Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Dzieki Bogu, ze go petrady nie wystraszyły. Majga, babcia powiedziała, że nie jest do wykupienia, ale reszta mogła stwierdzić, ze jest za duze zainteresowanie. Pieron wie.. Dora, łap go!
  2. Poproszę o adres hotelu i namiar na włascicielke. Ktos zna?
  3. Proponuję, aby wszyscy darczyńcy zebrali się na wątku i podjęli decyzję, co do losów psa. Z wizytą u weta proponuję się teraz wstrzymać, bo to musztarda po obiedzie. I proszę pamiętać, że o jego losach w tej chwili NIE decyduje osoba, na która jest zapisany, lecz osoby, które go utrzymują. I maja oko na całą sytuację. Nadal brak odpowiedzi na pytanie, dlaczego pani Marta nie bywa osobiście na wątku podopiecznego.
  4. Witam! Zaproszono mnie na ten wątek. W sprawie formalnej - rzeczywiście, hotelik, który przyjmuje wpłaty powinien sam zamieszczać rozliczenia. Tym bardziej, że pani Marta jest zarejestrowana na Dogomanii jako dragonek100 i chyba problemu z dostępem do internetu nie ma, skoro wysyła maile. Informacje i zdjęcia z PIERWSZEJ ręki są nie tyko pożądane i chętnie widziane, ale wręcz wymagane. Rozumiem, że pies jest zapisany na Anię i jej Mamę, ale głos decyzyjny mają osoby utrzymujące psa. Ponieważ hotelowanie psów to nie PRZYSŁUGA, a USŁUGA ( mówię o płatnym hotelowaniu), usługodawca musi liczyć się z wymaganiami usługobiorcy. Tu nie ma miejsca na urazę, bo ktoś zadaje pytania. Jeśli są wątpliwości i pytania - hotel winien na nie jak najszybciej i wyczerpując odpowiedzieć. Nie pośrednio, lecz bezpośrednio.
  5. Lorek nie zabił się o ścianę! Czyli jest nieźle:) To tylko lekka dezorientacja;-) Bo daszek znad głowy zniknał.
  6. Znaczy się, ze petardy i fajerwerki maja w noskach! Całusy dla Was wszystkich.
  7. A zapytał:) Wybiera się z wizytą - warunki adopcji zna.
  8. Qurczę, a zobacz, co u mnie sie mieści! No, cholery można dostać
  9. Agata, śpisz? Plakaty na cito! Jeśli jeszcze nie wisza nigdzie ogłoszenia, to znaczy, ze akcja szukania jest w lesie:(
  10. [quote name='Greven']Teoretycznie mam warunki, żeby 2-3 mies. przechować takego psa: mały kojec. Normalnie jego rozmiar jest wadą, nie zaletą, ale w tym wypadku byłby jak znalazł. Jest też duża klatka w domu... Nawet paszarnia w budynku... Ale kurde to tak daleko, nie mogę pomóc :([/QUOTE] Jak daleko?
  11. Ostatnie jest niemożliwe! Co za gość! A i pierwsze z tym zmarszczonym czółkiem. Cała historia. Bandek powinien mieć swoja galerię:loveu: A gdzie Saba?
  12. Trzy razy próbowałam napisać, że te zdjęcia są cudne, i że kocham Antonia od pierwszego "zdjęciowego" wejrzenia. I nie udało się Może dziś się uda. Medor kochana, ja mam te same odczucia, kiedy mówię do mojego psa "nie musisz sie bać, wszystko w porządku" i on się uspokaja:) Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!
  13. Odyn ma w książeczce Fundację Nero, bo tak zgodził się go wydać pan doktor z lecznicy.
  14. Popieram! Zajrzyjcie na watek Lusi z potrzaskana miednicą, nie dawano jej szans - dziś biega:) Tam są wskazówki co i jak stosować - bardzo szczegółowe. Przypadek podobny, warto skorzystać z doświadczeń. Lub skontaktować się z Biafra - sądzę, że pomoże. http://www.dogomania.pl/threads/172013-ZagA-odzona-i-ranna-ONKA-zdrowieje-w-dt-zbieramy-na-specjalistycznAE-karmAE-iszukamy-DS
  15. I nie odpowiada Ci system, ze musisz się zmieścić w 1000 czegoś tam? I piętrowo się nie ustawiają?
  16. Helga, kleik z kurczaczkiem może ja "zatkać" faktycznie. Pytałam weta, co zrobić. Radzi dodawać do jedzenia odrobinę Colon C . Taką połowę łyżeczki do herbaty. Reguluje flaczki w obie strony. Można kupić w aptece - tylko ten sypany, nie w kapsułkach.
  17. Też jestem ciekawa, jak te nasze wszystkie bidki w hotelikach zniosły to "święto". Trudno się nie martwić. A dzis ślisko, w nocy padał deszcz i była mgła potem i wszystko zamarzło. Z domu można wyjść tylko w rakach na butach. W Jeleniej wszędzie pełno bruku granitowego, na chodnikach i ulicach - porażka. Ocelocik, jak Ty wklejasz tyle benerków? Mnie nie chce dodać piątego.
  18. Witam wszystkich w tym Najnowszym:) Myślę o tym wszystkim od wczoraj i chodzi mi po głowie, że to jednak opiekunowie wypuścili Dorka. Może mieli dość nachodzenia, stwierdzili, że dużo osób interesuje się psem, robi się to kłopotliwe - to wieczorkiem w sylwestra otworzyli kojczyk i ..już. W razie czego powiedzą, ze pies uciekł w sylwestra - zdarza się często. Babcia przecież zdała relację, ze ktoś chcial psa wykupić. Co myślicie? A gdyby ktoś poszedł do nich i zapytał, gdzie pies? Ważne, co odpowiedzą.
  19. Sofia jest prześlicznym psem:) Pamiętam, Monday
  20. Wiem, że piętrowo nie wolno, ale żeby 5 się nie mieściło? Bez sensu...
  21. Tak, Stefa jest jeszcze w hotelu. Domek zrezygnował z adopcji do lipca, aż pani pójdzie na emeryturę. A Stefa jest słodkim psem:) Bardzo kontaktowa i stabilna emocjonalnie - Sofie odziedziczyła to po niej:) - Dobrze ułożona, pies domowy, przyjaciółka. Fantastyczny pies!
  22. Całusy w nochal dla Floriana! Niech prześpi tę sylwestrową noc w zdrowiu i spokoju razem z Wami:)
  23. Jeszcze kilka informacji. Pani Joasia chciałaby zapewnić Odynowi towarzystwo, ale nie wie, jak on zareaguje. Chodził sobie juz z suczkami, ale był tak namolny, ze go pogoniły. Pan doktor ocenia go na 10 lat - o dziwo, jego stawy biodrowe sa w rewelacyjnym stanie, ani śladu dysplazji, stanów zapalnych. Dziś wdrapał się po schodkach na werandę i nie mógł zejść. Pani Joasia zrobiła mu rampę z płyty osb i jakoś poszło:) Bardzo go boli - może za kilka dni będzie efekt podawania leków. Nie ma jeszcze wyników histopatologii guza - pocieszające jest to, że jest on wyodrębniony, operacyjny. I jeszcze bardzo ważna sprawa dotycząca Marsa i Aresa - maja tylko zaświadczenie o szczepieniu p/wściekliźnie. Trzeba ich koniecznie odrobaczyć, a potem zaszczepić p/chorobom wirusowym. Pani Joasia zamówi tabletki dla nich - pozwoliłam sobie to z nią uzgodnić - i poda koszt Mal. Wydaje mi się, ze wet pani Joasi powinien im załozyć ksiazeczki zdrowia. Kogo podać w nich, jako właściciela?
×
×
  • Create New...