-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
właśnie byliśmy na ostatnim spacerku Tofik miał obrożę bo szelki do prania (przez tydzień nabrały wcześniejszego Tofikowego zapachu) ale dla niego to nie ma różnicy. Szedł grzecznie bez smyczy, zatrzymał się przy krzaczku a milf chciała dalej więc poszłyśmy a Tofik został w tyle jednak po chwili dobiegł i nawet nas wprzedził, później jednak zapiełam bo szedł nieznajomy psiak. Następnie spotkaliśmy owczarka collie przyjaciela Milki Tofik z daleka poszczekał po dojściu i obwąchaniu zadowolony merdał ogonkiem. Collak bez smyczy więc co chwilę się oddalał wtedy znów Tof szczekał a następnie popiskiwał a milka w koło szalała tak że robiłam piruety;) Poza tym Tof poza żarciem nie ma nic do Milki dziś głaskałam go podeszła Milka ze swoim kiniolem to Tof ją powąchał polizał po pyszczku i tyle i głaskałam oba na raz. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mysza2 ja już w którymś poście na początku jak wysłałaś pisałam że pieniążki doszły, bodajże chyba nawet na drugi dzień;) -
Amy- połamane łapki, porzucona przy drodze. W NOWYM DOMU!
Gisic87 replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
A rezydent/ recydentka piękny/piękna złote goldenowe cudo. Oby Amy wreszcie doczekała swojego człowieka -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak wszyscy czekali na zdjęcia a jak są to nikt nie chwali to Tofika że piękny pies z niego -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No Tofik teraz piękny wcześniej za każdym razem po głaskaniu miałam czarne ręce a teraz można głaskać i przytulać w nieskończoność i do tego pachnie ...po prostu jak pies:lol: A co do papugi adoptowałam ją 2 dni temu a gadać potrafi mówi kilka słów ale jedno jest najlepsze bo jak skrzeczy a ja jej mówię nie wolno to mi odpowiada "czego się drzesz":evil_lol: Poza tym mówi: Gustaw, kto to, nie wolno, halo, dzień dobry i chodź te 3 ostatnie zawsze w pasującej do tego sytuacji:lol: Nie mogłam adoptować na stałe 2 psa bo ojciec by zabił to sem papugę sprawiła a co:loveu: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A tutaj porównanie pamiętacie brudaska: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TBKQjYAwjtI/AAAAAAAAB2E/2A5OJ_RTD8M/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20003.jpg[/IMG] A teraz taki czyścioszek: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo4_eVU_II/AAAAAAAAB9I/seJgdJaaYM4/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20018.jpg[/IMG] A na sesję nawet mój pozostały dobytek się załapał:evil_lol: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5w7VlNZI/AAAAAAAAB9s/grGpU0kZcnw/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20038.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCnzLFUCjwI/AAAAAAAAB8I/vHk9YwBL7GI/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20006.jpg[/IMG] Najmniejszy się speszył i zdjęcie nie wyszło a aparat padł:roll: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
cd zdjęć: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5Gutk2yI/AAAAAAAAB9Q/PuflnRQETWA/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20020.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5LHCj_dI/AAAAAAAAB9U/wsHzoBJ6t28/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20021.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5UFxlsiI/AAAAAAAAB9Y/eAU9Ae-wyT4/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20022.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5cNVxmpI/AAAAAAAAB9c/8t6pMCDmZeo/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20023.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo5jHFItsI/AAAAAAAAB9g/Z3Jt6-CFcoY/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20024.jpg[/IMG] -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ci którzy nie mogli się doczekać fotek mogą odetchnąć z ulgą bo fotki już są ale... nie są rewelacyjne Tofikowi normalną fotkę można zrobić tylko jak śpi bo inaczej jak się przymierzam to on mi pod sam aparat podchodzi więc uciekałam szybko od niego i cyk fotkę co by nie zdążył podejść a oto one: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo4o4pNvhI/AAAAAAAAB88/NllZ5Lx8WVU/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20010.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo43Q2t3eI/AAAAAAAAB9E/IyI-7Snk63Q/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20016.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo4_eVU_II/AAAAAAAAB9I/seJgdJaaYM4/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20018.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo4hV3eIUI/AAAAAAAAB84/sN1F2dkzQkc/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20008.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TCo4v1mlknI/AAAAAAAAB9A/akes-0QL7mM/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20014.jpg[/IMG] Cd nastąpi... -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ja mam z bazarku uzbierana na Kajtka i Manię 36zł też czekam aż przesyłki dojdą do dziewczyn bym mogła przelać pieniążki -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Niestety nikt do mnie nie dzwonił na pewno nawet połączeń nieodebranych żadnych nie miałam:shake: Kurcze ale nawet jeśli mąż kobiety się nie zgodził to mimo wszystko powinna zadzwonić i przeprosić że niestety nie weźmie Kajtusia a nie po prostu olać temat bo tak się nie robi:mad: Renatka jutro pójdzie na pocztę pytać o tą fakturę. Może po prostu fundacja nie odebrała listu i leży u nich na poczcie:roll: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tofik ładnie wyczesany tylko przy czesaniu zauważyłam że pod pyszczkiem jeszcze troszkę czarna sierść została bo nie domyłam dokładnie jak sie wiercił ale wyczesaliśmy to szczotką i teraz jest pięknym złotym psiakiem z białą "klatą";) i jaki mięciutki aż chce się głaskać tylko w niektórych miejscach sierść musi jeszcze odrosnąć no i ogon by był śliczny puszysty jak u goldena;) Powiem wam że dopiero po kąpieli kiedy to bród przyklejony w głębi sierści się zmył czuć kręgosłup dosyć wyraźnie i nie jest to spowodowane wychudzeniem bo waży ponad 8 kg tylko po prostu pewnie przez to wykrzywienie jest tak wyczuwalny:shake: Akumulatorki się cały czas ładują więc za kilka godzinek porobimy zdjęcia ale czy wyjdą śliczne nie wiem bo fotografem nie jestem:oops:. Dzisiaj na razie nie było nigdzie siku obiadek już zjedzony czyli makaron dla psów i mięsko z kurczaczka zjedzona cała micha ale nagotowałam psiakom tyle że na kolacje jeszcze wystarczy i dla Tofika na śniadanko bo wyszedł tego pełny gar -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tofik wykąpany. Kąpiel trwała prawie godzinę, zużyłam połowę butelki szamponu a do tego wiem że Tofik kąpieli nie lubi ciągle chciał wychodzić i piszczał. Teraz ładny taki bielszy się zrobił a woda to z niego leciała dosłownie czarna non stop przez jakieś 20 minut, najgorzej było z łapkami by je doszorować ale udało się i teraz Tofik czyściutki leży sobie w pokoju na dywanie przykryty kocykiem co by nie zmarzł. Obraził się na mnie przez tą kąpiel bo nawet podejść nie chce zawołany. Jutro to już elegant będzie czysty jeszcze wyczeszemy dokładnie sierść i zrobimy zdjęcia do ogłoszeń;) Edit jeszcze pod brzuszkiem kilka kołtunów trzeba będzie wyciąć ale to już jutro na dzisiaj sam stres związany z kąpielą mu starczy -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wieczorem Tofika wykąpie nie chcę teraz co by później "niedosuszony" na dwór wychodził więc po wykąpaniu na pewno zrobimy jakąś malutką sesję oby tylko aparat nie odmówił posłuszeństwa i zdjęcia wyszły w miarę fajne -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ehh dopiero wróciłam do domu znaczy wcześniej ale musiałam klatkę poskładać i pokazać psiakom nowego członka rodziny który na wstępie przywitał się z psiakami mówiąc "dzień dobry Gustaw":lol: Tofik był wyprowadzony przez brata jak brat przyszedł nie było żadnego siii ale jak ja wróciłam już było ale tylko w jednym miejscu. Co do zostania u mnie Tofika już tłumaczę. Tofik zgodnie z umową ma być u mnie do 10-11lipca wiadomo +- kilka dni myślałam o tym by został dłużej a nawet do znalezienia dt obecnie nie pracuję więc czas na naukę sikania jest ale to nie w tym problem tylko w tym że on jak pisałam noc wytrzymuje dzień też ale czasem po prostu sika na moich oczach pół godzinki po spacerze, ok jest to do wyuczenia ale jeśli nieporadzimy sobie z tym problemem do tego 10 lipca to nie będę w stanie dłużej trzymać Tofika głównie z powodu ojca. Ojciec przeżył już kilkanaście tymczasów łącznie z tymczasem który zatrzasnął stare drzwi od środka i nie obyło się bez rozwalenia klamki do psa który w ciągu 5 minut zjadł połowę drzwi. Jednak sikanie to dla niego masakra zwłaszcza że w przedpokoju mimo że są kafelki to jest boazeria i siki w nią wsiąkają a on na punkcie "zapachu" jest przeczulony niestety:shake: Ojciec wraca 10-15lipiec od tego czasu mogę ewentualnie Tofika trzymać tydzień no max 2 dłużej jednak jeśli sikanie nie ustąpi to nie ma zmiłuj bo znam swojego ojca i codzienne kilkugodzinne awantury przeżywałam ale czasem to ręce opadały i traciłam tylko nerwy a że pracy nie mam to dla niego dodatkowy argument bo według niego skoro ma się wykształcenie to praca leży na ulicy a ja jestem leniem który nic nie robi (według niego) bo co to jest wysyłanie i roznoszenie po kilka cv dziennie. Dobra nie będę marudzić tutaj na swój temat:roll: Ogólnie nie mówię na ten pomysł nie ale także nie mówię tak by robić złudne nadzieje tylko piszę jak jest. Ojciec i tak przyjeżdża tylko 1 w tygodniu na 1 no max 2 dni jednak całe te dnie toczy się awantura a ja naprawdę nie mam do tego nerwów -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A jednak kurde wykrakałam:/ Tofik zlał się dosłownie 5min po przyjściu ze spaceru ehh:roll: Po spacerze elegancko zasiadłam do komputera a tu na przeciwko Tofik sikaa podniesiony głos machnięcie reką zadziałały ale po fakcie bidok skrył się pod stołem po tym siknięciu ale w czasie robienia zero reakcji:shake: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj tfu tfu nie zapeszając bo dzień się jeszcze nie skończył nie zastałam nigdzie sii za to na spacerkach ładnie się chłopak załatwił i do tego przed każdym wyjście cieszy się jak dziecko i grzecznie czeka na zapięcie smyczy:lol: Jutro psiurki czeka samotny dzień i nie będzie mnie 10h bo jadę do Rzeszowa po paputa, ale zatrudniłam brata by przyszedł posiedział z nimi chociaż z godzinkę i wyprowadził na spacerek w połowie dnia. Na pewno przyjść i wyprowadzić przyjdzie ale siuśków w razie czego na pewno nie sprzątnie więc wieczorem jak przyjadę zobaczymy co to Tofik narobi w ciągu dnia. Kąpać będziemy w poniedziałek bo jutro dopiero o 22 będę w domu i pewne wykończona ale za to poniedziałkowa sesja na pewno się odbędzie -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
To może ja odpowiem dokładnie na twoje obawy: - Tofik warczy jeśli w niedalekiej odległości od siebie jadły jednocześnie teraz jedzą w osobnych pomieszczeniach i wtedy nie ma żadnego problemu - z daleka jak zauważy jakiegoś psa szczeka ale po podejściu do potencjalnego "intruza" jest zapoznanie i merdanie ogonkiem zarówno do małych psów jak i wielkości onka - Raz tylko zdarzyła się sytuacja że wszedł na Milkę i próbował i raz jak siedziałam na ziemi obok niego więcej takie sytuacje się nie powtórzyły z resztą na bieżąco pisze co i jak - na papugę kłapie ale tylko w momencie kiedy ta usiłuje podlecieć i usiąść na nim inaczej po prostu nie zwraca na nią uwagi Oczywiście rozumiem cię bo masz wiele tymczasów i decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie nie będziemy usiłować Ci wcisnąć Tofika bo to nie o to chodzi -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Skoro list został wysłany i zaginął u nich to powinien być a może po prostu leży na poczcie w Wawie sama nie wiem ale poczta zawiniła i tylko psy na tym cierpią bo przez ich bałagan tracą 140zł -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
a ile powinno być 14dni roboczych? -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No zwrotu nie ma bo poczta zawiniła:mad: potwierdzenie nadania jest mam jego skan faktura wysłana 10czerwca poleconym jeszcze nie doszła z Sochaczewa do Warszawy:angryy: Normalnie z tą pocztą to jakieś kino jest -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A no spróbuje z tym specyfikiem zobaczymy. Już i tak musiałam kupić nowy wkład do mopa bo ten tak zaśmierdnął że się go wypłukać na żaden sposób nie dało a i przez wycieranie siuśków stracił swój niebieski kolor i zrobił się biały, znaczy ta gąbka od mopa. Co do specyfików jak dezodoranty nie raz odświeżaczem powietrza dodatkowo psikałam miejsce po siuśkach ale Tofik na to nijak nie reagował. Teraz byłam w sklepie kupować transporterek na niedzielną podróż po papugę (termin z soboty przeniesiony bo Tz ma egzamin w sobotę) wróciłam i nic nie było na dworze za to ładnie sii i kup zrobione a i poszczekał na kępek trawy najpierw go obwąchując i później całą powrotną drogę sobie poszczekiwał pod nosem -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Ma ktoś pożyczyć transporterek taki dla kota? Potrzebuje pilnie na niedzielę mogłabym jutro na akcji go odebrać. Sprawa pilna:roll: -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Kotów nigdy nie miałam no raz jednego małego kocurka zabranego z przystanku no i głównie suczki psy też bywały ale nie przypominam sobie co by w tym miejscu sikały z resztą z moją pamięcią jest kiepsko i ciężko mi przypomnieć sobie ponad 30 psów które qw jakim miejscu ewentualnie siknęły -
No tak tylko że chwytak odpada bo ona nie podejdzie nawet jak 100m dalej nasypie się jej jedzenie jest bardzo ostrożna co do klatki wszystko ok tylko że tą klatkę trzeba by było zostawić na noc bo suka jest naprawdę bardzo czujna i nie wejdzie a nawet nie zacznie jeść gdy nie będzie pewna że nikogo nie ma w pobliżu. Mi się wydaje że jak tylko będę mieć pewnosć że tylko tam sypia pożyczyć łapkę wystawić ją w tym ogródku poprosić by nikt tam nie chodził i klatkę przykryć jakimiś gałązkami czy cuś żeby sunia się nie przestraszyła. Na razie widzieli ja w tym ogródku chyba ze 2 razy ale musimy mieć pewność że ona tam sypia no i problemem są koty których u nas trochę jest by one się nie złapały bo co złapanego kota dziko żyjącego od małego do schroniska dać to w życiu domu nie znajdzie a takie u nas po osiedlu chodzą
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Gisic87 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No właśnie nie wiem zwłaszcza że miska z wodą stoi cały dzień przecież i czasem w nocy budzę się bo słyszę dreptanie Tofika jak idzie do kuchni i wraca a wstając rano si nie zauważam. W dzień też jest tak że przecież siedzę powiedzmy te 3-4godziny i on nagle budzi się wstaje idzie się napić i wraca się dalej położyć ani w głowie mu sikanie tak samo najpierw wychodzę z Milką i to pomalutku zakodował że idę z Milką wracam i idę z nim więc też wytrzymuje więc nie wiem czemu tak czasami ni stąd ni zowąd po prostu sobie siknie i nie jest to znaczenie terenu tylko duuuże sik, raz czy 2 też się tak zdarzyło że siknął no to ja do łazienki po mopa by zmyć posprzątałam zadowolona patrzę a on sika dosłownie przy tym zmytym:shake:. Nie będę ściemniać że wszystko jest super i niech go ktoś zabiera i jakby co u niego zaczna się problemy ale ja przynajmniej będę mieć z głowy bo nie o to chodzi przecież po to jest DT by o wszystkim pisać zarówno zaletach jak i wadach. Tak samo jak dużo osób wie jeśli kikou odmówi pomocy i nie będzie gdzie umieścić za 2 tyg Tofika to nie wyrzucę go i będzie siedział u mnie ile trzeba jednak granicę miesiąca wyznaczyłam to czas na szukanie innego dt ale jeśli nic sie nie znajdzie to będzie siedział aż coś znajdziemy chociażby miałabym wylądować z psem na ulicy czy mieć ciągłe awantury z ojcem jednak tego chciałabym uniknąć :roll: