-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Renatko przesłałam skan potwierdzenia nadania jednak fundacja dalej faktury nie otrzymała jakbyś mogła podejść na pocztę i to wyjaśnić -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak akceptuje inne psy tylko problem z tym sikaniem raz na jakiś czas teraz byłam np na poczcie paczuszki za bazarek wysłać a przed wyjściem byliśmy na spacerku gdzie Tofik się ładnie załatwił kilka razy no i nie było mnie może z pół godziny wracam no i daje psiakom obiadek oba wylizały michę do czysta jedynie Tofik trochę wybredny i samego ryżu który został niet ale jutro już ugotujemy z tym makaronem dla psów. No i zjadł ja myłam akurat garnek a gdy skończyłam idę do pokoju a tutaj Tofik akurat pięknie sika na przedpokoju:roll: I zawsze sika w jednym miejscu obok drzwi od łazienki i ze smrodkiem jest o tyle problem że nawet jak porządnie wyszoruję to zapach wchodzi do łazienki bo siuśki pod próg podchodzą i o tyle co w mieszkaniu nie śmierdzi to cały zapach w łazience się utrzymuje i nie da się wytrzymać:shake: Wychodzę z nim często ale to było dosłownie pół godzinki no może 40minut od ostatniego spacerku na którym już pod koniec sikał dosłownie kropelkami a w domu kałuża ehh ciężko go będzie oduczyć a przecież nie mogę też wychodzić z nim co pół godziny. Noce jakoś przesypia po 8-9 godzin jak byłam na wyborach też było ok ale jak jestem w domu akurat to po prostu siura. Fakt że sytuacja taka jest sporadyczna bo co kilka dni sie zdarzy jednak dla innych może być to utrapienie. I nawet gdybym chciała by został u mnie dłużej o czym intensywnie cały czas myślę to jest to niewykonalne jeśli co jakiś czas sika bo po prostu ojciec mnie zabije a jak pójdę do pracy to już w ogóle klops. Sorki za tak długie rozpisanie się. Poza tym jak piszę w każdym poście innych problemów nie ma jest kochanym psiurem który świetnie sobie radzi o 3 łapkach i na spacerze jak leci przed siebie spoglądając z boku nawet nie widać że nie ma łapki Tak zdecydowanie to taki mix goldena z jamnikiem;) Ja jak jechaliśmy po niego mówiłam TZ-owi że to taki pies z głową goldena ale ciałem jamnika to TZ sobie wyobraził wielkościowo głowę naszej Milki i ciało podobne do jamnika i nie umiał się opanować nie śmiejąc się:lol: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
My już godzinkę po ostatnim chyba spacerku no chyba że mi się zachce jeszcze wyjść bo nie wiem o której się położę ale i tak wstaje o 8-9:roll:. No ale Tofik już tyle z siebie wysikał że więcej nie powinien no i teraz na ostatni spacerek poszliśmy spuszczeni ze smyczki. Tofik bez smyczki zadowolony bo chodzi gdzie chce i pańcia go nie zatrzymuje (na trawie prawie jedno koło 2 mrowiska a ja mam złe skojarzenia jak byłam mała i tak na takim jednym stałam i mnie mrówki obeszły i przy tym buta straciłam bo wleciał do stawu jak je strzepywałam:evil_lol: ogólnie boje się wszystkich robaków no i ostatnio też mi Milka robiąc kupę na mrowisku stanęła i dopiero w windzie zauważyłam że pełno mrówek po niej chodzi a ja zamiast najpierw je strzepnąć smycz odpięłam co by mi na rękę nie weszły:evil_lol:) Więc chodzimy nie po całej trawce i pomalutku a tak Tofik całą trawkę miał dla siebie i nigdzie daleko nie odchodził chociaż pomylił mnie z jedna dziewczyną idącą chodnikiem i leciał za nią a jak dostrzegł że ona na niego nie czeka zatrzymał się porozglądał zobaczył mnie z psem i z merdającym ogonem przyleciał:loveu: -
Tofika jeszcze tu nie ma więc pokażę jego niepełną metamorfozę (na razie jest w DT) Tutaj Tofik w schronisku do którego trafił z brakiem kawałka łapki: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCPcgbuByfI/AAAAAAAAB7E/Pp_k4rS0m7o/img5127w.jpg[/IMG] Łapka musiała być amputowana i tak Tofik jest w tej chwili 2 tygodnie po zabiegu a to zdjęcia po amputacji już z DT: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBqEJ-nAJcI/AAAAAAAAB5c/Yz56rHJeOFk/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20015.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBSiheGpQaI/AAAAAAAAB2g/cwZHRhaLweI/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20001.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBah2F2EuSI/AAAAAAAAB28/dvYE5tEsxu8/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20004.jpg[/IMG] To i tak zdjęcia przed kąpielą bo brudny strasznie a ze względu na łapkę kąpać nie można ale za kilka dni już wypachniony będzie ale i tak ważne że teraz jest szczęśliwy:loveu:
-
A no po staremu tzn teraz praktycznie całe dnie spędza na parkingu obok mojego bloku i teraz tam pod jednym z ogrodzeń wystawiam jej jedzonko. W stronę lecznicy już w ogóle nie chodzi tylko kręci się parking okolice działek. Miejsce do noclegu znalazła sobie podobno z relacji panów spod sklepu w jednym z ogródków koło parkingu w którym jest kilka dziur i przez nie wchodzi na teren ogródka. Dzisiaj widziałam ją 2 razy idąc przez parking z daleka mnie dostrzegła i obserwowała czy idę w jej kierunku jak wracałam zmieniła pozycję na bardziej dogodną do ucieczki w razie czego czyli środek parkingu:roll: Nie jest wychudzona bo wszyscy którzy o niej wiedzą wysypują jej jedzonko w okolicy i po kilka razy dziennie mówią mi gdzie ją widzieli mniej więcej o której i czy dali jej jeść. Nie wiem czy prawdą jest to że przed nimi nie ucieka ale fakt faktem widziałam 2-3 razy z daleka jak ktoś obok niej przechodził dosłownie na pół metra a ja to na 20 się zbliżyć nie mogę bo czmycha, musiała sobie mnie źle skojarzyć przez to wyciągnięcie ze schronu
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Też uważam że można poczekać chociaż wiadomo często jest tak że ktoś mówi że potrzebuje kilku dni a później milczy no ale jednak jest to jakieś światełko w tunelu a twe kilka dni nic nie zmienią a może i zaoszczędzimy 130zł -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
My już jesteśmy po zdjęciu szwów. Wszystko elegancko wygojone tylko 2 szwy jakoś tak bardziej wrosły ale już też usunięte. No i Tofik miał kilka szwów normalnych a kilka założonych rozpuszczalnych ale i one usunięte zostały. Nic za ściągnięcie szwów nie płaciliśmy (znowu na miłą panią doktor trafiliśmy);) Poza tym jestem bardzo dumna z Tofika bo sam o własnych siłach przeszedł drogę od domu do weta i jak na niego bardzo szybko tyle że co chwile stop na siku był. W powrotną napotkaliśmy deszcz więc połowę drogi przeszedł sam a połowę był niesiony co i tak mu się bardzo podobało. U weta zaczepiał śliczną labradorkę merdając ogonem a jak ona odeszła dalej i dojść do niej nie mógł to szczekał uporczywie. W drodze powrotnej spotkaliśmy też Cygana (duży 50kg psiak mix owczarka) najpierw z daleka Tofik go oszczekał i myślałam że Cygan mu do gustu nie przypadł ale nie on po prostu oszczekał a jak podszedł to merdał ogonkiem i obwąchiwał aż go się odciągnąć nie dało więc zabrałam go na ręce. Poza tym byłam w sklepie kupiłam ryż, makaron taki dla psów, kilka puszek karmy 2 porcje filetów z kurczaka i kg skrzydełek co by je ugotować i mięsko obrać by na obiadek były. Chciałam też rabki kupić ale nie było więc będę musiała na targ się przejść jutro. Rabki a zwłaszcza galareta z nich bardzo dobra na stawy i zawsze mojej Milce daję ale ostatnimi czasy nigdzie ich dostac nie umiem. Ja tam nie wiem jakie tańsze mięsko można kupować więc sierota kupuję filety ale przynajmniej psom smakują:oops: A no i szampon kupiłam a wetka powiedziała że można go wykąpać ale dopiero za jakieś 3 dni więc w niedziele bądź poniedziałek będziemy mieli Tofika wykąpanego, wypachnionego i puszystego:loveu: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie nikt się do mnie nie odzywał a Kikou przy swoich tymczasach ma pewnie masę roboty i nie ma czas. Na pewno zdam relację i porobię chłopakowi jakieś nowe zdjęcia i może ten nieszczęsny filmik uda mi sie nakręcić -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 pieniążki doszły dziękuję;) Za 2 godzinki jedziemy na zakupy kupić jakiś zapas większy mięska i ryżu no i poszukam jakiejś suchej z małymi granulkami bo Tofik tych dużych od Milki nie jada i jedziemy tylko na gotowanym i puszkach, mam nadzieje że nie stał się przez to wybredny:roll: No i szampon jakiś muszę kupić. Dzisiaj też z rana żadnego sii nie było;) A wieczorkiem koło 19 idziemy do weta na ściągnięcie szwów i jak dobrze pójdzie w weekend śmierdziuszka wykąpiemy i wtedy na pewno będą się o niego bili:loveu: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nocka przespana bez problemu nie zrobione siku a od ostatniego do pierwszego spacerku minęło 9h. Najpierw wyszłam z Milką licząc że pewnie jak wrócę będzie sii ale nie poczekał Tofik na swoją kolej. Teraz to pańcia jest uparta bo Tofik chodzi coraz lepiej więc w domku zapinamy smycz i sam wychodzi z klatki i do niej wraca a i spacerki po trawce dłuższe. Na porannym spacerku spotkaliśmy 2 psy samce wielkości Tofika jeden młody roczny skory do zabawy Tofik dojrzał go i od razu w te pędy merdając ogonkiem przywitał się. Mały skoczny to zapraszał Tofika do zabawy a ten mimo braku łapki próbował skakać i latać w kółko i zaliczył kilka wywrotek. Za nic nie chciał odejść od młodego i chciał za nim lecieć, po chwili spotkaliśmy 2 starszego psa mix jamnika Tofik pierwszy poleciał do niego się przywitać merdając ogonkiem też nie chciał odejść i zaczął popiskiwać "siłą" musiałam zachęcać go do powrotu do domu. -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Gisic87 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
ehh miało być 1,5 miesiąca ale wkradł mi się błąd a edytować się nie da, poza tym jak widać moje minimum 2 miesiące wyszło na 1,5 miesiąca bo więcej nie wytrzymam jednak mimo wszystko trzymam się tej wersji a jak widać wyjątek potwierdza regułę:evil_lol: -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Gisic87 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Jeśli mogę się wtrącić to wydaje mi się że nawet po miesiącu spotkanie z osobami które miały na DT Hanę przez pół roku to zbyt wcześnie nie wiem jak tam z przywiązaniem Hany ale np ja ponad miesiac temu wydałam suczkę do adopcji która była u mnie 2 miesiące pewnie niektórzy pamiętają Rozi. Bardzo przeżyła rozstanie i stwierdziłam że muszą minąć MINIMUM 2 miesiące do spotkania. Wiadomo każdy pies reaguje inaczej jednak wydaje mi sie że 2 miesiące to minimum którego nie można przeskoczyć by nie zrobić psu mętliku w głowie. Ja bardzo chciałam zobaczyć Rozi już po tygodniu ale wiedziałam że nie mogę i do tej pory to odciągam by mogła naprawdę na dobre zaaklimatyzować się w nowym domu a odwiedziny u moeje tymczasowiczki planuję za około 2 tygodnie czyli po 2,5 miesiąca "rozłąki" -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
no pomalutku trzeba by było coś myśleć, w sumie jeszcze 2 tygodnie jednak najlepiej już teraz napisać na transportowym w okolicach jakich dni szukamy transportu i skąd dokąd. No i trzeba się upewnić czy kikou go weźmie. U mnie spięć między psami nie ma żadnych na spacerkach nocnych ładnie idą obok siebie a ostatnio jak pisałam Tofik dorównywał idąc milce więc zgodnie szli obok siebie i synchronicznie nawet kupke robiły, Tofik po mojej lewej a Milka po prawej:evil_lol: Jedynie co do jedzonka to trzeba karmić go osobno bo menda mała odchodzi od swojej miski i idzie do czyjeś powarkując na właściciela owej miski jednak on tylko warczy nic więcej. -
Mam pytanie do was ma ktoś pożyczyć transporterek taki dla kota? Zwykły najzwyklejszy potrzebuję na weekend
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ostatni spacerek jest zazwyczaj o 23-24 bo późno chodzę spać a pierwszy jest o 8 rano, czasem wcześniej a i czasami jest tak że przed samym pójściem moim spać koło 2 w nocy też się zdarzy że 2 psiury na raz biorę tylko na szybkie siku i może przez to wychodzenie nocne sika w nocy bo jak piszę nie zawsze tak o 2 w nocy wychodzę bo to zależy o której spać idę a moje pory są różne czasem 1 w nocy a czasem i 3 -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza co do pieniążków to w piątek mijają 2 tygodnie odkąd Tofik jest u mnie i za to było opłacone więc jakby co za kolejne 2 tygodnie pieniążki możesz wpłacić pod koniec tygodnia ale to ci na pw wyślę numer konta bo mi się ono zmieniło i mam teraz w mbanku. Co do 20zł od justyny zaraz sprawdzimy czy doszły ale licząc z nimi na leczenie dostałam 50zł z czego 37zł poszło na lekarstwa i wizyty wet więc myślę że 13zł spokojnie starczy na czwartkową wizytę i ściągnięcie szwów -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Renatko nie wiem czemu fundacja nadal nie otrzymała faktury a to przecież powinno iść max 2 dni nawet zwykłym bo do Wawy niedaleko. Ehh pewnie poczta coś zawaliła znowu, jakbyś mogła wysłać mi skan lub zdjęcie potwierdzenia nadania bym wysłała Soemie byłabym wdzięczna a jak do końca tygodnia nie dostaną fakturki to trza by się na pocztę wybrać i to wyjaśniać:roll: Mój mail [email][email protected][/email] -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Glutofia to jest ta sunia o której mi wczoraj mówiłaś czy jak? Wczoraj byłam tak zamieszana że już nie kumam teraz, spałam tylko godzinę przez cały dzień w związku z wyborami i padałam jak dzwoniłaś:oops: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
oj cicho cicho bo pańcia w komisji wyborczej była do tego zaplanowała że w sobote pójdzie spać o 22 by na 5 być na miejscu a spać za nic w świecie się nie umiało i tak tylko godzinkę przespałam wstałam o 4 wyszłam z psiurami Tofika to wręcz budzić musiałam no bo co ja to sobie myślę tak wcześnie na spacer iść:evil_lol: Tofik wytrzymał całe 8 godzinek bez żadnej niespodzianki:multi: później spacerek o 13 i 19 i znów liczyć nieszczęsne głosy do domu wróciłam o 1 w nocy i znalazłam siku na przedpokoju, wyszłam z 2 psami razem Tofik dzielnie Milce dotrzymywał kroku cały czas latał zadowolony. Weszłam później na dogo ale nie działało więc poszłam spać bo padnięta byłam. Z rana dzisiaj zaspałam i wstałam dopiero o 10 no i znów znalazłam kałużę ale to przyznaje moja wina bo budzik na wyjście z psami po prostu mnie nie obudził:oops: Teraz psiaki pojedzone i wyspacerowane śpią a ja się zabieram za porządne czyszczenie przedpokoju bo znów z siuśków zapaszek na przedpokoju się panoszy a jutro mam gości:roll: -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ja uważam że warto spróbować, fakt że pieniążki za ogłoszenie nie małe ale jeśli jest to szansa dla Kajtka to czemu by nie ale niech się inni wypowiedzą -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak dopisz jak wpłyną co by zamieszania w rozliczeniach nie robić. Z mojego bazarku za psiaki będzie na tą chwilę tylko 25zł:oops: no ale zawsze coś a może się rozkręci i coś więcej do kieszeni psiaków wpłynie:roll: -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
zwrot za sterylke to 140zł faktura już powinna być w fundacji numer konta Renatki podany więc jakoś do końca przyszłego tygodnia powinien dojść -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
no rzeczywiście dużo ale jak już Renatka otrzyma zwrot za sterylkę to z tego można pokryć chociaż i tak trzeba dalej szukać stałych deklaracji bo tych jest malutko a jednorazowe ubywają szybko -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ogólnie paputki wychowywane wśród innych zwierząt są upierdliwe, znaczy one myślą że jest ok bo tylko chcą się pobawic czy podziubać ale psy które nie miały wcześniej z paputami kontaktu albo uciekają albo ze strachu atakują. Mój Milfred ucieka Tofik kłapie zębiskami. Kubuś na szczęście spryciarz podlatuje i jak wie że nie ma szans lądowania od razu ucieka ale co do aleksy to wiem że ona po prostu uwielbia inne stworzenia i odpędzić będzie ją ciężko (paputka adoptujemy od byłych właścicieli) w sumie już plan był miesiąc temu zabierać paputa ale tymczasy studia egzaminy no ale w końcu w przyszła sobotę zabieramy go a i umowę adopcyjną podpiszemy podesłałam właścicielom psią by zmienili wedle oczekiwań na paputka który niejako od dawien dawna był moim marzeniem