[quote name='toyota']Masakra :-(
Strach się ruszyć z domu , żeby kolejnej bidy nie znaleźć , bo człowiek nie ma jak pomóc. :-([/QUOTE]
Dokładnie...
I co, psiaszek był widziany??
[quote name='Ingrid44']Moj brat bardzo czesto jezdzi z Wroclawia do Katowic i z powrotem . Nawet 2 razy w tygodniu wiec to nie problem .[/QUOTE]
Więc w czym problem? :)
Shania, ale ja nie mam do Ciebie pretensji, dlaczego podnosisz zaraz taki ton? jakbym miała to bym napisała, że jej nie pilnujesz, że jesteś złym dt. Tak rzuciłam. Ok, nie było nic.
Coś strasznego :( te rany rzeczywiście wyglądają na szarpane. Jakby coś je przygniotło, a sunia próbowała je wyjąć. Nie wierzę, że to od nadepnięcia... biedna mała :( mogę wpłacić skromnie trochę groszy, więc proszę proszę o Pw.
[quote name='Alicja']Dostałam namiary na przyszły domek psinki czy mam sie umawiać na wizytę czy niekoniecznie ??[/QUOTE]
Tak, umawiaj się cioteczko :)
Shania, pilnuj jej!!!!
No, długo już domku nie ma :( w czwartek odwiedziła nas w schronie Bianka, która też ma połamany kręgosłup, ale jak pięknie radziła sobie na wózeczku, żebyście widzieli jak na nim śmigała! :o :o :o