-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tofik zdecydowanie dochodzi do siebie. Byliśmy przed chwilą na ost spacerku dziś chłopak człapał zgrabnie jak na swoje możliwości ale jego "dochodzenie" do siebie wnioskuję po próbowaniu kopulacji mnie i Milki:crazyeye: Chłopak jak ja siedzę na ziemi niestrudzenie coś próbuje a jak mnie nie ma bo nie pozwalam to lezie do Milki o dziwo ta nie warczy ani nic tylko ucieka na wyrko. a ta nasza Tofikowa ciamajda podchodzi i tak jak w tej chwili siedzi obok mojego krzesełka i co chwilkę stęka:lol: Poza tym buziaki rozdaje chętnie i chodzi teraz częściej za mną krok w krok oto dowody: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBah2F2EuSI/AAAAAAAAB28/dvYE5tEsxu8/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20004.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBah7XECQEI/AAAAAAAAB3A/VwL0ORQ7V3A/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20005.jpg[/IMG] Tylko dla dorosłych: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBaiQWidZHI/AAAAAAAAB3I/5H8W6aGhAOs/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20017.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBaiZ_oEAFI/AAAAAAAAB3Q/dP8d-vhYK3s/s576/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20021.jpg[/IMG] Próbowałam uchwycić jego chodzenie ale za blisko mnie chodził: [IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Tofik#5482747766587080818[/IMG][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBaiC3x9QHI/AAAAAAAAB3E/EKd5QeP9zw0/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20010.jpg[/IMG] -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Napisałam jeszcze raz pw do Kasiprzystał z linkiem do wątku zobaczymy. Tofik na razie ok wyszliśmy na spacerek przed chwilą, grzecznie skakał przed siebie, zrobił kilka razy siku i kupkę o wiele lepszą niż ta pierwszego dnia która była wodnista i nie do wytrzymania. Ta była trwalsza i nie śmierdząca. poza tym chłopak znów przeszedł więcej niż ostatnim razem. zawsze jak siada i patrzy się tym swoim wzrokiem biorę go na ręce i wracamy do domku a teraz nic "gnał" przed siebie i doszedł do klatki a w klatce do windy i z niej do domku:loveu: Kurcze Tofik jest kochaniutki mimo wszystko jutro tz przyjedzie to postaram się nagrać filmik by każdy mógł zobaczyć jak Tofikowi chodzenie wychodzi;) -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja Kasi pisałam pw ale odpowiedzi nie dostałam ale zaraz napisze jeszcze raz jak trzeba -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Do kasi juz pisałam pw ale odpowiedzi nie dostałam a znalazłam ją po wątku niepełnosprawnej Molly. Bielsko - Biała niedaleko a i z tego co wiem Kasia na bieżąco relację zdawała. Dzisiaj znów na 2,5 godz zostawiłam psiaki same pomalutku zwiększam czas bo w niedzielę idę na wybory a to jednak 8h będzie i nie chciałabym aż tak bardzo zasikanego mieszkania zastać. Więc psiak spał i 5 godzinek od ostatniego spacerku czyli od 12 zero sii i kup. Wyszłam z Milką na spacer to on jeszcze spał jak wychodziłam więc wyszłyśmy sobie na dłużej a po powrocie już wybudzony podszedł ładnie do mnie i smyczki którą trzymałam już chyba wiedział o co chodzi;) Na spacerku znowu ładnie dreptał zaliczył jedną wywrotkę na tyłek przy skręcie ale poza tym ładnie szedł podskakując nie za wolno nie za szybko na dłużej niż rano tyle że w połowie spacerku a trwał on 10minutek przysiadł na chwilę by odpocząć więc tak sobie posiedział i jak nabrał znowu sił to wstał i szedł dalej. Z klatki i do klatki go noszę bo klatka w kaflach to i ślisko więc gorzej się drepta. Obiadek zjadł bardzo ładnie a po spacerku napił się wody ale sii już nam nie narobił nigdzie. Po powrocie troszkę go mokrą szmatką wytarłam i wyczesałam, smrodek może mniejszy a może się przyzwyczaiłam i nie czuję;) ale sierść przy samej skórze strasznie brudna i ciężko to wyczesać. po wycieraniu jak jeszcze siedziałam z nim na dywanie próbował wejść mi na kolanka tak mi sie to wydawało ale po chwili zrozumiałam że głupolek chciał kopulowac tylko wychodziło mu to niezdarnie. Wszedł jedną łapką mi na nogę i tak się dziwnie krzywił, u zdrowego psa od razu bym skumała ale u niego trochę mi zajęło a ja głupia już myślałam że mnie pokochał i chciał się poprzytulać:oops::evil_lol: -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ehh tak to niestety już jest na dogo:shake: Ale mimo wszystko łazienka dla psa jest lepsza niż śmierć w schronisku, no nic trzeba pilnie coś chłopakowi szukać. Renatko podaj mi na pw numer konta i dane do przelewu chodzi o zwrot za sterylke pisałam do justyny ale ona ma skrzynke zapchaną a to pilne -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Chciałam Tofika pochwalić ale nic z tego tzn, całą noc do 8 rano przespał nie pozostawiając nigdzie żadnej niechcianej niespodzianki:loveu: No więc wyszliśmy na spacerek, później śniadanko, ja zaczęłam trochę mieszkanie ogarniać no i o 12 kolejny spacerek, najpierw Milka później Tofik. Smyczka zapięta Tofik na ręce i na spacer. Chodził tak jak wczoraj a może i lepiej:roll: Zrobił kilka razy siku i kupkę po dłuższym spacerowaniu, kupka zdecydowanie ładniejsza, bardziej spójna i mniej śmierdząca obyło się bez awaryjnego podtrzymywania przeze mnie. Sam o własnych siłach doszedł do końca trawki ale stracił siły chociaż i tak przeszedł więcej niż wczoraj. Więc na rączki i do domu no i poszedł do miski z wodą napił się troszkę i proszę siku na przedpokoju najpierw jedno później drugie:shake: a minęło dosłownie kilka minut od spacerku na którym też się załatwił. A co do warkolenia dzisiaj też było ale to ze względu na to że psiaki jadły w jednym pomieszczeniu i nagle Tofik zobaczył że Milka też je i stwierdził że pewnie ma coś smaczniejszego więc podszedł podłożył pychol pod samą miskę i buczy na Milkę no a ta sie odsunęła, szybka zamiania miejsc i każde jadło z czyjejś i po chwili znów to samo Tofik wraca do swojej w której akurat Milka pałaszowała i znów wark ale poza tym nic bo Milka grzecznie się odsunęła aż byłam w szoku bo raczej to ona powarkuje i sznupie w nie swoich miskach:evil_lol: Teraz Tofik śpi, zamknęłam psiaki na chwilę w jednym pokoju i robiłam porządki umyłam i zdezynfekowałam dokładnie podłogi w całym mieszkaniu wszystko odkurzyłam i zapaszek tylko w małym się jeszcze unosi, mimo to muszę jakieś porządne odświeżacze powietrza kupić. Na szczęście siku które miało też okropny zapach już się normuje i aż tak bardzo zapachem nie razi Edit: Mysza2 pieniążki doszły dziękuję;) -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni ale patrząc na niego i mając go na oku 24h wydaje mi się że będzie coraz lepiej a jak będzie tak chłodno jak dzisiaj to szybciej dojdzie do siebie bo upały robią swoje. Najważniejsze że chodzi i się stara nie poddaje się i to jest na plus. Co do psów hmm ciężko na razie coś gdybać ale jak na spacerze chciał dogonić tego setera i leciał za nim merdając ogonkiem to dobry znak a i na Milkę warknął tylko ale wydaje mi się że chodziło w tym wypadku tylko o żarełko -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Koło 19 poszłam do mamy jak Tofik jeszcze spał, liczyłam się z tym że mieszkanie zastane śmierdzące w kupce i siku ale nic nie znalazłam a jak weszłam po 2 godzinach Tofik właśnie się obudził i merdał ogonkiem:lol: Wyszłam z Milką na spacer i wróciłam a sierotka dalej siedziała w pokoju przy balkonie, w ręce miałam smycz więc niezdarnie podszedł do mnie i usiadł, zapieliśmy smyczkę, na rączki i na dwór, postawiliśmy na trawce to od razu zrobił siku kilka razy podlał tą większą trawkę i elegancko spacerował, przeszliśmy jak na jego możliwości spory kawałek i to on prowadził mnie na smyczy po drodze mineliśmy psiaka który akurat szedł tą dróżką z właścicielem, pies na Tofika nawet nie spojrzał ale ten od razu ogonkiem zaczął merdać i nagle przyspieszył swoje dreptanie i takim jakby truchcikiem leciał, bosko to wyglądało bo nie szedł po malutku tylko tak troszkę biegł podskakując. Jedyny problem na spacerze jaki ma to zmiana kierunku jak musimy np zawrócić wtedy się przewraca gdy skręt jest w stronę zdrowej łapki. _Lara no chłopak śliczny jest jak już się po zdjęciu szwów go wykąpie to będzie cudowny;) Justyna85 masz pełną skrzynkę i pw Ci nie mogę wysłać -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Kajtek z tego co Renatka mi mówiła ważył 9-10 kg był cięższy od Mani a ona wyżyła 8. Ale chłopaczek troszkę grubiutki stąd te 10kg;) Przepraszam że za Renatkę odpowiadam:oops: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 szeleczki dostaniemy od Taks powinny już we wtorek u nas być:loveu: Dzisiaj te 1,5 godziny u weta naprawdę Tofika zmęczyły cały czas śpi a i ja się zdrzemnęłam na 2 godzinki bo normalnie padłam:oops: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Milka i Tofik nie wchodzą w sobie w drogę mogą spać pół metra od siebie i nie ma problemu po prostu udają jakby tego drugiego nie było. Z Milki jestem dumna bo ona za samcami nie przepada zwłaszcza zaglądającymi pod ogon ale to nie ma miejsca. Tofik jedynie zawarczał na nią jak siadłam pomiędzy nimi i dawałam smaczka to jak Milka dostawała to warkotał pod nosem a ta sierota moja nie brała smaczka tylko sie odsuwała i nie wiedziała co ma zrobić:evil_lol: Były też na jednym wspólnym spacerku i szły obok siebie bez problemu znaczy tylko przez chwilę bo z Tofikiem szłam pomalutku a ona sobie łaziła gdzie ją poniesie ale przy wyjściu i wejściu do klatki jak i w windzie były grzeczne PS. Aha nasz Toficzek ma przodozgryz, niewiele ale jednak ma wysuniętą dolną szczękę bardziej to przodu -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Niestety pogoda okropna dla nas nie wspominając o psach ale mam nadzieje że będzie teraz tak jak jest czyli około 20 stopni przynajmniej do czasu zdjęcia szwów;) Tofik chodzi, może nie tyle co chce chodzić ale na pewno się stara i dobrze mu to wychodzi, najważniejsze jest najpierw by doszedł do siebie po zabiegu a siuski jakoś będziemy znosić;) Poza tym chłopak wczoraj ani dziś ani razu nie warknął przy podnoszeniu a podnoszony był wiele razu u weta w domu i podczas drogi do weta, jedynie na psiaki powarkiwał jak chciały do niego podejść no i na swoją kolej czekaliśmy na dworze bo w środku duchota no i zapaszek nie do wytrzymania nie tylko dla mnie ale także dla innych, na szczęście obyło się bez zbędnych komentarzy jednak sama wolałam czekać na zewnątrz bo w środku to się ugotować można było -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No niestety zdarzyło się zwłaszcza koło 4-5 rano mniej więcej tak samo jak kupka. W sumie nasikał mi w domu 3 razy ale staram się wychodzić z nim częściej jak tylko widzę że wybiera się na przedpokój i zaczyna szukać miejsca. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Co do przewracania zdarzy mu się jak jest w przedpokoju bo tam są kafelki no i na dworze na trawie ale tylko tej nie skoszonej bo tylna łapka np zawinie się o wysoką trawę a u nas nie skosili jeszcze i trawa mi do kolan sięga, na szczęście jest pomiędzy nią dróżka koło której trawka wydeptana więc problemu wtedy nie ma. Poza tym w domu też jest tak że jak chce zmienić pozycje to wstaje troszkę podrepta i jak nie ma już siły iść dalej chwile stoi rozgląda się i albo pomalutku idzie dalej albo po prostu siada tam gdzie się zatrzymał -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Już nadrabiam. Ochłodzenie przyszło a razem z nim wczorajsza burza przez co nie miałam internetu. Dzisiaj pogoda o wiele lepsza tylko 20 stopni;) U weta byliśmy dzisiaj to aż 1,5g w kolejce czekaliśmy a po 9 wyszliśmy z domu bo wet od 9 przyjmuje. Mi od wczoraj do tej pory ręce się trzęsą z tego noszenia Tofika a waży 8,6kg;). Co do chodzenia po domu Tofik chodzi jeśli chce wyjść na przedpokój się załatwić i wczoraj mnie zaskoczył bo leżał w małym pokoju a ja poszłam posiedzieć w dużym i nagle słyszę że coś niezdarnie drepta i przywędrował sam do drugiego pokoju a jak mnie zobaczył zaczął merdać ogonkiem:lol: ogólnie jak nie śpi i widzi że do niego podchodzę to ogonek idzie w ruch;) Kupkę znowu zrobił w domu dziś o 5 rano a raczej coś co nijak ją przypominało, kilka "twardszych kawałków pośród wody:roll: Wet powiedział że można mu podawać zawiesinę i jak dla Tofika to 0,2ml no chyba że wolę mu podawać tabletki ale wątpie by z tabletkami łatwo szło:roll: Dzisiaj i wczoraj dostał metacam w zastrzyku no i do tego dzisiaj betamox który ma dostawać co drugi dzień aż do ściągnięcia szwów. Wet powiedział właśnie żeby nie kąpać ja też tego nie byłam pewna dlatego wcześniej was zapytałam. Przetrzemy go tylko wilgotną szmatką i wyczeszemy. U weta nie wiem ile koszt jednej wizyty bo wzieliśmy na kreskę na razie i jutro spłacimy więc będę dzisiaj wiedzieć ale za jedną wizytę chyba 14zł nas policzyli jutro wezmę rachunek za te dni żeby wstawić na forum, wpis w książeczce mamy. Jak szliśmy do weta to zrobiliśmy sobie 2 postoje na trawce więc Tofik ładnie zrobił malutką kupkę ale dalej rzadką i nie trzeba było go podtrzymywać chociaż ręce miałam w pogotowiu. Ogólnie nie wiem jak powinien chodzić pies kilka dni po amputacji łapy ale wydaje mi się że Tofik chodzi coraz lepiej jednak bardzo szybko się męczy nasza sierotka. On nie może trafić do domu gdzie jest chociażby jeden schodek bo rady sobie nawet nie dał podchodząc do drzewka obok lecznicy gdzie jest niewielki krawężnik:shake: Po wizytach u weta jest wykończony teraz od razu zasnął w dużym pokoju obok otwartego balkonu i sam tam powędrował bo zostawiłam go w małym i wyszłam z Milką a jak wróciłam właśnie zasypiał a na mój widok ucieszył się pomerdał ogonkiem i poszedł spać. A wczoraj to nawet buziaka od chłopaka dostałam:loveu: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBSimK4lqgI/AAAAAAAAB2o/2wnHl81-cIQ/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20003.jpg[/IMG] [IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Tofik#5482185342317052322[/IMG][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBSiheGpQaI/AAAAAAAAB2g/cwZHRhaLweI/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20001.jpg[/IMG] Jak się prześpi zabierzemy się za czyszczenie chłopaka [IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Tofik#5482185423057168898[/IMG][IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Tofik#5482185423057168898[/IMG] -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No pochrzaniłam ten przeciwbólowy to właśnie metacam który mam w domu w formie zawiesiny doustnej mojej suni podawałam go niedawno na problemy z łapkami on jest przeciwbólowy. W książeczce jest tylko napisane jakie to leki nic więcej. Lecznica jest do 20 więc jak co to mimo wszystko podejdę -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Hej musiałam odpocząć chwilę od komputera i zająć się sprzątaniem i psiurami. Dzisiaj rano na spacerek nie chciał za bardzo iść tak jak wczoraj więc zabrałam go na ręce obyło się bez warczenia i zaniosłam na trawkę gdzie sie wysikał i od razu do domku. W domu po około 2-3 godzinkach od spaceru zrobił kupkę ale powiem wam ze takiego zapachu jeszcze nie miałam okazji poznać, śmierdziało okrutnie i mimo że odporna na zapachy jestem to jak tylko kupka znalazła się na przedpokoju myślałam że zwymiotuję:shake: Do tego w domu gorąco więc zapach się utrzymuje mimo porządnego umycia podłogi. Tyle dobrze że Tofik chcąc się załatwić wychodzi z pokoju na przedpokój tam są kafelki ale problemy z kupką ma straszne musiałam mu dupkę pod koniec podtrzymać by się nie przewrócił w nią:shake: teraz też go wyniosłam na dwór zrobił siku kilka kroczków i do domu a ten upał to jest straszny:roll: Za każdym razem jak wchodzę do pokoju po pewnym czasie a Tofik to zauważa merda ogonkiem:lol: Zjadł pół puchy z rana teraz filecik z kurczaka się gotuje który z rana kupiłam i do tego ryż będzie. Powiem wam też że wydaje mi się że Tofik nie dosłyszy bo jak wchodzę do pokoju a on akurat nie śpi ale leży tyłem do drzwi to nawet nie reaguje. A co do leków dostałam smsa ale mam pytanie o metacam czy on ma go dostać w zastrzyku czy w zawiesinie doustnej bo zawiesinę mam ponieważ Milka jakiś czas go brała i zostało mi jeszcze pół opakowania. Po drugi antybiotyk i tak musimy do weta iść ale w takim wypadku pewnie jutro. Co do kąpieli nie chcę ryzykować i wstrzymamy się chociaż do poniedziałku jakoś damy radę z zapaszkiem;) -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Noc przespana w porządku w pokoju trochę śmierdziucha ale sii ani kupki nigdzie nie ma a przemacałam cały dywan bo siku nie widać ale on po prostu taki zapaszek mi po pokoju rozniósł;) idziemy na króciutki spacerek się odsiusiać:loveu: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 powiem Ci że też się dziwę że on dzień po operacji daje rady tyle pójść. Oczywiście na siłę go nie ciągam tylko delikatnie pociągnęłam za smycz w domu a on od razu wstał i szedł za mną. fakt męczące jest dla niego chodzenie i nie ukrywam że z 2 razy zatrzymał się na spacerku by usiąść ale to były dosłownie sekundy. W domku jeszcze mi się nie zsikał ani nic zobaczymy czy noc wytrzyma, będę spać w małym pokoju by mieć go na oku bo w dużym dywanu brak no i panele są. ZuziaM dziękujemy że w razie czego zgodzisz się przyjąć chłopaka, jeszcze nie wiadomo jak kikou poczekamy ale powiem wam że jeśli Tofik będzie zachowywał się tak jak teraz i nie sikał gdzie popadnie to może u mnie zostać dłużej, jednak wiadomo teraz stres itd więc stwierdzić jego charakter chociaż w minimalnym stopniu będzie można po tygodniu. Błagam was nie dziękujcie tyle przecież każdy by tak postąpił gdyby mógł, jest wiele osób bardziej "zasłużonych" na dogo i mnie to trochę krępuje -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Byliśmy na spacerku. Wyszłam i z Milką i z Tofikiem. Zapięłam ma smycz w pokoju i zawołałam delikatnie ciągnąc smycz od razu wstał i wyszedł na klatkę, troszkę niechętnie do windy wszedł ale jednak. Na zewnątrz podszedł pod pobliski krzaczek i niby kucająco na jednej łapce załatwił się, chętnie bez ciągnięcia szedł dalej hmm jakoś 10-20 metrów i po chwili usiadł zmęczony więc dalej nie próbowałam. Kupki nie zrobił ale siku tak i to wyglądało na kilka razy bo z 2 razy po 1 siku przykucał jakby do sikania. Ale droga powrotna hmm nie dał rady więc zabrałam na ręce obyło się bez żadnego warknięcia, kołnierza też nie miał i wróciliśmy do domku. Poza tym na smyczy a wzieliśmy automatyczną szedł tak około metra ode mnie mimo że się rozciągała dopiero jak pisałam w drodze powrotnej zaniemógł, za bardzo się zmęczył ale łącznie te około 40-50m szedł:multi: -
Sądząc po zdjęciach to na pewno ten sam kot pytanie czy go porzucili bo się znudził czy przypadkiem zwiał
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Problem w tym że mogę go w 100% sprawdzić na suczki na spacerach psy hmm moze być cieżko bo nie wiadomo czy spotkamy. Co do Milki najpierw warknął a później olał ją no ale wiadomo to pierwsze spotkanie, znajomych psów w okolicy mało jednak wydaje mi się że on po prostu olewa psiaki a zaatakować też w sumie nie bardzo bo starszy do tego bez łapki i na tą chwilę ciężko mu się poruszać jak będzie dalej zobaczymy. Taks co do szelek dziękujemy:loveu: Rzomiary nie wiem jakie potrzebujesz ale obwód za łapkami to około 50-55cm mierzyłam jak Tofik był na leżąco, obród szyi około 30-35cm minimum czy jakieś inne wymiary potrzebne? Oj Renatko widzę że dziewczyny do Ciebie napisały i zajrzałaś a ty i tak masz nasze bidy które Justyna Ci podesłała:loveu: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nom brudasek okropny ale kłaczki ma powycinane jednak mimo wszytko...oo wlaśnie się obudził;) Wiem że na wszystko nie starczy ale ja mówię o szelkach bo na nie na pewno styknie a co do antybiotyku jeśli trzeba już od jutra go dalej podawać podejdę do lecznicy i poproszę "na krechę" ja tam często z tymczasami chodziłam więc znają mnie dobrze więc może jakby co się zgodzą bo przecież antybiotyk ważny podawać trzeba -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ehh dogo coś przez chwilę zaniemogło:roll: dodałam wątek psiaka do opisu na gg i dostałam od znajomego jednorazową wpłatę 30zł na Tofika Dziękujemy:loveu: a żeby nie bawić się w przelewanie doliczcie to proszę do wysłanych mi pieniążków:oops: numeru konta nie mam myszy a dogo zaszwankowało:roll: A tutaj nasz Tofik już bezpieczny w domku: Widać jaki brudasek i oczko strasznie zaropiałe: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBKQfQY1b3I/AAAAAAAAB2A/RQNKA7a0avc/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20001.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBKQjYAwjtI/AAAAAAAAB2E/2A5OJ_RTD8M/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20003.jpg[/IMG] A tutaj śpi i widać miejsce po amputacji: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBKQmeNAlOI/AAAAAAAAB2I/v9ry8yAYR10/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20006.jpg[/IMG] Edit. No właśnie pisane było że ma brać jakieś antybiotyki więc jak tylko się dowiemy jakie pójdziemy do weta. szeleczki kupimy jutro mogą być za tą kasę co dostałam od znajomego na Tofika 30 zł. A co do serca i odwagi za co tu podziwiać>? W takim razie każdy każdego na dogo musiałby podziwiać po prostu mogłam pomóc więc pomogłam a że za pieniążki jako DT nie mogłam inaczej bo u mnie sprawa z kasą krucha ledwo wiąże koniec z końcem więc psa kolejnego na własnym utrzymaniu mieć bym nie mogła... -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Lekarstw nie dostałam tylko książeczkę zdrowia i nowiutką smyczkę, szelek nie potrafili znaleźć odpowiednich do jego rozmiaru jak mi powiedzieli więc trzeba by było kupić bo chyba szelki też niejako by odciążyły. Właśnie też miałam o lekarstwa pytać bo Tofik brał chyba jakiś antybiotyk i trzeba to kontynuować. W książeczce pod wpisem o amputacji są chyba 3 leki wpisane ale za chiny nie rozczytam. Może justyna_wolontariat będzie wiedziec