Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Szkoda że to się tak potoczyło. Z założenia suka i pies dają małe, cudów nie ma. Przynajmniej jedno powinno być po zabiegu. Ktoś nie dopilnował, ktoś zbagatelizował problem. Niestety ale ja też nie potrafiłabym uśpić szczeniaczków.
  2. Cieczka nadal trwa. Trochę się moje suki zaczęły gryźć na początku, pewnie ten zapach ich drażnił. Cały czas owczarka z Tośką rywalizowały, a to o kawałek posłania, a to o bliskość człowieka, a to jedzonko. Źle się to skończyło bo owczarka musiała zahaczyć zębem o powiekę tośki, no i Lilu miała oko jak 5 zł. Już na szczęście oko się zagoiło, a i walki ustały. Po za tym Cynia chodzi za mną krok w krok, śpi na dywaniku pod nogami, je ile jej się nasypie. Dziwne że ludzie nie mieli cierpliwości żeby tydzień wytrzymać aż się sytuacja unormuje. Problemy na dziś: zostawanie samej w domu, piszczy i atakuje drzwi oraz wchodzenie tam gdzie jej się podoba, otwiera sobie każdą klamkę. Oduczyliśmy ją już wchodzenia na łóżko i fotele przeznaczone dla ludzia. Dogaduje się ze wszystkimi psami w stadzie - nie ma na razie żadnego z tym problemu. Nadal boi się Tz ale już podchodzi do niego. Co do odwiedzin to zapraszam, co prawda to Strzegom nie za bardzo po drodze ;-)
  3. [B]Nie wiem dlaczego ta Lilka się tak gapi!! Co z tego że to był jej fotel:[/B] [IMG]http://i46.tinypic.com/72dac6.jpg[/IMG] [B]Zostaw mój ogon! Co z tego że tu sobie drzemałeś! [/B] [IMG]http://i48.tinypic.com/kbvb0o.jpg[/IMG] [B]No poszedł sobie, caaała wersalka dla mnie.[/B] [IMG]http://i45.tinypic.com/2rgfm0o.jpg[/IMG] [B]Ale najlepiej przy swojej nowej pani przy łóżku! Puszczam oczko do Was Ciocie i Wujki ;-)[/B] [IMG]http://i45.tinypic.com/219xape.jpg[/IMG]
  4. [B]To ja Cynia:[/B] [IMG]http://i45.tinypic.com/1zldsf6.jpg[/IMG] [B]Trochę się bałam na początku:[/B] [IMG]http://i47.tinypic.com/25gb6ee.jpg[/IMG] [B]W szeleczkach chodziłam, ale było nie wygodnie, to je sama ściągnęłam - chyba już się zepsuły ;-([/B] [IMG]http://i50.tinypic.com/29kw7c6.jpg[/IMG] [B]Fotel mojej Pani jest super, nie wiem dlaczego mnie z niego zgania:[/B] [IMG]http://i48.tinypic.com/262v2ib.jpg[/IMG]
  5. Proponuje babę zamknąć w tej jej drogocennej kańciapie, zabić okna i drzwi - niech pilnuje. Posiedziałaby z tydzień to może nauczyłaby się empatii. WRRRRR
  6. To nie jest śmieszne, wyobraźcie sobie ludzi którzy nigdy nie mieli psa.... Dostają do domu duże szczęki, obce, nie wiedzą czego się spodziewać. Tak na prawdę gdyby beniu dostał szału to nie miałabym szans w starciu. Dała bym radę z masą tak do owczarka, a z masą bernardyna mogłabym nie przeżyć. Oczywiście w starciu bezpośrednim. A układając trzeba się z tym liczyć. acet nie czuł się na siłach. Lepiej jak teraz odda psa niż za pół roku morderce.
  7. [quote name='Madallena']Panietajcie, zeby sprawdzic ogrodzenie. Zapytajcie, czy mieli juz do czynienia z molosem. Czy wiedza jak sie zachowac, gdy warknie.(zeby och nie zdominowal). Czy Lord jest juz kastrowany?[/QUOTE] Madallena, kastowany!! Ale gdyby chciał to moje ogrodzenie by staranował, ale nie atakuje. Jeśli np są zamknięte drzwi, to on tylko sprawdza uderzeniem nosa czy przypadkiem się nie otworzą. Także nigdy na nas nie zawarczał, ani kiedy zabieram mu jedzenie, ani kiedy mu ściągałam szwy. Oczywiście na początku próbował osiągać wszystkie swoje cele, ale przy konsekwentnym NIE, słucha się. Ale nie było przy tym walki.
  8. Na co zwrócić szczególną uwagę?? Dom dla każdego naszego, dogomaniackiego psa musi być najlepszy!! ;-) Ale Lord to nie tylko pies podwórkowy a tym bardziej nie łańcuchowy!!! Jest wielki i taką samą miłość ma do człowieka. Wyczekuje każdego gestu, który pozwoli mu na zwalenie się na kolanka. Zresztą bez tych gestów, z regularną częstotliwością sam się doprasza czułości. Kładzie tą wielką, piękną mordę na kolana, czasem szyje (jak się śpi) i dopomina się miziania. Kiedy się stoi czy idzie on swoim cielskiem przyciska się do człowieka, aby choć trochę się poocierać. Kiedy się siedzi, to opiera tyłek o kolana i tak sobie przysiaduje. Na spacerze lubi sobie poszarpać smycz, oduczamy go tego, na stanowcze fe odpuszcza. Szczerze mówiąc miałam duże obawy biorąc go na tymczas, nie znałam rasy, nigdy mi się takie psy nie podobały ale Beniu nie do dość że się okazał uroczym psem, nie konfliktowym, to jeszcze mam jakieś 50 kilo miłości. Właściciele muszą się liczyć w przyszłości z kosztami weterynarza, bo o ile ta noga może nie dawać mu znać teraz, to na starość problemy mogą wystąpić. Nadmierne obciążenie drugiej nogi w przyszłości może spowodować stany zwyrodnieniowe. W końcu to nie jest ratlerek. Najlepszy dom to taki z ogrodem ale i stałym kontaktem z domem. Właściciel też musi wziąć pod uwagę, że w razie nowych gości trzeba psa przytrzymać, zamknąć a siłę ma wielką. Na razie to wszystko. ps. Ważne: pies dużo je i nie może jeść tylko ziemniaków z obiadu, potrzebuje wartości odżywczych, które go utrzymają w dobrej formie.
  9. I problem Demi z cieczką będzie załatwiony. Zastanawia mnie tylko dlaczego Cynia pierwsza dostała a nie Demi. wg teorii przywództwa w stadzie. U mnie Cynia chodzi za mną jak cień. Ale boi się tz. Dzisiaj tz chciał rano wziąć ja na spacer a ta wpakowała mi się do łóżka pod kołderkę i za nic nie chciała wyjść. Boi się nadal mojej kotki, a ta używa oczywiście sobie na Cyni. Poczuła się pewna i sama podskakuje, a Cynia z piskiem ucieka. Pierwszy raz widzę psa który tak ucieka przed kotem. Dzisiaj piękne słonce, postaram się zrobić ładne zdjęcia.
  10. Teraz to się pani nie opędzi...
  11. Gonia a czy mogłabym skorzystać z takiej ankiety przy moich adopcjach, wysłałabyś mi na maila? [email][email protected][/email] bo umowę adopcyjną mam dobrą.
  12. [quote name='LILUtosi']Dostałam jeszcze o 23.24 smsa: Dobry wieczór, znaleźliśmy w internecie tego prześlicznego bernardyna. Czy on jeszcze jest do adopcji. Chętnie go przyjmiemy do naszego gospodarstwa. Mamy konie i przyda nam się taki psiak.[/QUOTE] Dzwonili dzisiaj: czteroletnie dziecko, mają 3 psy, bokserkę cudem uratowaną, bo stan jej był kiepski, wysterylizowana bo rodziła chore szczeniaki, dwa psy na łańcuchu, a Beniu był by do domu. Państwo koło Legnicy. Ktoś chciałby na wizycie porozmawiać z Panem :angryy:
  13. Dostałam jeszcze o 23.24 smsa: Dobry wieczór, znaleźliśmy w internecie tego prześlicznego bernardyna. Czy on jeszcze jest do adopcji. Chętnie go przyjmiemy do naszego gospodarstwa. Mamy konie i przyda nam się taki psiak.
  14. Ok czyli na niedziele. Aldona ma Twój numer, Tobie wyślę jej. Kwestia dogadania godziny.
  15. [quote name='xmartix']nie ma kto podjechać do Oleśnicy??[/QUOTE] No nie miał kto, ale sytuacja się już zmieniła. To jest za Oleśnicą, patrzyłam na mapę i trzeba by trochę pokręcić się po wioskach za nim tam się trafi. Pani Aldona z Oleśnicy zaproponowała transport tylko że nie czuje się na siłach jechać sama. Mówi że mogłaby zabrać kogoś z Wrocławia. Xmartix pojechałabyś?? Termin proponowany to sobota drugiego, tylko muszę jeszcze skonsultować to z państwem.
  16. Zapisuje watek pięknej panny.
  17. U mnie suki przede wszystkim tam grzebią, też mam krytą kuwetkę, ale najczęściej to robią po cichutku w nocy, jak człowiek ma głęboki sen. Nie mogę się Tz doprosić żeby mi dziurę w drzwiach zrobił dla kotów. Bo zapach z pyska później jest paskudny. A i pasożyty się przenosi.
  18. [quote name='xmartix']to ostatnie zdjęcie jest superowe!!! no właśnie jak to się te teorie schroniskowe nie sprawdzają!!! :)[/QUOTE] Martuś, on naprawdę szalał jak widział kota. Nie dało się nad tym zapanować. Ale regularnie obrażaliśmy się za takie zachowanie i wykombinował sobie że lepiej się z kotami pogodzić i z państwem na górze siedzieć niż na dole lub w budzie. ;-)
  19. Dzisiaj dzwoniło do mnie dwóch Panów w sprawie Lorda, zacznę od drugiego: "Oczywiście nie mam nic przeciwko wizycie, ale ja potrzebuje psa na już do stróżowania posesji a takie wizyty wydłużą czas. I że jak tak to czekajcie dalej." Odpowiedziałam że jest duże zainteresowanie że tylko dzisiaj dzwoniły 3 osoby chętne -Pan z okolic Leszna. Pierwszy Pan ma dom i ogród i że Lord w dzień będzie w domu a w nocy na ogrodzie. Ma 10 i chyba 13 letnie dzieci i mieszka w Lubawce. Wydawał się rozsądny. Mamy kogoś w Lubawce?? Nadal Państwo z pod Oleśnicy czekają na wizytę a ja niestety nie mogę tam pojechać. Potrzebni chętni na wizytę!!
  20. Przy okazji chciałam w imieniu Cyni jak i nas podziękować Lucynie za bieżącą wpłatę 300zł za tymczasowanie. Oficjalnie potwierdzam otrzymanie takiej kwoty. Mam nadzieje że Cynia pod naszym okiem wyjdzie na ludzi ;-) tfu na psa....
  21. Jest lepiej, zaczyna przychodzić do mnie po mizianie. Piszczy za mną jak jej zamknę górę. (Dopóki ma cieczkę nie chciałabym mieć wszystkiego we krwi). Ale to i tak taka kropla w morzu resocjalizacji. ;-) Z parapetu potrafi wyjadać kotom karmę, z kuwetki wyjada też przysmaki. Je jak na tak małego psa dość dużo. Dostanie jutro tabletki na robaki bo być może tu jest problem - choć suczki w trakcie cieczki mają straszny apetyt, przygotowując się na ewentualną ciąże robią zapasy. Ma swój fotel do spania i tam większość dnia przeleży.
  22. Pierwsza noc: [IMG]http://i47.tinypic.com/2iaanvb.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2reskna.jpg[/IMG] Zaznajamianie się: [IMG]http://i48.tinypic.com/ibvp51.jpg[/IMG] Inspekcja terenu: [IMG]http://i49.tinypic.com/2nt2mv.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/28mcx6u.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/14jb236.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...