-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malibo57
-
Awaria szuka na razie czegoś tymczasowego.
-
Ostatnia akcja ogłoszeniowa daje efekty. Ziutka robi ponad 100 ogłoszeń jednemu psu - siedzi po nocach. Z tego są dwa, trzy, czasem jeden, rozsądne telefony. Do tego rozmowy, rozmowy oraz nieoceniona pomoc Dogomanii w wizytach i ...idzie. Pewnie jest to też cykliczny "dobry czas", bo przez całą zimę był okropny zastój.
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie przejmuj się, Murko! To takie sfrustrowane zaczepki;-) Najważniejsze, że wszyscy znaleźli się na swoich miejscach. Kwiecień nie zapłacony? -
Dziś wielki dzień dla Kai:) Wielki, największy - pojechała do nowego, ciepłego domu! Wczoraj odwiedziła ją cała rodzina, dziś przyjechała cała rodzina po nią:) Ponieważ nowi Państwo chętnie wzięli na siebie obowiązek sterylizacji Kai, uznałyśmy, że nie ma sensu trzymać jej dłużej w hotelu. Tym bardziej, że dom niepowtarzalny:) Będą filmiki z powitania i pożegnania w Mokrym Nosku, jak tylko Ziutka wróci i "obrobi" materiał zdjęciowy. Ogromne dzięki dla Pawła i Mru za wizytę:loveu:
-
W Brzyściu wszystko w porządku. Ewakuacja, jeśli będzie konieczna, jest przygotowana - rozmawiałam z pania Asią. Przygotowywali sie juz od kilku dni. Powódź przyćmiła naszą radość, bo Kaja pojechała dziś do cudnego domku w Warszawie:) Wczoraj odwiedziła ja cała rodzina, dziś cała rodzina po nią przyjechała. Paweł, jeszcze raz dzięki za wizytę. Kaja odbędzie sterylizację już w nowym domu - wszystko zostało szczegółowo omówione i podpisane.
-
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
malibo57 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eh, przypomina się 1997:( A ma być wyższa fala... Krakowskie bidy ewakuowane - ani jednego psa w schronisku. Przepraszam "krakusów" za ...różne opinie. Ale się przepraszająca zrobiłam;-) Paja, a Ty nie uciekasz? -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dokładnie - nie siedzi już w kojcu. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Tak, Elmiro:) -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
malibo57 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A nie powinno:( Czy wpłata na to samo konto, co ITI? To u mnie nie ma... Moge tylko przeprosić psa i Was:modla: Już nadrabiam. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jasne, nawet ceny DT. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dzięki za troskę, szkoda, że taka żółta;-) Doniesienia z Domu Stałego 4 posty wyżej. -
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
100%! Pozdrowienia dla amstaffki. To, że Wy nie macie sobie nic do zarzucenia, jest jasne. Masz czas, to wchodź, ja nie mam czasu na "Tłuczki Klawiaturowe". Pa! -
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
malibo57 replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Diuna, ratunku! Zadeklarowałam wpłatę na Hondę, mam w notatkach, ale nie widzę swojej wpłaty. Czyżbym przegapiła? -
Niziołek jest najbliżej Halinowa - wspomnij, że to bezdomna psina, że bardzo nam zależy ze względu na brak transportu w innym terminie, i takie tam.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wiem, że z kasą krucho, ale to nie żarty. Jeśli już badać, to u specjalisty. Zrobić echo. Podejmijcie decyzję, ja sfinansuje transport i koszty wizyty, ew. leków przepisanych przez Niziołka. Przyjmuje w poniedziałki, środy i piątki - trzeba się zapisać. Pies na czczo, bo pewnie zaordynują badania krwi. Tel. 22 812 71 11
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Astaroth, jeśli mogłabyś zawieźć Tytusa do dra Niziołka, do Marysina, to ja sfinansuję badania. Co Ty na to Dada?
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zozolino, to nie jest wątek Twojego psa. Nie musisz tu bywać. Czego Ty tu szukasz? Koniecznie chcesz się dowiedzieć, jakie mamy przypuszczenia i mocne przesłanki do osądzania Waszego wpływu na Sofi? Po co Ci to? Masz ambicje trenerskie, więc mam nadzieję, że znasz podstawową literaturę. Jeśli nie, to służę listą. Nie ośmieszaj się tu, na Dogomanii, krytykując adopcje na odległość, bo Cię ludzie śmiechem zabiją. -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Sądzę, że Tyśkowa sierść już nie będzie taka gęsta w następnym sezonie. Włączy się termoregulator:) Polecam Wam ten preparat - wypróbowany! [url]http://www.krakvet.pl/dolfos-biotyna-preparat-mineralno-witaminowy-psow-proszek-p-1966.html[/url] [url]http://www.krakvet.pl/dolfos-biotyna-preparat-mineralno-witaminowy-psow-mini-90tab-p-1965.html[/url] Albo ten [url]http://www.krakvet.pl/dolfos-beta-karoten-biotyna-forte-preparat-zapewniajacy-zdrowy-piekny-wyglad-90tab-p-1958.html[/url] Obydwa skuteczne. -
[quote name='mmd']No wiesz, trzeba na posterunku stać od samego rana i dbać o psie interesy:evil_lol: No tak, Twoje słynne streszczenia:) A poważnie - fundacja milczy i dajmy już spokój, po co wywoływać ich wciąż do tablicy? Przecież nigdzie nie powiedzieli, że będą psa zabierać siłą (w ogóle mało powiedzieli;)). Zostało wystawione allegro cegiełkowe i zebrała się kwota od ludzi na leczenie, takie allegro może teraz wystawić inna fundacja (jakby coś, tfu, tfu). Ania napisała, że musi jechać do roboty, na wątku psem się nikt (prawie) nie interesował od dawna - to co miała go z powrotem do Rawy pod most zawieźć? Zwróciła się do nich, zaproponowali, co mieli, a skoro absurdem jest dawanie psa z domu do kojca to wiadomo. BTW: Fundacja Janusza Orzechowskiego, który wsparł nas w kwestii transportu i na którego stronie jest Lucky do dziś z prośbą o dom, też ma pisać zrzeczenie się psa? No, bądźmy poważni... edit: Jeśli chodzi o to, kto, jaka fundacja czy organizacja odpowiada za Lakusia, to mogę poprosić tu i ówdzie, ale nie wiem, po co. Grunt to zrozumienie intencji;-) Pytałam, bo zdarzało i zdarza się na Dogo, że ludzie zbierają deklaracje, płacą, a potem nie mają żadnego wpływu na losy psa. Zdarzyło się to w Głogoczowie, zdarzyło się u Morii i w Przyborówku. Reaktywuję moją deklarację dla Lucky'ego jak tylko pojawi się na horyzoncie Dt. I bardzo proszę o wiadomość na PW. Nie dziwcie się i nie miejcie pretensji, że watki psów, które są bezpieczne "zamierają",w pewnym sensie. Jak się ma godzinę tygodniowo na Dogo, to trudno pielęgnować takie watki - leci się tam, gdzie pożar. Pozdrawiam. Pytam w interesie Lucky'ego
-
Kochana, Czakusiem zajmuje się Dorota. Ma problem z zalogowaniem się na Dogo. Nie przyjmuje jej danych, a ponowna próba rejestracji kończy sie komunikatem, ze taki użytkownik już istnieje. Z przekazu wiem, że u czako wszystko w porządku, juz przyzwyczaił sie, ze ma do dyspozycji teren do biegania i nie ekscytuje się aż tak, jak na początku. Troszkę się rozleniwił;-)
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Witamy domek Tytusa na Dogo:) Dzień dobry! A, jak z czesaniem, gubieniem sierści? Potrzebna biotyna? Jeśli tak, to podam link. -
Melduję się - jeszcze jedna zadymiara. Mam kilka pytań, bo pewnie coś przegapiłam. Czy Fundacja NN rości prawa do Lucky'ego? Uznaje go za psa będącego pod ich opieką? Tak zrozumiałam z dictum do Wiosny od wydanie psa? Jak wygląda wpis "właściciel" w książeczce zdrowia Lucky'ego? Czy Fundacja jest gotowa podpisać zrzeczenie na osobę prywatną? Czy Wiosna ma zamiar wydać psa Fundacji? Decyzję o przywróceniu deklaracji stałej podejmę, jak się wreszcie rozeznam, kto będzie decydował o losach psa.
-
Sochaczew - UWAGA, uwaga - trzy latające onki- DO ZAMKNIĘCIA
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pies mieszkał po powrocie z Bytomia w wielkim domu, ale z niewielkim ogrodem i nie miał żadnych problemów. Dom z ogrodem to nie tzw. "działka" - na niektórych czapka gore. Byliście porażką dla tego biednego psa nie ze względu na metraż domu, czy ogrodu, ale ze względu na wpływ na jej psychikę - fatalny!