-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malibo57
-
Sofia nie musi wracać do schronu!!! Ma swój dom!!!
malibo57 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Myślę że 10 listopada możemy jechać, ja mam wolne :) Mogę zbierać pieniądze na Sofię (też przed Floydem nigdy tego nie robiłam;))- później powysyłam numer konta...albo jutro dopiero:cool1: BeataM, ale musisz coś wymyślić jak zabrać Sofię. Najlepsza byłaby klatka, żeby dziewczyna sobie w niej spokojnie siedziała. Chyba że masz chęć zmieścić się z nią na tylne siedzenie:cool3: I prośba o te bazarki, aukcje cegiełkowe...bo lepiej mieć wcześniej uzbierane pieniądze - gdyby nowe deklaracje się nie pojawiły, lub co gorsze...gdyby ktoś wycofał swoje[/QUOTE] Monday, listopadową wpłatę na Sofię wysłałam z rozpędu na twoje konto. Nie przeszkadza? Można prosić o rozliczenie wpłat w pierwszym poście? Chciałabym wiedzieć, jaki jest aktualny stan finansów Sofii. Dziękuję:) -
Sochaczew - HIENKI-"serce to samotny myśliwy"MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jasne, Mamciu! :evil_lol: -
[quote name='agata-air']Normalnie mam nadzieję, że dostał po prostu pałą w łeb i wadliwe części mózgu zostały zniszczone....[/QUOTE] Ja też średnio się cieszę:shake: Ciekawe, kiedy się przekonał i co go zmotywowało. Mogę być optymistką, jeśli są podstawy. Tu nie widzę. Miałam nadzieje, ze Daisy zostanie, ale u NIEJ.
-
Spokojnie:) rozeznam temat, terminy , adresy. A potem wszystko uzgodnimy. Pytałam dziś lekarza, czy jest mozliwe, ze pies sprawiał wrazenie niewidomego, a teraz widzi. I czy to mogło byc spowodowane urazem. Niestety, mogło. Mis mógł oberwać w łeb i mieć nawet wylew:shake: Ma szczęście, że żyje, jest w miarę zdrowy ( ta rana tylko) i już bezpieczny. Czy zauważyłyście mniej więcej w tym samym czasie, że ma kłopoty z chodzeniem? Potyka się?, chwieje? Ma niepewny, nierówny chód?
-
Ale kawał roboty odwaliłyście dziś, dziewczyny!:crazyeye:
-
Daisy wychowała się z dziećmi. Co do innych psów, reguł brak, jak zawsze. Na jedne reaguje dobrze, inne ignoruje, jeszcze innych nie lubi.
-
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Posłuchaj, Medor! Ty się popraw, i to szybko!:mad: Żeby dopuścić się takich rzeczy?! To jest nie do pomyślenia, po prostu. Skandaliczne! Będziesz ustawiała teraz alarm w telefonie?:evil_lol: -
Kochane, podjęłyśmy decyzję, że Lilka pojedzie do hotelu, który oferuje pracę z psem i socjalizację. Dharma poświęca jej mnóstwo czasu, ale widać trzeba więcej. Ustaliłyśmy wspólnie, że spróbujemy i tego rozwiązania. Miejsce jest, wyjazd prawdopodobnie w piątek. Trzymajcie kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia, bo od tego zależy powodzenie adopcji Lilki.
-
Sochaczew - HIENKI-"serce to samotny myśliwy"MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Luka, jak zwykle w samo sedno. Miło zaczyna się dzień od Hienek. Trzy cudnej urody panienki, o przymiotach charakteru nie wspomnę, stanowią doskonały początek szarego dnia. Ale najbardziej buduje myśl, że są u Ciebie, Lukasek, i mogą bawić się młotkiem TZa:evil_lol: -
Sochaczew-Lusia, która kocha i jest kochana.Znalazła DOM!:)
malibo57 replied to elmira's topic in Już w nowym domu
Zaraz, zaraz, to nie znaczy, że Lusia ma tylko piękne wnętrze! Ona jest urocza! Tyle, że nie w kratkę, więc nie wpada w oko tak łatwo, jak "nabłyszczany róż";) -
Dziś odbyła się wizyta przed adopcyjna w Wołczynie. I....:sweetCyb: Prawdopodobnie w następną sobotę Maniuś pojedzie na wycieczkę. Jedzie z Ewą z Psiego Anioła, więc domek zaliczy dodatkową weryfikację:razz:
-
Sochaczew-Lusia, która kocha i jest kochana.Znalazła DOM!:)
malibo57 replied to elmira's topic in Już w nowym domu
Kasia, wzruszyłaś mnie - jeśli chodzi o Lusię, to myślę i czuję dokładnie to samo. Moniczka jeszcze dodaje "poczciwina":loveu: -
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']A może on ma w ogóle problemy ze wzrokiem?[/QUOTE] Saba zapewne uważa, że to są kłopoty z głową, a nie ze wzrokiem, więc mówi mu trzy razy, głośno i wyraźnie. No, bo jak można nie rzucać [B]kijka???[/B] Słodkie stworzenie z tej Saby, a jakie cierpliwe:evil_lol: -
Cienias zawsze będzie cieniasem, żeby nie wiem jaką filozofię do tego dorabiał. A jeśli chodzi o różne lęki, to głupoty strach się nie bać.:nonono2:
-
[quote name='luka1']No jeszcze nie całkiem się udało. Baba miała przyprowadzić Klementyne o 17.00. Nie przyszła, więc posłałam "gońca" po psa. Suka gdzieś poszła. Jutro rano spróbuje jeszcze raz. Jedno co się udało - kobitka podpisała zrzeczenie, sunia jest nasza. +[/QUOTE] [SIZE=6][B]+ [/B][SIZE=3] Bardzo znaczący znaczek:evil_lol: [/SIZE][/SIZE]
-
Dziewczyny, nie stresujcie się. Michał widzi nawet w nocy. Kiedy zaobserwowałyście te kłopoty ze wzrokiem? Dawno? On mógł dostać czymś w głowę albo miał jakiś stan zapalny naczyniówki (?) albo inny. W każdym razie teraz widzi naprawdę dobrze - był testowany. Ale nie widzę przeszkód, żeby zawieźć go do okulisty - jestem nawet mocno za. To nie musi być Garncarz, może być Łobaczewska. Ona przyjmuje w różnych klinikach - mogę zorganizować wizytę. Podejmujecie się go dowieźć?
-
Taką relację z Michałowego życia dostałam wczoraj: Psiak jest super, miły, grzeczny, niezaczepny do innych psów, lubi się przymilać. W okolicach prawej łopatki ma ranę raczej świeżą (wygląda na uderzenie deską z gwoździem która wyszarpała kawałek skóry). Zdezynfekowaliśmy posypaliśmy zasypką z antybiotykiem, podaliśmy antybiotyk doustnie i tydzień jeszcze będzie dostawał po dwie tabletki. Kondycja raczej dobra, nie jest zachudzony ani przeraźliwie brudny. Myślę, że jest młody (jakieś 1,5 -2 lata), ma piękne śnieżne zęby bez cienia nalotu. Oczy na moje oko raczej w porządku, reaguje na ruch ręką, wodzi wzrokiem za człowiekiem. Widać, że psiak tęskni i ożywia się tylko na widok człowieka z michą ale nie jest przesadnie żarłoczny (rano dalej w kojcu stała miska z gotowanym mięsem, którą ledwie ruszył).
-
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Przytulasy się należą Antkowi, jak psu micha:grins: -
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Czas, tylko czas. Poczekaj, aż mu się świat od nowa poukłada pod czaszką. I całuj ten krzywy łeb:buzi: -
Nie wróci do schronu, bo nigdy tam nie była. Wróci do nas.
-
Sochaczew - ZOsieńka - cmentarne znalezisko MA DOMEK!!
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
O rany!:multi:Ale idziecie, jak burza! -
Chryste Panie! Tutaj to nawet kastracja nie pomoże:shake: Chyba, że przeszczep mózgu:???: Albo... Po co ten człowiek się meczy?
-
Już po rozmowach:) Cytuję: "Pies czuje się bardzo dobrze, dziś TEŻ(:mad:) ma apetyt, gania za kotem, bo chce się zapoznać, ale kot jeszcze nie chce. Jest rozpuszczony, jak dziadowski bicz - w nocy pchał się do łóżka i nie przyjmował do wiadomości odmowy. Pierwszy tydzień spędzi w domu i ogrodzie, potem zaczną się spacerki na zewnątrz" W piątek dostanie powtórkę antybiotyku, bo taka jest STANDARDOWA praktyka - była konsultacja z wetem:cool1: To, co? zaczynamy się cieszyć?:grins:
-
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jak to "gniewamy się":crazyeye: To biedna, malutka psinka stara się ze wszystkich sił, a tu taki szpas? Niech Aniołek się nie gniewa, tylko postawi Niuniowi szampana, na ten przykład:evil_lol: