Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Gameta a skąd wzięłaś tego pierwszego, my mamy takiego w schronie :-(
  2. [quote name='doddy']LILUtosi, mój mail: [email][email protected][/email][/QUOTE] a poszło wszystko na [email][email protected][/email] bo taki miałaś w danych, czy ten adres już nieaktualny??
  3. [quote name='Ninka']Ds u mowione na jutro P. Wanda jest najlepsza pod Sloncem!!! Zgodzila sie!!! Obiecalam kupic karme, i przywiezc to, co sie uzbiera z pieniazkow! Chyba modlitwa sie przydala ;)[/QUOTE] A jednak warto było spróbować!!! To może wpłaty od razu wysłać do p. Wandy. Tylko potrzebne jest konto i trzeba się omówić z jakim tytułem przelewu.
  4. Pan dzwonił do mnie, ale ja nie mogłam za bardzo rozmawiać i poprosiłam smsa z numerem, że oddzwonię i umowie spotkanie przed adopcyjne. będę jutro dzwonić i o wszystko wypytam.
  5. Kochana, mam już tą fakturę tylko czasu jakoś ciągle brak. W grudniu damy radę. ;-) Daj mi maila to Ci na skrzynkę wyślę wszystkie foty, bo jest tego trochę.
  6. A ja mam foty wszystkich. ;-). Tylko pogoda była marna. Czołgistą nazywacie tego w izolatce?? Miał trzecią powiekę. Zaraz się biorę za foty.
  7. [quote name='Ninka']Ajula dziekuje, ze jestes!!! Niestety u Pani Wandy przybylo duzo, zdecydowanie za duzo psow, i teraz juz nawet w tak krytycznych sytuacjach pomagac nie moze ;([/QUOTE] Ninka spróbuj, zadzwoń lub odwiedź Panią Wandę. Najwyżej usłyszysz NIE. Może ktoś zna lepiej p.Wandę i pomoże.
  8. [quote name='Ajula']latem transportowałam z Wrocławia ze schroniska psa Szafira, adopcja okazała sie nieudana, pani włascicielka kazała zabierać psa, w nocy wieźliśmy go do hoteliku w Szczepankowie, a następnego dnia do Pani Wandy pani Wanda zgodziła się przyjąć Szafira za 200 zł miesięcznie to wspaniała osoba, warto zapytać, czy nie weźmie tych biedaczek[/QUOTE] To byłoby super. Warto spróbować. Nawet jakby było 400 za dwie to nie 900zł!!
  9. Hotelik całkiem, całkiem. Trzeba zbierać finanse: privy, po watkach, może sie uda.
  10. Taniej niż pierwotna, ale zebrać 900zł w jeden dzień graniczy z cudem. Ja podawałm jeszcze wczesniej linka do innego hotelu koło Warszawy. Transport zawsze jakoś się załatwia. Po za tym hotel pod Bogatynią można też spytać. U Wiosny koło Kluczborka. Te hoteliki mniej więcej znam. A ten Twój Ninka koło Poznania, możesz mi wysłać do nich linka??? Adres?? Lub telefon??
  11. OO ooo to super że Rinki już ma domek. Należało mu się. W takim razie czekamy na regularne opisy i zdjęcia. Pozdrawiamy Cie Karolinooraz Twoją rodzine i życzymy powodzenia.
  12. Z tego wychodzi 900zł za miesiąc. To żadna dobra cena. U Jamora stanardowo jest tyle za psa, 450 zł za miesiąc.
  13. [quote name='Ninka'] Hotelik-opcja marzenie. Mam nawet jeden 'pod nosem' ale nie mam kasy ;( Jestem bez pracy juz pol roku, ledwno mi na zycie starcza. Tylko placz pozostal ;(...[/QUOTE] Nie ma co płakać kobito, tylko rękawy zakasać ;-)) . Nie takie kwoty się uzbierało, a jest już 50zł na początek, to bardzo dużo. Fakt, że to trochę trwa. Pytam jeszcze raz: są sterylizowane?? Jak do innych zwierząt?? Pisz do Jamora!!
  14. Też się zapisuje. Mam pytanko? Czy one są wysterylizowane? Nie wyczytałam, albo opuściłam. Jamor to jest bardzo dobry pomysł, tylko pamiętajmy że hotel jest komercyjnym zajęciem! Ale zawsze można by spróbować trochę zbić cenę za dwie w jednym kojcu. Tu jest link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR[/url] Z tego co się orientuję to na razie nie ma miejsca, ale to się często, szybko zmienia. U Jamora psy idą do ds jak świeże bułeczki. Jest jeszcze jeden hotelik: [url]http://www.dogomania.pl/threads/148872-PROPOZYCJA-Hotelik-dla-psA-w-w-potrzebie/page5[/url] W hotelu psy będą miały czas się pogodzić z utratą kochanej opiekunki i nauczyć się nowych zachowań, sytuacji. Trzeba tylko znaleźć kasę. Pisz do Jamora, z reguły o tej porze buszuje w netcie. Po za tym pisz privy do ludzi, nie zostaje nic innego jak żebrać.
  15. He, he to dopiero teraz zobaczyłabyś różnicę. Dzwonił dzisiaj Pan że chciałby dzisiaj przyjechać po psa. Wytłumaczyłam naprędce kolejność zdarzeń i pan mi wysłał nr stacjonarny, zaczynajacy sie na 062, sprawdziłam jest to między Oleśnicą a Sycowem - Dziadów Most. [U][I]Nowe wpłaty na stronie poprzedniej - post 416 [/I][/U]
  16. Pojadę bo już od dawna leżą mi na sercu te psiaki, sierść krótka a zima idzie.
  17. Ja mogę jutro około południa.
  18. [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][SIZE=3]Wiecie co, on nie za bardzo chce siedzieć na zewnątrz. Jak przyjeżdżam z pracy to wpuszczam psy do domu, żeby spokojnie wjechać na posesję, a później idę z nimi na spacer. A Beniu jak już wejdzie do domu to wołami nie można go wyciągnąć. Jak chce go złapać za obroże to pokazuje mi kopyta i patrzy litościwie mówiąc - nie chce tam iść. Dopiero jak wezmę smycz zaczyna kumać że to spacer i że będzie fajnie. Miło by było jakby znalazł domek nie typowo do kojca, ale też do domku. On jest taki uroczy, kotów już nie goni, szybko pojął że na górę nie wchodzimy, tylko wersalka na dole jest do dyspozycji. On tylko cały czas chce być miziany, wkłada tą swoją wielką głowę pod rękę, a jak się nie uda, to tyłkiem taranuje. Znowu będzie ciężko się rozstać.[/SIZE][/FONT] [/FONT]
  19. Dzisiaj mi zwiał ze spaceru i pobiegł za rudym, włóczykijem sąsiadów. Biegłam żeby nie zdążył na podwórko sąsiadów wejść. I zastałam go przed bramom obwąchującego rudego, żadnej agresji, ani pomrukiwania. Zawołałam i od razu przyszedł. Ja tak sobie myślę że on chce tam wizytę kurtuazyjną odbyć, bo jak tak się wprowadzić i nie obejść sąsiadów!!
  20. Hej, Beniu przytył juz trochę. Żebra już nie przebijają się przez skórę. Ale np dzisiaj rano nic nie zjadł. Wieczorem pewnie nadrobi. Wczoraj ściągnełam mu szwy z jajek (ups, raczej z worka), i z rany. Jeden szew jeszcze został, jak go bolało, to chłopak zasłaniał nogę głową, ale nic zębów nie pokazał. Z tym ostatnim szwem muszę chyba pojechać do weta bo nie mogłam go wyjąć. Generalnie nasz Lordzik lubi zbłądzić w trakcie spaceru i poszczekać u sąsiadów na podwórku. [COLOR=Indigo][B]Po za tym doszły nowe wpłaty: 30.11. xmartix za pa.dziernik )+5zł., listopad )15., grudzień )15 = 35zł 30.11. od Kaas1 - 30zł 07.12. Od Piotra K. 200zł (za listopad i grudzień) 08.12. Od Aldony W. z Oleśnicy 50zł 09.12. Od Kaczadupka 15zł 09.12. Od Zuzlikowej 10zł 10.12. Od Kajus JB 50zł[/B][/COLOR] Jak trochę słoneczko zaświeci to będą nowe fotki, na razie się nie zapowiada co prawda.
  21. Wróciłam po weekendzie. Beniu Je już duuużo. Po dwa kubki rano i wieczorem czyli razem 4. Za to nie chce na spacery wychodzić za bardzo. Raz tz poszedł z nim, ale Beniu sam cofnął się do domu, jak się okazało zwiedzał wieś. ;-) Od tamtego czasu chodzi na smyczy.
  22. [quote name='Madallena'] Czy kiedykolwiek zawarczal albo rzucil sie na Ciebie z zebami? no bo ja to chce w nim tego agresora zobaczyc ;)[/QUOTE] Muszę przyznać że na razie nie. Ale przepatrzyłam różne strony z opisami Moskiewskich i generalnie się wszystko zgadza. Łagodny misiu do rodziny, obrońca i agresor do obcych. Zdobywałam jego zaufanie już w schronie, i jak później przychodziłam, reagował na mnie pozytywnie. Ale pamiętam że jak wiozłam go do kliniki i pielęgniarz go wystawił z kojca to skoczył na mnie z zębami. Ale tylko capnął za rękę i krzywdy nie zrobił. Musimy go przetestować na obcych ;-) Na razie nie mamy z nim problemów, dogaduje się z całym stadem, zdarza się że obok hasky-ego śpi, wymieniają się resztkami kosteczek. Pies ideał.
  23. Łapka nigdy nie będzie sprawna, są ubytki w stawie, których nie da się naprawić. Druty od wenątrz raniły nogę i ograniczały pewne ruchy. Teraz znacznie poprawiła się motoryka, obciąza tą nogę częściej, ale jeszcze długa droga do znacznej poprawy. Czeka nas ściąganie szwów, no i jeszcze prześwietlenie czy nic się nie spaprało. Ale on i tak będzie kulał, bo ta nóżka jest krótsza.
  24. Hej, dawno tu nas nie było. Ale poprosiłam parę ciotek z Leszna o wizytę u naszego kochanego podopiecznego. Mam nadzieje że wstawią parę foteczek z tej wizyty i opiszą jak tam było. ;-)))
×
×
  • Create New...