłać wycinki do badań, nie wiadomo co to za cholerstwo w nim siedzi...[/QUOTE] masz rację
  14. zrobiłam przelew na styczeń Ps. sharka powinnaś dostać tytuł "ambasadorka marki Talcott" :D
  15. To wpiszcie mnie proszę na listę z deklaracją miesięczną 10 zł. I poproszę nr konta, jak zrobię jeszcze jutro rano przelew, to się załapię na listę styczniową :)
  16. [quote name='fiorsteinbock'] znów zapytam bo wiem, że moja nieobecnosć na wątku moze wydawać się zaniedbaniem tematu psiaka i rozumiem jeśli ktoś ma do mnie o to pretensję. Z racji innych zobowiązań nie mogę poświęcić dogomanii tyle czasu co dawniej. W związku z tym, jeżeli uważacie, że pora zmienić Skarbnika to napiszcie. I może od razu zgłosi się chętny/a? [/QUOTE] głosuję za tym, żeby nic nie zmieniać :) Na pewno nikt nie ma pretensji, bo nie ma o co.... To jest spokojny wątek, Lisio czuje się dobrze, jest zaopiekowany, długów nie ma - nie martw się niczym :) Oprócz dogo istnieje życie (kto by pomyślał :diabloti:), trzeba się zajmować przecież także innymi sprawami. Ja teraz tak sobie mogę postukać w klawiaturę, ale jak mi się zacznie w pracy sezon, to na dogo zajrzę może raz w tygodniu, bo więcej nie będę miała czasu.
  17. Kasiu czy były jakieś chociaż durne zapytania?
  18. ...niech będzie Miszkowi na zdrowie :)
  19. Dzień dobry natchniona banerkiem cioci sharki mam pytanie, czy można się zapisać do Skarpety ze stałą deklaracją?
  20. Tylko nie do Krzysztofa Cieślewicza! On się uważa za wielkiego miłośnika zwierząt i wierzę, że ma dobre intencje, ale u niego to nie jest miejsce dla starszego chorowitego psa! Wiem bo widziałam.
  21. cudowny misiak :loveu: [FONT=Verdana][quote name='ewunian']Też jestem... pomogę porozsyłać. On jest już wykastrowany (mam nadzieję, że tak)? Trzeba będzie zrobić mu badania - jak trafił do schroniska to miał nie za ładne jąderka, wątpię czy morfologię głupią mu zrobili...[/QUOTE][/FONT] Martwią mnie te zmienione jąderka, bo zupełnie przypomina mi seniora Tymona, którego dziewczyny wyciągnęły w ciężkim stanie ze schroniska, pamiętacie? Tymonek miał nowotwór jądra, powodowało to zmiany hormonalne i między innymi choroby skóry i odbarwienie sierści. Po usunięciu zamienił się w zdrowego pięknego psa. I znalazł dom. Przed leczeniem [IMG]http://images10.fotosik.pl/3356/41e779c7dca4a768gen.jpg[/IMG] Po leczeniu [IMG]http://images51.fotosik.pl/1/90d978ad62abef88gen.jpg[/IMG]
  22. czytałam na kocim wątku o tym, ale macie pecha :shake:
  23. jasne, skoro macie tam u Was dla niego miejsce, to lepiej, żeby był pod ręką
  24. [quote name='joanka40']Mam jeszcze do naszej wiadomości wierszyk: [I]"Taki kot jak Madryt - to gratka, dla każdej Babci i każdego Dziadka".[/I][/QUOTE] :D trzeba to było przed Dniem Babci i Dziadka wypuścić, może jakiś wnuczek wziąłby Madryta w prezencie dla dziadków :D
×
×
  • Create New...