zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Może roślinną dietę trzeba zastosować. Żeby pies mi zjadał odchody... Ludzie do czego to doszło...
-
Bardzo mi się to nie spodobało ja krzyczę a ona czym prędzej konsumuje, dopiero za szelki i odstawienie przerwało posiłek bleeeh.
-
Wredny tłuścioszek, nie kręciło jej to wcześniej aż taki mały kundelek je nauczył na kurzych kupach, dalej idzie już prawem serii... Obrzydlistwo. Dlatego nie lubię lizania po twarzy... Nie pozwalam na to.
-
Moja w lesie znalazła dobrą przyprawę fuuuj.
-
Wrócę do owczarków jeszcze, znam 2 suki z rodowodem, które mają problemy z charakterem. A ring onków to już powala. Nie lubię psów z ADHD, dawne owczary bardziej wyglądowo i charakterem mi pasowały.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moje za dużo dostały. Kupiłam zmielone coś drobiowe, dałam na próbę, wczoraj korpusy kurze i indyczy jeszcze zamrożony. Mielone jeszcze w zamrażarce leży. Jak a tak małe psy to trzeba trochę mniej karmić. Może odrobinę szpinaku dzisiaj dostaną, bo pękają w szwach. Nic więcej.
-
[quote name='LadyS']No, mój pies przez 6 miesięcy jadł karmę z kurczakiem i był zdrowy. Potem przeszedł na BARFa i tak oto mam psa uczulonego na drób ;)[/QUOTE] Może w tej karmie było tyle kurczaka, że uczulić się nie zdążył ;)
-
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
zaginiona sara replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bonsai']Dziękuję!!! Kto jeszcze pomoże Coffee? Tak, w rozmowie telefonicznej opowiedziałam całą historię Coffee... A Ty hop! masz może akurat u siebie miejsce? :D No właśnie... Naprawdę, mimo szczerych chęci DS Loli, ciężko było im ogarnąć obie sunie. Wszystko wymykało im się z rąk, czego ostatecznym dowodem była ucieczka wszystkich 3 psów.[/QUOTE] Dzisiaj znowu warczy na mnie przy jedzeniu. Są lepsze i gorsze dni. Ale gdyby obie takie były byłoby bardzo ciężko. Długo trwało zanim doszła do względnej normalności, a 2 nakręcające się nawzajem psy... Ciężko. -
Kurnik niestety nie mój :) ale suka może jajek szukała? ;) One uwielbiają poganiać kury, wbiec w środek stada, tępię to ale to uparte bestie. Ale zbieranie kup zobaczyły u kundelka bo tak nie ruszały. Niektórzy dają żołądki wołowe więc moje same sobie załatwiają treść żołądkową krówki czy świnki. Normalnie obrzydliwe stwory, wcale ich to nie ruszało zbytnio, ale jak to mały zjada a one będą gorsze...
-
Ja mimo wszystko uważam, że nawet karmione przemysłowo zwierzęta mięsne, jako mięso są zdrowsze niż bobki.
-
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
zaginiona sara replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Moja suńka czasem do tej pory ma swoje odpały, np. czasem muszę ją karmić z ręki, co prawda ma słabe zęby (pekińczyk) ale bardziej to z psychiki wynika, kładzie się i pilnuje jedzenia. Dlatego nie dziwię się, że nie każdy jest w stanie sobie poradzić z 1 a w tym przypadku z 2 problemowymi psami. Trzymam kciuki. -
Moje przez kundelka nauczyły się kurze kupy zbierać, gruba zniknęła w kurniku na dobre parę minut. Do obory do krowy i świń też ciągnie, tylko pani nie pozwala. Zamiast przyjść z psami i dać im się rozkoszować. Jeszcze pochwalić jak pięknie znika nawóz... Do tej pory na odchody np. koni sikała czarna, ruda trochę miała ciągoty ale pouczona już przestała.
-
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
zaginiona sara replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jak czytam takie rzeczy to mam ochotę założyć psi hotel. Moja sunia po tym jak trafiła z ulicy zsikała się na mnie ze strachu jak ją wzięłam na ręce i cała drżała. Teraz dalej jest trochę lękliwa ale zupełnie nie da się tego porównać z dniem kiedy trafiła do mnie. Ma drugą, bardziej zrównoważoną koleżankę i nabrała pewności siebie. Na początku była przerażona... -
Zapewne zupełnie przypadkowo najlepsza była karma sprzedawana w ich gabinecie ;)
-
Bardzo wredne, wszystkie które znałam dostawały korby typu drapanie/gryzienie/rzucanie się na rękę włożoną do klatki. Taki zwierz to nie dla mnie, może za mało ruchu miały itp. ale jak takich agresorów nie lubię.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='rozi']Ludzie kupują flexi, bo prawo każe trzymać psa na smyczy. Oni nie nie rozumieją po co na smyczy, przypinają tylko żeby mandatu nie zapłacić.[/QUOTE] Moje na flexi chodzą jak psy a nie jak święte krowy, bo nam jest tak wygodniej. I to na wsi na smyczy ;) co dla niektórych jest niezrozumiałe. Chyba jako jedna z pierwszych chodziłam tam z psem na smyczy, od kilku lat nawet z dwoma. Teraz już więcej osób w większości z miasta, bo czasem ludzie na wsi mają z tym problem. Jedna osoba śmiała się ze mnie jak to z psem na smyczy po wsi?! Teraz pytam tej osoby to jak to z psem na smyczy po wsi chodzisz ;) :D. -
Moje od dawna dostają trochę gotowanego i są na mieszanym, wszystko jest dobrze. Gruba miała raz w życiu gruczoły wyciskane a ma ok. 6 lat. Jak nie dostają żadnych suchych i puszek to biegunek nie ma. Pamiętam raz mega biegunę po jakiejś puszce... To był błąd. Wcinają zupy, warzywa, mięsa przeważnie surowe, mleko i co wyżebrają. Czarna to grubasek, ruda chudzielec. Sierść lśni, psy nie mają zaburzeń. Wszyscy zadowoleni. Ortodoksą nie jestem. Cielęciny zadniej kupować nie będę :D.
-
To nie wiem skąd macie to mleko capem walące ;). Ja piłam bo u mojego mieli kozy i w rodzinie kiedyś były i słodsze chyba od krowiego :). Ani ja nie narzekałam ani psy :D. Tylko jakieś opory ludzie mają przed kozim mlekiem nie wiedzieć czemu. Królik jako pasztet niezły jest. Ze mną tak jest że moich zwierząt nie chciałabym oddać do zabicia żeby ich zjeść typu kaczka, kura itp. Są ludzie, którzy bez oporów zabijają zwierzę ale ja jakoś bym nie mogła...
-
Kozy tak mają, że lubią to co nie chcesz żeby zjadły. Bulwy zjadam. Pierwszy rok mam ten wynalazek.
-
Fajnie. Kiedyś spróbuję jakiś ser zrobić z krowiego :). Smakuje podobnie do ziaren słonecznika tylko hmmm no trzeba spróbować. Kozy właśnie jako kosiarki nie chcą się sprawdzać tylko wyjadaczki tak jak napisałaś.
-
Moje psy jedzą wieprzowinę od zawsze, wiejskie jadały też podroby. Wszystko żyje w zdrowiu. Spróbuję dać im topinambur ma być bardzo zdrowy, mam swój ekologiczny.
-
W brzuchu dojrzeje. Mieszasz mleko z krowim czy dajesz podpuszczkę? Kręci mnie takie coś. Masz popyt na serki? Wyrabiasz je tylko dla siebie? Wyglądają apetycznie aż ślinka cieknie. Mam dostęp do krowiego mleka tylko obecnie. A te sery w oleju z ziołami to normalnie aż moje podniebienie woła sera! Ja właśnie zajadam topinambur, ma być bardzo zdrowy. Ekologiczny z własnej uprawy. U brata na działce pięknie wyrósł, po prostu kilkudziesięciokrotnie więcej go jest.
-
Może powinien jeszcze dojrzewać :).
-
Moje ekologiczne warzywa super rosły :), wcześniej była tu gorczyca. Dyń mam aż zanadto olbrzymich... Suka gruba jadła ostatnio swojskiego arbuza, aż 2 małe owocki miałam na cały sezon !@#$%. Dzisiaj kupiłam w tesco ozory na wyprz dla suk, a jak nie zjedzą to chyba się obrażę, wątróbki nie kupuję już...