-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']I u Ciebie Apolinku też nie była ciocia Marysia...ja jej dam klapów na gołą d...:diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] dawaj, dawaj :evil_lol: marysia skoro zasłużyć to sie nie bać :diabloti: -
Owczarek Fiba juz nie w schronisku, pojechala do DS :)
marysia55 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']a WY ciotkie nie wiecie - ale tez bylyście na tym wątku- [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/lara-zostala-warszawianka-trzymamy-kciuki-zeby-bylo-wszytsko-dobrze-143900/[/URL] a dziś Lara pojechała do Wa-wy :loveu: trzymajcie kciuki, aby jej się układalo,no i za adopcję Fiby[/QUOTE] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_204.gif[/IMG] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_204.gif[/IMG] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_1_204.gif[/IMG] -
[quote name='Beata19']u mie maja [url=http://allegro.pl/item725958829_dino_i_kajtek_maja_tylko_siebie_pokochaj_ich.html]Dino i Kajtek mają tylko siebie...Pokochaj ich!!! (725958829) - Aukcje internetowe Allegro[/url] ale jak ktos chce robić to nie ma sprawy ;)[/QUOTE] Beatko, ale to allegro sie juz dzisiaj skończyło :cool3:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miki']Dawno nie zaglądałam do Patosa:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Powidzcie mi - teraz już się nie wpłaca na hotelik tylko [B]na fundację trzeba?[/B] - bo ja zapóźniona w płaceniu jestem:mad::mad::mad::mad:[/QUOTE] YES kochana :loveu:, na Fundację - konto w pierwszym poście :razz: -
[quote name='gonia66']A z tym chipem..hmmmm..przejrzałaś mnie cho;ero jedna:razz:[/QUOTE] inteligentna bestia jestem :diabloti::diabloti: [quote name='Renata5']Się ma talent,to i ma się kupe roboty:eviltong::loveu:[/QUOTE] jaki talent, jaki talent ..... ja księgowa jestem nie polonistka :cool3: jeszcze rok temu nawet nie wiedziałam że będę to robić :roll: Kładka poleciała juz od ciotki Marysi kasiorka na wrzesień/ październik kochaniutka :loveu:
-
Owczarek Fiba juz nie w schronisku, pojechala do DS :)
marysia55 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bambino'] Napiszę do marysi55,że jednak ten nasz duet trochę działa jak talizman. ;)[/QUOTE] no i napisała :loveu: słuchajcie tak sie cieszę że aż mi w sercu sie ciepło zrobiło . Kolejna psina robi wypad do domku. Pozdrawiam wszystkie ciotuchny no i oczywiście moją druga połowę talizmanu :loveu: -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
marysia55 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
no dobra dam Ci spokój :razz::razz: bo ja o excelu mogę godzinami gadać i uczyć :eviltong:. Najważniejsze, że Ty masz "ład i porządek" w tym co robisz :lol::lol: -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
marysia55 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']ja mam wszystko zapisane w swoich pięknych zeszytach, tabelki, itd :cool1: mogę Wam nawet zdjęcie zrobić jaki sobie Lara kajet założyła :cool1::cool1::cool1: ale przeniesienie tego tutaj, przepisanie wszystkiego trochę trwa ;)[/QUOTE] a dlaczego cioteczka Lara :loveu:, nie korzysta z arkuszy excel :evil_lol: byłoby łatwiej i szybciej z wklejaniem na wątek :roll::p:p -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
marysia55 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
qrczę zapomniałam napisać, że odpisała mi majka50. Niestety nie da rady podtrzymać swoich deklaracji na Verterka :shake:. Bardzo przeprasza, ale to nieprzewidziane sprawy losowe tak zdecydowały. Musimy ją wykreślić ze stałych deklaracji. Chyba trzeba poszukać jeszcze jakis sponsorów. -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
marysia55 replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
..... przecież nasz Verter to taki trochę wyrośnięty skrzacik, do wielkoludów zaliczać go na pewno nie można :evil_lol: Verterek poszła juz kaska za wrzesień/październik do ciotki Lary :loveu: -
[quote name='gonia66']A Moja kolej na upominanie się o obiecane foteczki:loveu::loveu::loveu:(maryś Ty wiesz, ze ja zawsze tam gdzie TY..ale cos dlugo Cię nie widzialam:razz::razz::razz::razz:)[/QUOTE] Gonia:loveu: ty mnie chyba inwigilujesz, albo mi jakiegos czipa wmontowałaś:evil_lol: [quote name='Renata5']Bo Maryś sie urlopowała:eviltong:[/QUOTE] a tej kłamczuchy Renatki to Ty nie słuchaj, żaden urlop ( nawet nie wiem jak to cudo wygląda :cool3:) , tylko jakos mnie Dogo ostatnio zasypało tekstami i już nie wyrabiam :placz:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Świetne kobiety są te Ireny :loveu: [SIZE="1"][COLOR="LightBlue"]( ale Marysie też )[/COLOR][/SIZE] -
Starość bywa samotna !!! Starość i samotność jest bólem!!! Starość, samotność i ból jest rozpaczą tak wielką, że głasnie nadzieja na godne życie i śmierć.Dżina – około 10 letnia suka w typie owczarka niemieckiego, otarła się już w swoim życiu kilka razy o ludzką bezmyślność i okrucieństwo. Najpierw wyrzucił ją z domu jej pan i Dżina znalazła się na ulicy, ogłuszona nieznanymi dźwiękami i obcym światem. Inny człowiek kierując się litością i kaprysem chwili przygarnął ją pod swój dach, ale nie długo trwało jej szczęście. Została odprowadzona do schroniska. Po czym ponownie życie zaoferowało jej namiastkę własnego kąta i ludzkiej miłości. Niestety człowiek ponownie nie zdał egzaminu z życia, tego najważniejszego, tego z dojrzałości i odpowiedzialności. W marcu 2007r Dżina po raz kolejny zobaczyła przed sobą bramę schroniska. Bramę, która zatrzasnęła się za nią z ogłuszającym hukiem. Obwieszczając wszem i wobec „ tu będzie twoja starość i tutaj nastąpi twoja śmierć”. To jak wyrok dożywocia , wydany zaocznie na żywe stworzenie, które w swoim życiu nie popełniło żadnego przestępstwa. Dżina pomimo przerażenia, które paraliżowało jej serce bardzo się starała dostosować do schroniskowych warunków. Biegała pomiędzy kratami boksu, szczekała, usiłowała zwrócić na siebie uwagę ludzi, czekała z niecierpliwością na spacery z wolontariuszami. Wierzyła, że stanie się cud i opuści schronisko wpatrzona w oczy swojego pana. Mijały dni i miesiące a cud się nie zdarzył. W oczach Dżiny pojawiła się rezygnacja, w sercu coraz bardziej zaczęła panoszyć się beznadzieja, a poddające się ciało zaczęła ogarniać choroba. Dzisiaj Dżina nie ma siły już chodzić, a popychana przez inne psy na wybiegu się przewraca. Każdej próbie podniesienia się na łapkach towarzyszy żałosny jęk i przejmujący ból. Lecz dalej patrzy na nas tymi swoimi zmęczonymi oczami, w których widać cierpienie i błaganie "pomóżcie mi, mam tylko Was". Bardzo pragniemy pomóc Dżinie. Poświęcamy jej swój czas, uczucia, staramy się ulżyć w cierpieniu, ale bez Państwa pomocy nie damy radę. Dżina potrzebuje pieniędzy na leki, zabiegi, konsultacje i opiekę medyczną. Potrzebuje pieniędzy na wyciągnięcie jej ze schroniska, gdzie nie może liczyć na pomoc. Aby ratować jej zdrowie i życie musimy znaleźć środki na opłacenie hoteliku dla zwierząt lub domu tymczasowego. Starość nie musi kojarzyć się z samotnością i bólem. Starość nie musi być wyrokiem jeżeli w pobliżu jest ktoś nie przejdzie obojętnie obok drugiej nieszczęśliwej istoty. To piękny, wspaniały i łagodny pies, któremu pragniemy dać szansę na wymarzone i szczęśliwe życie. Dżina chce być zdrowa, chce zapomnieć o bólu, chce być wspaniałym przyjacielem człowieka i stróżem jego domu. Dajcie jej tę szansę, nie przechodźcie obojętnie obok tego umęczonego i obolałego psa, pomóżcie nam , a zarazem jej aby kolejny pies , któremu można pomóc nie odszedł za tęczowy most z powodu „grzechu zaniechania”. Błagamy ofiarujcie Dżinie bezbolesną i spokojną starość, ofiarujcie jej te jedynie 5 ,- Za te pięciozłotówki wybudujemy jej drogę, która ją zaprowadzi do miejsca gdzie w końcu poczuje ciepło, miłość i zobaczy nad sobą przyjazne oczy człowieka.Tak niewiele potrzeba aby uszczęśliwić psa, ale jeszcze mniej potrzeba aby go zranić i sprawić aby z jego oczu popłynęły łzy.Dżina już wypłakała w życiu dość łez, teraz czas na szczęście.
-
nie możesz poganiać bo Marysia pracuje całe dzionki :cool3: i jak widać na Dogo wchodzi dopiero około 22. Kobietki dzisiaj dopiero zrobiłam sobie ściągę z wątku ponieważ też nie byłam na nim od początku :roll:. Wiem , że sprawa pilna ale proszę o trochę cierpliwości. Zwłaszcza zuzlikową i Bico :eviltong: