-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IFfFx_4CTjY/TeKdriKMqGI/AAAAAAAAH74/tSF-lmLrjss/s720/IMG_4462.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SS_-FYJeahw/TeKd4AkamRI/AAAAAAAAH8A/SwzADCEmYss/s512/IMG_4464.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nnO1XQefl6g/TeKd_vg38fI/AAAAAAAAH8E/3YAz46PC45U/s720/IMG_4482.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IzhhhRw7tX0/TeKdHouvZPI/AAAAAAAAH7k/YO6vt-60B44/s720/IMG_4452.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ll76JBU9QJk/TeKdP5tMR3I/AAAAAAAAH7o/IYY_psU8_4w/s720/IMG_4453.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-z0OrWgH0Dqo/TeKdlDdkIcI/AAAAAAAAH70/WM66Y2oX9pY/s512/IMG_4461.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-age5dQgbVqU/TeKdyJ22kSI/AAAAAAAAH78/miY50gIg0eI/s720/IMG_4463.JPG[/IMG]
-
Myślę że problem leży gdzie indziej. To samo miał Staszek. Psy o małej wartości w stadzie, nisko stojący w hierarchii właśnie w ten sposób manifestują swoją ważność. Próbują podnieść swoją wartość. Staszek poszedł do domu i od pierwszego dnia do dziś nie zdarzyło mu się obsikać nic w domu.
-
[quote name='kizimizi']uuuu beda jakies fotki z tego wystepu???[/QUOTE] Coś tam będzie ale jeszcze nie przeglądałam - tz robił ;-) Ale był jeszcze jeden fotograf więc powinno być trochę fotek z prezentacji bo widziałam że robił dużo.
-
[quote name='kora78']lilu, prosilabym informowac mnie o takich akcjach, przed wyprawa. kubus jeszcze znajdzie dobry domek, musi tak byc! dzisiaj wizyta dla Reksia, czekam niecierpliwie :) lilu, a jak reksio na koty? nie odpowiedzialas. zrobilas jakis test na swiezo teraz, jak prosilam?[/QUOTE] Kora bardzo Cię proszę, takie akcję dla mnie to spore obciążenie czasowe, właściwie cały dzień mojego czasu plus koszty takie jak paliwo. Robię to z własnej woli i czasem nie wiem czy uda mi się tam dotrzeć. I nie mam czasu wtedy wydzwaniać do wszystkich opiekunek. Wzięliśmy 4 psy z hotelu. Na takich happeningach nie dochodzi do adopcji. Zbiera się tylko kontakty. A później i tak standardowa cała procedura. Jak będzie się coś konkretnego działo to na pewno Cie o tym poinformuje. Nie wyadoptuje psa bez Twojej woli. No chyba że sobie nie życzysz żebym pomagała szukać domku. Reksio tak samo jak reszta mieszka z nami więc żyje z kotami też. Ale każdy pies jak kot ucieka to goni. On nie należy do takich co katrupi koty.
-
FIFI odnaleziona :) Sama wróciła do domu :):):)
LILUtosi replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Fifi była dzisiaj na festynie organizowanym przez Fundację 2+4 w Auchan Wrocław. Niestety żadna rodzinka się nią nie zainteresowała. Za to fifi była bardzo grzeczna i może nie była duszą towarzystwa ale była dość spokojna i opanowana. -
Kubuś prezentował się dzisiaj na festynie organizowanym przez fundację 2+4 w Auchan Wrocław. Niestety ale nie zainteresowała się nim żadna rodzina. Za to Kubuś reprezentował się super, grzeczny, rozdawał buziaki, cudeńko.
-
Oglądałam całą i nic. Ale uciskałam w różnych miejscach i bolesny jest nadgarstek. Tyle że nie spuchnięty. W poniedziałek jedziemy do weta. Chyba trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Mam nadzieje że to nic poważnego. Pewnie dostanie jakieś antybiotyki.
-
No i nie jest średni.
-
Kurde no, ale....SUPER. Nie cieszę się jeszcze!!!! WY TEŻ SIĘ NIE CIESZCIE, ZABRANIAM!!
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję bardzo. -
FIFI odnaleziona :) Sama wróciła do domu :):):)
LILUtosi replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ;-) -
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-auEe0CWhHCM/TdA2KuLJZ4I/AAAAAAAAHwA/GqN_WvX5eAU/s720/IMG_4175.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-l9Vi4nyK2UM/TdA2FsRgSdI/AAAAAAAAHv8/CyupYahoAFk/s720/IMG_4174.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-038HSFfnNbQ/Td1y6Bp_CVI/AAAAAAAAH5Q/RyaMezTlS44/s720/IMG_4417.JPG[/IMG] Nie slyszę... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-LrAme61gKlA/Td1x344icQI/AAAAAAAAH4I/YPKrrsoLaRQ/s720/IMG_4421.JPG[/IMG] ...i nic nie widzę.... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-htoh77AeRTE/Td1xygZyytI/AAAAAAAAH4E/mnQ8WsaBUi4/s640/IMG_4420.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-aH3DIo4B4vU/Td1yUzbcAEI/AAAAAAAAH4w/DrwlKGxq0hI/s720/IMG_4428.JPG[/IMG]
-
Na dowód tego że mu się krzywda nie dzieje: [url]https://picasaweb.google.com/Ingolec/ReksioIKubus#[/url] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-W3v2zueKRs0/Td10UwFpLxI/AAAAAAAAH6Y/uQruBhmyjCM/s512/IMG_4364.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WsC49BFvAZQ/Td10jZGKNkI/AAAAAAAAH6g/TEV7dNmAHCM/s640/IMG_4363.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-s1SMdunMLHQ/Td1zXMSNjJI/AAAAAAAAH54/2GTIWCZ1o4E/s640/IMG_4409.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LQebhKv8oT0/Td1zDO63D6I/AAAAAAAAH5Y/dipS9SMV7pA/s640/IMG_4419.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-aVs8UhpIlUc/Td10BgX_6eI/AAAAAAAAH6Q/_80Zf7B83xU/s512/IMG_4369.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HVicZJNDFi0/Td10GMx3NLI/AAAAAAAAH6U/GTNbC1nayPM/s512/IMG_4367.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MZZBTetv6mo/Td11F-TCT6I/AAAAAAAAH64/9919Vf9CqYs/s512/IMG_4347.JPG[/IMG]
-
Ale Tobiasz nadal cieszy się życiem. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-EfmeXXi0-28/Td1zlQ3TFOI/AAAAAAAAH6A/pQpuXZKDOqw/s512/IMG_4375.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4_343H2BdTc/Td1zs88-TXI/AAAAAAAAH6E/0IJfpHtybZ0/s512/IMG_4373.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FnmL6_2KOy8/Td1zzaZbGUI/AAAAAAAAH6I/x1nIwzw8res/s512/IMG_4371.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-rDjX6sgPXAI/Td1z6NHDapI/AAAAAAAAH6M/PhV--Q7Xri8/s512/IMG_4370.JPG[/IMG]
-
Tobi ostatnio kuleje na przednią lewą łapę. Myślałam że mu przejdzie ale nie poprawia się. Obejrzałam dokładnie całą łapę i nic na zewnątrz niepokojącego się nie dzieje. Nie ma żadnej, ranki, opuchlizny, nic. Ale reaguje boleśnie na dotyk w nadgarstku. Będzie trzeba wybrać się do weta. Mam na dzieje że to nic w kości nie siedzi.
-
Spokojnie nie jest tak źle. Jest co prawda na końcu drabiny ale nie wchodzi w konflikt z innymi psami, unika ich. Nie ma żadnego znęcania. U nas psy są karcone (karcić nie oznacza bić) za przejawy agresji. Śpi w domu lub na zewnątrz, różnie. Np teraz śpi sobie w domu w klateczce. Nadal podsikuje różne wystające elementy wyposażenia mieszkania. Na szczęście najczęściej mała ilością, bo już wcześniej robił to wielokrotnie. Chodzi o to że on się dopchać do nas nie może do miziania ;-) Jak jesteśmy chodzi sobie razem ze wszystkimi, jak wychodzimy jest zamykany na wybiegu z parówą i dwoma suczkami małymi. Teraz u mnie są trzy wybiegi dla psów + ogród.
-
No przesadziłam wszystkiego. Ale np krzyku, hałasu. Po za tym on chyba w tak dużym stadzie nie jest szczęśliwy, ale izolowany na wybiegu też nie. On potrzebuje domku bez dużych psów, bez dominujących psów a najlepiej z własnym tylko człowiekiem. Bo parówka nawet jak się nakrzyczy na niego za coś to on nic sobie z tego nie robi. Zaraz drepcze z powrotem i się przymila. Łóżka, wersalki to przecież dla niego są. Wpycha mordeczkę pod rękę i głaskaj mnie tu. On śpi przytulony całym sobą na mnie. To idealny pies dla każdego - dostosuje się.