Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Witam, wpadłam się tylko przywitać i zaznaczyć sobie wątek. Psiak faktycznie taki misiowaty. Może warto by było dać mu jakieś imię chociażby do ogłoszeń. Skoro jego koleżanka o Simba to może jemu damy na imię [B]Sambo[/B] ???? To tylko propozycja :-), cioteczki wrzucać tutaj jeszcze inne propozycje. Skoro bez pana to chociaż z imieniem.
  2. [quote name='ewatonieja']hehe ciotka Betta widze zaprasza cała Łódź :))[/QUOTE] nie tylko :cool3:, Kraków tez zaprosiła:p:p. Na razie tylko wpadłam się zapisać. Wrócę później bo przede mną jeszcze sporo pracy. Te smutne, zrezygnowane oczy i podkulony ogon, to obraz wiernych przyjaciół skazanych na schroniskową poniewierkę. [B]Ozzy[/B] , strasznie nieszczęśliwy obraz psiego życia.
  3. czyżby post nr 282 był szansą o której marzymy dla Beriego ????
  4. [quote name='elik']Marysieńko Kochana, śpij smacznie, męża przytul, rodzinę hołub. Zdencia bedom, jak Brutusek wydobrzeje całkiem i ciotka elik czasu nieco dorwie, coby zaglądnąć do domku brutuskowego :lol: No i plizzzzz, tylko nie po oczętach, bo jak potem zdencia uskuteczniać bendem ?[/QUOTE] oczęta oszczędzę co by zdjęcia były wyraźne:evil_lol: z resztą całą resztę elikowego jestestwa tez oszczędzę :diabloti: bo piesy na dogomani pewnie by mnie pogryzły za pozbawienie ich Twojej osoby ( na razie na dogomanii gryzą mnie tylko ludzie :roll:):p
  5. [B]Nika, sprawdź bardzo uważnie ten domek.[/B] Z jednej strony bardzo się cieszę, że ktoś zauważył naszą Azę i chce jej dać dom. Jednak nasunęło mi się parę spostrzeżeń. Dziewczyna ma 21 lat i miała już kilka psów( czy nie za młoda na kilka psów). Mieszka z chłopakiem, ale nie pisze czy to mieszkanie wynajmowane czy jej, czy chłopaka. Wiadomo, że różne są koleje życia. Jaki jest stosunek do tej adopcji jej chłopaka. Wiem, że powinnam się cieszyć a nie siać niepokój. Jednak lepiej teraz rozwiać te wątpliwości niż później ubolewać nad losem Azy.
  6. [quote name='Ingrid44']Nie zaszkodzilo by. Co to sie dzieje ze taka sliczna i grzeczna sunia nie moze znalesc domku :([/QUOTE] Życie jest strasznie przewrotne:roll:
  7. [quote name='Asior']oj tam... wiszę :roll: w sytuacji w której się znalazłam tylko się schlać... :roll: tylko, jak... skoro ja abstynentka [B]raczej[/B] jestem :roll:[/QUOTE] słowo "raczej" wyjaśnia wszystko:diabloti:
  8. [quote name='elik']Jestem za, a nawet przeciw takim akcjom. :mad: A zdjęcia w takim razie będą :lol:[/QUOTE] Spać nie idę, męża zaniedbuję , narażam życie rodzinne ... a zdjęć dalej nie ma:mad:
  9. [quote name='Asior'][B]P.Irenko[/B], głupio mi jak nie wiem co :( dopiero jak zobaczyłam nowe banerki to sobie przypomniałam, ze prosiła mnie [B]Pani [/B]o zrobienie ich jakiś czas temu :( NA ŚMIERĆ ZAPOMNIAŁAM :roll:[/QUOTE] Z tego co pamiętam Asior wisisz Irence 2 piwa(tylko z tego postu:evil_lol:), a Irenka mnie 6 drinków:diabloti:
  10. Witam "nocną straż" na wątku :-)
  11. [quote name='rita60'][B]O Matka sie pojawiła:cool3:[/B] Buziaki Marcelku z okazji imienin:iloveyou:[/QUOTE] a skąd takie zdziwienie. Usłyszałam wołanie:roll: więc przybiegłam:evil_lol: W końcu Dogorra jestem jako i Ty :diabloti:
  12. tak właśnie sobie pomyślałam, że wpadniesz jeszcze na pogawędkę do Sary. jeszcze nam tylko Krysi brakuje, bo reszta to raczej "dzienna zmiana" ;-)
  13. no właśnie 3X co my tutaj robimy. Nikogo nie ma, nikt nie chce z nami gadać. Chyba przyjdzie nam tylko zrobic skok w bok czyli do wyrka , ale jeszcze taka "młoda godzina" :-)
  14. [quote name='Cajus JB']Przepraszam w lutym moja deklaracja może przyjść później.[/QUOTE] Najważniejsze, że przyjdzie:p. Rozumiem , że styczniowa przyjdzie na czas :eviltong:
  15. W życiu tak właśnie bywa, że najważniejsze aby drogi dwóch istot przecięły się we właściwym miejscu i czasie. Czasami na takie właśnie skrzyżowanie życiowych dróg trzeba poczekać. Ne wiem od czego zależny, ale warto czekać. Jurand poczekamy razem z tobą, aby potem wspólnie świętować.
  16. No właśnie tak jest jak dla kogoś problem tej choroby nie jest obcy, gorzej jak ktoś reaguje tylko na jej nazwę i nic poza tym o niej nie wie.
  17. Wprawdzie już "godzina duchów" minęła, ale wpisuję na nocną zmianę u Saruni. Czekam na pozostałe ciotki:mad:
  18. [quote name='AlfaLS']Mika jeszcze troszkę i będzie lepiej;) Dlatego musimy pomagać tym "kochanym staruszkom" żeby choć na koniec życia nie byli za kratami, żeby obok był ktoś kto pogłaszcze, przytuli, zaopiekuje się. I jeśli nawet nie uda nam się znaleźć tego docelowego domu z własną kanapą to zawsze będą tacy co chociaż zapłaczą...:-(:-(:-( AlfaLS oczywiście masz rację Mamy szczere chęci aby pomagać tym bidom, mamy wielki potencjał energii aby ulżyć ich losom. Nie zawsze to się udaje.Nie zawsze życie psa kończy sie na kanapie w objęciach swojego pana/pani. Jednak to co robimy ma sens, ogromny sens.Samo wyrwanie psa ze schroniska i danie mu namiastki normalnego życia jest sukcesem. Ostatnie dni życia spędzone poza schronem, w którym pies jest tylko numerem ewidencyjnym to dla niego jest jak droga ku słońcu i chociaż to słońce czasami za wcześnie gaśnie to i tak zdąży ogrzać go przed odejściem za TM. AlfaSL uwierz mi , dla takiej schroniskowej biedy ta odrobina ciepła rekompensuje całe jego dotychczasowe cierpienie. Mika ty tez zaznasz jeszcze to ciepełko życia i poczujesz trawę pod swoimi łapinkami. Obiecujemy ci to wszyscy, którzy weszli na twój wątek i usiłują ci pomóc.
  19. Koosiek, wyczyść sobie skrzynkę bo nie mogę Ci odpisać na pw
  20. [B][CENTER][COLOR="#800080"][SIZE="3"]Marcel :Rose::Rose::Rose: Dziś są Twoje imieniny Przyjmij zatem te życzenia Choćby czasem było trudno To pogody nie trać ducha Żyj z fantazją, a nie nudno I własnego serca słuchaj A ciotki obiecują, że domek wytrzasną choćby z pod ziemi :loveu:[/SIZE][/COLOR][/CENTER][/B]
  21. Sobota, a tu skład jakiś taki okrojony:crazyeye:. Cioteczki nie sprzątać tylko Sarę odwiedzać :lol::lol: Cieszę się, że sprawa wózka dla Sary ruszyła z miejsca :p
  22. [quote name='irenaka']Powinno być chyba z dogomaniackiej imprezy, wtedy spuszczona głowa jest nawet mile widziana;). Trudo ją nosić wysoko, skoro boli:evil_lol:.[/QUOTE] o żeszzzzzzzzzzzzz Ty, kompletny brak empatii dla ludzi. Ja chcę być psem:placz: wtedy Irenka będzie mi współczuć :diabloti:
  23. [quote name='irenaka']Spróbuj nie!!:evil_lol:[/QUOTE] czarownicom nie odmawiam:eviltong:, ale czuje się jak ten żołnierz:cool3: Ze spuszczoną głową, powoli wraca Marysia z dogomaniackiej niewoli ....:shake:
  24. Jurand, szusujemy do własnego domku :-) ( tak jak pokazuje Agatka)
×
×
  • Create New...