Laleczki, lecimy na górę.
Próbowałam wiele razy; rodzice by się zgodzili, mamy miejsce dla przynajmniej dwóch psów, ale jak już wspominałam - dziadkowie. Już mamy z nimi na pieńku, a co dopiero potem :D Nie wiem co by się stało jak bym im kolejnego psa do domu przyprowadziła, obdarliby mnie ze skóry chyba, hehe. Teraz wszyscy u nas kochają Britney, którą przyprowadziłam do domu 3 lata temu, ale co to było na początku... Ło matko, lepiej nie przypominać :)