Jasza :loveu::loveu::loveu:
Poznałam Misię - jest taka malutka, drobniutka :loveu:
Rzeczywiście, przywitała mnie z rezerwą. Ale jak pięknie chodzi na smyczy! :crazyeye::loveu: nie to co te "dziki" w schronisku :evil_lol::evil_lol::p
Misia rozglądała się za wieloma rzeczami, nawet w jednym momencie zaczęła się tarzać w trawie :loveu: my już z Jaszą podbiegamy czy aby się w czymś "pachnącym" nie wytarzała :evil_lol: ale na szczęście nie - to była pachnąca, zielona trawka :p
Potem Misia się trochę przekonała do mnie, dawała się głaskać po swojej małej główce :)
Szok jak zareagowała na TZ - sero stresu, od razu dała się pogłaskać :crazyeye::loveu:
Jaszo, jak poszliście to mówi mi TZ: "Fajna jest, chciałbym mieć takiego psa" :loveu::loveu::loveu::multi::loveu::loveu::loveu:
Ogólnie spacerek był udany, pogoda była jeszcze nawet fajna (nawet słoneczko się przebijało :D)
A spotkanie z Reksiem Misi - chciałabym to zobaczyć :evil_lol::loveu::loveu::loveu: