-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
marysia55 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Brysio']i co i co? bo nie wiem czy robic ogloszenia?[/QUOTE] też bym chciała wiedzieć, bo nie wiem czy sie brać za tekst dla Malboro? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki']Nie śpij Patosku, chodź na spacer, domku trzeba szukać koniecznie[/QUOTE] no to przelecimy sie w trójkę :evil_lol: będzie rażniej :lol: -
[quote name='gonia66']bardzo dziekuję Kubusiowej Rodzince- jesteście cudowni[B](choć chętnie ujrzałabym też Pańcia na fotkach[/B]:eviltong:)....:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Gonia , Ty ciągle podnosisz poprzeczkę :evil_lol: cos taka ciekawa tego pańcia Kubusiowego :cool3::cool3: może Madzia nie chce pokazywać swego faceta na Dogo. Wiesz jak to jest 'sie przypilnuje to sie ma' :evil_lol: a tu bab 'od metra' :eviltong:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66'][/B] PO JAKIEJ AWANTURZE??????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:o CO CHODZI???:razz:[/QUOTE] no widzisz Goniu jak to jest z tymi dziadkami, jak tylko poczują wiatr w żaglach od razu wychodzi z nich niezły ananas :evil_lol: O awanturze tez nic mi nie wiadomo, ale może nie było z byt ostro :cool1: Gonia ile kosztuje pobyt Spajkiego u Morii ????? -
[quote name='nika28']Marysiu, cudny tekst ! :multi: Dziękuję :loveu:[/QUOTE] dobrze nika, że chociaż Ty się tutaj odezwałaś, bo tak nagle wymiotło ciotki, że jakos dziwnie się poczułam i zaczęłam ponownie czytać tekst szukając co takiego złego w nim napisałam :p:p [QUOTE][B]To jak z tym wyróżnieniem ? Wpłacisz mi to 12 zł na konto ?[/B] Ja mogę zrobić allegro, ale mam już tyle na allegro na minusie, że nie mogłabym zrobić nawet niewyróżnionego :placz:[/QUOTE] oczywiście, że wpłacę podaj mi nr konta na pw, może oprócz wyróżnionego to jeszcze jakieś podświetlenie by sie przydało :razz:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']No wlaśnie...ciekawe kto to taki...:lol:Bardzo bardzo serdecznie witamy "nowa" cioteczke u Spajkusia...zaczyna sie robi ruch w interesie- a skoro tak, [B]to ja juz mam spokojną noc:loveu::loveu::loveu::loveu:[/b][/QUOTE] spokojną i bezpieczną :mad:, 'dogorra' przecież wchodzi na wątek :evil_lol: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
marysia55 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Cajus JB, dziekujemy za wiadomości, ale dzisiaj juz późno tych ciotek prowadzących wątek może już nie być na Dogo. Proszę uzbroj się w cierpliwośc i poczekaj do jutra. Na pewno wszystko sie wyjaśni :cool3: -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
no to ja po Larze melduję sie na wątku, wiadomo chyba kto mnie tutaj zaprosił :cool3:. Z resztą pewnie zaraz sama sie przyzna ( bez bicia):loveu: -
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Są myśli, które nigdy nie należało pomyśleć !!! Są czyny, które nigdy nie powinny zostać popełnione !!! … ale pomyślane i popełnione stają się gorzką prawdą naszego istnienia. [/COLOR][/CENTER][/B][B][COLOR="Blue"]Myśl, która nigdy nie powinna była zaistnieć to pozbycie się swojego psa, czyn który nigdy nie powinien mieć miejsca to wyrzucenie tego psa przez okno pędzącego samochodu.[/COLOR][/B] Aza - młoda, czarna sunia mix amstaffa i labradora doświadczyła na sobie takiej myśli, a w konsekwencji i czynu swojego właściciela. Wskakując za swoim panem do samochodu machała szczęśliwa ogonem myślała, że będzie to zwykła przejażdżka, taka jak zawsze. [B]Nie zauważyła, że boskie do tej pory dla niej „oblicze człowieka” przysłoniła maska złowrogiej bestii[/B], że dla niej to będzie tym razem podróż w jedną stronę bez możliwości powrotu, a trzask zamykanych drzwi od samochodu to dźwięk zamykający rozdział w jej życiu pod tytułem „Miałam kiedyś dom, pana i marzenia”. Ręka pana zbliżająca się do jej karku nie pogłaszcze tylko wyrzuci to nieświadome zagrożenia zwierzę przez okno samochodu nie zwalniając nogi z pedału gazu. W jednej chwili dla Azy zawalił się świat, przerażenie zagłuszył ból upadku. Mgła przesłoniła oczy, które nie były już wstanie popatrzeć za oddalającym się samochodem. Została sama, potłuczona, obolała z sercem przepełnionym strachem i żałością. [B]Próbowała odnaleźć drogę do domu, którego już nie było. Próbowała znaleźć swojego człowieka, ale trafiała tylko na ludzi.[/B] Dawali jej jeść, ale nikt nie podarował jej serca. Wykonano jeden telefon do schroniska i pozbyto się kłopotu. Aza jest psem domowym. W schronisku sobie kompletnie nie radzi. Została wrzucona pomiędzy inne psy, które natychmiast wyczuły jej strach i stała się dla nich „najsłabszym ogniwem”. [B]Stała się celem ataków pozostałych współtowarzyszy niedoli, rezydentów łódzkiego schroniska. Na jej pyszczku widać ślady pogryzień, to rany po zębach prześladowców.[/B] Taki pies nie ma szansy na przeżycie w schroniskowych warunkach. To tylko kwestia czasu kiedy dojdzie do śmiertelnego zagryzienia. [B]To nierówna walka, której Aza nie ma szansy wygrać, nie ma gdzie się schronić, nie ma gdzie uciec, nie może liczyć na pomoc w przepełnionym schronisku. Aza ma bardzo niewiele czasu. [/B] Dlatego szukamy dla niej domu gdzie będzie mogła przestać się bać, gdzie będzie mogła na nowo zaufać, gdzie człowiek będzie miał dla niej „boskie oblicze” do ostatniego dnia jej życia. Aza bardzo lubi się przytulać, uwielbia dzieci, przy każdym kontakcie z wolontariuszami pokazuje jak ich kocha – liże i całuje. Pięknie chodzi na smyczy, chętnie bawi się piłeczką, rozumie komendy i widać, że jest dobrze wychowana. Aza to taka przylepa, która szuka kontaktu z człowiekiem i czeka na pieszczoty. Przejścia w schronisku spowodowały, że może nie tolerować innych psów. Jest średniej wielkości psem, takim do kolan. Prosimy pokochaj Azę, pomóż nam wyrwać ją z tego koszmaru jakim jest schronisko. Jak długo jeszcze ta mądra, grzeczna i łagodna sunia będzie drżała o swoje życie, jak długo jeszcze będzie udawało jej się odpierać ataki innych, silniejszych psów. Ile jeszcze dni przed nią przepełnionych strachem, przerażeniem i bólem … to wszystko zależy od Ciebie. Aza wypatruje swojego człowieka, wie że tylko w nim nadzieja na wyjście z tego piekła. [B][CENTER][COLOR="Blue"]Prosimy, spraw aby ten pies odczuł na sobie już tylko ciepłe myśli i dobre uczynki.[/COLOR][/CENTER][/B][B][CENTER][COLOR="Navy"]Uwierz nam ta sunia może być najcenniejszy skarbem w Twoim życiu, tylko błagamy pozwól jej nim być !!![/COLOR][/CENTER][/B]
-
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
marysia55 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']na moje oko i przeczucie tez mi sie zdaje , ze z dziecmi moze byc ok. , [B]mam chetnych na pieska i pomyslalam ze moze "podsune" Malboro[/B] , jesli by sie zdecydowali to wizyte przedadopcyjna tez zalatwie ( poki co znam te osoby wirtualnie tylko )[/QUOTE] brzmi to bardzo zachęcającą :loveu: -
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
marysia55 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
cioteczki czekają na tekst do allegro, ale ja wstyd powiedzieć :oops: od kilku dni ciągle zawodzę bo już na 'zakrętach nie wyrabiam' :roll: może dzisiaj sie uda :niewiem: bo rodzina sie zapowiedziała, mam nadzieję że coś im wypadnie :razz: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
marysia55 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Mysle,ze anovip napisze wieczorkiem jaki jest efekt rozmow w sprawie adopcji...[/QUOTE] mam taka nadzieję, bo inaczej będę musiała sie wziąć za tekścik dla nieboraka :loveu: -
Owczarek Fiba juz nie w schronisku, pojechala do DS :)
marysia55 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']j a teraz zapraszam wszystkich na wątek pana: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/owczarek-niem-blaga-o-pomoc-nim-go-zagryza-wroclaw-146042/#post12934016[/URL][/QUOTE] o matko, znowu :placz: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
myślę, że wszystkie tutaj będziemy ściskać te kciukasy, tak długo on czeka i tak długo juz my sie modlimy o ten dom . Może w końcu tam ktoś na górze nas wysłucha. Wierzę, że oprócz wielkiej determinacji jest potrzebna jeszcze opatrzność :loveu: i ociupinka szczęścia :lol: -
wiedziałam, że ktos się oferował z pomocą tylko nie mogłam sobie przypomniec nicka. Bardzo dziekujemy ketunia :buzi: no wiesz zuzliczku kiedys to ja byłam czarna (czyt.brunetka) ale dzisiaj to już zasługa dobrej farby :evil_lol: co nie znaczy żem farbowany Zawisza :cool3: zonia wiesz jak to dzisiaj jest, albo nam net nawala, ale ostatnio częściej Dogo nie bardzo chce nas tutaj wpuścić- ostatnio mam z tym problemy. Czekamy w takim razie na zdjęcia Robinka :loveu:
-
cos mi sie wydaje, że my same na tym wątku zostały :shake:, ale nic to - najważniejszy Robiś ( cudny psiorek) :loveu:. Jak w końcu jakaś ciotka wlezie to ewentualnie możemy spuścić jej łomot :evil_lol::evil_lol: za opieszałość. Dziękuje Ci za to wyróżnienie :loveu: , jak sie nikt nie zgłosi to ja Ci w poniedziałek puszczę tę kasiorkę. Wiesz, że na mnie mozna polegać jak na Zawiszy ( dogomaniackim Zawiszy):p:p:p
-
Trzyłapka i jej córka - w Niemczech znalazły domki !:)
marysia55 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']jak to wazny moment? :roll:[/QUOTE] idusiek, całe nasze zycie składa sie z momentów czy chwil (jak nazwiemy nieważne) . Chodzi o to, żeby w tym samym czasie na allegro wszedł człowiek, którego te psiaki zauroczą, żeby ich drogi zycia skrzyzowały sie w tym samym momencie :lol:. Dlatego ja osobiście uważam , że ten 'moment' jest bardzo ważny bo często decyduje o całym naszym zyciu i psim oczywiście też :p:p:p -
Trzyłapka i jej córka - w Niemczech znalazły domki !:)
marysia55 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
mama i córka są podobne do siebie jak 2 krople wody i bardzo śliczniutkie , takie zakrawacone dziewczynki :lol:. Może teraz będą miały więcej szczęścia:cool3:. Czasami ważny jest moment w którym wejdą na allegro :cool1: -
Szorściak Malboro z Łodzi. Buda i strach ? Już nie. Ma własny DOM :).
marysia55 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
pamietam o tobie szorściaku :loveu: