Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Stasiu pojechał do tego domku, który wcześniej wybrał Bilona. Państwo przyjechali po Bilona ale Stasiu postanowił walczyć o to miejsce. Jedną łapą oparł się o Panią Ewę a drugą o pana i domagał się na przemiennie głasków. No i sobie wygłaskał domek. Nie wytrzymałam wczoraj i zadzwoniłam pod wieczór. Pani była zachwycona. Mówi że tak grzecznego psa to ona nie widziała i że są zachwyceni. Żadnych problemów. Proponuje około miesiąca przytrzymać kaskę za Staszka. Druga sprawa, pani mi oddała za obroże przeciw insektom, bo tak się umawiałyśmy przy Bilonie. Dlatego ja nie pobierałam tej opłaty od Bilona. Proponuje w związku z tym że Bilon nie pojechał aby Bilon już mi nie oddawał, będzie to miał jakby od Staszka. Czyli prościej kasa Staszka przyjęła 43zł i dała to BIlonowi. Co Wy na to?
  2. Widocznie Bilonik czeka na dom z ogrodem i dziećmi co by mógł szaleć do woli.
  3. Przykro mi bardzo. Bilonik został. Pojechał jednak Staszek. Nic nie poradzę. Państwo cały czas się zastanawiali czy Stasiu czy Bilon. I zabrali Stasia. Stasiu dzisiaj przeszedł samego siebie. Jedną łapą opierał się o Panią Ewę a drugą o Pana i każdemu po trochu wkładał pyska do głaskania.
  4. Tak, ale masz tam pewnie jakikolwiek deklarację a tu zero. Ciężko tak w miesiąc z miesiąc bazarkami.
  5. Stasiu dziś pojechał do swojego domu. Trzymajcie kciuki za niego. Pierwsze dwa tygodnie najważniejsze.
  6. Przybywam na zaproszenie. Przeczytałam wątek i jestem zdziwiona że zaczynacie od szukania hotelu a nie od zbierania deklaracji generalnie na razie to nie macie ani jednej. Mówię o tym dlatego że po pierwsze za nim deklarację zbierzecie to nie jedno miejsce się zwolni a inne już zajmie. Po drugie nie jest to pies super adopcyjny. Już starszawy a do tego duży. Niewidzący. Trzeba na prawdę trafić super domek co by miał siły na starość nosić dużego psa. Pies w hotelu może trochę posiedzieć a na to trzeba STAŁYCH deklaracji. Mam już śliczną czekoladkę ślepego Badyego i wiem co mówię - a on jest malutki. U mnie na razie brak miejsc. A i tak cena jest podobna do konkurencji 12-13 zł za dobę. Ale najtańszym hotelem jest miriamc 200zł i stała opieka weterynaryjna. Pies nie potrzebuje luksusów tylko spokoju, wartościowego jedzenia i diagnozy. Ale myślę że Zuzia jest też dobrym wyjściem- ona zajmuje się starszawymi psami, co prawda mniejszymi, ale łagodne, dogadujące się też bierze pod uwagę.
  7. Bilonik szaleje. U mnie prace budowlane na kojcach. Zamówiłam 26 ton piasku i wysypałam przed domem. Nawet nie da się opisać co one na tym piachu robią. Zrobiłam parę fotek, jak tylko znajdę czas to pokaże.
  8. Koło południa. Jak będą wyjeżdżać to zadzwonią.
  9. [quote name='kora78'][B]nigdy nikt nie dzwonil[/B]. pisalabym przeciez. no i nie wyslalam Reksia do ogloszen, bo wciaz czekam na foto przy dziecku i sie doczekac nie moge, sama nie wiem czemu. mialabym wyslac, bez zadnych fotek? co Ty gadasz kizi? :mad:[/QUOTE] Pewnie o to pierwsze zdanie Kizi chodzi. Mój tz powiedział że foty ni wyszły i że nie ma co dawać. No i co mu zrobię. Jak ja robię, to je mam i daje.
  10. [quote name='Poker']Czy ktoś może coś wie na temat Bilona? gdzie on teraz jest?[/QUOTE] Wolę nic nie pisać niż złośliwie odpowiedzieć na tego typu pytania . Gdybym znała termin wcześniej to bym napisała. Po Bilona Państwo przyjadą w sobotę.
  11. To Fifi byłaby idealna. Ona obrała sobie mnie za pańcie i mnie nie odstępuję, taka właśnie przylepa. Myślę że zamieniłaby mnie na tą panią i wobec niej się tak zachowywała.
  12. Wolf czuje się dobrze. Ma teraz swój własny wybieg, a na noc śpi sobie sam w pokoju. Nadal żarłok z niego straszny. Do mnie nikt nie dzwonił w sprawie Wolfa, zresztą w sprawie innych psów też nie.
  13. Skończyły się lekarstwa i trochę osłabł - takie mam wrażenie. Chyba że to ta pogoda śnieżna u nas.
  14. Ja też się bałam bo po tamtym były problemy a tu prawie nie ma różnicy. Fakt że fifi teraz ma mnie i jak tylko może to się wtula i mordkę wyciąga do miziania. Koszt sterylizacji 150zł.
  15. Bianka miało być, Sonia?
  16. Mała miała wczoraj sterylizację. Bardzo dobrze już dzisiaj się czuje. Apetyt ma, biega, wszystko w porządku. Lekarz pochwalił ładnie zrobioną aborcję.
  17. piesek podobno to dla tej koleżanki: Mieszkam pod Garwolinem pomiędzy Lublinem a stolicą. Przyjaciółka siedzi w domu bo nie ma pracy. Trochę dorabia u mnie sprzątając i dbając o moje zwierzaki. Ma chorego syna i musi ciągle być w pobliżu. Mąż pracuje dorywczo jako budowlaniec-złota rączka. 2 lata temu przywiózł z Warszawy suczkę pekińczykowatą z przetrąconą łapą. Sama słodycz. Pannica mieszka w domu. Jada tylko paszteciki i szyneczkę. Mają też drugiego psa. Takiego burka podwórzowego w rozmiarze S. Powsinoga, ale zadbany. Zimą śpi na ganku. Latem lata po wsi. Już dość wiekowy. Agnieszka chciała drugiego pekińczyka do towarzystwa dla panny. Z pseudohodowli nie chcemy kupować. Kiedyś znalazłam ogłoszenie, że ludzie oddają ale od razu 3 czy 4 razem. Trochę za dużo. Będą dbać o psiaka. U nas na wsi pekińczyki są w modzie [IMG]http://www.ogarkowo.pl/images/smilies/mysli_2.gif[/IMG] Mieszka ich ze 4. Nie mam pojęcia skąd.
  18. Zapisuje i podaje dalej
  19. Nie wiem czemu mnie tu jeszcze nie ma. Słuchajcie mam chetną na pieska podobnego do pekińczyka lub ratlerka. Mam coś takiego?
  20. Zaraz podsyłam chętny domek z pod Warszawy.
  21. O jak się cieszę że wreszcie udało się dołączyć do grona posiadających maluchy żmigrodzkie. Serdecznie pozdrawiam i czekamy na więcej foteczek. A to dostałam maila. Mela zwana Mila: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_rXwW3QSX9vs/TcAseLIU1bI/AAAAAAAAHiI/-1u0281SWi8/s640/DSCN5600.JPG[/IMG] [/CENTER]
×
×
  • Create New...