Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Wszystko zależy od Banku. W niektórych nawet adres nie jest potrzebny, a w niektórych musi być wszystko.
  2. Nie spytałam o cenę a nawet dzisiaj byłam tam z Beniem, spytam w poniedziałek. Ale myślę że taniej w mieście nie będzie. No chyba że się mylę....
  3. 20 jest umówiona sterylka Cyni. Lekarz Zdzisława Rak mówi że jak się to zrobi do trzech tygodni to nie ma urojonej. Hm, ja mu wierzę, on ma wieloletnie doświadczenie. Robił paręnaście naszych i znajomych sterylek i żadnej komplikacji.
  4. Konzo, ona jest bardzo mała, przez to ma mały pęcherzyk, potrzebuje go częściej wypróżniać + do tego może być przeziębienie. Jak masz kuwetę to może jej zaproponuj ;-)
  5. Oj niedobrze, niedobrze, dodatkowy kłopot dla Ewusek. Jak człowiek jest pełen emocji to popełnia błędy. Ja już to wiem i staram się wtedy nie jeździć autem. A tam na miejscu pewnie emocje wylewały się uszami. Trzymaj się Ewusek, trzymaj się suńka.
  6. :eviltong: Hehe, stawiam że został jesień, bo ten biszkopt jest przeuroczy.
  7. Tak jak napisałam w privie do martix, uważam że to dobra propozycja Kenzo, jest na miejscu, ma tylko jednego psa (ja 6 teraz + 3 koty). Na pewno będzie miała więcej miłości dla drobinki, bo tylko dzielone na dwa a ja muszę dzielić na 9. ;-) Więc jedźcie i zabierajcie malucha do ciepełka. Ja niestety nie mam czym przyjechać, bo bym Wam potowarzyszyła.
  8. Na razie echo. Wczoraj wysłałam umowę adopcyjną do rodziny z Lubawki, aby mogli wcześniej ewentualnie zrezygnować lub potwierdzić chęci adopcji. Dzisiaj cioteczka ma się tam wybrać, zobaczymy.
  9. Anita Witamy na naszym wątku. ;-)
  10. No proszę, tyle tymczasów, tyle domków. Sunia ma szczęście. Co do leczenia, to jest bezpłatne w schronie, sterylka też, więc problem z głowy. Napisałam do GoniaP odnośnie wizyty PA w Poznaniu, ale musimy znać jakieś szczegóły, namiary na ta panią. Mari23 prosimy o namiary.
  11. Zdzichu przyjmuje w pon, środy i piątki, nie wiem jak w week bo czasem ma dyżur a czasem nie. Dlatego myslałam jutro, bo z powrotem zabrał by mnie tz po 18. A Ty ciotka zawsze możesz przyjechać. Wybierasz się i wybierasz i dojechać nie możesz.
  12. Tak spytam nieśmiało, może znalazł by się ktoś, kto by przyjechał do mnie na kawę i przy okazji po mnie i po benia jutro?? Ale tak bardzo nieśmiało pytam.
  13. Chyba kasy schron nie weźmie za nią, bo młoda. Kombinuje i dam znać. Muszę z Beniem do Zdzicha jechać na przegląd, to może połączę to jakoś.
  14. Nie no taka malizna to dużo miejsca nie zajmie, może siedzieć. Tylko będę musiała ją odizolować od reszty, bo ja Beniu językiem przygniecie.
  15. Jakby co , to mogę tą maliznę do siebie zabrać.
  16. Weronia pisała że przez telefon bardzo fajny, z ogrodem ale do domu. Ma podać mój numer pani i zobaczymy. Tak czy owak cała procedura od początku.
  17. Kontaktowała się, ma jakiś konkretny domek dla jakiegoś Benka w Poznaniu. Zobaczymy, pożyjemy, to też trochę daleko. Nie będę mogła go oglądać :-( Mój ciapciak kochany, znowu mi dzisiaj zwiał i do sąsiadów przydreptał. A tylko na chwile za płot wyszłam żeby się na polu załatwiły. A jak po nie go idę to się kładzie na ziemi i kopyta pokazuje. Ostatnio na drodze mi się położył to go za łapy i ciągnęłam po śniegu. Taka łajza jedna. sprostowanie: domek z Wrocławia :lol:
  18. [quote name='***kas']Ano nie da się ukryc, że już niedługo męki się skonczą. Może dziewczynisko też odżyje :) i pokaże swoją prawdziwą nature- super fajnego psiura :D[/QUOTE] ale ona już jest super fajnym psiskiem, wiernym (hehe) jak pies. Zawsze przy mojej nodze, wyczekująca gestu, spojrzenia, i ten ogonek latający, a właściwie uderzający o podłogę. Jak się ruszę to ona przy nodze krok w krok za mną. A jak się cieszy to jak Jamor pisał, aż pod niebiosa. Naprawdę przyszły wlaściciel powinien być zadowolony, o ile zaskarbi sobie jej miłość.
  19. [quote name='***kas'] Cynie- musimy czekac do sterylki tak czy siak. I pamiętajcie Cioteczki ze koniec krwawienia to NIE jest koniec cieczki ;)[/QUOTE] Wiemy, wiemy, ale to jest początek końca, czyli blizej niż dalej.
  20. Nata tego owczarka zostawiasz??? Mojego owczarka ??
  21. Wcześniej pisałam o powiększonym przełyku - jednak się potwierdziło. Mój przypadek dotyczył jednak szczeniaczka, który przy odpowiednim odżywianiu wyszedł z tego. Najpierw karmiliśmy go na kolanach i masowaliśmy przełyk, potem mogła już jeść na podwyższeniu, czasem się jeszcze ulewało ale coraz rzadziej. Znalazłam jej najlepszy dom - u moich rodziców i dziś jest zdrowym psiakiem. Ale co by było gdybyśmy tego wcześniej nie zauważyli. Niestety, ale uczestniczyliśmy w rożnych konsultacjach wet. i każdy nie dawał szansy małej. życie jednak pokazało inaczej.
×
×
  • Create New...