Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Czy białasy mają już wątek, czy mam założyć?
  2. Sunia już w swoim domciu. Lucynka jak dojedzie i się ogarnie to pewnie opowie Wam wszystko. Pani strasznie zadowolona, dziewczynki też.
  3. Rezerwacja to jedno a jak domki będą nie fajne? Ja bym tylko podmieniła zdjęcia tej jasnej na te samce co zostały. Tylko w avatarku zostawiła zdjęcie tej jasnej.
  4. Sorrki ze dawno mnie nie było, ale miałam masę spraw swoich do załatwiania a jak dojeżdżałam do domu to najpierw trzeba obrobić nasze i nie nasze psy. Wyjść na długi spacer, nakarmić maluchy posprzątać po nich - po całym dniu nieobecności nawet sobie nie wyobrażacie jak może wyglądać pokój. Na komputer już mi brakło sił. Dzięki za allegro Lucynko. Naprawdę śliczne. Po ukazaniu się ogłoszenia mam masę zapytań, maili i telefonów. Dzisiaj nowy dom znalazł chłopak nr 1. Dziewczynki są zarezerwowane. Jedna do Pana z Opola i tu muszę szybko znaleźć kogoś na wizytę. Macie kogoś zaufanego z Opola? Właśnie sie dowiedziałam że dziewczyna pana z Opola jest wolontariuszką w jednej z Opolskich fundacji. ;-)
  5. Dawno mnie na wątku nie było ale cały czas byłam obecna w realu nawet myślałam że to ja pojadę do Jamora po Demi, znowu nie uda mi się poznać Jamora osobiście no i porównać Demi z Cynią. ;-) Ja od kiedy usłyszałam w telefonie państwa chętnych na początku na Cynie, od razu czułam ze to jest domek którego szukamy. Dziękuje przede wszystkim Lucynie, która od początku aż do końca angażowała się w historię sióstr, pojechała na wizyty, dogrywała teraz transport i była cały czas w kontakcie z osobami zainteresowanymi jak i ze mną. Dziękuję też darczyńcom, bo dzięki nim, mogliśmy ulokować dziewczyny w bezpiecznych miejscach. Szczęścia życzę nowej rodzince Demi jak i jej samej. Pozdrawiam.
  6. Ja też nie jestem zmotoryzowana ;-) Przykro mi nie pomogę.
  7. [quote name='agaciaaa']Z tego co widzę na pierwszej stronie, po zapłaceniu hoteliku do 21 lutego było 5zł na minusie. Więc jeśli wpłyną wszystkie kolejne deklaracje to powinno być 190zł (na razie jest 105). Chyba dobrze liczę? Jeśli domek wypali, można nowych panciow poprosić o dołożenie się do transportu. Myślę, że jeśli mogą sobie na to pozwolić, to nie odmówią, w końcu to dla nich Demi będzie wieziona ;)[/QUOTE] Państwo nadal czekają na wizytę, może jeszcze uda się coś zorganizować. Co do transportu to państwo powiedzieli że połowę drogi mogą zrobić.
  8. [quote name='jamor']to mogę Ci załatwić wezwanie ;)[/QUOTE] eh, właśnie dostałam, na wojewódzką znowu się trzeba będzie tłumaczyć.
  9. Ja mam Tose i też walczę cały czas, argentyn Oskar w ds też ma straszne problemy skórne.
  10. Lucynko, jutro pani jeszcze chce pogadać z Jamorem i dopytać o szczegóły charakteru. Rodzinka z dwójką dzieci, dom, ogród. Mieszkają w Trzebnicy. Jak będzie po rozmowie z Jamorem, będę dzwonić do Ciebie - chyba jutro. ;-)
  11. A teraz druga dobra nowa wiadomość. Dzwoniła dzisiaj pani chętna na Cynie, zareklamowałam Demi i mówię Wam - Demi niech już pakuje walizy. Moje przeczucie mówi mi że to ten domek. Domek azymut Trzebnica....Lucynko przejmujesz wizytę??
  12. [FONT=&quot]...."Sunia juz sie nieco potrafi się droczyc na dywanie i zaczepiac, wystawia brzuszek do glaskania, przyjdzie od czasu do czasu zobaczyc co robie i daje sie poglaskac. Gorzej z ogrodkiem - szaleje na sniegu ale potem ja zlapac na smycz to nie lada sztuka." [IMG]http://i50.tinypic.com/69kjcx.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2qvfwg1.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/5nlzih.jpg[/IMG] Pozdrawiam, KZ[/FONT]
  13. Mam parę niespodzianek dla WAS. Już za chwilę już za momencik.....
  14. Zapisuje się.
  15. A ja szukam pretekstu żeby pojechać i cały czas mi nie wychodzi.
  16. Dzwoniła dzisiaj kolejna pani w sprawie Cyni. Zaproponowałam jej Demi i jej zdjęcia. Poczekamy na decyzję. A teraz mała niespodzianka, a właściwie wielka niespodzianka - tak była dla mnie. [B]Wiadomości z domku:[/B] [FONT=&quot]Witam, jeszcze tym razem nie bedzie zdjec bo nie mam kiedy obrobić. Ale pomyslalem sobie ze kilka zdan na temat pierwszych dni Cynii u nas poprawi Pani humor... Piesek jest kochany. W sobote byla wymylona jak my wszyscy - chodzila za mama krok w krok i gdy rodzice wyszli na imieniny to troche zawodzila. Przyszla do mnie (bo sama w obcych murach to nie bedzie siedziec ;) ) ale jak tylko sprobowalem sie poruszyc to warczala i szczekala na mnie. W koncu jednak zataczala coraz ciasniejsze kregi az polozyla sie ok metra ode mnie i musiala poddac sie zmeczeniu drzemiac czujnie. Na spacerki chodzi i weszy jak kazdy piesek ale nie zalatwi sie na smyczy - krepuje sie (pomine nocne zdarzenie na dywanie - ostatecznie wszyscy mielismy z tego ubaw a sunia zostala mocno przytulona bo sie bardzo przejela) Lekarstwo jest proste - ogrodek : jest bardzo subtelna i idzie zawsze w jakis spokojny kacik. Moze to i lepiej bo nie nabrudzi na chodniku tylko dopiero nad rzeka - ale to dopiero za kilka miesiecy jak ja bedzie mozna spuscic. Spi juz niemal przytulona do mamy a przynajmniej do jej reki. Ojca nadal nieco sie boi. Jest ostrozna i zawsze ciagnie do tego z kim ostatnio spedzila najwiecej czasu (Mama ma urlop wiec akurat padlo na mame) - to zrozumiale ze zachowuje ostroznosc i musi sobie przypomniec domownikow na nowo za kazdym razem. Nieraz jeszcze sie cofa czy unika mnie jak chce podejsc. Dzis po poludniu pozwolila mi sie polozyc obok siebie, zaczela lizac, dawala znak ze ma ochote pofiglowac. Na chwile obecna skonczylo sie na glaskaniu po brzuszku ale to i tak wielki postep. Mysle ze bardzo szybko zaakceptuje wszystkich i nabierze zaufania. Jak ja obserwowalem to zachowuje sie identycznie jak nasza poprzednia sunia : np takie podczolgiwanie sie na podlodze wzdluz sofy. Wszystko robi do tego stopnia identycznie ze nie az trudno uwierzyc - nieraz mi sie robilo przykro gdy wracaly dawne wspomnienia. A ciekawska jest jak kot - wystarczy polozyc na podlodze aparat czy cos - bedzie sie skradac ale nie odpusci musi zobaczyc co to. [/FONT] [FONT=&quot]Nastepnym razem beda juz moze jakies zdjecia. Pozdrawiam, KZ PS To piekne co robicie dla tych zwierzakow![/FONT]
  17. Myślę że wydawać już można. Jeśli właściciel będą z Wrocławia to pierwsze szczepienia mają za darmo w schronie.
  18. [quote name='Bambino']Dzięki Shanara za serducho dla Rudzika. I dzięki za odzew.:loveu: Lilutosi- ale z Ciebie drapieżna pantera :diabloti:[/QUOTE] No właśnie Shanara mnie zmyliła no i się przestraszyłam że kaska nie doszła. :mad: i od razu aferę robię :eviltong: ale przecież przeprosiłam grzecznie :razz:. Bo ja w gorącej wodzie kąpana, ale i przyznać się do błędu potrafię. Aaaaa drapieżna pantera mi się strasznie podoba :diabloti:, chyba sobie nick zmienię.
  19. Zdjęć nie brakuje, hehe. Myślę że jedno dla wszystkich. Są tak słodkie że wszystkie szybko pójdą.
  20. Mają około 5 tygodni. Jeszcze nie szczepione, szczepić będę w przyszłym tygodniu. Nie wiem czy ktoś już robił ogłoszenia chyba jeszcze nie.
  21. [quote name='kikou']do Shanary pisała Bambino zanim jeszcze Gosia napisała do Lilutosi o karmie (wtedy obdzwoniłysmy i obmailowałyśmy bardzo wiele osób ;) ), a wpłate od Lilutosi potwierdziłam już pare dni temu na wątku benia tak jak sobie życzyła. Karma już dawno jest u Rudzika tylko Wiosna nie ma chwilowo czasu na dogo...żeby potwierdzić. Doszła też jednocześnie karma od ProAnimals więc w sumie nasz cherlaczek ma aż 19kg jedzonka czyli conajmniej na 3 m-ce mamy spokój... ufff Dziękujemy Wszystkim za pomoc!!!!![/QUOTE] A to przepraszam Kiku, już tam lecę. Mam tam subskrypcję a nic nie przyszło. To się wszystko wyjaśniło. ;-)
  22. Ja mogę się podjąć, Ty Lucynko chyba też możesz? ;-) aaaa Lucynko kawa nadal czeka, choćby dziś, a jak się zapowiesz wcześniej to i ciasto czekoladowe będzie...:eviltong:
  23. [quote name='Shanara']dopiero dzisiaj odebrałam pw, że brakuje kaski na Rudzikowe jedzonko..zaraz robię przelew edit: pieniążki wysłałam kikou (30zł)[/QUOTE] Jak brakuje skoro wysłałam 200zł na konto? Czekam na potwierdzenie wpłaty.
×
×
  • Create New...