-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
[quote name='GoskaGoska']trzeba trzymac mocno kciuki :lol: [B]przydalby się nr schroniskowy psa[/B] , zeby nie bylo pomyłki- bo jesli wszytsko pojdzie dobrze - to azjato-benek załatwil po części domek owczarkowi i zostaną rodziną:loveu: i wydaje się , ze będzie bardzo dobrze - obym tylko nie zapeszyła[/QUOTE] o kurcze , czyżby jakies optymistyczne wieści wyłaniały sie zza horyzontu :p
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
marysia55 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
u Morii wszystkie te 'nieszczęścia świata' są szczęśliwe i ubywa im lat :p -
Lenox, cudowny Ślepaczek z CK , znalazł swych aniołów i swój dom!!!!
marysia55 replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']jestem i ja - Ihabe tyle robi dla psiaczków, że teraz i my musimy pomóc jej i Lenoxowi:lol: śliczny psiak i ma bardzo fajne foty:cool3:[/QUOTE] nastepny 'nocny marek' sie zgłosił :evil_lol: czyli przybywa nocna zmiana :p -
[quote name='elmira']Od poniedziałku porobię Drwalowi ogłoszenia. Mogę??? Rozwaliłaś mnie Jagienka. Spociły mi się oczy, po raz kolejny przy Drwalu. wyjdę troche przed szereg i powiem " możesz, możesz" może akurat będziesz miała szczęśliwą rękę do Drwala. Ta chęć wtulania sie w człowieka jest na prawdę wzruszjąca :loveu:
-
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5']Ty mi tu nie AHUJ :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] Renatka , sprośna kobitka z Ciebie :diabloti:, dobrze że Apollo tego nie słyszy :shake: bo by Ci zrobił HAU HAU HAU :lol::lol: [SIZE="1"][COLOR="DimGray"]( ciekawe jak to Renatka przerobi :evil_lol:)[/COLOR][/SIZE] -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosia, trening czyni mistrza :evil_lol:ma sie juz trochę latek to i wiedza o życiu większa. Jak nie można powiedziec prawdy to trza sie nauczyc kłamać ale tylko dla wzniosłych celów :p:p:p Trufelek wznieś no sie piesku, żeby cię inni zobaczyli i pokochali :loveu: -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
marysia55 replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
boski jest z tym jęzorkiem na wierzchu :loveu: . Farcik lecimy na pierwszą pokazać sie światu :multi: -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']tak kochana tylko wieczorkiem, co.. teraz ideM z Irenką na piFFFko :p[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: cooooo z Irenką na pifko :mad: i ja o tym nic nie wiem :placz:. Boszeee czym sobie zasłuzyłam na takie traktowanie :shake: -
Skazany za to,ze zyje za długo-w kochajacym domku
marysia55 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Jeden psiak już szczęśliwy na swoich poduchach, teraz kolej na drugiego pieszczocha :p:p -
dopiero dzisiaj udało mi sie wejść na dogo. Przybiegłam do Kubka trochę z cięzkim sercem, a tu takie cudowne wiadomości :loveu:. życie jednak jest pełne wspaniałych niespodzianek i aż sie marzy aby tylko takie mógł człowiek słyszeć. Florentynko, wielkie serce to dar , a do tego umiesz ten dar wspaniale wykorzystywać. Dziekuję, że trafiłas na ten wątek. Jak również dziękuje naszej ihabe, która jest siłą napędową wielu wątków :loveu:
-
[quote name='Bjuta']Jak wiesz - rozsyłałam zaproszenia na wątek. No i ktoś z dogomaniaków zadeklarował na PW dyszkę, pod jednym warunkiem - że pozostanie anonimowy. ;) Ja oczywiście znam nick - i jestem upoważniona (i nawet poproszona) o przypomnienie, gdy akcja ruszy. Więc się nie martw! W razie czego - będę interweniować :cool1: brzmi sensownie :p
-
Lenox, cudowny Ślepaczek z CK , znalazł swych aniołów i swój dom!!!!
marysia55 replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
Troche późno (jak zwykle zresztą), ale jestem. Witam ihabe i pieknistego Lenoxa. Własciwie to nie wiem w czym mogę pomóc, bo tekst do allegro jest piekny, a właściwie poza tym nie umię robic innych ogłoszeń :shake:. Lenox, wierzę że znajdziesz dom. Takie psy widzą sercem więcej niż inne oczami. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Marysia wczoraj nie wchodziła na Dogo bo się imprezowała na urodzinach u koleżanki :p . Było długo, bosko i alkoholowo ;). Irenka :loveu: Ty mnie nie torturuj takimi zdjęciami. Już się zdążyłam zakochać. Przepiękna psiunka i pasowałaby do mojego czarnucha, ale dopóki nie doczekam się emerytury nie dam rady wziąć żadnego psiaka :shake:. Mam już wydany na siebie wyrok :cool3: przez męża " drugi pies do domu, ja śpię na wycieraczce". Życie mnie nie rozpieszcza, ale na emeryturze mogę zostać nawet domem stałym dla psiaków dogomaniackich ( takie są moje plany) i wtedy sie 'dopsiem' ile sie da :lol: -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[B]Są w życiu myśli , które nigdy nie należało pomyśleć, są czyny, które nigdy nie powinny być popełnione, ale pomyślane i popełnione są gorzką prawdą naszego istnienia.[/B] [B][COLOR="Blue"]Myśl, która nigdy nie powinna była zaistnieć to pozbycie się swojego psa, czyn który nigdy nie powinien mieć miejsca to przywiązanie go na krótkim sznurku do ławki w parku.[/COLOR][/B] Grand trafił do schroniska w tragicznym stanie, jego sierść była pozlepiana błotem i trawami, na zębach miał zielono-żółty nalot, jego zapach wskazywał, że nigdy nie był kąpany. Podczas kwarantanny w schronisku został wykąpany i ostrzyżony. Teraz ma trafić do boksów ogólnych między inne psy, ale my wiemy że Grand sobie tam nie poradzi. To pies typowo domowy, pięknie chodzi na smyczy, nic nie niszczy, zachowuje czystość, do innych psów jest bardzo łagodny, na koty w ogóle nie zwraca uwagi. Na spacerach dotrzymuje kroku nawet szczeniakom. Uwielbia drapanie po łopatkach, wypręża wtedy grzbiet i tupie swoimi małymi łapkami, mruczy ze szczęścia, które mu nigdy nie dano zaznać. To na prawdę niekłopotliwy pies, który powinien być ozdobą każdego domu, a nie numerem ewidencyjnym w schronisku. Dlatego prosimy ofiaruj temu psu miejsce w Twoim życiu i naprawdę nieduży kawałek podłogi. To pies, któremu nie było dane zaznać co to miłość i przyjaźń człowieka, któremu w zamian za wierność i oddanie dano poznać tylko co to smak bólu i cierpienia. To mały piesek, ale o wielkim sercu, które jest Ci wstanie oddać za na prawdę niewielką cenę, cenę bycia potrzebnym i kiedy popatrzy w Twoje oczy aby mógł zobaczyć w nich upragnione ciepło, uczucie którego przewrotny los nie dał mu zaznać do tej pory. [B][CENTER]Na ciele Granda jest wiele starych blizn, których już nikt nie jest wstanie usunąć. Na jego sercu też są blizny, które mają szansę zniknąć. Aby zdarzył się ten cud potrzebny jest chociaż jeden człowiek, który pochyli się nad tym psiakiem i wypowie to magiczne zaklęcie „chodź ze mną”. [/CENTER][/B][B][CENTER][COLOR="Blue"]On za Tobą pójdzie, on Ci zaufa bo pies to jedyna żywa istota na tym świecie, która wierzy że człowiek jest jego przeznaczeniem!!!! [/COLOR][/CENTER][/B][B][CENTER]Popatrz w jego oczy, a zobaczysz to czego może nigdy nie zobaczysz patrząc w oczy drugiego człowieka !!![/CENTER][/B][/QUOTE] -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
jeżeli macie kobietki jakieś inne wizje tekstu dla Granda , prosze o uwagi :lol: -
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[B][CENTER][COLOR="Navy"]Chociaż czas leczy rany to blizny zostają. Za miłości, wierność i oddanie w nagrodę często tylko ból pozostaje.[/COLOR][/CENTER][/B]Te wszystkie uczucia doświadczył na sobie mały, piękny, czekoladowy psiak, któremu na przekór wszystkiemu nadałyśmy imię Grand czyli ‘wielki’, bo wielkim może być każdy nawet najmniejszy psiak jeżeli ogrom cierpień które przeżył są większe niż on sam. Grand to około 8-mio letni pies, któremu dano w tym jego psim życiu poznać tylko tę okrutną stronę „ludzkiego oblicza”, któremu los wyznaczył rolę męczennika nie pytając się go czy jest na to przygotowany. [B]Ktoś kiedyś powiedział ; człowieku jeśli nie wiesz jak postąpić to postąp uczciwie !!![/B] Dla właściciela Granda słowo „uczciwość” pewnie brzmiało na tyle obco, że nie wiedział lub nie chciał wiedzieć co ono oznacza. Za jego sprawą ten malutki pies odczuł co to głód, ból i cierpienie. Odczuł co to znaczy bycie niepotrzebną i zbędną rzeczą w domu. Kiedy patrzył ufnie w oczy swojego pana nigdy nie był pewny czy te oczy go kochają, czy w tych oczach nie czai się bezwzględna, okrutna bezduszność. Małe serce Granda dobrze mu podpowiadało jego pan nie dbał o to czy pies ma co zjeść, nie dbał o to aby czuł się bezpieczny i kochany. Dla niego Grand był przedmiotem, na którym mógł wyładować własne złe emocje. Wiele blizn na ciele Granda świadczą, że był tylko „chłopcem do bicia”. [B][COLOR="Navy"]Nie miał nawet własnej obroży ani smyczy, ponieważ kiedy został znaleziony był przywiązany do ławki w parku na krótkim sznurku, który oplatał jego szyję.[/COLOR][/B] [B]Są w życiu myśli , które nigdy nie należało pomyśleć, są czyny, które nigdy nie powinny być popełnione, ale pomyślane i popełnione są gorzką prawdą naszego istnienia.[/B] [B][COLOR="Blue"]Myśl, która nigdy nie powinna była zaistnieć to pozbycie się swojego psa, czyn który nigdy nie powinien mieć miejsca to przywiązanie go na krótkim sznurku do ławki w parku.[/COLOR][/B] Grand trafił do schroniska w tragicznym stanie, jego sierść była pozlepiana błotem i trawami, na zębach miał zielono-żółty nalot, jego zapach wskazywał, że nigdy nie był kąpany. Podczas kwarantanny w schronisku został wykąpany i ostrzyżony. Teraz ma trafić do boksów ogólnych między inne psy, ale my wiemy że Grand sobie tam nie poradzi. To pies typowo domowy, pięknie chodzi na smyczy, nic nie niszczy, zachowuje czystość, do innych psów jest bardzo łagodny, na koty w ogóle nie zwraca uwagi. Na spacerach dotrzymuje kroku nawet szczeniakom. Uwielbia drapanie po łopatkach, wypręża wtedy grzbiet i tupie swoimi małymi łapkami, mruczy ze szczęścia, które mu nigdy nie dano zaznać. To na prawdę niekłopotliwy pies, który powinien być ozdobą każdego domu, a nie numerem ewidencyjnym w schronisku. Dlatego prosimy ofiaruj temu psu miejsce w Twoim życiu i naprawdę nieduży kawałek podłogi. To pies, któremu nie było dane zaznać co to miłość i przyjaźń człowieka, któremu w zamian za wierność i oddanie dano poznać tylko co to smak bólu i cierpienia. To mały piesek, ale o wielkim sercu, które jest Ci wstanie oddać za na prawdę niewielką cenę, cenę bycia potrzebnym i kiedy popatrzy w Twoje oczy aby mógł zobaczyć w nich upragnione ciepło, uczucie którego przewrotny los nie dał mu zaznać do tej pory. [B][CENTER]Na ciele Granda jest wiele starych blizn, których już nikt nie jest wstanie usunąć. Na jego sercu też są blizny, które mają szansę zniknąć. Aby zdarzył się ten cud potrzebny jest chociaż jeden człowiek, który pochyli się nad tym psiakiem i wypowie to magiczne zaklęcie „chodź ze mną”. [/CENTER][/B][B][CENTER][COLOR="Blue"]On za Tobą pójdzie, on Ci zaufa bo pies to jedyna żywa istota na tym świecie, która wierzy że człowiek jest jego przeznaczeniem!!!! [/COLOR][/CENTER][/B][B][CENTER]Popatrz w jego oczy, a zobaczysz to czego może nigdy nie zobaczysz patrząc w oczy drugiego człowieka !!![/CENTER][/B]