Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. jak taki piekny zadbany pies znalazł sie w schronie... może tylko komuś nawiała????? pzreciez widać że ktos o nią musiał bardzo dbać
  2. [quote name='Asior']nie ma czasu na dychy... bez dychu siadaj i pisz kochana pisz.. tylko krótko :roll:[/QUOTE] chciałaś krótko .... masz krótko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a jak chcesz jeszcze krócej ... to sobie poobcinaj :diabloti::diabloti:
  3. [B]Choroba, kalectwo to nieszczęście, to życiowy kataklizm, który dopada każdego bez względu na wiek . Obojętne czy jesteś bogatym czy biednym, młodym czy starym, człowiekiem czy zwierzęciem. Choroba traktuje wszystkich równo chociaż istoty żyjące na tej ziemi nie mają równych szans wobec niej.[/B] "Moment" to malutki niespełna 4-ro kilogramowy piesek. Jest bardzo młodziutki nie ma nawet jeszcze roku. Po prostu takie małe nieszczęśliwe psie dziecko. Został porzucony przez swojego pana ponieważ miał problemy z tylnymi nóżkami. Nie wiadomo czy miał wypadek, czy może śrut który znajduje się w jego kręgosłupie uniemożliwia mu swobodne poruszanie. Może służył komuś za żywą tarczę strzelniczą. Trafił do schroniska ale w tym swoim dziecięcy życiu miał odrobinę szczęścia. Spotkał ludzi, którzy postanowili nie dopuścić żeby został kaleką do końca życia. Piesek był diagnozowany i rehabilitowany. Zaczął nawet już ładnie chodzić, ale czyjąś nieprzemyślaną, pochopną decyzją został przeniesiony do zimnego, betonowego boksu gdzie nastąpił nawrót choroby i jego tylne nóżki znowu zaczęły być niesprawne . Jak by tego było mało ten słodki maluszek został adoptowany. Dano mu przez moment poczuć się szczęśliwym, dano mu nadzieję że będzie miał dom i pana , który weźmie na ręce i przytuli. Niestety ten silny duży człowiek nie dorósł do tego aby być opiekunem malutkiego nieszczęśliwego stworzenia. Momencik został oddany z powrotem do schroniska. Nadzieja prysła jak mydlana bańka. Zostało tylko nieme pytanie w oczkach Momencika: „ dlaczego…. przecież nic nie zawiniłem???” na które nie umiemy odpowiedzieć, bo jak wytłumaczyć takiemu maluchowi, że to nie jego wina???? Momencik jest bardzo towarzyski. Garnie się do wszystkich ludzi, którzy znajdują się koło niego i aż się trzęsie z radości, kiedy poświęca mu się trochę uwagi. Pragnie być głaskany i przytulany. Kiedy przy kracie jego boksu pojawia się człowiek nie myśląc o bólu jaki mu sprawiają wleczone po betonie nóżki od razu biegnie w jego stronę, przeciska główkę przez kraty i próbuje przytulić się do ręki po drugiej stronie, próbuje ją polizać, próbuje przez chwilę poczuć jej ciepło. Momencik pomimo, że jest żywiołowym i wesołym pieskiem robi się z dnia na dzień coraz smutniejszy, widać jak pomału gasną te jego iskierki w oczach, więdnie nadzieja. Może to tylko ból ponieważ jego łapki są otarte i poobdzierane, a może jego małe serduszko zaczyna mu podpowiadać że życie to walka w której samotne psy przegrywają z losem. Moment bardzo potrzebuje prawdziwego, odpowiedzialnego domku, potrzebuje spacerków i rehabilitacji aby z powrotem mógł chodzić a właściwie biegać , bo Moment biega i to bardzo szybko przebierając tymi swoimi krótkimi nóżkami. Na pewno nie ma paraliżu bo kiedy Momencika postawi się to on zawzięcie stoi na tych swoich nożynach. Tak nie wiele mu potrzeba żeby biegał jak wszystkie inne psy. Potrzebuje człowieka , który odpowie na to psie wołanie o pomoc, człowieka który się nad nim pochyli i powie „ będzie dobrze pieseczku”, który zobaczy w Momeciku wdzięczną duszę i powie „pomogę ci”. Powie i dotrzyma słowa, da nadzieję i nigdy już jej nie odbierze. Moment potrzebuje przede wszystkim własnego domu, ale jeżeli z jakiś powodów nie możesz tego uczynić, a poruszył twoje serce los tego małego ale z wielką wolą do życia pieska daj mu wsparcie finansowe, a tym samym dasz nam czas abyśmy mogli poszukać dom tymczasowy gdzie mógłby być rehabilitowany i zacząć z powrotem biegać już nie po zimnym betonie schroniskowego boksu tylko w słońcu po zielonej trawie. Nawet kiedy wydaje ci się, że nie możesz nic pomóc ani zmienić to nie prawda my ludzie możemy bardzo wiele ale musimy tego chcieć i nie przechodzić obojętnie koło skrzywdzonej istoty. Momencik jest właśnie taka istotka, której możesz pomóc a potem spokojnie spojrzeć w lustro mówiąc do siebie „ jestem człowiekiem i jestem z tego dumny”.
  4. [quote name='Renata5']DOMEK dla chrześniaka...:cool3:[/QUOTE] renatka ty mi tu nie naruszaj ambicji, bardzo bym chciała ale ja juz mam dwie bestie w domu i z trzecią to pewnie by mnie chłop wymeldował i kazał spać na wycieraczce :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. [quote name='Asior']a allegro?? mogło by pomóc... tylko trzeba jakiś łzawy tekst koniecznie.. MARYSIUUUUUUUUU gdzieżeśty ????[/QUOTE] w praaaaacyyyyyy :eviltong::eviltong: zaraz siadam do pisania tylko 'se' chwilkę dychnę :lol:
  6. [quote name='Asior']no więc..... :cool3: widziałam dziś Brutka.. ale go nie poznałam :crazyeye: Ma baaardzo długą sierść.. conajmniej jak onek długowłosy i waży jakieś min 10 kg więcej.. jest gruuubaśny :loveu: Jak bym go spotkała na ulicy to bym nie poznała..... SZOK, widać jednak że trafił dobrze, mimo iż pan łysy, ale nie jakiś tam dres, tylko poprostu młody facet obcięty do zera :loveu:[/QUOTE] Asior będziesz żyła długo i szczęśliwie za take cudne wieści jakie nam przynosisz :loveu::loveu: ........ wiesz co robili kiedyś z posłańcami co przynosili złe wieści :diabloti::diabloti:
  7. [quote name='sleepingbyday']ile on ma lat?[/QUOTE] to bardzo młody psiak , nie jeszcze roku
  8. [quote name='Asior']oo Marysia.. widze, że odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu :) KOCHANIEŃKA ZRÓB TEKŚCIK ŁADNY [B]KRÓTKI[/B] to ja zrobię allegro ;)\ czy wiadomo, czy on tak powłóczy nogami przez ten śrut, i czy jest szansa na wyleczenie/ wyćwiczenie tego ????[/QUOTE] "KOCHANIEŃKA ZRÓB TEKŚCIK ŁADNY [B]KRÓTKI[/B]" żeby niby coooo , że niby piszę za długie :eviltong::eviltong: to dobrze że nie widziałaś moich wypracowań z polskiego :diabloti::diabloti::diabloti: nauczycielka nie miała siły nigdy doczytac do końca i dostawałam "piąteczki" ( szóstek wtedy nie było) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. z tego co czytam to Mili jest prawie od malucha w schronie:shake:
  10. faktycznie maluszek z niego i juz problemy z łapkami :shake:
  11. [quote name='AMIGA']Oczywiście to nagroda dla Fabia, bo dla nas jakoś Fabio nie przygotował nagrody za naszą cierpliwość i nadszarpnięte kręgosłupy :mad::evil_lol:[/QUOTE] daje głowę :evil_lol: że jakbyście sie położyły to Fabio chętnie przeleciałby sie po waszych nadwyrężonych kręgosłupach :diabloti::diabloti: to mądry pies i wie co to wdzięczność :eviltong::eviltong:
  12. [quote name='luka1']no możesz i ty stawiasz :evil_lol::eviltong:[/QUOTE] bardzo chętnie......... czekam na propozycje co by was usatysfakcjonowało :diabloti:
  13. [quote name='Frotka']Kora jest bardzo ciężko chora. Każdy dzień może być jej ostatnim.[/QUOTE] no i sie poryczałam :-( nie wiedziałam o tym , może trzeba zmienic tekst podkreślając bardziej jej stan zdrowia i podkreślić że jeżeli jej organizm nie da rady walczyć to może ktoś pomoże jej przejść tęczowy most dając jej duzo miłości i siły na tę drogę
  14. [quote name='irenaka']Dzisiaj jestem zryczana, może jak jutro wrócę do formy, to coś skomentuję[/QUOTE] o matko nawet boję sie zapytać co się stało :shake::shake:
  15. [quote name='Romi']Były gofry i lody, no i faktycznie dla ciotek Irenki i Karolinki było chyba za dużo słodkiego naraz. Nie wspomnę tu, że sam wujek jest słodki, więc jak doszły jeszcze lody i goferek no to już był max :evil_lol:[/QUOTE] ooooojjjj wujku romi, żeś jest słodziak to już wiem jak patrzyłam przed chwilą w te twoje ciepłe oczy to żałowałam że mam juz tyle na liczniku :diabloti::diabloti:
  16. czyli co cioteczki mogę się już czuć jako matka chrzestna :diabloti:
  17. [quote name='luka1'][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/9417/mg2584xkg7.jpg[/IMG]może jakieś imie??????[/QUOTE] w niedzielne popołudnie proponuje [B]Noris[/B] ( strażnik z Teksasu) lub [B]Pedro[/B] ( spryciarz z krainy deszczowców) :cool3::cool3:
  18. [quote name='wiosna']Ciasteczka, jakie dostał Patryk działają na NIka fanfastycznie :) Zresztą - jest łasuchem, za jedzonko zrobi wszystko, nawet daje się dotknąć! Uspokaja się, zaczyna zauważać, że my nie groźni i krzywdy zrobić nie chcemy. Wczoraj udało mi się dotknąć szyi, jest więc duża szansa, że dziś uda mi się bezstresowo zapiąć smycz :)[/QUOTE] no to coraz lepsze wieści :loveu:
  19. .... i ja też zaglądam :lol: bardzo pragnę aby w końcu trafiła do domu tego tylko dla niej :loveu:
  20. [quote name='Renata5'][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/4605/zdjcie0617ih1.jpg[/IMG][/QUOTE] jak te piesy szybko sie uczą do czego słuzy kanapa :evil_lol:
  21. przystojniacha sie zrobił z Fabia :evil_lol: rozumiem że cielęce parówki to nagroda za cierpliwość :diabloti:
  22. [quote name='zebrazebra'][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f20d3b5bf4a5d716"][IMG]http://images25.fotosik.pl/322/f20d3b5bf4a5d716m.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] to od cioci marysi dostała tego białaska :iloveyou::iloveyou: prawda że pięknie razem wyglądają :diabloti::diabloti:
  23. [quote name='Isadora7']To może po jakimś Wilekim skoro taki bystrzacha. Może Vinci, albo Tales?[/QUOTE] Pitagoras ??????? :evil_lol::evil_lol:
  24. [quote name='luka1']ona nie jest ruda - to taki kremowy , ekri czy coś takiego.[/QUOTE] raczej dobrze wypieczony biszkopcik :loveu: ale strasznie nieszczęśliwa :-(
  25. [quote name='luka1'][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/3414/mg2495xlc0.jpg[/IMG][/QUOTE] [B]jak nie kochać takiej ślicznotki, jakim cudem znalazła sie w schronie ???[/B]
×
×
  • Create New...