Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Te psy po przejściach są bardzo wdzięczne za każdą chwilę im poświęconą. Na pewno go boli, a i tak merdnie ogonkiem żeby pokazać że kocha.
  2. [quote name='ihabe']Dziekuję moja ukochana Marysieńko !!!![/QUOTE] Iwonko, dobrze że tego wyznania miłosnego nie czyta mój mąż. Straszny zazdrośnik :cool3: [quote name='ivette3']Boryskowi sprzyja los :) skoro tak wspaniałe serca dla niego biją[/QUOTE] ivette, jednego mozna być pewnym Borysek nie podzieli losu Partyzanta za którym płacze Twoje wspaniałe serce :loveu:
  3. [quote name='Szarotka']Watek dlugi i skomplikowanu :):) to gdzie ten Kamyk teraz jest ?? bo sie doczytac nie moge.[/QUOTE] Kamyk siedzi w hoteliku u Morii i dewastuje jej zastawę kuchenną dla psiaków :lol:
  4. [quote name='agata51']Dobre rady dawałam, a w końcu i mnie jakieś paskudztwo dopadło. Irenko, chyba masz zapchaną skrzynkę. Wiadomość ode mnie czeka![/QUOTE] Agatko, nawet lekarze czasami chorują. Witam Patoska w ten piękny, słoneczny dzionek.
  5. Ja również witam Sarusiowe towarzystwo. W Krakowie pięknie świeci słoneczko chociaż mocno dmucha. Mam nadzieje, że u Sary tylko świeci słonko i może wygrzewać kosteczki.
  6. Jestem Iwonko, zorientuje się w czym będę mogła pomóc i się odezwę. Na razie zaznaczam sobie wątek. Pewnie na początek wspomogę szczeniorka finansowo.
  7. [quote name='ivette3']poczytałam dokładnie i w miarę na spokojnie ten wątek na miau i kilka innych -jest tak jak pisałeś kiedyś....możesz sobie w zasadzie darować lekturę ,bo jednak w emocjach, pochopnie wyciągnęłam wniosek,że florida ma tam inną opinię niż u nas.... tam też niestety są spore do niej pretensje i zarzuty, a osoby szukające swoich kotków powierzonych floridzie lekceważone przez nią ....[B]Szkoda słów ile osób ma prawo do FFA z Czę-wy mieć ciężki żal one to olewają......[/QUOTE][/B] ivette3 bo właśnie w tym jest metoda; albo atakować , albo udawać że nic się nie stało. FFA O/Częstochowa nie ma żadnego oręża/argumentów aby atakować więc woli przyjąć postawę bierną czyli "właściwie o co wam chodzi??"
  8. Cudowny i ciepły obrazek dla moich zmęczonych ostatnimi czasy oczów. To takie promyczki słońca żeby nie zwariować. Długiego, miłego życia chłopaki:loveu::loveu:
  9. [quote name='rotek_']dzieki jeszcze raz bjuta i ogromne podziękowania dla wspaniałych rodziców [/QUOTE] ode mnie też:buzi:
  10. Spajki, wędrujemy na pierwsza stronę. Porozglądamy sie i może PANA znajdziemy??
  11. Robinek, idziemy na pierwszą stronę może wpadniesz na swojego człowieka.
  12. [quote name='Helga&Ares']Boksinka po sterylce aborcyjnej, nie mam wątpliwości, że zwiała z pseudo:( Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już [B]jutro mała wyruszy w drogę do kochającego dt.[/B] trzymajcie kciuki.[/QUOTE] To wspaniała wiadomość. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie dzieki ,którym ta psina dowie sie, że zycie nie polega tylko na rodzeniu dzieci, że życie ma też inne blaski.Do tej pory to ona dawała życie swoim maluchom. Mam nadzieje, że teraz ktos jej da normalne życie. DT to nie to samo co DS, ale daje nadzieję, że idzie ku lepszemu. Mocno trzymam kciuki za Paulę.
  13. [quote name='stonka1125']marysiu, dziękuję bardzo, fantastyczny tekst, kochana jesteś, trzymaj się...........[/QUOTE] Aniu jesli uważasz, że trzeba cos zmienić lub dodać to krzycz głośno... będę robiła korekty.Ten tekst to moja wizja losów Juranda, a wiadomo że kazdy inaczej ją widzi.
  14. [B][CENTER][COLOR="#000080"] Uczucie miłości, piękno przyjaźni polega na tym, że bezgraniczne zaufanie zostaje nagrodzone.[/COLOR][/CENTER][/B]Te słowa wypowiedział ktoś bardzo mądry, ale zapomniał wspomnieć, że nagroda powinna być równie piękna jak uczucia, które wymienił.[B] Miłość, przyjaźń, wierność, bezgraniczne oddanie ….. co w zamian ??? Również miłość , wierność , bezgraniczne oddanie ??? o jakże można się w tym miejscu pomylić !!![/B] Czym nagrodzony został 5-cio letni pies w typie owczarka niemieckiego o pięknym miodowo brązowym ubarwieniu ?? Za miłość i wierność nagrodą było schronisko!! Ale to nie koniec koszmaru, który zgotowała mu wyuzdana ludzka bezmyślność. Ludzkie okrucieństwo potrafi sięgnąć dużo dalej. Potrafi sięgnąć w tak mroczne otchłanie, o których nie mamy pojęcia, o których istnieniu dowiadujemy się dopiero w kontakcie z jego ofiarą. [B]Jego ofiara-pies obudził się pewnego dnia w schroniskowym boksie. Obudził się i …… „zobaczył” tylko otaczającą go wszechobecną ciemność. Nie widział boksu, do którego został wsadzony, nie widział krat, które dla innych psów były oknem na świat, nie widział ludzi którzy usiłowali mu pomóc.[/B] Lekarz, który go badał stwierdził u psa całkowitą degradację siatkówki spowodowaną urazem fizycznym lub przewlekłym stresem. Niewidomy pies dostał od wolontariuszek imię Jurand. Czekał wkulony w kąt swojej celi na każde zbliżenie się człowieka, którego wprawdzie nie widział, ale czuł swoim psim sercem. Każdy spacer był dla niego upragnionym momentem kiedy mógł się przytulić do człowieka wierząc , że to właśnie ten człowiek który odwzajemni jego miłość. Każdy powrót do boksu był rozpaczą i jękiem zawodu. [B]Wracał z podkulonym ogonem i beznadzieją w tych swoich niewidzących oczach, które jednocześnie mówiły do nas „ja wiem, że tak musi być chociaż to bardzo boli, ale ja będę czekać, będę czekać ile trzeba na człowieka, który mnie pokocha”. [/B]Niewidzący pies w schronisku nie ma żadnej szansy na adopcję, dlatego dzięki pomocy wielu ludzi o wspaniałych sercach został wyrwany z tego koszmaru jakim jest schronisko i umieszczony w hoteliku dla psów, [B]gdzie jest bezpieczny. Gdzie nie grozi mu już zagryzienie ze strony współtowarzyszy niedoli, ani „ostatnia droga” do gabinetu weterynarza gdzie na zimnym, metalowym stole w imię empatii do zwierząt podaje się tym nieszczęśnikom zastrzyk kończący ich wędrówkę po tym ziemskim padole.[/B] Bezpieczny w hoteliku dla zwierząt Jurand okazał się przekochanym psem, spragnionym bliskości człowieka. Grzeczny, przyjacielski, toleruje inne psy, nie niszczy, nie szczeka bez potrzeby. Jest wykastrowany i zaszczepiony. To pies bardzo inteligentny i szybko łapie co się od niego wymaga. Pięknie chodzi na smyczy, chociaż bez niej również sobie radzi reagując na głos człowieka. Potrafi za nim biegać tak jakby go widział. Jurand zapomniał, że jest ślepy, przyzwyczaił się do tego swojego świata w kolorach czerni, ale nie może się przyzwyczaić do braku swojego człowieka. Jurand wie, że życie z człowiekiem pod jednych dachem nabierze kolorów, które rozświetlą jego przyszłość. [B]Ktoś wielki kiedyś powiedział „Miałem wspaniały sen i ten sen się dzisiaj ziścił”. Jurand też ma taki swój piękny sen, a my bardzo pragniemy aby się on ziścił.[/B] To sen o własnym domu, o delikatnym dotknięciu ręki swojego pana, o usłyszeniu jego ciepłego głosu. Jurand nie widzi, więc nawet jak się przebudzi z tego pięknego snu to nie zobaczy miłości w oczach swojego nowego pana, ale on tę ogromną miłość poczuje.[B][CENTER] Miłość ma to do siebie, że nikt jej nie widzi ale każdy ją czuje.[/CENTER][/B][B][CENTER][COLOR="#000080"]Prosimy, przyjmij Juranda pod swój dach, Udowodnij temu psu, że miłości, przyjaźń i wierność To najcenniejsze co można od życia otrzymać. Ten pies udowodnij już ile cierpień może znieść psie serce, Teraz kolej na człowieka, żeby pokazać temu psu ile miłości jest w ludzkim sercu!![/COLOR][/CENTER][/B]
  15. [quote name='Moria']Kamien rozrabia i tyle, [B]miske jedna rozwalil kompletnie, a była metolowa[/B], zabawke cały czas meczy, musze mu kupić jeszcze jedną, chyba że ktos chcial by mu jeszcze sprezentowac, to musi byc z takiej grubej gumy. Rzuca sie na Farta i Alfika jak idzie na spacery. Jednym slowem znajdzcie mu juz dom bo najwyższa pora, albo zastanówcie sie nad kastracją, temat nie na dzis nie na jutro ale do poważnego przemyślenia. jeżeli ktos go w koncu adoptuje i komuś ucieknie to po drodze może zrobic sporo dzieci.[/QUOTE] Moria, ale Ty wizje tutaj przed nami roztaczasz :cool3: jak mozna metalową miske rozwalić :evil_lol:. Ja kiedys próbowałam i nie udało się :diabloti:, a bardzo chciałam :p:p
  16. OK , odnotowane :diabloti:, a pozostałym normalnie wpisze NN :mad:
  17. :crazyeye: nikt Ribinka nie odwiedza. Chyba znowu zaczne sprawdzać liste obecności :mad::evil_lol:
  18. [quote name='Cajus JB']Spajkusia umieściłem u siebie w galerii [url]http://nasza-klasa.pl/profile/25776426/gallery/album/15/656[/url] I można usuwać swoje wiadomości? Bo to zrobiłem. To było?[/QUOTE] Tak , zawsze była opcja usuwania swojej wiadomości jak sie w wchodziło w "edytuj post"
  19. Witam cioteczki i Sarunię.Podpisuje liste obecności na "nocnej zmianie".
  20. :shake::shake::shake: ale dzieki za zainteresowanie, musi samo przejść. Potrzeba trochę czasu.
  21. Jestem , jestem i witam nocną zmianę.Z tym że raczej nie posiedzę długo. Jakos tak mi ciężko. Mam ostatnio cięzkie dni, i w domu, i wpracy ... eeeehhhh
  22. Dziewczyny Wy jesteście bliżej, więc niestety do Was należy wybór. Sytuacja nie do pozazdroszczenia:shake:. Nigdy nie chciałabym stanąć przed takim dylematem. Ja oczywiście każdy Wasz wybór uszanuję.
  23. [quote name='irenaka']Mam też prośbę do wszystkich. Macie jakieś skuteczne sposoby na pokonanie jesiennego przeziębienia? Może być wszystko oprócz alkoholu i czosnku. Łykam już po kolei wszystkie leki z apteki a jestem coraz słabsza i zero efektów. Może coś poradzicie kochani?[/QUOTE] Irenko ponieważ piwo to nie alkohol, proponuję utrzeć sobie żółko z cukrem, a potem pomalutku dolewać ciepłe piwo ciągle mieszając. Wskoczyć pod kołderkę i szybko wypić. Wprawdzie będziesz przypominać mokrą mysz:evil_lol:, ale na drugi dzień będzie znacznie lepiej :razz:Jeżeli nie przyniesie efektu to znaczy, że jesteś odporna na piwo :diabloti: [quote name='Freya73'][B]Marysiu[/B], prosze wyjasnij jak edytowac wlasne posty. Widze, ze w przeciwienstwie do mnie, wspaniale sobie radzisz w tej cyber przestrzeni. Ja jestem tepa jak zyletka Rava Lux i sporo wody uplynie zanim dojde do opcji emotikonek. Jesli klikne "edytuj post", ta opcja w ogole nie dziala.[/QUOTE] Freya,nie przeceniaj moich mozliwości:p. Jeśli chodzi o Nowe Dogo to cały czas dochodzę do pewnych rzeczy poprzez "próby i błędy". Ja edytuję swoje posty właśnie przez ikonkę[B]"edytuj post", ale muszisz na nią szybko klinąć dwa razy[/B]. Czasami operacje powtarzam do skutku. Z reguły działa:cool3:
  24. Witam cioteczki i Sarunię, widzę że każda z nas ma jakies doświadczenia z tematu "medycyny psiowej" i bardzo dobrze bo im więcej głów, tym więcej wiedzy. I więcej trafnych podpowiedzi.
×
×
  • Create New...